sobota, 29 października 2016

Jak pachnie Cherries on Snow?

Cześć,
Gdy na rynek wchodzi kolejny nowy zapach od Yankee Candle, prędzej czy później znajduje się w moim koszyku. W międzyczasie oczywiście staram się też testować zapachy, które od dawna są w ofercie Yankee, ale nie miały okazji znaleźć się w moim kominku. Wosk Cherries on Snow, o którym Wam dzisiaj napiszę, to najmłodsze dziecko YC.

Czytaj dalej

piątek, 28 października 2016

Szampon i odżywka do włosów osłabionych i bez energii- Gliss Kur Ultimate Resist

Cześć,
Kosmetyki do pielęgnacji włosów, zwłaszcza szampony- schodzą u mnie jak woda. ;)  Rzadko kiedy udaje mi się napisać o jakimś produkcie, kiedy jeszcze go używam. Zazwyczaj recenzja pojawia się dopiero gdy go zużyję. Tak też jest w przypadku dwóch wytworów marki Gliss Kur. Jeżeli jesteście ciekawi, jak sprawdził się u mnie szampon i odżywka w sprayu, to zapraszam do dalszej części wpisu.

 Szampon i odżywka do włosów osłabionych i bez energii- Gliss Kur Ultimate Resist
Czytaj dalej

wtorek, 25 października 2016

Jak pachnie Ginger Dusk?

Cześć,
Świecowa kolekcja się powiększa, a ja nadal chętnie kupuję kolejne woski. Dzisiaj mam dla Was parę słów na temat dosyć specyficznego zapachu, jakim jest Ginger Dusk. Jeżeli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdza, to zapraszam do dalszej części wpisu. :-)

Czytaj dalej

piątek, 21 października 2016

Matujący puder transparentny The Balm + pędzel do pudru H55 Hakuro. ♥ Jak sprawdza się u mnie ten duet?

Cześć,
Baaardzo lubię markę The Balm. Pisałam Wam już o tym kilkakrotnie i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Mam już sporo ich produktów i zawsze chętnie przygarniam do swojej kolekcji nowe. :) Jeżeli chodzi o pędzle- jestem prawie wierna Hakuro. Prawie, bo mam też jeden z Sigmy, ale na co dzień używam jednak najwięcej tych właśnie z Hakuro. Ostatnio dzięki uprzejmości Ladymakeup przywędrowały do mnie między innymi dwa produkty, o których Wam dzisiaj napiszę...

Matujący puder transparentny Sexy Mama- The Balm
Pędzel do pudru H55- Hakuro
Czytaj dalej

środa, 19 października 2016

Jak zaoszczędzić na tym, na co i tak wydajemy?

Cześć,
Jaka odpowiedź wpadła Wam do głowy, po przeczytaniu tytułu dzisiejszego postu? Ciężko powiedzieć, prawda? No ciężko. ;) Dlatego przychodzę do Was z dzisiejszym postem.

Czytaj dalej

wtorek, 18 października 2016

CO pod prysznicem #9- Balea, Isana

Cześć,
Uwielbiam żele pod prysznic! ♥ Mam ich w zapasach około trzydzieści sztuk, ale jak nie trudno się domyślić- zawsze chętnie przygarniam nowe. Wychodzę z założenia, że i tak prędzej czy później je zużyję więc... dlaczego by nie kupować ich na zapas? ;) Aktualnie w mieszkaniu w Krakowie mam otwarte trzy żele, których używam na zmianę. Dwa są z Isany, jeden z Balei i to o nich Wam dzisiaj szerzej napiszę. 

Żel pod prysznic plumeria- Isana
Żel pod prysznic hibiskus i nektarynki- Balea
Żel pod prysznic limonka i bazylia- Isana

Czytaj dalej

poniedziałek, 17 października 2016

Pozwól o siebie zadbać- JAK?!

Cześć,
Ostatnio przygotowywałam dla Was artykuł przeznaczony badaniom, dzięki, którym możemy poprawić swój stan zdrowia, komfort życia. Dzisiaj z kolei mam już dla Was konkretną, kosmetyczną gratkę. Post kieruję głównie do osób z Warszawy, ale również do tych mieszkających w okolicach- np. Łodzi, albo tych, które planują wycieczkę do stolicy. :)

KARTA WELLNESS&BEAUTY 
To taka karta, po której zakupie przez cały rok, mamy możliwość ze skorzystania z przeróżnych zniżek, czy rabatów na zabiegi kosmetyczne w Warszawie. Brzmi super, prawda? Najlepsze jest w tym jednak to, że ta karta jest cały czas z nami. Możemy wybrać wersję elektroniczną, albo standardową, plastikową. Za tą pierwszą zapłacimy teraz w promocji 99zł, za drugą 129zł. Wybierając opcję karty plastikowej, jako dodatek otrzymujemy 12 miesięczny dostęp do naszego wirtualnego konta.

CO JEST W TYM FAJNE?
Na pewno to, że z obu kart możemy skorzystać w dowolnym momencie. Masz ochotę na masaż/manicure/peeling kawitacyjny? Wyszukujesz na stronie interesujący Cię salon, sprawdzasz dostępność usługi i... jedziesz się relaksować. :-) Dzięki karcie możemy otrzymać 15, 30, a nawet 50 procent zniżki. Za kartę płacimy tylko raz, a możemy z niej korzystać przez ponad 360dni. To świetna opcja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z salonami kosmetycznymi. Dzięki tej promocji, możemy odwiedzić kilka, czy nawet kilkanaście salonów i później wybrać ten, którego obsługa/jakość/warunki najbardziej nam się podobają. A kto powiedział, że po roku nie możemy znowu kupić tej karty? No właśnie. ;-) Nikt nie będzie rozliczał nas z tego, czy skorzystaliśmy z jednego, czy z jedenastu zabiegów podczas ważności naszej karty. To Ty decydujesz, gdzie i kiedy korzystasz ze zniżki. :-)

Jeżeli wśród krewnych, czy przyjaciół macie osobę, która lubi o siebie dbać, prezent w postaci takiej karty, na pewno ją ucieszy.

Co sądzicie o tak innowacyjnej karcie? Nabrałyście ochoty na jakiś zabieg w salonie kosmetycznym? :)


---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
Czytaj dalej

niedziela, 16 października 2016

Różowy październik- oferta Douglasa na ten wyjątkowy miesiąc

Cześć,
Jak wiecie- październik jest miesiącem świadomości dotyczącej raka piersi. Niestety ta choroba  występuje coraz częściej, a kobiety często zapominają o profilaktyce. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni i każda z nas zacznie o siebie bardziej dbać. Naprzeciw chorobie i zwiększeniu świadomości wśród kobiet wychodzą też popularne perfumerie. Kojarzycie Douglasa? No jasne, że kojarzycie. Wspiera on tę akcje i z jej okazji przygotował na ten miesiąc sporo, świetnych promocji.

Skąd wiem o tych wielkich zniżkach w październiku? Ano ze strony www.rabble.pl. Nie kojarzycie tego serwisu? W takim razie musicie to koniecznie nadrobić, bo jest naprawdę świetny! Na portalu znajdziecie całą masę zniżek do wspomnianego Douglasa. Opcji na zakupy jest sporo, bo ten portal współpracuje z kilkunastoma fantastycznymi sklepami.
Czytaj dalej

sobota, 15 października 2016

Jak pachnie Forbidden Apple?

Cześć,
Bardzo, bardzo lubię owocowe woski. Są jednymi z mich ulubionych i to po nie najczęściej sięgam. Ucieszyłam się więc gdy dowiedziałam się, że Haloweenowa limitka z Yankee Candle oferuje między innymi jabłkowy wosk. Szybko powędrował do mojego wirtualnego koszyka, a jeszcze szybciej do kominka. Jeżeli jesteście ciekawi jak pachnie Forbidden Apple, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Czytaj dalej

piątek, 14 października 2016

BLACK FRIDAY- z czym to się je?

Cześć, 
Kojarzycie ten konkretny dzień w roku- Black Friday? Ja jeszcze do niedawna nie wiedziałam kompletnie o co chodzi w tym dniu, ale wystarczyło poczytać trochę w internecie i już wiem co i jak. :-) Postanowiłam więc podzielić się z Wami tymi informacjami.

BLACK FRIDAY, czyli czarny piątek, to pierwszy piątek po Dniu Dziękczynienia, w Stanach Zjednoczonych. Jest określany jako dzień początkowy zakupów, które czynimy na Boże Narodzenie. Sprzedawcy czasami przez całą dobę nie zamykają swoich sklepów oraz przygotowują dla klientów cały szereg zniżek i atrakcyjnych ofert.

źródło: google


Czytaj dalej

środa, 12 października 2016

Tymiankowy żel do mycia twarzy- Sylveco

Cześć,
Skłamałabym pisząc, że nie uzależniłam się od marki Sylveco. Uzależniłam- i to bardzo! I od Sylveco i od ich pokrewnych firm. ;) Biolaven znam już całkiem dobrze, Vianka dopiero poznaję, ale czuję, że to będzie miłość.

Tymiankowy żel do mycia twarzy- Sylveco

Czytaj dalej

niedziela, 9 października 2016

Jak pachnie Sweet Pink? (w dużym tumblerze)

Cześć,
O tym, że przepadłam na punkcie zapachów od Yankee Candle wie każdy, kto w miarę regularnie śledzi, albo mojego bloga, albo konto na instagramie. Zazwyczaj chwalę się tam upolowanymi nowościami. :)  Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie- na początku kilka wosków, potem świeca skrzydła anioła, a potem już poleciało. Jedną z pierwszych dużych koleżanek w mojej kolekcji była Sweet Pink o której opowiem Wam dzisiaj kilka słów.


Czytaj dalej

sobota, 8 października 2016

Róż do policzków Let Me Be Your Peach Babe- Misslyn Pop Art

Cześć,
Róż do policzków to kosmetyk, który używam codziennie. Nie wyobrażam sobie swojego makijażu bez różu, tuszu do rzęs, podkładu. No... lubię się malować, albo nie- lubię być pomalowana ;) W te wakacje Misslyn wprowadziło na rynek kolekcję pop art, z której mam między innymi róż, o którym Wam dzisiaj trochę opowiem.

Róż do policzków Let Me Be Your Peach Babe- Misslyn Pop Art

Czytaj dalej

piątek, 7 października 2016

Żyć zdrowo- czyli jak? Kampania Diagnostyki.

Cześć,
Dbając o swój wygląd zewnętrzny, na pewno wiele razy zdarza nam się zapomnieć o tym, aby mieć też na uwadze swoje zdrowie. Ile z Was regularnie wykonuje badania, prowadzi zdrowy styl życia, pamięta o sporcie i witaminach? Niestety nie należę do tego grona- może kiedyś... :))

Przychodzę do Was dzisiaj z informacją o ciekawej akcji. Dlaczego by na blogu kosmetycznym nie wspomnieć o tym jak lepiej dbać o zdrowie?



Żyj zdrowo-bądź świadomy
  - to nazwa ogólnopolskiej, jesiennej kampanii profilaktycznej, która jest  poświęcona problemom zdrowotnym wynikającym z tendencji genetycznych. W atrakcyjnej cenie 99 zł będzie można m.in. zbadać gen FTO, tzw. gen otyłości, który według badań naukowców zwiększa ryzyko tycia aż o 70%. To najbardziej znany i przebadany gen z grupy genów związanych z metabolizmem i otyłością.

Na pewno nie jestem jedyną osobą, która zastanawiała się niejednokrotnie skąd te dodatkowe kilogramy... dzięki sieci laboratoriów DIAGNOSTYKA, która od października wprowadza do swojej oferty możliwość przejścia najnowszych badań, będziemy mogli dowiedzieć się co dla naszego organizmu jest korzystne, a co niekoniecznie i czego warto unikać. 

Kto powinien zainteresować się tą akcją? 
Osoby, które borykają się z nawracającymi dolegliwościami, np. tymi związanymi z trawieniem. Niemniej nawet osoby, które są szczupłe mogą te badania wykonać, dzięki czemu dowiedzą się o swoim profilu genetycznym i unikną ewentualnego pogorszenia sylwetki w późniejszych latach. 
Dzięki temu, że poznamy nasz organizm- będziemy zorientowani na co uważać w swojej diecie, aby wyglądać lepiej i nie martwić się o zbędne kilogramy. 

Oferta badań jest na tyle atrakcyjna, że po ich wykonaniu otrzymamy spersonalizowana książkę, która jest jakby zapisem działania naszego organizmu, a nie zwykły, lekarski świstek. ;) Dodatkowo w czasie trwania kampanii, możemy pobrać specjalny bon W TYM MIEJSCU- dzięki, któremu możemy zapisać się też na inne badania, które są aktualnie objęte promocją. 

DIAGNOSTYKA od lat prowadzi różnego rodzaju akcje profilaktyczne i edukacyjne, są największą siecią laboratoriów medycznych, oferująca cały szereg badań. W Polsce znajduje się około 400 placówek, więc każdy z nas znajdzie taką, która jest blisko naszego miejsca zamieszkania.


Co sądzicie o tej akcji? W jaki sposób dbacie o swoje zdrowie?

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

Czytaj dalej

niedziela, 2 października 2016

Jak pachnie A Child's Wish?

Cześć,
Nie wiem ile mam już w swojej kolekcji wosków- bardzo dużo i jeszcze trochę, a kolekcja ciągle się powiększa. Nie, nie mam nic przeciwko ;) Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym woskiem, który upolowałam na Goodies.pl 
Pytałyście kilkakrotnie gdzie kupuje woski/świece, no to odpowiadam- najczęściej tam. Od czasu do czasu też na grupie na facebooku, przeglądam też olx/allegro, ale ciężko upolować coś w fajnej cenie. Wosk A Child's Wish już jakiś czas jest w mojej kolekcji... nie wiem jak to się stało, ale mam go nawet x2 więc czas o nim w końcu napisać.
Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: delikatna i ciepła kwiatowa bryza, górska lilia oraz bursztyn.

Czytaj dalej

sobota, 1 października 2016

Sporo wrześniowych nowości---> czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Jak zwykle na początku miesiąca, przychodzę do Was z nowościami i podsumowaniem projektu przeżyć za pięćdziesiąt złotych... To przedsięwzięcie trwa na moim blogu już drugi rok. Czasem idzie lepiej, czasem gorzej... nie wiem jak to możliwe, ale zazwyczaj jest więcej miesięcy, w których nie udaje mi się nie przekroczyć limitu- cóż, bywa. ;) Jeżeli jesteście ciekawi co przybyło do mnie we wrześniu, co dostałam i co kupiłam, to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej