domowe sposoby,

Domowe sposoby na piękne włosy part5: Przyczyny nadmiernego wypadania włosów oraz o tym jak poradzić sobie z tym problem?

czerwca 27, 2015 Ruda 19 Komentarzy

Cześć,
Kilka razy dostałam wiadomość z zapytaniem... jak to robię, że mam takie grube włosy? Odpowiedź jest prosta- z takimi się urodziłam :) Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wiele z Was boryka się z problemem wypadających włosów dlatego postanowiłam dzisiaj w jednym poście napisać, o kilku sposobach, które mam nadzieję wspomogą pielęgnacje Waszych pasm. Kilka z nich stosuję/stosowałam sama... bo zawsze byłam zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Na początku jednak zastanówmy się bliżej- skąd to wypadanie?!



Przyczyn nadmiernego wypadania jest niestety wiele, do najpopularniejszych należą:

Nieprawidłowa pielęgnacja włosów:

Do tej przyczyny na pewno zaliczyłabym ciągłe farbowanie (zwłaszcza farbami, które są napakowane chemią), tlenienie włosów, trwała, spanie z papilotami, używanie prostownicy/lokówki, suszenie ciepłym nawiewem z suszarki, stosowanie wyłącznie mocno oczyszczających kosmetyków, które negatywnie oddziałują na włosy.

Stres

Jeśli bardzo często się denerwujemy, martwimy a co za tym idzie jesteśmy przemęczone- niestety, może odbić się to w niekorzystny sposób na naszych włosach.

Zła dieta

Idealnie pasuje tutaj stwierdzenie- "jesteś tym co jesz". No właśnie. Niekorzystna dieta, pozbawiona witamin i cennych składników może źle wpływać na kondycje naszych włosów.

Problemy z tarczycą

Jeśli prócz nadmiernego wypadania włosów zauważycie u siebie zmienność nastroju, spadek wagi- warto wybrać się do lekarza, być może są to skutki uboczne tarczycy.


Sposoby walki z wypadaniem:

Zmiana kosmetyków- być może produkty, których aktualnie używasz są zbyt mocne dla delikatnej skóry Twojej głowy. Napakowane chemią szampony sprawiają, że skóra głowy jest niemiłosiernie przesuszona a co za tym idzie- włosów wypada o wiele więcej niż powinno. Przesuszona skóra głowy swędzi a włosy stają się oklapnięte i bez życia. Warto więc wypróbować inny szampon... np. taki, który jest przeznaczony do pielęgnacji włosów dziecięcych. Osobiście polecam szampon ułatwiający rozczesywanie z Babydream (6zł/Rossman) sprawuje się na moich włosach super, delikatnie oczyszcza- nie plącze i nie wysusza włosów. Wersja standardowa niestety nie zdała u mnie egzaminu bo na głowie miałam siano aczkolwiek nie wykluczone, że u Was się sprawdzi.

https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-01-07-2015,14558/41/

Teraz szampon dziecięcy jest w promocji w Rossmannie (KLIK)

Siemię lniane- o właściwościach tego specyfiku pisałam już kilkakrotnie. Z siemienia można przyrządzać zarówno maseczki na włosy jak i traktować nim włosy od środka... pijąc je! Zdaję sobie jednak sprawę, że glutek przyrządzony z gorącej wody i łyżki siemienia może nie smakować każdemu, dlatego zawsze pozostaje opcja dodania go do przekąsek, kanapek. Regularne spożywania siemienia wzmacnia włosy, wypada ich mniej a dodatkowo rośnie cała masa baby-hair. Warto również podkreślić, że siemie ma pozytywny wpływ nie tylko na włosy, ale również na zdrowie czy paznokcie.

Porzucenie farbowania/dłuższe odstępy- najrozsądniej byłoby zażegnać farbę raz na zawsze, jeśli jednak nie wyobrażacie sobie siebie w naturalnym kolorze... warto robić dłuższe przerwy pomiędzy farbowaniami niż miesiąc. Ja często farbowałam włosy co miesiąc, teraz staram się robić to co dwa. Dodatkowo na wakacje przyjęłam sobie za punkt honoru nie farbować włosów przez całe dwa miesiące :)

Zmień dietę- warto zatroszczyć się o to, aby w czasie jedzenia w naszych posiłkach znalazło się dużo produktów, które są zaopatrzone w cynk, białko, witaminy B to właśnie one są w dużej mierze odpowiedzialne za stan naszych włosów. Koniecznie, zwróćcie uwagę na to, aby na Waszych talerzach przewijało się dużo jajek, warzyw czy owoców.

PRZESTAŃ SIĘ MARTWIĆ- zwłaszcza rzeczami, na które nie masz wpływu. Stres/sytuacje nerwowe działają bardzo negatywnie na nasze włosy, dlatego w miarę możliwości bardzo ważne jest to, żeby nie zadręczać się problemami ponieważ mogą się one w negatywny sposób odbić zarówno na naszej psychice jak i kondycji włosów.


Dziewczyny, co dopisałybyście do tej listy? Znacie jeszcze jakieś przyczyny nadmiernego wypadania włosów oraz sposoby walki? Czekam na Wasze komentarze.

Ruda

19 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

Czas na... HITY! ♥

czerwca 26, 2015 Ruda 57 Komentarzy

Cześć,
Wiecie, że ostatni post z ulubieńcami opublikowałam na tej stronie 12 listopada? Czasu minęło całkiem sporo i zdążyłam ponownie wybrać kilka kosmetyków, które spisują się u mnie idealnie/bardzo dobrze i są godni zostać zaprezentowanymi w tym poście. Przygotowując zdjęcia miałam mały problem... ostatnim czasem trafiłam na wiele perełek wśród lakierów i mogłabym ich do tego postu dołożyć jakieś pięć. Postanowiłam jednak, że dzisiaj nie skupię się na lakierowych ulubieńcach a przedstawię Wam pielęgnacje i co nieco z kolorówki.


Tak wygląda ósemka wspaniałych. Niektóre z tych produktów już doczekały się osobnego wpisu, inne jeszcze się doczekają. Do kilku wracam od dawna, niektóre są zupełną nowością i gdy się skończy na pewno jeszcze dołączą do mojej kosmetyczki. Teraz chce Wam krótko opowiedzieć trochę o każdym z nich.


1. Odżywka z olejkiem arganowym i żurawiną- Garnier
Zdecydowanie jedna z moich ulubionych drogeryjnych odżywek, która już kilka razy znalazła się w denku. Dodam, że ostatnio się skończyła i muszę ponownie się w nią zaopatrzeć. Pełną recenzję znajdziecie TUTAJ.

2.Waniliowo-jeżynowy żel pod prysznic Bath& Body Works
To myjadełko było na mojej chciejliście dosyć długi czas i w końcu udało mi się go upolować. Zapach jest rewelacyjny, dominują w nim słodkie jeżyny. Woń utrzymuje się na skórze a sam żel jest niesamowicie gęsty a co za  tym idzie wydajny. Uwielbiam!


3. Łagodząca pianka myjąca do twarzy Pharmaceris♥
Używam jej od lutego, spisuję się świetnie. Ogólnie bardzo lubię wszelkiego rodzaju kosmetyki w formie pianki, ale ta nie dość, że jest bardzo wydajna, świetnie oczyszcza twarz to jeszze łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia na mojej skórze.

4. Dezodorant odświeżający do stóp SheFoot♥
Używam tego produktu, jeszcze od zeszłych wakacji. Nadchodzą coraz cieplejsze dni więc takie produkty są idealne. Kosmetyk w swojej roli spisuje się świetnie, mogłabym doczepić się jedynie do atomizera, który lubi się zacinać.


5. Puder prasowany Affinitone Maybelline
Zużyłam już chyba trzy opakowania, zawsze chętnie do niego wracam. Na mojej niewymagającej skórze spisuje się idealnie. Pełną recenzję znajdziecie TUTAJ. 

6. Róż do policzków Bourjois


Śliczne opakowanie, piękny, nasycony kolor. Wspaniały zapach. Zakochałam się.


7. Tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up
Kupiłam przypadkiem, pokochałam na zabój. Pierwsza sztuka trafiła do mnie w kwietniu 2014 roku, zużyłam już kilka. Recenzję znajdziecie TUTAJ.


8. Konturówka do brwi- GLAZEL
Otrzymałam ją w swoim sierpniowym Shiny Boxie, od tego czasu towarzyszy mi codziennie, a mam jej jeszcze sporo. Niedługo naskrobię recenzję :)



Znacie, któryś z moich ulubieńców?

Ruda

57 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

colour alike,

Lakier do paznokci o w bombkę 503- Colour Alike

czerwca 23, 2015 Ruda 27 Komentarzy

Cześć,
Zakochałam się w lakierach Colur Alike. Moja kolekcja liczy aktualnie jedenaście sztuk, ale mam ochotę na dużo więcej. Na jednej z blogowych wyprzedaży, skusiłam się min. na bohatera dzisiejszego postu. Jest to lakier z kolekcji "Hola Hola!" są to jak sama nazwa wskazuje lakiery holograficzne.

Lakier do paznokci "o w bombkę!" 503- Colour Alike


Buteleczka jest standardowa, ma 8ml pojemności a pędzelek jest długi i cienki. Pod tym względem lakiery Colour Alike niczym się nie różnią.


"O w bomkbę!" to przepiękny burgund, jakby przełamany różem. Na paznokcie wystarczy nałożyć jedną warstwę, ja jednak z przyzwyczajenia dałam dwie, cienkie.


Pierwsza warstwa wyschła bardzo szybko, na drugą musiałam trochę poczekać.


Za buteleczkę na stronie firmy, zapłacimy około 13 złotych.


Podoba Wam się? Bo mnie bardzo!

Dajcie znać, jakie lakiery z Colour Alike macie w swoich kolekcjach.
Ruda

27 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

gliss kur,

Ekspresowa maska regeneracyjna- Gliss Kur Schwarzkopf

czerwca 18, 2015 Ruda 31 Komentarzy

Cześć,
Kosmetyki, które są przeznaczone do pielęgnacji włosów, znikają z moich półek w strasznie szybkim tempie... wiecie, czasem nie zdążę się jeszcze przyzwyczaić do jakiejś odżywki czy maski a już muszę wrzucić ją do reklamówki denkowej. Firma Schwarzkopf nie gości często na moich włosach, miałam jeszcze odżywkę z tej serii i pisałam już o niej TUTAJ. 

Ekspresowa maska regeneracyjna- Gliss Kur Schwarzkopf



Od producenta: Maska dba o włosy normalne po zmęczone – skuteczność już po 1 minucie od nałożenia. Formuła z olejkiem Marrakeszu i kokosem pielęgnuje bez obciążania.
Regeneracyjna formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia.

31 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

Tusz do rzęs Volume Million Lashes So Couture- L`Oreal Paris

czerwca 17, 2015 Ruda 29 Komentarzy

Cześć,
Tusze z Loreala kusiły mnie już jakiś czas temu. Widziałam na blogach sporo recenzji, w których dziewczyny chwaliły ich dobre działanie. Moją uwagę najbardziej przykuł egzemplarz, którego opakowanie ma lekko fioletowy kolor... dziwne, co nie? :-)

Tusz do rzęs Volume Million Lashes So Couture- L`Oreal Paris


Od producenta: Ultraprecyzyjna szczoteczka Couture definiuje i otula tuszem każdą rzęsę. Bogata formuła o zniewalającym zapachu, zawiera płynny jedwab i czarne pigmenty aby nadać rzęsom intensywną objętość bez grudek. Rzęsy jak zwielokrotnione.

L'Oréal Paris opracował specjalną formułę, która pozwala pokryć rzęsy intensywnie czarną zasłoną. Wysokiej jakości materiał – formuła „płynnego jedwabiu” – delikatnie pokrywa każdą rzęsę, by nadać objętość i intensywność barwy, podkreślając oczy jedwabistą czernią. Twoje oczy zyskają elegancką oprawę i szykowny rys w najdrobniejszym szczególe dzięki innowacyjnej formule Volume Million Lashes So Couture o zniewalającym zapachu.

29 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

Le Petit Marseillais,

Żel pod prysznic werbena i cytryna- Le Petit Marseillais

czerwca 15, 2015 Ruda 21 Komentarzy

Cześć,
Nie przepadam za żelami, które mają większą pojemność niż 300ml i chociaż doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to te większe bardziej opłaca się kupować to rzadko po nie sięgam. Duże żele, długo się denkuje... a ja lubię zmieniać często swoje warianty zapachowe :) Projekt denko, ogranicza mnie w otwieraniu nowych butelek więc te 500ml... często mnie wkurzają, no chyba, że zapach jest tak wspaniały, że mi się długo nie nudzi, ale to się rzadko zdarza.

Żel pod prysznic werbena i cytryna- Le Petit Marseillais


Od producenta: Żel pod prysznic Le Petit Marseillais Werbena i cytryna delikatnie oczyszcza i nawilża skórę. Lekka i łatwa do spłukania piana uwalnia słoneczny zapach. Twoja skóra pozostaje miękka, nawilżona (nawilża górne warstwy naskórka) i odświeżona.
Werbena jest najbardziej znanym w Europie geranium. Olejek z werbeny uspokaja i relaksuje. Bogata w witaminy C, cytryna jest znany z właściwości stymulujących.
Jak wszystkie żele pod prysznic Le Petit Marseillais Werbena i cytryna zawiera naturalne składniki, ma neutralne pH dla skóry, nie testowany na zwierzętach.

21 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

błyszczyk,

Błyszczyk do ust stay with me 03- Essence

czerwca 14, 2015 Ruda 21 Komentarzy

Cześć,
Nie jestem zwolenniczką błyszczyków do ust, o wiele bardziej lubię szminki i to po nie najczęściej sięgam. W majowych nowościach, znalazło się kilka produktów ESSENCE, w tym właśnie błyszczyk, o których chce Wam dzisiaj napisać kilka słów. Był on jednym z prezentów w ramach spotkania blogerek, które organizowałam.



Błyszczyk do ust stay with me "candy bar" 03- Essence


Od producenta: Długotrwały błyszczyk do ust dostępny w 7 kolorach. Kremowy, nie pozostawia poczucia lepkości. Nietypowy aplikator ułatwiający precyzyjną aplikacje. 

21 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

realistyczne memy

Cztery realistyczne MEMY Polskiego internetu. #1

czerwca 12, 2015 Ruda 12 Komentarzy

Cześć,
Na internetowe memy na pewno natknął się każdy z nas, kto tylko miał okazję przewijać facebooka czy oglądać inne strony internetowe. Czym jednak jest mem?

 "mem internetowy to dowolna, chwytliwa porcja informacji, która może przybrać wiele form. Stąd też memy występują pod postacią obrazków, filmików, zdań, a nawet słów. Niezależnie od kształtu i wzoru, wszystkie spełniają jeden warunek – popularności w sieci." (źródło)

W pierwszej odsłonie tego typu postów, chce Wam pokazać cztery MEMY, które według mnie najlepiej wpisują się w Polskie realia.




Rok 2015, jest chociaż w sumie już był czasem mojej osiemnastki. Jest też czasem, gdy swoją pełnoletniość osiąga wielu moich znajomych. Jedni po przekroczeniu magicznego wieku 18 lat, zachowują się nadal tak samo. Nie zmienili stylu ubierania, swojego usposobienia, nie zmienili się. Są  tacy jak kiedyś. Jedyne co się zmieniło, to to, że w ich portfelach można zauważyć dowód, kartę do bankomatu czy świeżo zdane prawo jazdy.

12 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

dr irena eris,

Nawilżający płyn micelarny do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu- Pharmaceris

czerwca 11, 2015 Ruda 11 Komentarzy

Cześć,
Płyny micelarne zdecydowanie zdominowały kwestię demakijażu mojej twarzy. Kiedyś używałam chusteczek, mleczek, ale to właśnie po płyny sięgam najczęściej. Jeszcze w majowym denku znalazł się jeden z kosmetyków firmy PHARMACERIS, który jest przeznaczony właśnie do oczyszczania twarzy. Byłam z niego jak najbardziej zadowolona więc stwierdziłam, że czas wreszcie o nim napisać.

         Nawilżający płyn micelarny do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu- Pharmaceris


Od producenta: WSKAZANIA:
Płyn do codziennego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu skóry nadwrażliwej i podatnej na alergię. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Zastępuje tradycyjne środki myjące.

DZIAŁANIE:
Płyn oparty na technologii micelarnej, skutecznie i delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia nie podrażniając skóry. Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Ekstrakt z hiacyntu wodnego i Glucam® głęboko nawilżają oraz tworzą doskonały system ochronny przeciw szkodliwemu działaniu suchego otoczenia.

HIPOALERGICZNY
WYSOKA TOLERANCJA i SKUTECZNOŚĆ
PRZEBADANO KLINICZNIE i DERMATOLOGICZNIE

11 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

golden-rose,

Lakier do paznokci Galaxy 14- Golden Rose

czerwca 09, 2015 Ruda 22 Komentarzy

Cześć,
Bardzo lubię lakiery z Golden Rose. Moja kolekcja lakierowa liczy zdecydowanie najwięcej sztuk właśnie tej firmy. Miałam już chyba po sztuce z każdej kolekcji, brakowało mi w sumie tylko czegoś z serii Galaxy. Tak się zdarzyło, że lakier z tej serii upolowałam w kwietniu na blogowych wyprzedażach. Zdecydowałam się oczywiście na fioletowy kolor.

 Lakier do paznokci Galaxy 14- Golden Rose


Lakier ma 10,3ml pojemności więc całkiem sporo, zwłaszcza, że ja jeden kolor nakładam raz... no maksymalnie dwa razy. Pędzelek jest długi i całkiem szeroki, na początku nie miałam większych problemów z malowaniem nim.

22 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

HITY,

Rewitalizujący peeling cukrowy- Pat&Rub ♥

czerwca 07, 2015 Ruda 13 Komentarzy

Cześć,
Pamiętacie jak przy okazji KWIETNIOWYCH NOWOŚCI, bardzo cieszyłam się, że do moich kosmetycznych zbiorów dołączył jeden z peelingów Pat&Rub? Bardzo lubię tę firmę, miałam już kilkanaście kosmetyków, z tych które oferują i większość się u mnie spisała. Peeling z serii rewitalizującej był na mojej chciejliście jakiś czas, jego cena jest wysoka i zawsze miałam jakieś inne, ważniejsze wydatki. Jak to mawiają, nie przyszedł Mahomet do góry, to góra do Mahometa. Końcem kwietnia Pat&Rub sprawiło mi niespodziankę i wysłało ten kosmetyk...:) Zdjęcia nadal ze starym napisem, mam jeszcze kilka recenzji, w których już obrobiłam zdjęcia.

Rewitalizujący scrub/peeling cukrowy- Pat&Rub ♥


Od producenta: Seria Rewitalizująca jest pogotowiem ratunkowym dla przesuszonej i wymagającej nawilżenia skóry. Kosmetyki z tej linii zawierają ekstrakt z żurawiny, która ma działanie antyoksydacyjne. Pachną przyjemnie i orzeźwiająco cytryną.

Rewitalizujący Cukrowy Scrub do Ciała delikatnie złuszcza, ekspresowo nawilża i poprawia wygląd skóry.
Nazywamy ten Scrub – Twoja Nowa Skóra


Skóra staje się gładka i ujędrniona. Pięknie wygląda i pachnie. Cytrynowy ekoaromat Rewitalizujacego Scrubu do Ciała przyjemnie odświeża zmysły i dodaje energii. Żurawina zwalcza objawy starzenia się skóry, regeneruje i wzmacnia. Olejek cytrynowy poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza. Po użyciu Scrubu skóra nie potrzebuje dodatkowo balsamu lub masła po kąpieli.

Kosmetyk NATURALNY z certyfikatem NATRUE.

 Kompozycja:

kryształki cukru trzcinowego* – złuszczają martwy naskórek i wygładzają skórę
żurawina* – zwalcza wolne rodniki, regeneruje, wzmacnia
olejek cytrynowy* – odświeża umysł, poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza
oliwa i masło z oliwek* – wygładza i koi
masło shea* – nawilża i zmiękcza
olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
masło z awokado * – natłuszcza i regeneruje, chroni przed czynnikami zewnętrznymi, w tym promieniami słonecznymi
masło kakaowe* – uelastycznia i koi podrażnienia
wosk pszczeli* – uelastycznia i zmiękcza
naturalna witamina E* - – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
nne roślinne substancje natłuszczające i  nawilżające*

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym


Opakowanie: Plastikowe o pojemności 500g.
Konsystencja: Gęsta, zbita.
Zapach: Świeży, owocowy, przyjemny.
Cena/dostępność: 79zł za opakowanie do kupienia tutaj, lub w Sephorze.
Moja opinia: Standardowo zacznijmy od opakowania, rewitalizujący peeling Pat&Rub jest zamknięty w poręcznym słoiczku, który ma aż 500g pojemności. Uważam, że to sporo jak na peeling. Opakowanie ma typowe kolory dla serii rewitalizującej, jasne, przyjemne dla oka. Na etykietkach znajdziemy informacje takie jak skład, sposób użycia czy kompozycja produktu. W środku czeka na nas dodatkowe zabezpieczenie w postaci sreberka, które gwarantuje, że nikt wcześniej nie używał tego kosmetyku. 


Konsystencja jest niezwykle gęsta i treściwa, ma jasnobrązowy kolor. Kryształki cukru są ostre i bez problemu możemy nimi wykonać dokładny masaż całej skóry. Zapach jest po prostu genialny, wyczuwam w nim nuty żurawiny i jakby brązowego cukru. Woń jest taka słodko-kwaśna, orzeźwiająca i idealna na ciepłe dni. Do porządnego wypeelingowania całego ciała, trzeba nabrać na dłoń naprawdę niewielką ilość tego kosmetyku, ja na dłonie nakładam go bardzo mało, jeżeli przesadzimy z ilością skóra będzie po nim bardzo tłusta, a sam peeling zrobi się nieprzyjemny i będzie się ciągnął po skórze.



Ilość, którą mam na dłoni jest wystarczająca. Scrubu można używać zarówno na suchą jak i na mokrą skórę, ja jednak z przyzwyczajenia wolę wybierać drugą opcję. Czas trwania peelingu, to moment, do którego nie rozpuszczą się kryształki cukru, a w przypadku tego kolegi trwa to całkiem długo. Po użyciu wystarczy zmyć kosmetyk wodą, można do tego też użyć żelu... chociaż po co zabijać ten piękny zapach?


Peeling idealnie zdziera martwy naskórek, skóra po jego użyciu jest taka mięciutka w dotyku i przyjemna... pozwala nam też na zrezygnowanie z balsamów czy innych mazideł do ciała, dlatego będzie idealny również dla osób, które lubią się peelingować, ale niekoniecznie smarować. Zdaję sobie sprawę z tego, że regularna cena spowoduje, że nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na ten peeling, warto jednak zaznaczyć, że Pat&Rub, często organizuje promocje a wtedy można ten kosmetyk upolować nawet za niecałe 40zł. Biorąc pod uwagę dużą pojemność, piękny zapach, świetne działanie i bardzo przyjazne dla skóry składniki, cena 40zł nie jest duża.


Cieszę się, że mogłam wypróbować ten kosmetyk i jestem pewna, że na jednym peelingu tej firmy się nie skończy. Teraz mam chrapkę na wersję orzeźwiającą i... dopisuję ją do swojej chciejlisty :)

Dziewczyny, znacie scruby z Pat&Rub? Jak się u Was spisują i który jest Waszym ulubionym?

Ruda

13 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

JOKO,

Lakier do paznokci 204 Royal Fuchsia- Joko New Vintage

czerwca 06, 2015 Ruda 21 Komentarzy

Cześć,
Po czerwone lakiery sięgam raczej sporadycznie. Nie jest to ulubiony kolor na moich paznokciach, aczkolwiek ostatnio coraz częściej się do niego przekonuję. Kto wie... może niedługo zamiast kolejnej butelki fioletowego lakieru, skuszę się na czerwoną? :) Zdjęcia są jeszcze ze starym znakiem wodnym.

Lakier do paznokci 204 Royal Fuchsia- Joko New Vintage


Ten lakier miałam w swoich zbiorach już jakiś czas, swój debiut na paznokciach miał jednak dopiero ostatnio. Dlaczego? No właśnie, przez ten czerwony kolor, który okazał się piękny.


Pędzelek jest krótki, ale ja nie miałam większych problemów z nałożeniem emaili. Na paznokciach mam dwie, naprawdę cienkie warstwy tego lakieru.


Rozprowadza się bardzo łatwo, nie smuży, nie bąbelkuje.


 Schnie bardzo szybko...


 Kosztuje niecałe 10zł, a na allegro można go upolować nawet za 4!


I cholernie mi się podoba!

Ruda

21 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

glossy box

Majowy byGlossy by HEBE!

czerwca 05, 2015 Ruda 17 Komentarzy

Cześć,
Bardzo się cieszę, że zmiany na moim blogu tak bardzo przypadły Wam do gustu, dziękuję każdej z osobna, za tak wiele miłych słów. Ja również jestem zadowolona z tego, jak teraz wygląda ta strona :)
W dzień dziecka, po powrocie do domu czekała na mnie niespodzianka od byGlossy, mianowicie ich majowe pudełko, które było tworzone przy współpracy z drogerią Hebe. Starałam się nie podglądać Waszych wariantów, żeby mieć niespodziankę po otwarciu pudełka- no i miałam!


Majowy byGlossy by HEBE!


Całe pudełeczko jest utrzymane w fioletowo-różowej tonacji, więc jak nie trudno się domyślić już sama oprawa graficzna przypadła mi do gustu. Po wyciągnięciu kosmetyków, takie pudełko zawsze można przeznaczyć na coś innego, np. na lakiery do paznokci.



Oczywiście zanim obfociłam dla Was pudełko, to już je wcześniej otwierałam, dlatego nie wygląda ono na zdjęciach tak jak w momencie, w którym je otwierałam. Producenci dbają o każdy szczegół, wszystko jest zabezpieczone a do tego pięknie zaprezentowane.

W pudełeczku znalazłam głównie kosmetyki, które są przeznaczone do pielęgnacji włosów i stóp, biorąc pod uwagę, że lato już za kilka dni- to zdecydowanie dobry pomysł.


Tak jak pisałam wcześniej, pudełko powstało to przy współpracy z drogerią HEBE. Nie są to jednak puste słowa, bo wszystkie kosmetyki, które znajdziemy w pudełku można kupić właśnie w tej drogerii. Dodatkowo zawartość pudełka, była wzbogacona o bon na kwotę 10zł, kartę oraz całą masę firmowych nalepek.


Plastry na zniszczone pięty- Purederm

Purederm Botanical Choice™ plastry nasączone olejkiem jojoba to intensywna ziołowa terapia odżywcza opracowana, aby nawilżyć, ukoić i chronić suchą, popękaną i zrogowaciałą skórę pięt. Zawarte składniki regenerujące: olejek jojoba, olejek eukaliptusowy i olejek z drzewa herbacianego wnikają głęboko w skórę , zmiękczając twardy naskórek. Masło kakaowe tworzy warstwę ochronną przed codziennymi uszkodzeniami. Plastry przywrócą stopom uczucie świeżości i komfortu już od pierwszych chwil stosowania.


Te plastry, spodobały mi się chyba najbardziej z całej zawartości pudełka. Która z nas, nie marzy o pięknych, gładkich i nawilżonych piętach? Szkoda, że nie wszystkie kosmetyki, działają na nasze stopy pozytywnie.

19.99zł/opakowanie




Maska do włosów z olejkiem arganowym- ProSalon 50g

Znakomita do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, w szczególności do zniszczonych, suchych i szorstkich. Zawiera olejek arganowy, który ma właściwości regenerujące, nawilżające i odżywcze. Jest bogaty w kwasy omega-6, witaminę E i antyoksydanty, dzięki czemu chroni włosy przed efektem starzenia się. Przywraca włosom siłę i witalność oraz nadaje niepowtarzalną gładkość i połysk.


Wiecie, że uwielbiam produkty, które są przeznaczone do pielęgnacji włosów? Wiecie :-) 

28,99 zł/1000g


Serum ultra regeneracyjne do stóp SheFoot

Serum ultra regeneracyjne o silniejszym działaniu przeznaczone jest do bardzo zniszczonych, popękanych i szorstkich stóp. Intensywnie regeneruje, zniszczony naskórek łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, działa silnie nawilżająco i natłuszczająco. Formuła wzbogacona kompleksem ceramidów o właściwościach odbudowujących naskórek, niwelujących pęknięcia i szorstkość oraz chroniących przed dalszą utratą wody. Zawiera masło shea, olej macadamia, kompleks ceramidów, panthenol (prowitamina B5), alantoinę.



Miałam już kilka produktów tej firmy i pomyśleć, że żaden nie doczekał się jeszcze recenzji.. jeszcze!

21.99zł/50ml



Energetyzujący multiaktywny koktajl Bandi 15ml

Skoncentrowany preparat o wysokoaktywnej formule, do pielęgnacji skóry z widoczną utratą witalności. W krótkim czasie wygładza cerę i wzmacnia mechanizmy obronne.



Produkt, który z wiadomych względów przypadł Mamie.

74.99zł/30ml


Odżywcza pomadka do ust Gosh

Gładkie, jedwabiste i niesamowicie połyskujące usta. Dzięki dużej koncentracji pigmentów daje intensywny, kuszący, długotrwały kolor. Witamina E, olejki roślinne i filtry przeciwsłoneczne dodatkowo chronią usta.




Ta pomadka, to jedyny kosmetyk kolorowy, który znalazł się w majowym boxie. Mój kolor urzekł mnie od "pierwszego widzenia", szminka jest delikatna, pudrowa i niedługo może pokaże ją w osobnym poście. 

31.99zł/4g


 Maska Phytokeratine

Ultra-regenerująca maska z roślinną keratyną, przeznaczona do włosów osłabionych i uszkodzonych. Kuracja głęboko regenerująca włosy – przywraca objętość, blask i elastyczność nawet najbardziej zniszczonym i uszkodzonym włosom. Zawiera głęboko odbudowującą włos roślinną keratynę, intensywnie nawilżający kwas hialuronowy, regenerujące i wygładzające ceramidy oraz ochronny ekstrakt z granatu. Wygląd włosów po użyciu maski jest naprawdę spektakularny – są zregenerowane, sprężyste i błyszczące.



 
Kolejna mini- maska do włosów. Nie lubię takich opakowań, ale pewnie ją zużyję. 

106,99zł/200ml



Kolczyki na sztyftach Cat&Cat

Cat&Cat to czarny i biały kot, czyli kontrast: z jednej strony delikatne i subtelne wzornictwo, z drugiej przyciągające uwagę, oryginalne szczegóły. Nasza biżuteria i ozdoby do włosów dedykowane są indywidualistkom, które chcą być piękne, niezależne i trochę tajemnicze, tak jak mają to w naturze pełne gracji koty. W wielu modelach pojawiają się symbole, które przywołują pozytywne emocje i przypominają, że warto realizować swoje marzenia. Naszym topowym produktem są niewielkie i uniwersalne kolczyki na wygodnych do noszenia sztyftach. Dla beGLOSSY wybrane zostały modele kolczyków z subtelnej kolekcji Satin Chic oraz z błyszczącej kolekcji Glamour.




Czyż moje sówki nie są urocze?!

9.99zł/para


Podsumowując majowe pudełko Glossy, jestem zadowolona z jego zawartości. Znalazło się kilka produktów do włosów, które na pewno wykorzystam, na szczęście jest tylko jedna pozycja z kolorówki, bo mam problem z jej zużywaniem... miłym bonusem do pudełka są kolczyki.


Podoba Wam się zawartość?

Ruda

17 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

Czas na... zmiany :)

czerwca 04, 2015 Ruda 21 Komentarzy

Cześć,
Jeżeli zaglądałyście tutaj w ostatnim czasie, na pewno rzucił się Wam w oczy pewne zmiany.

Po pierwsze: wygląd bloga...


Jak widzicie, zmieniło się sporo. Nie ma już kafelków :) Zależało mi na tym, żeby było prosto i przejrzyście- myślę, że osiągnęłam ten cel. Za stworzenie tego pięknego szablonu, który teraz u mnie gości dziękuję Zaczarowanej :*


Po drugie: nowy adres, własna domena...

Adres rudaa12 zginął śmiercią (nie)naturalną, przyszedł czas na ZAKĄTEK RUDEJ. Za pomoc w zarejestrowaniu i wgraniu domeny, dziękuję Ani:*


Jak Wam się podoba?

Ruda

21 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

denko

Denko majowe :)

czerwca 02, 2015 Ruda 32 Komentarzy

Cześć,
Nadszedł czas na zaprezentowanie majowego denka. Majowe nowości były rekordowymi w tym roku... ze względu na ilość, z kolei denko z poprzedniego miesiąca również jest rekordowe- od początku roku nie zużyłam tak mało jak w przeciągu ostatnich 31 dni :P


Tak wyglądała cała gromadka zużytych kosmetyków, nie jestem z siebie do końca zadowolona, bo były miesiące, w których szło mi o wiele lepiej. Mam nadzieję, że będzie tak w czerwcu, chociaż ostatnio pootwierałam znowu kilka nowych produktów... no nic, zobaczymy na początku lipca :)


 1. Szampon ułatwiający rozczesywanie Babydream.
Świetny, łagodny szampon do włosów, który bardzo dobrze oczyszcza pasma. Jest lepszy od standardowej wersji, ponieważ po tej zwykłej miałam na włosach siano... z tą na szczęście tak nie jest.
Kupię ponownie: TAK

2. Szampon chroniący kolor Tołpa. RECENZJA
Okropieństwo.
Kupię ponownie: NIE

3. Algowa maska do włosów Kallos. RECENZJA
Przeciętny produkt do włosów, który z jednej strony nie robił mi krzywdy, a z drugiej niczym się nie wyróżniał.
Kupię ponownie: NIE

4. Odżywka do włosów farbowanych Garnier. RECENZJA
Moja ulubienica, nie pamiętam ile opakowań już zużyłam.
Kupię ponownie: TAK


5. Arganowy krem pod prysznic BingoSpa. RECENZJA
Przeciętny produkt, niby dobrze oczyszczał i względnie pachniał, ale nie mam ochoty do niego wracać.
Kupię ponownie: NIE

6. Wiosenny żel limitowany Isana
Zapach był piękny, soczysto-kwaskowaty, używałam go z przyjemnością i na pewno jeszcze nie raz sięgnę po kosmetyki myjące od Isany.
Kupię ponownie: TAK (inną wersję)

7. Sól do stóp Bingospa. RECENZJA
Bardzo dobry produkt, który świetnie rozgrzewał moje stopy. 
Kupię ponownie: TAK


8. Krem do stylizacji włosów Vatika. RECENZJA
Przyklapnięte, tłuste, nie dające się rozczesać włosy.
Kupię ponownie: NIE

9. Mleczko do ciała Nagoya.
Całkiem dobry produkt, nie odpowiadał mi jednak do końca jego zapach.
Kupię ponownie: NIE


10. Balsam pod prysznic Eveline. RECENZJA
Bardzo lubię produkty, które pozwalają mi zaoszczedzić czas. Balsam z Eveline, właśnie do takich należy.
Kupię ponownie: TAK

11. Krem do rąk Eveline
Całkiem przyjemny produkt, dobrze nawilżał dłonie, ale nie podobał mi się jego zapach.
Kupię ponownie: NIE

12. Krem do rąk Alva
Okropieństwo... nawilżał bardzo dobrze, ale jego zapach był ohydny.
Kupię ponownie: NIE


13. Nawilżający płyn micelarny Pharmaceris
Całkiem przyjemny produkt, który szybko mi się skończył. Dobrze radził sobie z usuwaniem makijażu, niedługo pojawi się recenzja.
Kupię ponownie: TAK

14. Perfumy Carlo Bossi.
Świetny produkt, który można kupić za niewielkie pieniądze. Zapach był soczysty, trwały, parę psiknięć pozwalało cieszyć się przyjemnym aromatem przez kilka godzin.
Kupię ponownie: TAK

15. Tusz do rzęs Virtual
Jedyne co robił, to wydłużał rzęsy.. miał nieprzyjemny, chemiczny zapach i lubił się opsypywać.
Kupię ponownie: NIE


Podsumowanie Maja...
Przybyło: 125 kosmetyków...
Ubyło: 15 kosmetyków...

No cóż :D

Ruda

32 Komentarzy:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.