Chudsza do lata- podejmij wyzwanie!

piątek, 7 marca 2014

18
Cześć,

Mam dla Was kolejne wyzwanie...koniec obżarstwa, nadmiernego lenistwa. Lato za pasem, a kilogramów wciąż przybywa. Pora się ich pozbyć...razem raźniej :)




Wyzwanie to jest na czas nieokreślony...potrwa dopóki każda z nas nie osiągnie wymarzonego wyniku :)

 Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Wyniki urodzinowego rozdania..

22
Cześć,

Jak wiecie, aby wziąć udział w moim rozdaniu obligatoryjnym było odpowiedzieć na przynajmniej jedno pytanie z dwóch zadanych. Pierwsze z nich...

Jaki zapach w kosmetykach jest moim ulubionym?
Odpowiedzi pojawiały się przeróżne...zapach ogórków(?), kukurydzy, róży, kwiatów, czekolady... nie, nie. Jedyną poprawną odpowiedzią jest fakt,że...

moim ulubionym zapachem w kosmetykach są OWOCE LEŚNE.


Drugie pytanie...


Jakiego zapachu w kosmetykach nienawidzę?

Tutaj już dałyście ponieść się wyobraźni...zapach chemikali, konserwantów, masła, popcornu... a to tylko kilka perełek :D

W każdym razie...

moim najbardziej znienawidzonym zapachem w kosmetykach jest KOKOS.


Rozdanie wygrywa...


Gratulacje...czekam na Twoją odpowiedź.

A Was zapraszam na moje dwa rozdania na FB, TUTAJ I TUTAJ. 

P.S drodzy "obserwatorzy" uciekajcie! tylko, żebym was tu nie widziała przy okazji kolejnego rozdania

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Malinowy peeling do ciała- Fruttini

25
Cześć,
Pamiętacie jednego z moich styczniowych ulubieńców? Mowa o fantastycznym peelingu...


Malinowy peeling do ciała od Fruttini.


Od producenta: FRUTTINI peeling do ciała malinowy Raspberry Cream - 200 ml

Chcesz by Twoja skóra odzyskała dawny blask? Pragniesz oczarować ukochaną osobę jedwabiście gładką skórą? Skorzystaj z naszej oferty i zastosuj peeling do ciała z naturalnym ekstraktem z prawdziwych malin i witaminami B3, B5 oraz witaminą  E  który złuszcza martwy naskórek oraz wygładza skórę, czyniąc ją aksamitnie gładką.

- pojemność: 200ml

- w plastikowej tubce


Opakowanie: Poręczna plastikowa tubka.
Konsystencja: Różowa maź.
Zapach: Cukierkowy!
Cena/dostępność: Ja kupiłam go za 6zł w Kosmyku.


Moja opinia: Peeling mieści się w bardzo poręcznej, plastikowej tubce o pojemności 200ml. Odwrócona góra pozwala nam wydobyć produkt do samego końca. Dodatkowo opakowanie jest tak wyprofilowane, że łatwo się je otwiera i trzyma nawet mokrymi dłońmi. Konsystencja ma lekko różowy kolor, już po nałożeniu na dłoń czuć w niej potężne peelingujące drobinki. Peeling jest gęsty i niewielka ilość wystarcza, żeby dokładnie umyć nim całe ciało. Już po otwarciu wydobywa się niezwykle przyjemny zapach...wyczuwam malinowe cukierki! Dodatkowo woń jest jeszcze mocniejsza podczas używania i utrzymuje się na ciele, idealnie! Uwielbiałam się nim myć...skóra po użyciu była gładka, bardzo miękka w dotyku a dodatkowo otulona pięknym, słodkim zapachem. Peeling świetnie sobie radzi z usuwaniem nieprzyjemnego naskórka.  Mimo tego, że zużyłam tylko jedno opakowanie a nie mogę już nigdzie na niego trafić...pokochałam go. Za bardzo niską cenę...6zł, otrzymałam produkt wprost idealnie stworzony dla mnie.


Spotkałyście się z tym kolegą?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Lakier do paznokci Purple Mirage SELECTIVE 44- Golden Rose

czwartek, 6 marca 2014

37
Cześć,
Tak jak sądziłam niebieski piasek z Golden nie zagościł zbyt długo na moich paznokciach. Zwyczajnie jego dosyć ekstrawagancki kolor zaczął mnie irytować. Pomimo tego, że paznokcie maluję zazwyczaj raz w tygodniu z powodu braku czasu, przemalowałam je na inny kolor. Pomógł mi w tym kolejny wytwór Golden Rose.

Lakier do paznokci Purple Mirage 44 z kolekcji Selective.


W mojej kolekcji lakierowej jest dużo Golden Rosiaków, jeśli jednak chodzi o serię Selective jest to jej debiut na moim blogu.

Duża pojemność...lakier ma, aż 16ml! Pędzelek jest gruby i trochę ciężko mi się z nim współpracuję.


Z daleka paznokcie wyglądają na dobrze pomalowane :D


 Jego kolor to połączenie ciemnej śliwki z mieniącymi się drobinkami. Nasycenie koloru zależy od grubości nałożonej warstwy. Kosztuje około 7zł.


Uwielbiam fiolety więc oczywiście jestem zachwycona!
 Jak Wam się podoba?
Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Masło do ciała różowy grejpfrut- Fennel

środa, 5 marca 2014

27
Cześć,
Przeglądałam chwilę temu zdjęcia na dysku i natknęłam się na dawno robione fotki masła do ciała, które już dosyć dawno znikło z mojej łazienki. Stwierdziłam, że muszę Wam coś o nim opowiedzieć bo zdecydowanie jest tego warte.

Masło do ciała różowy grejpfrut- Fennel


Od producenta: Masło do Ciała Różowy Grejpfrut to soczysta i pobudzająca kompozycja składników przynoszących ulgę suchej i zmęczonej skórze.

Dzięki bogatemu zestawowi witamin zawartych w grejpfrucie i jego właściwościom rewitalizującym oraz zawartości masła shea Twoja skóra błyskawicznie odzyska blask,
jędrność i nawilżenie.

Świeży egzotyczny zapach dostarczy energii i ożywi ciało i umysł.

Pojemność: 200 g


Opakowanie: Duże, okrągłe plastikowe.
Konsystencja: Gęsta.
Zapach: Intensywny.
Cena/dostępność: Około 30zł, TUTAJ możecie sprawdzić gdzie da się je kupić.


Moja opinia: Masełko mieści się w dosyć dużym opakowaniu, jest ono plastikowe i pod nakrętką znajduje się dodatkowo zabezpieczenie w postaci folii. Lubię takie rozwiązania, dzięki temu wiem,że nikt nie wkładał palców do mojego masełka. Konsystencja ma lekko pomarańczowy kolor. Masełko w opakowaniu wydaje się być bardzo gęste, a prawda jest taka, że w kontakcie ze skórą staje się lekkie, niestety nieidealnie sunie po skórze. Przypomina mi trochę balsamy wyszczuplające, z którymi niestety trzeba się trochę pomęczyć, aby idealnie wchłonęły się w skórę. Zapach jest naprawdę intensywny. Fanki tego owocu będą zachwycone! Masełko ma bardzo orzeźwiający zapach grejpfrutu, woń jest bardzo wyrazista i zostaje na skórze jeszcze długo po użyciu. Meritum sprawy to oczywiście działanie...masełko sprawuje się w swojej roli bardzo dobrze. Skóra jest nawilżona, miękka w dotyku. Sprawdza się też jako łagodzący krem po depilacji :) Reasumując jest to dobry produkt, producent wspomina o długim czasie oczekiwania na wchłonięcie... ja niestety jestem leniem i taki czas oczekiwania zdecydowanie mi się nie podoba.

Miałyście? Lubicie?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »
denko (112) nowości (151)