niedziela, 11 marca 2018

Lutowe denko - co udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

Cześć,
Mamy już prawię połowę marca, dlatego to najwyższa pora, aby przyjść do Was z lutowym denkiem. Z zeszłego miesiąca miałam dwie reklamówki denkowe, bo jedną z Zawoi, a drugą z Krakowa. Nie ma tego jakoś specjalnie dużo, ale jeżeli jesteście ciekawi co udało mi się zużyć to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu :)

Lutowe denko


Tak prezentują się dwie góry zużyć z minionego miesiąca. W dalszej części dzisiejszego wpisu standardowo opiszę Wam pokrótce każdy z tych kosmetyków. :) Większość produktów, które zużyłam całkiem fajnie się u mnie sprawdziła i mam ochotę do nich wrócić.

1. Kuracja do włosów z olejkiem arganowym Isana
Bardzo się z nią polubiłam. Używałam jej jako maski do włosów, średnio raz w tygodniu. Włosy po użyciu były miękkie, przyjemne w dotyku i bez problemu się rozczesywały. Aha, no i cudnie pachniały!
Kupię ponownie: TAK

2. Odżywka do włosów suchych i zniszczonych Dove
Całkiem przyjemna odżywka, która ułatwiała rozczesywanie i nadawała włosom miękkości. Zużyłam ją bardzo szybko bo używałam jej praktycznie przy każdym myciu.
Kupię ponownie: TAK

3. Intensywnie regenerująca maseczka do włosów Biovax L'Biotica. RECENZJA
Bardzo przyjemnie działała na moje włosy :) Po jej użyciu były niesamowicie zmiękczone, łatwo się rozczesywały i bardzo przyjemnie pachniały. Jedyne nad czym ubolewam to mała pojemność, bo moje pasma dosłownie piły tę maskę :)
Kupię ponownie: TAK

4. Ekspresowa maska do włosów z figą i migdałem Organic Shop
Kupiłam ją na jakiejś promocji za bodajże niecałe 6zł. Działała naprawdę bardzo przyjemnie, chociaż byłabym skłonna powiedzieć, że to bardziej odżywka niż maska. Ułatwiała rozczesywanie, zmiękczała włosy i dobrze je nawilżała.
Kupię ponownie: TAK

5/6. Mydła w płynie Melone, Pitaya&Cocos Balea
Chociaż to mydła w płynie, to używałam ich jak żeli pod prysznic. Dzięki wygodnej pompce aplikacja była bardzo prosta, a oba zapachy niesamowicie letnie i soczyste. Kosmetyki nie wysuszały skóry i były całkiem wydajne. :)
Kupię ponownie: TAK

7. Żel pod prysznic sport&refresh Balea
Ten żel nie do końca mi się spodobał - całkiem ładnie pachniał, ale konsystencja była o tyle dziwna, że nie chciała w ogóle wydostawać się z opakowania.
Kupię ponownie: NIE

8. Mydło w płynie Forbidden Apple Isana
Przecudowny zapach pysznego jabłuszka. Miałam w sumie chyba trzy opakowania tego mydła i żałuję, że już go nie ma w sprzedaży. :/
Kupię ponownie: Chętnie, ale nie ma jak :(

9. Peelingujący żel pod prysznic Sommer-liebe Balea
Rany, jaki to był cudowny zapach. :) Jeżeli chodzi o właściwości peelingujące to raczej wypadały słabo... Raczej był to taki delikatnie peelingujący żel, ale zapach wszystko mi wynagrodził i chętnie wróciłabym do niego za jakiś czas.
Kupię ponownie: TAK

10. Borówkowy żel pod prysznic The Body Shop 
Skusiłam się na niego bardzo dawno temu, podczas jednej z wizyt w Warszawie. Był gęsty, dobrze oczyszczał i przepięknie pachniał. Cena regularna nie jest atrakcyjna, ale ja kupiłam go na jakiejś fajnej promocji.
Kupię ponownie: TAK

11. Suchy szampon Batiste Bare
Suche szampony z Batiste są u mnie stałym elementem. Jedyne co zmieniam to wersje zapachową. Są niezastąpione w kryzysowych, włosowych sytuacjach :)
Kupię ponownie: TAK

12. Arganowy płyn micelarny Equilibra. RECENZJA
Ogólnie miło wspominam ten płyn - dobrze zmywał makijaż, ale od czasu do czasu szczypał mnie w oczy. Szczerze mówiąc to nie wiem od czego to zależało, bo jednego dnia wszystko było ok, a drugiego stawał się nie do wytrzymania.
Kupię ponownie: NIE

13. Dezodorant Dove Original. RECENZJA
O tym, że uwielbiam dezodoranty z Dove pisałam Wam już wiele razy.
Kupię ponownie: TAK

14. Regeneracyjna maska do stóp SheFoot
Maska w formie nasączonych skarpetek spisała się u mnie całkiem przyjemnie. Stopy po jej użyciu były zmiękczone, nawilżone i przyjemne w dotyku.
Kupię ponownie: TAK

15. Oczyszczająca maska peel-off Bielenda
Maseczki z Bielendy prawie zawsze super się u mnie spisują. Z tą nie było inaczej :) Skóra po użyciu była dobrze oczyszczona, pory były zwężone i ogólnie twarz była w lepszej kondycji.
Kupię ponownie: TAK

16. Płatki kolagenowe Beauty Face
Zużyłam je bodajże przed swoimi urodzinami, ale nie zauważyłam, żeby jakoś specjalnie zadziałały na skórę pod moimi oczami. 
Kupię ponownie: NIE

17. Witaminowa maska ultra nawilżająca Lirene
Miała bardzo przyjemny zapach, fajną konsystencję, a twarz po użyciu była nawilżona i przyjemna w dotyku.
Kupię ponownie: TAK

I to by było na tyle. W lutym udało mi się w sumie zużyć siedemnaście kosmetyków, więc jestem zadowolona z takiego wyniku. Znacie coś z mojego denka? Co Wy zużyłyście w lutym? 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

20 komentarzy

  1. Czarna maseczka Biovax to jeden z moich stałych ulubieńców :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam tych produktów. Ale dobrze wiedzieć co omijać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie Ci poszło, z powyższych nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super denko, ja osobiście bardzo lubię zele Balea

    OdpowiedzUsuń
  5. sporo produktów myjących, szkoda,że płyn micelarny Equilibra szczypał Cię w oczy, dla mnie był genialny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko szampony od Batiste, ale tej wersji nie próbowałam. I miałam kiedyś antyperspirant z Dove, pięknie pachniał, ale nie zapewniał mi odpowiedniej ochrony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam mydła Balea oraz mydło Isany - fajne miały zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. borówkowy żel pod prysznic TBS jest moim faworytem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mało co miałam, ale maski biovax i organic shop z chęcią bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zużycia, Dove też bardzo lubię i antyperspiranty i szampony a odżywki dawno nie miałam, muszę się skusić ;) Balea miałam mydło kokos i było chyba ok, nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Regeneracyjna maska do stóp SheFoot zużyłam i była całkim przyjemna w przeciwieństwie do kremowania stóp - czego jakoś nie lubię robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ mi narobiłaś smaka na borówkowy żel! :DD

    OdpowiedzUsuń
  13. kosmetyki Balea bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnie Ci poszło, miałam ten płyn z Equilibra, u mnie spisał się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.