środa, 28 czerwca 2017

Pianka do golenia z ekstraktem z czarnej jagody - Isana

Cześć,
Niedawno było o maszynce a dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pianki do golenia z ekstraktem z czarnej jagody. Jeżeli chodzi o "wspomagaczy" depilacji to zazwyczaj decyduję się właśnie na produkty tej marki. Pianki są w miarę tanie i zazwyczaj dobrze się u mnie spisują. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wersji z czarną jagodą, którą ostatnio zobaczyłam w Rossmanie po raz pierwszy - chyba jest jakąś nowością tej marki. Jeżeli jesteście ciekawi, jak ta wersja się u mnie spisała i czy sięgnę po nią ponownie to zapraszam do dalszej części wpisu. :)

Pianka do golenia z ekstraktem z czarnej jagody - Isana

Czytaj dalej

wtorek, 27 czerwca 2017

Hipoalergiczny żel do higieny intymnej - Venus

Cześć,
Żel czy tam płyn do higieny intymnej to kosmetyk, którego używam każdego dnia. Raz, albo nawet częściej - teraz w lecie zdecydowanie częściej ;) Nie mam jakoś ulubionego płynu dlatego praktycznie zawsze gdy jakiś mi się skończy, sięgam po zupełnie inny. No i tak właśnie ostatnio skusiłam się na żel marki Venus. Miło wspominam tę firmę więc byłam ciekawa jak spiszę się u mnie ich totalna nowość, którą wyhaczyłam na jednej z Ross-manowskich półek. Ciekawi? No to zapraszam do dalszej części wpisu :)

Hipoalergiczny żel do higieny intymnej - Venus
Czytaj dalej

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Maszynka do golenia - Wilkinson Hydro Silk

Cześć,
Już jakiś czas temu - bo końcem kwietnia w moje ręce wpadła nowość od Wilkinson'a: 5-ostrzowa maszynka do golenia z serum, które nawilża skórę i zapewnia dokładne golenie. Była bardzo ciekawa jak maszynka się u mnie sprawdzi, a że wiosna i lato to czas kiedy najbardziej dbam o gładkość swojego ciała - bardzo szybko zabrałam ją do łazienki. Jeżeli jesteście ciekawi jak się u mnie spisała i czy sięgnę po nią ponownie - zapraszam do dalszej części wpisu. :)

Systemowa maszynka do golenia, damska Hydro Silk - Wilkinson Sword
Czytaj dalej

niedziela, 25 czerwca 2017

Jak pachne Black Plum Blossom? (w dużej świecy)

Cześć,
Gdyby ktoś zapytał mnie o ulubiony zapach ze standardowej oferty YC to najprawdopodobniej wskazałabym Black Plum Blossom. Wypaliłam już kilka tart, pół dużej świecy i prawie całą małą. Ostatnio BPB było zapachem miesiąca więc skusiłam się na kolejny duży egzemplarz. Zapachy w woskach a świecach często lubią się różnić dlatego dzisiaj w końcu przychodzę do Was z recenzją dużego egzemplarza tego zapachu. ♥ 

Black Plum Blossom - Yankee Candle

Czytaj dalej

piątek, 23 czerwca 2017

Jakie perfumy wybrać na lato?

Cześć,
Chociaż ogólnie jestem fanką mocnych i wyrazistych perfum, latem zawsze szukam dla siebie idealnego lżejszego zapachu. Rok temu w wakacyjne miesiące towarzyszyły mi Mexxy i mgiełka z Bath Body Works, a nad zapachami na 2017 jeszcze się zastanawiam. Przychodzę do Was dzisiaj z postem, w którym pokażę Wam kilka buteleczek, które mnie mniej lub bardziej kuszą. Ciekawi? No to zapraszam do dalszej części wpisu :)


Czytaj dalej

wtorek, 20 czerwca 2017

Kolejne instadenko :)

Cześć,
Od publikacji ostatniego instadenka minął ponad miesiąc dlatego dzisiaj przychodzę do Was z kolejną odsłoną tego postu. Znowu nazbierało mi się kilka pustych opakowań, o których chciałabym Wam dzisiaj co nieco napisać. Jeżeli jesteście ciekawi które produkty polubiłam i do których chętnie wrócę, a które nie i dlaczego to zapraszam do dalszej części wpisu :)


Czytaj dalej

Gdzie najlepiej szukać pomocy prawnej?

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z krótkim, ale konkretnym postem. Ostatnio jeden z moich znajomych musiał poszukać dobrego prawnika. Jak się później okazało - we Wrocławiu wcale nie jest łatwo znaleźć kogoś kto ma dobrą ofertę a przy tym nie kosztuje milionów. Jak wiadomo - studenci "nie zarabiają zbyt wiele" ;) Na szczęście po dłuższym czasie udało mu się znaleźć ciekawą firmę i to o niej Wam dzisiaj napiszę.

 żródło: google.pl

Czytaj dalej

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Szampon i odżywka do włosów farbowanych - Schauma Nature Moments

Cześć,
Jak wiecie przykładam sporo uwagi do pielęgnacji moich włosów. Ze zgrozą przypominam sobie czas kiedy myłam włosy "byle czym" ;) Świadoma pielęgnacja zdecydowanie może zdziałać baaaardzo dużo dobrego. ♥ Jeszcze nie tak dawno w blogosferze panował szał na kosmetyki naturalne - mnie również nie ominął, ale szybko zorientowałam się, że moje pasma potrzebują mocnego oczyszczenia. Szampony z łagodnym składem sprawiały, że moje włosy były niedomyte i tłuste. Dlatego też do mycia włosów używam zazwyczaj drogeryjnych produktów, często je zmieniam zarówno dlatego, że lubię testować nowości jak i dlatego, że moje włosy nie lubią monotematyczności. Dzisiaj zapraszam Was na wpis o dwóch produktach, które ostatnio towarzyszyły mi w pielęgnacji włosów. :) 


Szampon i odżywka do włosów farbowanych, soczysta malina i olej słonecznikowy - Schauma Nature Moments  
Czytaj dalej

niedziela, 18 czerwca 2017

Jak pachnie Spiced Orange?

Cześć,
Niby weekend... a ja pogrążona w książkach. ;) Jutro trudny egzamin, mam szczerą nadzieję, że sobie z nim poradzę. W nauce towarzyszy mi jeden z zapachów od YC, o którym chciałabym Wam dzisiaj napisać. Z moich woskowych zbiorów  wyciągnęłam Spiced Orange - chociaż nie jest to zapach adekwatny do aktualnej pogody, byłam bardzo ciekawa czy mi się spodoba dlatego odpaliłam go dzisiaj w kominku.

Spiced Orange - Yankee Candle 
Czytaj dalej

sobota, 17 czerwca 2017

Książki - moje trzecie uzależnienie ♥

Cześć,
Każdy ma jakiegoś bzika, co nie? Ja mam w sumie trzy - pierwszym są oczywiście kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie już życia :) Drugi to świece zapachowe i woski, o których też często możecie czytać na mojej stronie. Moim trzecim, małym uzależnieniem są książki. Uwielbiam czytać, studiuję filologię polską więc... jest to nawet zrozumiałe :) Żałuję, że w trakcie trwania semestru nie mam czasu na czytanie tego, co sama bym chciała, no ale studia wymagają ode mnie lektury książek, które nie zawsze mi odpowiadają.

Czytaj dalej

piątek, 16 czerwca 2017

Enzymatyczny żel myjący do twarzy - Vianek

Cześć,
Nic się nie zmieniło - Sylveco i jego pokrewne marki nadal dominują w pielęgnacji mojej twarzy. Pisałam Wam kiedyś, że mam ochotę wypróbować wszystkie żele do mycia twarzy i potem pozostać przy tym najulubieńszym. Aktualnie mam w użyciu wersję fioletową - czyli enzymatyczną, która jest stosunkową nowością tej marki. Jakiś czas temu pisałam Wam też o płynie micelarnym z tej serii, konkretnie to tutaj, klik. Jeżeli jesteście ciekawi jak sprawdził się u mnie żel i czy mam ochotę do niego wrócić to zapraszam do dalszej części wpisu. :)

Enzymatyczny żel myjący do twarzy - Vianek 

Czytaj dalej

wtorek, 13 czerwca 2017

Suchy szampon do włosów Bare - Batiste

Cześć,
Suchy szampon to taki kosmetyk, który jest zawsze w zapasie obecny w mojej kosmetyczce. Chociaż nie używam go codziennie, to lubię mieć świadomość, że "w razie w" mogę z niego skorzystać. Marką wiodącą prym jest u mnie oczywiście ogólnodostępny Batiste - wypróbowałam już kilka wersji zapachowych i z większości byłam zadowolona. Jeżeli ktoś z Was jeszcze się zastanawia czy warto wydać te około 12-13zł na taki produkt to zapraszam do dalszej części wpisu.

Suchy szampon Bare - Batiste
Czytaj dalej

Wyniki różowego rozdania!

Cześć,
Dzisiaj tak na szybko przychodzę do Was z wynikami różowego rozdania. Na wstępie bardzo Wam dziękuję za wszystkie zgłoszenia, a było ich całkiem sporo, bo chyba ponad sto. :) Trochę mnie jednak martwi fakt, że nie wszystkie osoby wywiązały się z obowiązkowych zadań konkursowych - niektórzy pisali, że dodali bannerek a wcale go na blogu nie było, albo, że obserwują mnie pod taką, a taką nazwą a nie mogłam jej znaleźć... Nie wiem z czego to wynika? Z nieuwagi? Chcę wierzyć, że nikt specjalnie w tych ankietach nie kłamie, bo ja zawsze sprawdzam dokładnie wszystkie losy :)


Czytaj dalej

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Co pod prysznicem #13 - Cien, Missha

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z kolejnym postem z serii co pod prysznicem :) Ten rodzaj wpisów cieszy się na mojej stronie dużym zainteresowaniem, a żele kończą mi się w zastraszającą szybkim tempie - co jakiś czas mam o czym napisać. Aktualnie mam w użyciu żel marki Cien, która jest dostępna w Lidlu, oraz kosmetyk nieznanej mi dotąd firmy Missha. Ciekawi jak się spisują? No to zapraszam do dalszej części wpisu :)

Nawilżający żel pod prysznic limetka i naturalny miód - Cien
Żel pod prysznic Juicy Farm - Missha

Czytaj dalej

niedziela, 11 czerwca 2017

DOVE - jesteśmy piękne! ♥

Cześć,
Jak wiecie, marka Dove jest mi bardzo bliska. Nie jestem w stanie zliczyć ile ich kosmetyków już zużyłam, ale na pewno dużo. Najbardziej lubię dezodoranty i żele pod prysznic, ale chętnie używam też coraz to nowszych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. :) Dove przeprowadziło fa nastyczną akcję - zapytało 508 kobiet z całej Polski i w różnym wieku o to czy Polki czują się piękne. Wyniki badań zostały opisane w raporcie "Jesteśmy piękne."


Czytaj dalej

sobota, 10 czerwca 2017

Jak pachnie Soft Blanket? (w dużej świecy)

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj w końcu z recenzją jakiejś dużej świecy od Yankee Candle ♥ Moja kolekcja tych koleżanek jest już całkiem spora, a jakoś zazwyczaj piszę tutaj tylko o woskach. Sama nie wiem dlaczego. :) Mam plan nadrobić świecowe zaległości postowe - w końcu niejednokrotnie zdarzyło mi się, że zapach wosku a dużej świecy mocno się różnił.Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję popularnego zapachu tej marki, mowa oczywiście o Soft Blanket - recenzje wosku znajdziecie tutaj, klik.

Soft Blanket - Yankee Candle
Czytaj dalej

czwartek, 8 czerwca 2017

Nawilżająca emulsja do mycia ciała i włosów - Vis Plantis

Cześć,
W moich zapasach jest sporo kosmetyków Elfa Pharm - najpopularniejszą marką jest Green Pharmacy, ale w moich zbiorach można też znaleźć produkty Vis Plantis. No i właśnie dzisiaj chciałabym Wam napisać o jednym kosmetyku tej marki.
Nawilżająca emulsja do mycia ciała i włosów - Vis Plantis

Czytaj dalej

środa, 7 czerwca 2017

Maska odżywczo-regenerująca do stóp - Jadwiga

Cześć,
Czerwiec... wielkimi krokami nadchodzi czas na noszenie odsłoniętego obuwia. Jak dbacie o swoje stopy? Ja staram się w miarę systematycznie używać skarpetek złuszczających, do tego od czasu do czasu peeling, krem no i standardowo robienie pedicure. Jakiś czas temu znalazłam w swojej półce z kosmetykami maskę, która jest przeznaczona właśnie do pielęgnacji stóp, byłam mega ciekawa jak się spisze więc szybko zabrałam ją ze sobą do łazienki.
 
Maska odżywczo-regenerująca do stóp - Jadwiga
Czytaj dalej

wtorek, 6 czerwca 2017

Serum do włosów falowanych i kręconych Advanced Hair Series Quench Absolute - Dove

Cześć,
Bardzo lubię testować nowe kosmetyki do włosów, o czym zapewne doskonale wiecie :) Jakoś nie lubię przywiązywać się do konkretnych produktów więc chętnie kupuję nowe. Jakiś czas temu pisałam Wam o szamponie i odżywce Dove z serii Quench Absolute, konkretnie to tutaj - klik. Jakiś czas temu w swoich kosmetycznych zapasach znalazłam jeszcze serum z tej serii i szybko zabrałam je ze sobą do łazienki. Ciekawi jak się spisało? No to jak zwykle zapraszam do dalszej części wpisu :)

Serum do włosów falowanych i kręconych Advanced Hair Series Quench Absolute - Dove

Czytaj dalej

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Antyperspirant w kulce - Fa Green Tea

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją produktu, który jest w mojej łazience używany każdego dnia, czasami nawet kilkakrotnie. Mowa oczywiście o antyperspirancie ;) Aktualnie używam kulki z Fa, o której postanowiłam Wam co nieco opowiedzieć. Chociaż wygląda niepozornie to zdecydowanie zasługuje na swoje pięć minut na moim blogu. Ciekawi dlaczego? No to zapraszam do dalszej części wpisu. :)
Antyperspirant w kulce - Fa Green Tea
Czytaj dalej

niedziela, 4 czerwca 2017

Woda termalna La Roche Posay

Cześć,
Chociaż wody termalne nie były mi obce, nie używałam ich jakoś bardzo systematycznie. Odkąd jednak zaczęłam testować mojego Beauty Blendera, stwierdziłam, że otwarta woda termalna może się przy nim przydać... tym oto sposobem w końcu udało mi się sprawdzić jak sprawuje się wda termalna z La Roche Posay. Jak dotąd używałam tylko tej z Vichy, o której pisałam tutaj, klik. Jeżeli jesteście ciekawi czy jestem zadowolona to zapraszam do dalszej części wpisu :)

Woda termalna La Roche Posay
Czytaj dalej

czwartek, 1 czerwca 2017

Jak pachnie Honey Glow?

Cześć,
Na zewnątrz coraz cieplej, nie wiem jak Wy, ale dla mnie prażące słońce nie jestem powodem do rezygnowania z wosków zapachowych. Latem chowam tylko świece, woski ciągle są w użyciu. A jak jest z tym u Was? Ostatnio znalazłam w swojej kolekcji wosk Honey Glow, który kupiłam ze względu na przepiękną etykietkę. ♥ Chociaż podejrzewałam, że zapach nie do końca mi podpasuje to i tak byłam ciekawa jak się u mnie sprawdzi. 

Honey Glow- Yankee Candle

Czytaj dalej

środa, 31 maja 2017

Naturalny balsam do rąk i do ciała figowy - Yope

Cześć,
Ostatnio pisałam Wam o figowym mydle marki Yope, a dzisiaj przychodzę do Was z recenzją figowego balsamu. W sumie trochę żałuje, że nie połączyłam tych dwóch recenzji w jedną, ale dzięki temu małemu przeoczeniu mogę dzisiaj przyjść do Was z nowym postem :) Jeżeli jesteście ciekawi jak spisał się u mnie balsam, który jest przeznaczony zarówno do rąk jak i do ciała to zapraszam do dalszej części wpisu.

Naturalny balsam do rąk i do ciała figowy - Yope

Czytaj dalej

wtorek, 30 maja 2017

Co pod prysznicem #12- Uroda, Isana

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z kolejną odsłoną postu z serii co pod prysznicem. Tym razem będzie o dwóch żelach, których używam w swoim domu rodzinnym. Jeden z nich to wytwór Urody, a drugi kupiłam w Rossmanie i jest z Isany.
Delikatny żel do mycia ciała - Uroda Melissa
Kremowy żel pod prysznic - Isana Elegante 
Czytaj dalej

poniedziałek, 29 maja 2017

Mydło w płynie figowe - Yope

Cześć,
Z reguły nie piszę tutaj o mydłach, ponieważ nie przywiązuje do nich większej uwagi, ale ostatnio w naszej łazience króluje egzemplarz, o którym chcę Wam trochę napisać. Marka Yope była mi nieznana aż do momentu, w którym na instagramie zaczęło pojawiać się sporo zdjęć tych przepięknych produktów. No cóż, świetna szata graficzna to zdecydowanie coś, czego nie można odmówić tej marce. Jeżeli jesteście ciekawi, jak spisało się u mnie mydło figowe to zapraszam do dalszej części wpisu.

Mydło figowe - Yope
Czytaj dalej

niedziela, 28 maja 2017

Świecowe nowości maja.

Cześć,
Ostatnio pokazywałam Wam kosmetyczne nowości majowe, a dzisiaj przychodzę do Was jeszcze z postem na temat nowych świec. :) Uzbierało mi się ich aż pięć, dlatego nie chciałam poświęcać im połowy kosmetycznego postu i stwierdziłam, że przygotuję na ten temat oddzielny wpis. Jeżeli jesteście ciekawi na jakie zapachy się zdecydowałam to zapraszam do dalszej części wpisu. :)

Czytaj dalej

sobota, 27 maja 2017

Jak pachnie Vanilla Cupcake?

Cześć, 
Jakie macie plany na weekend? My z rodzeństwem wracamy dzisiaj na jeden dzień do domu rodzinnego, złożyć Mamie zaległe już w sumie życzenia z okazji jej wczorajszego święta. ;) Zanim to jednak nastąpi postanowiłam trochę się pouczyć i posprzątać, a przy tym procederze towarzyszy mi nowy wosk z Yankee Candle - Vanilla Cupcake, o którym chciałabym Wam teraz trochę napisać. Jeśli jesteście ciekawi jak pachnie i czy mi się podoba, to zapraszam do dalszej części wpisu. :)
Vanilla Cupcake - Yankee Candle 
Czytaj dalej

piątek, 26 maja 2017

Rokitnikowy scrub do skóry głowy - Natura Siberica

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją kolejnego rokitnikowego scrubu do włosów, na który jakiś czas temu się skusiłam. Przedtem miałam inną wersję - pisałam o niej tutaj, klik. Spisała się świetnie, ale niestety została wycofana nad czym mocno ubolewam :( Miałam nadzieję, że inna wersja sprawdzi się tak samo dobrze, albo nawet jeszcze lepiej więc szybko powędrowała do mojego wirtualnego koszyka. ;)

Rokitnikowy scrub do skóry głowy - Natura Siberica
Czytaj dalej

czwartek, 25 maja 2017

InstaDenko odsłona kolejna :)

Cześć,
Uzbierało mi się ostatnio trochę pustych opakowań, dlatego dzisiaj postanowiłam Wam co nieco o nich napisać. W zestawieniu znalazło się kilka produktów, do których chętnie wrócę, ale są i takie, po które na 100% nie sięgnę ponownie. Staram się na bieżąco poznawać nowe kosmetyki, ale czasem z braku laku sięgam po ulubieńca. :) Jeżeli jesteście ciekawi, co zużyłam i jak się u mnie sprawdziły te produkty to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej

środa, 24 maja 2017

Majowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Chociaż maj się jeszcze nie skończył, już dzisiaj przychodzę do Was z nowościami z tego miesiąca. Dlaczego? Ano dlatego, że najzwyczajniej w świecie nie planuję robić więcej żadnych zakupów, a że lubię robić takie rozliczenia w miarę systematycznie stwierdziłam, że to świetny pomysł zrobić je jeszcze teraz, gdy pamiętam ile co dokładnie kosztowało. :) Jeżeli jesteście ciekawi co kupiłam i czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł pod względem kosmetycznym to zapraszam do dalszej części wpisu.

Czytaj dalej

wtorek, 23 maja 2017

Jak przygotować się na przybycie do domu owczarka niemieckiego?

Cześć,
Jak wiecie, albo i nie wiecie - od około dwóch lat jest ze mną Rufus - czyli owczarek niemiecki długowłosy. :) Rufus był moim "prezentem" od siebie dla siebie na osiemnaste urodziny i zdecydowanie uważam jego pojawienie się w naszym domu za jedną z najlepszych rzeczy jaka mnie do tej pory spotkała. Dzisiaj chciałabym Wam pokrótce opowiedzieć jak przygotować się na przyjęcie nowego członka rodziny - na swoim instagramie często zamieszczam zdjęcia mojego "malucha" i potem dostaję całą masę miłych wiadomości, za które bardzo dziękuję :)

Czytaj dalej

Płynny fluid + serum - Lirene No Mask

Cześć, 
Jakiś czas temu skusiłam się na wypróbowanie płynnego fluidu od Lirene. Byłam ciekawa jak się sprawdzi, ponieważ w internecie zbiera dosyć skrajne opinie - niektóre dziewczyny bardzo go sobie chwalą a inne wręcz przeciwnie. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził u mnie, to zapraszam do dalszej części wpisu :)

Płynny fluid + serum - Lirene No Mask
Czytaj dalej

poniedziałek, 22 maja 2017

Wzmacniający płyn micelarny tonik 2w1 - Vianek

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją kolejnego kosmetyku marki Vianek. Ostatnio miałam w użyciu płyn micelarny tonik, który prawie sięga już dna więc to najwyższa pora, żeby co nieco o nim napisać. :) Chociaż nie lubię kosmetyków typu 2w1 itp, byłam bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Jeżeli jesteście ciekawi czy jestem z niego zadowolona i dlaczego, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Wzmacniający płyn micelarny tonik 2w1 - Vianek
Czytaj dalej

sobota, 20 maja 2017

Jak pachnie True Rose?

Cześć,
Miałam plan, żeby przez ten weekend nadrobić trochę woskowe zaległości i na szczęście całkiem mi się to udaje. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją tarty, która wizualnie oczarowała mnie już w internecie i musiałam szybko się na nią skusić. Mowa o True Rose ♥ czyli pąsowej róży. Chociaż nie jestem wielką zwolenniczką zapachu kwiatów w woskach i świecach, to byłam ciekawa jak ten egzemplarz się u mnie sprawdzi.

True Rose - Yankee Candle

Czytaj dalej

piątek, 19 maja 2017

Jak pachnie Turquoise Sky?

Cześć,
Odkąd wróciłam do domu w moim kominku pali się wosk o iście letniej naklejce - Turquoise Sky. Ten wariant wosku zaliczyłabym znowu do takich, które kupiłam tak, o - bez większego zastanowienia się. Ostatnio postanowiłam chociaż trochę zminimalizować moją woskową kolekcję, dlatego prawie codziennie w kominku gości coś innego. :)

Turquoise Sky - Yankee Candle

Czytaj dalej

czwartek, 18 maja 2017

Olejkowy balsam brązujący - Perfecta

Cześć,
Lato tuż tuż, a moja skóra nadal blada jak ściana. ;) W zapasach kosmetycznych znalazłam balsam brązujący, o którym czytałam bardzo dobre opinie więc postanowiłam w końcu wziąć się za jego używanie. Wcześniej raczej wystrzegałam się takich produktów i miałam do nich mocno sceptycznie nastawienie, ale stwierdziłam, że najwyżej nie zużyję go do końca i tyle.

Olejkowy balsam brązujący - Perfecta

Czytaj dalej

poniedziałek, 15 maja 2017

Nadchodzi lato - jak wybrać dobre okulary przeciwsłonczne?

Cześć,
W końcu zaczęła się prawdziwa wiosna - z czego nie ukrywam bardzo się cieszę. W Krakowie jest już całkiem ciepło, wczoraj w nocy byliśmy na mieście ze znajomymi i chociaż miałam tylko ubraną bluzę, to nie było mi zimno. Ekstra! :) Zazwyczaj, gdy robi się ciepło to zastanawiam się nad zakupem nowych okularów przeciwsłonecznych. No i właśnie dzisiaj przychodzę do Was z takim postem - jak wybrać dobre okulary przeciwsłoneczne? Na początku pokażę Wam jednak modele, które do mnie przemawiają.


Czytaj dalej

niedziela, 14 maja 2017

Jak pachnie Shea Butter?

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją zapachu, który towarzyszył mi przez cały weekend. Mowa o dosyć niepozornym wosku Shea Butter, na który skusiłam się w sumie dosyć spontanicznie. Jeżeli jesteście ciekawi jak pachnie i czy mi się spodobał to zapraszam do dalszej części wpisu. :)

Shea Butter - Yankee Candle
Czytaj dalej

piątek, 12 maja 2017

Jak pachnie Garden Sweet Pea?

Cześć,
Jak dobrze, że są jeszcze zapachy w standardowej ofercie YC, które mnie kuszą. ♥ Garden Sweet Pea to zapach obok którego długo przechodziłam obojętnie. Kupiłam go bez większych nadziei na to, że zapach mi się spodoba, ale już na sucho poczułam, że możemy się polubić. Jeżeli jesteście ciekawi, czy faktycznie tak wyszło to zapraszam do dalszej części wpisu.
Garden Sweet Pea - Yankee Candle

Czytaj dalej

czwartek, 11 maja 2017

Normalizujący żel myjący do twarzy - Vianek

Cześć,
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnego kosmetyku marki Vianek, który jest przeznaczony do mycia twarzy. Pisałam Wam już o wersji nawilżającej, a dzisiaj mam dla Was recenzję żelu normalizującego, który jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej. Ja posiadam tę drugą więc byłam ciekawa jak kosmetyk się u mnie sprawdzi.
Normalizujący żel myjący do twarzy - Vianek
Czytaj dalej

środa, 10 maja 2017

Kolejna odsłona pielęgnacji twarzy z Sylveco - lekki krem nagietkowy i rokitnikowy

Cześć,
O tym, że Sylveco i jego pochodne marki zawładnęło w stu procentach pielęgnacją mojej twarzy, pisałam Wam już kilkakrotnie. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch kremów. Wersja rokitnikowa jest u mnie już jakiś czas - ja zużyłam jakąś 1/4 opakowania a resztę butelki oddałam swojej Mamie. Dlaczego? Dowiecie się o tym czytając dzisiejszą recenzję. :) Drugi krem to lekki krem nagietkowy, w którym zakochała się już bardzo duża część blogosfery.
Lekki krem nagietkowy - Sylveco
Lekki krem rokitnikowy - Sylveco

Czytaj dalej

wtorek, 9 maja 2017

Olej Makadamia & Awokado - Loton

Cześć,
Bardzo chciałabym być systematyczna w temacie olejowania włosów - no ale cóż. Nie jestem. :) Jak pewnie wie praktycznie każda z Was - nakładanie oleju na włosy wymaga co najmniej dodatkowej godziny. Nie wiem jak wy, ale ja nie lubię nakładać oleju na mniej niż godzinę przed myciem. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że włosy trzeba później dłużej i dokładniej myć, a ze mnie taki leń, że nie chce mi się tego robić. :) Włosy myję co dwa dni, olej staram się nakładać przynajmniej 2 razy w tygodniu. W domu rodzinnym towarzyszy mi butelka z Lotonu, o której chciałabym Wam dzisiaj co nieco napisać.

Olej Makadamia & Avokado - Loton
Czytaj dalej

piątek, 5 maja 2017

Różowe rozdanie ♥

Cześć,
Już całe wieki nie było u mnie żadnego konkursu, dlatego dzisiaj przychodzę do Was nie z byle jakim - bo z różowym rozdaniem. Przygotowałam dla Was kilka kosmetyków, które sama znam i lubię. Wszystkie je łączy jeden, wizualny szczegół - są różowe. :-) Jeżeli jesteście ciekawe co jest do wygrania i jakie warunki trzeba spełnić, żeby zdobyć nagrodę, to zapraszam do dalszej części wpisu.


Czytaj dalej

Jak pachnie Black Coconut?

Cześć,
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną niesamowicie pachnącą recenzją. Chociaż nie znoszę zapachu kokosa w kosmetykach, postanowiłam wypróbować lubiany przez wiele osób wosk Black Coconut. Skusiłam się na niego też z tego względu, że bardzo podobają mi się czarne tarty - są niesamowicie oryginalne. :) Jeżeli jesteście ciekawe, czy to zapach, który mi się spodobał, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Black Coconut - Yankee Candle

Czytaj dalej

wtorek, 2 maja 2017

Kwietniowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Razem z początkiem maja, przychodzę do Was dzisiaj z kosmetyczno-świecowymi nowościami ubiegłego miesiąca. Przez promocję panującą ostatnio w Rossmanie trochę mi się tego nazbierało, a nie chcę zwlekać z tym postem, bo później zapomnę - co i ile dokładnie kosztowało. Jak pewnie wiecie, staram się, aby moje rozliczenie było jak najdokładniejsze. :-) Jeżeli jesteście ciekawi co do mnie przybyło w kwietniu i czy udało mi się przeżyć kwiecień pod względem kosmetycznym za pięćdziesiąt złotych, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Czytaj dalej

piątek, 28 kwietnia 2017

Preparat opóźniający odrost skórek - Cztery Pory Roku

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją kosmetyku z Czterech Pór Roku. Firmę polubiłam przede wszystkim za produkty przeznaczone do dłoni i paznokci :) Jakiś czas temu skusiłam się na kolejny produkt z tej serii - miałam okazję wypróbować już odżywkę do paznokci, którą uwielbiam i żel do usuwania skórek. Tym razem skusiłam się na żel opóźniający ich odrost, bo byłam ciekawa jak wypadnie na tle swoich kolegów.

Preparat opóźniający odrost skórek - Cztery Pory Roku

Czytaj dalej

czwartek, 27 kwietnia 2017

Co pod prysznicem #11 - Balea, Tołpa

Cześć,
Zapraszam Was dzisiaj na kolejny post z serii co pod prysznicem. Aktualnie mam otwarte dwa żele pod prysznic - pierwszy to arbuzowa wersja z Balei, o której pisałam Wam już tutaj, klik. Drugim otwartym kosmetykiem jest żel pod prysznic z Tołpy, który będzie głównym bohaterem dzisiejszego postu. :)

Odżywczy żel pod prysznic - Tołpa

Od producenta: Odżywczy żel pod prysznic oczyszcza, regeneruje, odżywia i przywraca gładkość. Hypoalergiczny. Przeznaczony do skóry wrażliwej i suchej. W swoim składzie posiada roślinne składniki takie jak: miód, czarna porzeczka.

Opakowanie: Plastikowa tubka o pojemności 200ml.
Konsystencja: Mleczna, całkiem gęsta - ma jasnyk olor.
Zapach: Delikatny, lekko kwiatowy - przyjemny.
Cena/dostępność: Za opakowanie tego żelu zapłacimy około 10zł - jest dostępny w aptekach, niektórych drogeriach online i chyba w empiku. ;)

Moja opinia: Żel jest zamknięty w plastikową tubkę o pojemności 200ml. Opakowanie jest wykonane z grubego plastiku i tubka jest całkiem wytrzymała - nie ma obaw o to, że coś się z nią stanie podczas upadku na ziemię. ;) Jest odwrócona do góry nogami więc nie powinno być też problemu z wydobyciem żelu do końca. Konsystencja ma mleczny kolor - jest całkiem gęsta i taka przyjemnie kremowa. Co za tym idzie - żel z Tołpy jest bardzo wydajny i do dokładnego umycia wystarczy niewielka ilość produktu.


Zapach żelu jest delikatny - nienachalnie kwiatowy, taki bardzo typowy dla Tołpy. Utrzymuje się na skórze głównie podczas użycia, ale czuć go jeszcze trochę po wyjściu spod prysznica. Podoba mi się więc nawet się z tego cieszę. :) Jeżeli chodzi o działanie - również jest jak najbardziej pozytywne. Tak jak pisałam wcześniej - żel jest wydajny i do dokładnego umycia wystarczy tylko kilka kropel. Całkiem dobrze się pieni więc prysznic z nim jest przyjemny. Już podczas mycia czuć, że tak miło natłuszcza skórę. Natłuszcza a nie oblepia na szczęście. ;) Po umyciu skóra jest miękka w dotyku i nie jest konieczne nakładanie balsamu, czy tam masła ochronnego. Moja tubka praktycznie dobija dna i odnoszę nieodparte wrażenie, że podczas używania tego kosmetyku moja skóra była lepiej odżywiona niż zazwyczaj.

Oba otwarte teraz kosmetyki bardzo lubię. Balea pięknie pachnie i zawsze jak mam ochotę na orzeźwienie pod prysznicem to wybieram tego arbuzowego kolegę. :) Tołpa z kolei zaserwowała mi dawkę porządnego odżywienia skóry więc i po żel tej marki chętnie sięgam. Oba zużyję i do obu chętnie wrócę. Arbuza zresztą mam po raz kolejny. :)

A tak nawiasem to przepraszam Was trochę za jakość zdjęć w dzisiejszym poście - robiłam je jak już nie było słońca i stąd te małe niedociągnięcia. ;) Swoją drogą, jak już jestem w temacie zdjęć i filmów to zainteresowała mnie oferta http://www.dronexvision.pl/uslugi-oferta/fotografowanie-filmowanie-z-powietrza/zdjecia-filmy-z-drona/reklamowe-promocyjne-korporacyjne - wiem, że link jest mega długi, ale zdecydowanie warty otwarcia :D Firma zajmuje się realizacją filmów reklamowych, które są realizowane za pomocą ... drona. Tak właśnie - drona :) Dla mnie była to totalna innowacja, ale taka forma reklamy była używana chociażby przy okazji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie :)

Dajcie znać czy macie wyrobione zdanie o bohaterach dzisiejszego postu i co sądzicie o takiej ofercie reklamowej :) Jestem ciekawa Waszych opinii.

Ruda

Czytaj dalej