Marcowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

sobota, 31 marca 2018

12
Cześć,
Kolejny miesiąc za nami dlatego przychodzę dzisiaj do Was z prezentacją marcowych nowości. Paradoksalnie sporo z nich dotarło do mnie już praktycznie pod koniec miesiąca. Jak co miesiąc moim ambitnym planem było przeżyć trzydzieści jeden dni pod względem kosmetycznym za pięćdziesiąt złotych, ale czy to się udało? :> Dowiecie się z dalszej części dzisiejszego wpisu. Miłego oglądania!
Czytaj dalej »

Jak pachnie Cuban Mojito? (w średniej świecy)

czwartek, 29 marca 2018

6
Cześć,
Są takie zapachy YC, które od dawna kocham i... nie planuję tego zmieniać. Są jednak też takie, które uważam za przeciętniaki, a coś sprawia, że i tak decyduję się na zakup dużej, czy tak jak w przypadku dzisiejszego zapachu - średniej świecy. Cuban Mojito towarzyszyło mi w zeszłe wakacje i chociaż wosk nie wywarł na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia to kupiłam świece. Jesteście ciekawi czy ją polubiłam?

Cuban Mojito - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Nowoczesne wyposażenie pokoju - w co warto zainwestować?

poniedziałek, 26 marca 2018

7
Cześć,
Zastanawialiście się co powinno znaleźć się w nowoczesnym, stylowym wnętrzu? Jeżeli nie, to przychodzę dzisiaj do Was z moimi trzema propozycjami. Ciekawych, zapraszam do dalszej części wpisu :) Wybrałam trzy produkty, które moim zdaniem powinny znaleźć się w każdym pokoju. Warto też podkreślić, że są na tyle uniwersalne, iż powinny przydać się każdemu, a zarazem sprawić, aby pomieszczenia wyglądały schludnie i estetycznie. Bardzo lubię meble, które pozwalają ogarnąć pokój pod względem organizacji, a przy tym są ładne.

Czytaj dalej »

CO pod prysznicem #16 - The Body Shop, Balea, Isana

sobota, 24 marca 2018

18
Cześć,
Już chyba od zeszłego roku nie pokazywałam Wam żelowego przeglądu więc... to najwyższa pora :) Zdjęcia do dzisiejszego wpisu robiłam już bardzo dawno, ale jakoś nie było mi po drodze napisać o dzisiejszej czwórce. Lepszego momentu niż wolny weekend nie będzie, dlatego zapraszam Was do dalszej części wpisu. :) 

Borówkowy żel - The Body Shop
Arbuzowy żel peelingujący - Balea
Mandarynkowy żel pod prysznic - Balea
Żel pod prysznic Sweet Feelings - Isana 

Od producenta: Stwierdziłam, że tym razem daruję sobie zamieszczanie składów poszczególnych żeli. Jak zapewne wiecie jeżeli chodzi o kosmetyki myjące, to zależy mi przede wszystkim na tym, żeby ładnie pachniały, nie wysuszały i dobrze oczyszczały skórę so... składy nie są tutaj dla mnie najważniejsze :)

Opakowania: Żel z TBS ma 250ml pojemności i jest zamknięty w butelce, która jest wykonana z grubego, przeźroczystego plastiku. Żel peelingujący z Balei ma formę tubki a jego pojemność to 200ml. Standardowa wersja żelu z Balei ma of kors 300ml, a żel z Isany ma 300ml. 
Konsystencje: Z tych czterech żeli, najgęstszy jest tn z TBS, żel peelingujący z Balei ma w sobie zatopione delikatne drobinki zdzierające, a zwykły żel z Balei i Isany cechuje raczej rzadkość. ;)
Zapachy: Pierwsze trzy kosmetyki pachną bardzo przyjemnie i owocowo, żel z Isany pachnie słodko i całkiem smacznie.
Ceny/dostępność: Żel z TBS można kupić oczywiście w sklepie firmowym - za opakowanie musimy zapłacić 25zl, ale często są promocje typu 1+1 i wtedy za 2 żele tyle zapłacimy :) Balea jest dostępna w DM - oba kosmetyki nie kosztowały więcej niż 5zł, a żel z Isany kupiłam w Rossmanie i kosztował niecałe 4zł.

Moja opinia: Wszystkie żele są zamknięte w plastikowych opakowaniach. Butelka z TBS nie jest zbyt wygodna - ma 250ml, ale przez to, że jest wykonana z grubego plastiku to przy końcówce żelu miałam problem z tym, żeby wydobyć go ze środka. Żel z Balei i Isany ma całkiem podobne opakowanie - łatwo zużyć kosmetyki do końca. Żel peelingujący ma 200ml i chociaż jest to wygodna tubka, to przy końcówce musiałam go przeciąć. :) Z tyłu opakowań oczywiście czekają na nas informacje takie jak składy, czy sposoby użycia. Najgęstszy jest żel z TBS - ma ciemnoniebieski kolor i jest bardzo wydajny. W żelu peelingującym znajdziemy praktycznie niewidoczne drobinki peelingujące, a pozostałe dwa żele nie należą do najgęstszych. Zapachy wszystkich czterech kosmetyków są bardzo przyjemne - pierwsze trzy pachną soczyście i owocowo, a żel z Isany dla równowagi ma słodki i taki idealny na wieczór zapach :) Na skórze utrzymywał się tylko zapach żelu z TBS, co w sumie niespecjalnie mnie zdziwiło.

Działanie wszystkich żeli oceniam podobnie. :) Dobrze oczyszczały skórę, nie podrażniały, nie uczulały więc nie mam na co narzekać. Żel peelingujący z Balei nie zdzierał za bardzo martwego naskórka, ale i tak fajnie mi się go używało bo skóra po jego użyciu była lekko zmiękczona. Najwydajniejszy był żel z TBS, pozostała trójka nie wystarczyła mi na długo, ale jak wiecie nie mam parcia na to, żeby żele były specjalnie wydajne. Przede wszystkim mają dobrze oczyszczać i ładnie pachnieć, a cała czwórka z dzisiejszego postu spełnia te warunki więc jestem zadowolona. :)


Dajcie znać czy mieliście okazję używać te żele i jak się u Was sprawdziły. Żele jakich marek najczęściej używacie? 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
Czytaj dalej »

Pielęgnacja twarzy z kosmetykami Dermedic - płyn micelarny, żel do mycia twarzy, krem na noc

poniedziałek, 19 marca 2018

14
Cześć,
Jeżeli w miarę regularnie śledzicie moje relacje na instagramie, to na pewno wiecie, że wśród wieczornej pielęgnacji ostatnio wiedzie prym firma Dermedic. Używam aż ich trzech kosmetyków i chcę Wam dzisiaj co nieco o nich napisać. Swoją drogą to wszystkie kosmetyki pochodzą z tej samej linii, a dobierałam je w sumie przypadkowo. :) Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego ich tak często używam to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Płyn micelarny, antybakteryjny żel do mycia,  regulająco-oczyszczający krem na noc - Dermedic
Czytaj dalej »

Jak pachnie Shea Butter? (w dużej świecy)

sobota, 17 marca 2018

14
Cześć,
Sobotni wieczór to idealny moment na podzielenie się z Wami recenzją kolejnego zapachu od Yankee Candle. Z racji tego, że jest coraz cieplej to palę mniej świec i wosków, ale mam jeszcze trochę zapachowych zaległości. Moja świecowo-woskowa kolekcja stale się powiększa i szczerze? Wcale nie jest mi z tym źle. W marcu jak narazie zamówiłam tylko dwie świece, ale być może uda mi się kupić jeszcze jedną. Cieszę się, że moja chciejlista powoli się zmniejsza :) 

Shea Butter - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Pasta węglowa do mycia twarzy 3w1 - Bielenda

środa, 14 marca 2018

39
Cześć,
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją kolejnego kosmetyku z Bielendy, który mam aktualnie w życiu. Mowa o paście węglowej, która może być używana na trzy sposoby - jako pasta do mycia twarzy, peeling, no i jako maseczka. Jak nie trudno się domyślić, użyłam jej na wszystkie sposoby. Opakowanie dobija dna dlatego przychodzę do Was z recenzją.

Pasta węglowa do mycia twarzy 3w1 - Bielenda 
Czytaj dalej »

Regenerujący szampon i maska do włosów z japońską wiśnią - L'Biotica Biovax

poniedziałek, 12 marca 2018

42
Cześć,
Obiecałam sobie nadrobić włosowe zaległości, których mam całkiem sporo... dlatego przychodzę dzisiaj do Was z recenzją duetu od L'Biotica Biovax. Tym razem będzie o szamponie i o masce z serii z wiśnią japońską. Czytałam już sporo pozytywnych recenzji na temat tej serii. Jeżeli jesteście ciekawi czy ja jestem z niej zadowolona to zapraszam do dalszej części wpisu. :) Dzisiejszy wpis będzie zdecydowanie długi, także przygotujcie coś do picia!

Regenerujący szampon i maska do włosów z japońską wiśnią - L'Biotica Biovax
Czytaj dalej »

Lutowe denko - co udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

niedziela, 11 marca 2018

20
Cześć,
Mamy już prawię połowę marca, dlatego to najwyższa pora, aby przyjść do Was z lutowym denkiem. Z zeszłego miesiąca miałam dwie reklamówki denkowe, bo jedną z Zawoi, a drugą z Krakowa. Nie ma tego jakoś specjalnie dużo, ale jeżeli jesteście ciekawi co udało mi się zużyć to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu :)

Lutowe denko

Czytaj dalej »

Szampon odbudowujący z płynną keratyną - Loton

piątek, 9 marca 2018

16
Cześć,
Jak wiecie, albo i nie wiecie - kosmetyki do pielęgnacji włosów zazwyczaj kończą się u mnie bardzo szybko. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta - mam długie i gęste włosy, a że myję je co dwa dni, to praktycznie w każdym denku znajduje się jakiś kosmetyk do włosów. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją szamponu, który towarzyszył mi w ostatnich dniach. Podejrzewam, że jeszcze w marcu dobije dna, dlatego stwierdziłam, że to dobry czas, aby co nieco o nim napisać. :))

Szampon odbudowujący z płynną keratyną - Loton 
Czytaj dalej »

Jak pachnie Cotton Candy?

środa, 7 marca 2018

24
Cześć,
Lubicie watę cukrową? Ja za jej smakiem nie do końca przepadam, ale za to jestem zakochana w jej zapachu. Nic więc dziwnego, że musiałam się skusić na taką watę oferowaną przez Yankee Candle. :) Jeżeli jesteście ciekawi czy mnie zauroczyła, czy może wręcz przeciwnie to zapraszam do dalszej części wpisu.

Cotton Candy - Yankee Candle 
Czytaj dalej »

Czy lepiej kupić nowe auto, czy takie z komisu?

5
Cześć,
Macie prawo jazdy?  Ja zrobiłam je praktycznie zaraz po osiemnastce. Nie do końca ciągnęło mnie za kółko, ale stwierdziłam, że jeśli nie zrobię go od razu, to pewnie nie zrobię już nigdy. Zastanawialiście się kiedyś czy lepiej kupić nowe auto, czy takie z komisu? Mam tutaj na myśli zarówno samochody osobowe, jak i chociażby dostawcze, które robią się w ostatnim czasie coraz popularniejsze.

Czytaj dalej »

Lutowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

wtorek, 6 marca 2018

26
Cześć,
Czas na przegląd kosmetycznych nowości z lutego. Jeżeli jesteście ciekawi co nowego do mnie trafiło, co kupiłam i czy udało mi się przeżyć miesiąc pod względem kosmetycznym za pięćdziesiąt złotych, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Czytaj dalej »

Lakiery do paznokci Royal Purple 169 i Platinum Graphite 178 - Victoria Vynn

20
Cześć,
Kiedyś zdecydowanie częściej pokazywałam Wam co gości na moich paznokciach - fajnie byłoby do tego wrócić. Metodą małych kroczków, przychodzę do Was dzisiaj z moim kolejnym manicurem hybrydowym. Tym razem w ruch poszła baza, top coat i dwa lakiery marki Victoria Vynn. Czytałam wcześniej na ich temat masę pozytywnych opinii i byłam ciekawa jak te hybrydy wypadną na moich paznokciach. Jeżeli jesteście ciekawi co o nich sądzę, to zapraszam do dalszej części wpisu. Mam dla Was iście zimową scenerię!

Royal Purple 169 i Platinum Graphite 178 - Victoria Vynn
Czytaj dalej »

Jak pachnie Sweet Nothings? (w dużej świecy)

sobota, 3 marca 2018

16
Cześć,
Z okazji weekendu przychodzę do Was z recenzją ostatniego dużego egzemplarza z kolekcji Q1 od Yankee Candle. Naprawdę nie pamiętam, kiedy YC wypuściło tak udany zestaw, żebym miała ochotę na wszystkie zapachy w największym formacie. Przy zakończeniu napiszę Wam też, który zapach najbardziej polubiłam. W woskach każdy był przyjemny, ale to właśnie pomiędzy świecami wybrałam faworytkę.

Sweet Nothings - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Wazelina kosmetyczna - Bielenda

piątek, 2 marca 2018

18
Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja praktycznie zawsze mam w kosmetyczce wazelinę do ust. Jakiś czas temu podczas zakupów skusiłam się na taką oferowaną przez Bielendę. Trochę już jej używam, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z krótką recenzją. Większość wazelin spisywała się u mnie całkiem fajnie, jeżeli jesteście ciekawi czy z tą jest tak samo, to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu.

Czytaj dalej »

Woda perfumowana Euphoria - Calvin Klein

czwartek, 1 marca 2018

24
Cześć,
Zdecydowanie jestem fanką ładnych zapachów. Lubię zarówno świece zapachowe, jak i porządne perfumy. No i dzisiaj właśnie przychodzę do Was z recenzją wody perfumowanej, na którą skusiłam się podczas grudniowych zakupów. Mam na chciejliście sporo zapachów i w miarę możliwości staram się je regularnie kupować. Cieszę się, że mogę odhaczyć z niej Calvin Klein Euphoria, o której Wam dzisiaj co nieco napiszę.

Woda perfumowana Euphoria - Calvin Klein

Czytaj dalej »