środa, 31 października 2012

być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.

 mam chwilę czasu więc pomyślałam napiszę, co mi tam :D Dziś trochę z innej beczki.
Haloween, czy jak to tam się piszę ten cały szaaaał na nie mnie osłabia. Na blogach, w telewizji, na co drugiej stronie w internecie, nawet na facebooku, w grze w którą moja mama jest mistrzem, Farmville, oczywiście musi być jakiś akcent tego dziwnego święta. Nawet z tej okazji robią imprezy, dla mnie to kompletna bzdura! Wydaje mi się ,że zapominamy przy tym o tym co tak naprawdę jest ważne, o święcie , które jest 1 listopada- o ŚWIĘCIE ZMARŁYCH. Cały rok, współcześni ludzie, zabiegani, zapracowani, nie mają czasu ,żeby pomyśleć o tych, którzy odeszli. A 1 listopad to właśnie taki dzień, wolny od pracy, w którym trzeba sobie przypomnieć o tych, których już nie ma... Przecież kiedyś my też umrzemy... i chyba nie było by nam miło, gdybyśmy wiedzieli już teraz,że nikt o nas nie pamięta...że nikt o nas nie chce pamiętać.  Ludzie.. zastanówmy się, co tak naprawdę jest w życiu rzeczą nadrzędna.. Majątek, kariera? Czy Ci z którymi można dzielić szczęście...

"Umarłych wieczność dotąd trwa, dopóki pamięcią im się płaci" 


Czytaj dalej

poniedziałek, 29 października 2012

nie ważne co masz, ważne jak zdobywasz.

Cześć ! :)
Dzięki za tak liczne komentarze pod ostatnim postem i pozdrowienia dla nowych obserwatorów, jest Was już 75! Bardzo mnie to cieszy, bo liczba szybko rośnie. Czekam na 100 !

Weekend był cudowny, jak mówiłam odwiedziła mnie Paulinka, było świetnie! Przyjechała w piątek, pobujałyśmy się po wsi, potem w sobotę zakupy, kupiłam buty i byłyśmy w sh, a co tam upolowałyśmy? :D

Rzeczy Paulinkiii :
marynarka new lok


 sweterek biały- atmposhere
 MOJEEEE :D!

 Spodnie F&F szare.
 Kurtka, czarna new look.


Odzież na wagę, kilo za 17 zł, w BIDZE:D Paula zapłaciła nie całe 30 zł, ja nie całe 32. No super rzeczy :D
Sobotni wieczór spędziłyśmy na imprezie, a niedzielę trzeba się było rozstać :( na zakupach kupiłam jeszcze buty, które zaprezentuje niżej, kosztowały 55 zł, są takie jesienno- zimowe. :) Paulina pomagała wybierać! Tak się cieszę, bo 30 listopada znowu do mnie przyjedzie, na cały WEKEEND!

Dostałam dziś minus pięć z odpowiedzi z uwaga,uwaga NIEMIECKIEGO , nauczyłam się wszystkich zwrotów, jak Pani pytała tych co są wcześniej w dzienniku, dobrze mieć nazwisko na W :P


No dobra, dobra do rzeczy zdjęcia z wczoraj, kocham mój krzywy ryj! Kurtka z zeszłego roku - 186 zł, treginsssy 14 zł, w sh, buty z soboty- 55 zł i czapka prezent od PAULI <3




KOCHAM ZIMĘ.❤ (nawet tę, która zaczyna się w październiku)

Czytaj dalej

poniedziałek, 22 października 2012

  nie szczędź czasu na to, aby być szczęśliwym ; )

Cześć i czołem ! - kluski z rosłem jak to mawia moja babcia :D
Post na szybko , bo mi czasu na  Ż Y C I E  brakuje, dzień miał być straszny, ale Pani od biologi zapomniała o sprawdzianie, a Pani od niemieckiego stwierdziła ,że zaległą kartkówkę napiszę dopiero w piątek, bo byliśmy łączeni z inną grupą językową, był szum, hałas, zwykły harmider. Jutro Panie od chemii i geografii jadą na wycieczkę, juuuuupi :D Dwie lekcje mi przepadną. Wystarczy tylko poczuć się na historię, i sprawdzian z polskiego i będę wolnym człowiekiem. Ogólnie wieczorem, może wyskoczę gdzieś z moim Ł, ale to zależy czy będzie miał czas.♥

Dziś wyjątkowo post bez zdjęć z wymian, bo w tym tygodniu jeszcze mi nic nie przyszło. Ale za to zostałam otagowana aż na dwóch blogach ! :-D Może zacznę od :

Otagowana zostałam przez : http://amiperfect3.blogspot.com/
 Serdecznie zapraszam, jest to jeden z moich ulubionych blogów.


Zasady:
1. Zamieść baner w poście odpowiadającym na tag.
2. Napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady zabawy.
3. Odpowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek.



1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty? 
 Bloga prowadzę bardzo krótko, konkretnie od 4 października, wtedy zamieściłam tu pierwszy post i ten dzień uważam za początek. Posty publikuję tak często jak mam czas, dostęp do komputera i zwyczajnie ochotę :-)


2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Gdy tylko włączam komputer, czyli jakieś 3 max 4 razy dziennie. Facebok, szafa. pl i blog te 3 portale otwieram zaraz po włączeniu przeglądarki.

  3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga?
Wiedzą o tym moje przyjaciółki.

 4. Posty jakiego typu interesują Cie najbardziej u innych blogerek?
Najbardziej podobają mi się posty życiowe, o wszystkim i o niczym, w których dziewczyny mówią co robiły przez owe dni, dzielą się swoimi wrażeniami, doświadczeniem.

 5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
I tu nasuwa się cytat : "Ideały są jak gwiazdy, nie możemy ich dotknąć, ale możemy za nimi podążać" :)

 6. Czy zdarzyło Ci się kupić kosmetyk tylko po to, by zrecenzować go na swoim blogu?
NIE :)

  7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy.
Kupuję tylko to co mi akurat w danej chwili jest potrzebne.

 8. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?
Hmm, czy ja wiem, no na pewno poznałam kilka jak na razie fajnych dziewczyn, i ogólnie komentarze które sobie czytam pod postami, powodują ,że czuję,że to co robię nie jest bez sensowne. No i korespondując z obcokrajowcami, uczę się języka :D

 9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Tylko i wyłącznie z doświadczeń życiowych :-)

 10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak, że chciałaś go usunąć?
Chyba jeszcze za wcześnie na takie załamania.

 Teraz TAG drugi, na końcu przydzielę osoby, które wybieram do obu :)



Zostałam otagowana przez http://miraga80.blogspot.com ;*

Zasady :
 -Odpowiedzieć na 13 pytań
- Otagować 5 blogerek, i je o tym poinformować 
-Podziękować nominującemu na blogu :-)


1.Twój naturalny kolor włosów :
Średni brąz

2.Twój aktualny kolor włosów :
Czerwona porzeczka wymieszana z płomienną czystą czerwienią:D

3.Aktualna długość Twoich włosów:
Za ramionaa :)

4.Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy :
Po dupę :-D Jak za młodu.(6-7 lat)

 5. Jak często podcinasz końcówki:
Nie zbyt często, ale staram się o tym pamiętać.

6. Twoje włosy są proste, kręcone czy falowane:
Są lekko kręcone..niestety.

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy:
Cło? :D

8. Jakie są Twoje włosy (np. normalne, przetłuszczające się, suche itp.)
Normalne :)

9. Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny:
Włosy myję maksymalnie, co dwa dni. Szamponem i odżywką. Codziennie gdy wychodzę do ludu je prostuję:D Ale staram się robić im od tego przerwy w weekendy. Przynajmniej w niedzielę.

10. Czego nie lubią Twoje włosy (np. wiatru, silikonów itd.):
Wilgoci, zaraz zaczynają się kręcić i wyglądają nie apetycznie..

11. Co lubią Twoje włosy (nawilżanie, olejowanie, itp.):
Dzień bez prostownicy :D

12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura:
Dokładnie wyprostowane włosy, utrwalone lakierem dla lepszego efektu :)


13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić to co by powiedziały:
Trzymajmy się tego ,że one nie mówią.





Ja do obu zabaw TAGUJĘ :

http://lejdziakowa.blogspot.com
http://grimagee.blogspot.com
http://kadik-babik.blogspot.com
http://kasia-notuje.blogspot.com
http://palinka-blog.blogspot.com



Na koniec moja stylizacja, dosyć stara, teraz mam inne włosy właśnie :D






Marynarka, bluzka, i spodnie- wymiana na szafie.
Buty kupione na szafie, w jakimś sklepie- 75 zł :D

Na koniec uraczę Was jeszcze...
STEFKAAAA KOCHA LODY :D dziwna kocica.

Piosenka, którą na pewno zna każda z Was :)

namieszałeś w mojej głowie...


Czytaj dalej

piątek, 19 października 2012

jeśli chcesz być szczęśliwy - bądź !


witam :)
nie poszłam dzisiaj do szkoły, w sumie to już trzeci piątek z rzędu , w którym nie ma mnie w szkolnych murach, pojechałam do dentysty, nie zahaczając po drodze o żaden sklep, POWÓD DO DUMY :D ! korki takie ,że standardowa droga do mojego ośrodka zdrowia wynosząca 25.30 min, dziś przeciągła się do godziny czterdzieści.. niech skończą robić te mosty, bo mnie szlak jasny trafi. Muszę się pochwalić dostałam trzy ze sprawdziany z matmy :D (jest się czym chwalić) ,ale dostateczny ze sprawdzianu i to z matmy to dla mnie super ocena! mam ogromne nadzieję, na ocenę dobrą na koniec roku, bo zależy mi na dostaniu się na wymarzony profil w LO- humanistyczny, więc ocena z polskiego, histori, angielskiego i matmy jest najważniejsza :D z pierwszymi trzema nie będzie problemu, z ostatnim staram się i staram :) Pokaże Wam co ostatnio upolowałam z wymian :)




Ogólnie wszystkie rzeczy(prócz ostatnich spodni) mam od jednej osoby.Było tego o wiel więcej, ale nie chciało robić mi się zdjęć. Dwie paczki, jedna 6 druga 2 kg;p Dziewczyny, która mieszka nie daleko mnie i nie długo mnie odwiedzi, na cały weekend, super :D Spędzimy razem sobotę, pójdziemy na zakupy, wieczorem na imprezę, a w niedzielę niestety trzeba się będzie rozstać... :(

Wieczorem jestem zaproszona na urodziny koleżanki, najpierw kręgle, potem pizzernia, a potem u niej w domu :D liczę na dobrą zabawę, oczywiście zabiorę aparat więc uraczę Was w kolejnym poście zdjęciami.

Standardowo pokazuje Wam mojego kocura, dziś Gucio :D  wybaczzcie jakość niektórych zdjęć, ale były robione jeszcze za czasów dziadowskiego telefonu....







ZAPRASZAM NA KONKURS!
http://kolorowy-pedzel.blogspot.com/


Nie puszczę Cię... nigdzie sama stąd nie pójdziesz!



Czytaj dalej

niedziela, 14 października 2012

ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze.

Sieeeeema pyszczki !:)
Znowu dziękuje za zainteresowanie poprzednim postem, obserwacje i wgl, za to ,że jesteście dajecie taką siłę,mmm ! :*
Dawno nic nie pisałam, ale czasu po prostu totalnie brak, cały tydzień zleciał tak szybko.. W zeszłą sobotę impreza, w niedzielę jej skutki, od poniedziałku szkoła, w środę wycieczka do Oświęcimia, w piątek cudowna randka, wczoraj impreza i dziś już NIEDZIELA :-) Może na początek pokaże Wam co ostatnio upolowałam w SH, nie są to wszystkie rzeczy :)

 Miętowy- 1 zł.
 Koszula mark spencer, czy jak to się tam pisze- 5 zł
 Niebieski golf- 8 zł
 Kardigan, dla mamy- 1  zł
 Mojaa duma! Bluza- 7 zł
 Pasiak z wymiany
Oversize- 6 zł


I to tyle jeśli chodzi o ciuchy, bo nie zdążyłam zrobić więcej zdjęć. Wycieczka ,która odbyła się we środę była CUDOWNA! Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, potem zamek w
Pszczynie, i macdonald:D Wiem piszę się to inaczej... zrobiłam 365 zdjęć, ale uraczę Was jednym :)



Na zdjęciu mała część mojej klasy, i ja w zielonym płaszczu ;)
Ogólnie ten tydzień będzie bardzo ciężko..sprawdziany,kartkówki..jestem na nie. Ale za to w piątek urodziny koleżanki a w sobotę standardowo DYSKOTEKA :) Choć po ostatniej sobocie rodzice byli nieźle wkurzeni.. Na szczęście im przeszło. Powiedziałam im nawet ,że jestem W ZWIĄZKU.. przyjęli to spoko. Ciekawe tylko jak długo będę..
Ból zęba nie dawał mi spokoju cały tydzień. W piątek byłam u dentystki, powiedziała ,że poczekamy do poniedziałku i jak nie przestanie boleć to leczenie kanałowe, na szczęśćie NIE BOLI JUŻ ! :)


Standardowo na koniec kłocur :D Dziś RUMCAJS!
Urodzony 1 września 2010 roku, zmarł 1 maja 2012 roku.. potrącił go samochód :( Syn Stefci..



To dziś na tyle, na juuutro tyle zadań ,że to nie poprawne :( Trzeba się wziąć za naukę, obiecuję ,że postaram się regularnie sprawdzać wasze blogi ! :*

Na koniec piosenka, którą usłyszałam po raz pierwszy we środę, na wycieczce od kolegi (aż się zdziwiłam ,że takich słucha xd ) nie może wyjść mi z głowy... :) Nie wspomnę już o ooooooooooooooooooooo ganga sta :D Które ciągle siedzi mi we łbie :D


O ten gościu skaczę z 36 kilometrów, trzeba patrzeć :)
Do następnego!

Czytaj dalej

sobota, 6 października 2012

jeżeli kochasz dwie osoby naraz, wybierz tą drugą, bo gdybyś naprawdę kochał tą pierwszą nie zakochał byś się w tej drugiej.

Siemka pyszczki ! :*
 Dziękuje za tak duże zainteresowanie moim pierwszym postem, nie ukrywam dodało mi to skrzydeł!
Myślałam ,że blog będzie nie wypałem ,a tu tyle miłych opinii. Ukłony dla Was!
Dziękuje też dziewczynom, które pomogły mi z tym początkiem, ustawieniami, kolorami, itd. Wiecie ,że to do Was moje dwie:*

Na zdjęciu przedstawiam Wam mojego kochanego pyszczka, mianowicie Szczyla :D Taką minę miał jak dowiedział się o przeprowadzce...aż do pokoju obok. Jego świat wywalił się do góry nogami. Ja też początkowo nie byłam zadowolona z faktu eksmisji, ale co tam. Sama wybierałam kolor pokoju i resztę, więc przystałam na propozycję rodziców. I tak zaczęło się....

Jak widać nie wyglądało to zbyt obiecująco... z czasem zaczęło nabierać innego znaczenia.

Sterta ciuchów, do układnia, sterta książek.. Kiedy ja to wszystko zrobię? Myślałam. Wczoraj wieczorem, gdy wróciłam do domu spostrzegłam ,że mój szanowny brat gramoli się na przeciwko mojego pokoju w swoim magazynie, palił światło. Pierwsza myśl ? Kora i tak nie zaśniesz. Wykorzystaj ten czas. Zapaliłam światło, puściłam muzykę i układałam. Z totalnego syfu pokój przerodził się w :



I chyba nie wygląda to aż tak źle. Co prawda meble nie bardzo pasujądo koloru ścian ,ale co tam. Nie miałam możliwości ich wymiany, bo było by to zbyt kosztowne. A po liceum i tak mam w planach studia, wyprowadzkę więc to było by bez sensu. Pokój jest fajny, przytulny. Chyba jedyną wadą jest to ,że nie ma w nim okna. Godzina 8, 12, 15, 19, 23 i tak jest ciemno. No ,ale w sumie jak przychodzę ze szkoły do domu nie raz od razu lecę spać, więc jest mi to nawet trochę na rękę :)
Wczoraj w końcu pojechałam do lekarza, i do dentysty. Od wtorku nie chodziłam do szkoły. U lekarza, hm. zbadała, przepisała leki. Zapalenie gardła i migdałek. Myślałam ,że będzie gorzej. U dentysty nie było tak kolorowo, zajmowała się zębem, który wciąż boli.. I powiedziała ,że jeśli będzie bolał nadal ; LECZENIE KANAŁOWE. I chyba nie będzie tak przyjemnie jak w reklamie Rozumu i Serca...Strasznie się boję. Miała któraś z Was taki zabieg? :D Zobaczymy co to będzie.
Ogólnie, jestem trochę zestresowana. Na wieczór umówiłam się z pewnym Panem ♥ ,ale boje się jak to wszystko wypadnie. Trochę zżera mnie trema. Jak to zawsze mówię najgorsze pierwsze 2 minuty, jak już się przywitamy jest bardzo sympatycznie, przynajmniej tak miałam do tej pory, zobaczymy co będzie tym razem :-) Będąc wczoraj u lekarza zahaczyłam o mój ukochany sklep- BIEDRONKĘ.
 Właściwie oprócz żarcia dla kota, nie kupowałam tam nic sensownego. Tylko ukochany szampon do włosów.Ja wybieram ten w różowym opakowaniu- cena 4 zł. Do włosów farbowanych. Jest gęsty, wystarcza na długo, i włosy pięknie po nim pachną, łatwo się rozczesują, prostują. Bardzo go lubię!

W ostatnim a przy okazji pierwszym poście, mówiłam ,że będę Wam przedstawiać dokładnie moje kocury :)
Zacznę może od Stefki.
Mam ją w domu trzy lata. Konkretnie na 11 października, będą trzy lata. Przyniosłam ją od sąsiadki, miała być kocurem- Stefanem. Ale okazała się kotką i została Stefka :) Już w pierwszy dzień się w niej zakochałam, tak ślicznie miauczała, mruczała. Przygotowałam jej spanie, pudełko, poduszki, a ona od pierwszej nocy spała na łóżku ze mną, tak jej zostało też do dziś :) Mam mało zdjęć z jej okresu bycia małym kotem :D Bo nie posiadałam wtedy jeszcze aparatu, ale uraczę Was obecnymi.





Chyba nikt nie zdaje sobie sprawy z tego jak ją kocham!
Wczorajszy wieczór spędziłam cudownie, z dwoma najlepszymi przyjaciółkami, najpierw w kościele- spowiedź i te sprawy- bierzmowanie za pasem :D Potem na ławce pod pocztą, :D Zimno jak fiks, ale w końcu się z nimi nagadałam. Nie lubię siedzieć w domu.

Bez śmiechów proszę :D I piosenka, którą zaraził mnie jeden z moich braci, niby wolna, niby szybka. Bardzo mi się podoba!

Dziękuje za wszystkie komentarze, odwiedziny itd. Nie pozstanę dłużna :*
Do następnego!
Czytaj dalej