Regenerujące trio kosmetyków od L'biotica Biovax złote algi & kawior - szampon, odżywka w piance, maseczka

poniedziałek, 29 stycznia 2018

13
Cześć,
O tym, że bardzo lubię kosmetyki do włosów wie chyba każdy, kto tutaj zagląda. Co miesiąc zużywam ich całkiem sporo - najszybciej idzie z odżywkami i maskami. Z szamponami trochę gorzej bo staram się zużyć np. jeden do połowy i sięgnąć po drugi - zależy mi na tym, aby moje pasma nie przyzwyczaiły się do jednego kosmetyku bo to zazwyczaj im nie służy. Jakiś czas temu w mojej łazience wylądowały trzy kosmetyki z L'biotica Biovax z serii złote algi i kawior i chciałabym Wam dzisiaj co nieco o nich opowiedzieć. 

Intensywnie regenerujący szampon, regenerująca odżywka w piance, intensywnie regenerująca maseczka do włosów złote algi & kawior - L'Biotica Biovax  
Czytaj dalej »

Jak pachnie Driftwood? ( w dużej świecy)

4
Cześć,
Driftwood w wosku nie bardzo mi się podobał. Pomyślałam, że może z świecą będzie inaczej?

Driftwood - Yankee Candle

Czytaj dalej »

Jak pachnie Mediterranean Breeze?

niedziela, 28 stycznia 2018

1
Cześć,
Czas na recenzję niebieskiej ślicznotki. :)

Mediterranean Breeze - Yankee Candle

Czytaj dalej »

Jak pachnie Wild Berry Smoothie?

4
Cześć,
Mam też dla Was wyjątkowo recenzję świecy marki WoodWick czyli WW :) W swojej kolekcji mam narazie jeden egzemplarz, ale kto wie? Może kiedyś będzie ich więcej.

Wild Berry Smoothie - WW

Czytaj dalej »

Jak pachnie Covered Bridge?

sobota, 27 stycznia 2018

1
Cześć,
Czas na kolejnego Kringielka.

Covered Bridge - Krignle Candle

Czytaj dalej »

Jak pachnie Cocount Wood?

piątek, 26 stycznia 2018

2
Cześć,
Piątkowy wieczór z Kringle - znowu. :)

Cocount Wood - Kringle Candle

Czytaj dalej »

Jak pachnie Coconut Snowflake?

2
Cześć,
Kringle mnie ostatnio w sobie rozkochuje - postanowiłam wypalić moje woskowe zapasy tej firmy i skusić się w końcu na jakieś duże egzemplarze. Dzisiaj towarzyszy mi...

Coconut Snowflake - Kringle Candle
Czytaj dalej »

Jak pachnie Spa Day?

5
Cześć,
Zastanawialiście się jak pachnie dzień spa? Dla mnie to zapach odświeżających maseczek, ładnego płynu do kąpieli i owocowego balsamu do ciała. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją takiego zapachu w wykonaniu Kringle Candle.

Spa Day - Kringle Candle 

Czytaj dalej »

Jak pachnie Mulberry & Fig Delight? (w dużej świecy)

poniedziałek, 22 stycznia 2018

8
Cześć,
Tak wiem, że mój blog powinien mieć ostatnio w opisie - dużo świec i wosków, trochę kosmetyków :D ale nic nie poradzę na to, że moja pachnąca kolekcja stale się powiększa a ja staram się nie mieć zaległości w tych wpisach. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją świecy, na którą skusiłam się po udanej przygodzie z woskiem. 

 Mulberry & Fig Delight - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Jak pachnie Christmas Eve? (w średniej świecy)

sobota, 20 stycznia 2018

2
Cześć,
Czas na recenzję kolejnego średniaczka, który jest w mojej kolekcji. Tym razem mowa o Christmas Eve. Jakiś czas temu pisałam Wam o samplerku i zastanawiałam się czy będzie z tego duża świeca. Dużej nie ma, ale jest średnia. :)

Christmas Eve - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Wady organizowania domówek

3
Cześć,
Och, uwielbiam chodzić na takie imprezy, ale najlepiej jak nie są organizowane w naszym mieszkaniu :D Kto kiedykolwiek robił u siebie domówkę zazwyczaj wie z jakimi konsekwencjami się to wiążę, ale jeśli jednak komuś ten temat jest obcy to pokrótce go dzisiaj przybliżę. Jesteście ciekawi? No to zapraszam do dalszej części wpisu. :) Przygotowałam dwa kluczowe punkty, które w moim mniemaniu są wadami organizowania takich przedsięwzięć w własnym domu. Jestem ciekawa czy coś byście dodały.

Wady organizowania domówek 
Czytaj dalej »

Pianki peelingująco-myjące Biolove: smoczy owoc i borówka

czwartek, 18 stycznia 2018

11
Cześć,
Czy ktoś z Was w ostatnim czasie nie słyszał o kosmetykach marki Biolove? Tak, w promocyjnym szaleństwie ja też pokusiłam się o złożenie kilku zamówień w Kontigo. Skusiłam się między innymi na pianki peelingująco-myjące, o których chcę Wam dzisiaj co nieco napisać.

Pianki peelingująco-myjące Biolove - smoczy owoc i borówka 

Czytaj dalej »

Jak pachnie Rainbow Cookie? (w dużej świecy)

wtorek, 16 stycznia 2018

10
Cześć,
Czas na recenzję kolejnej dużej świecy z kolekcji Q1. Jako pierwsze wpadła do mnie róża i tęczowe ciastka. O róży pisałam Wam już jakiś czas temu a dzisiaj czas na recenzję drugiego zapachu. 

Rainbow Cookie - Yankee Candle

Czytaj dalej »

Za co uwielbiam wiosnę i wczesne lato?

6
Cześć,
Jakie są Wasze ulubione pory roku? Ja w sumie w każdej widzę coś intrygującego, ale dzisiaj pokrótce skupię się na tym dlaczego uwielbiam wiosnę i wczesne lato, a konkretnie na tym jak spędzam wtedy czas. Jesteście ciekawi takiego innego wpisu? No to wiecie co - zapraszam do dalszej części. :)
Czytaj dalej »

Baterie kuchenne. Co i jak? Jakie wybrać?

5
Cześć,
Kuchnia to zdecydowanie miejsce, w którym spędzamy dużo czasu. Gdzie powstają te wszystkie pyszne posiłki? Z racji tego, że jestem straszną perfekcjonistką - zawsze zależy mi na tym, aby wszystkie elementy wyposażenia i wystroju mojego mieszkania ze sobą współgrały. Ostatnio w oko wpadły mi baterie kuchenne, o których wcześniej w sumie nie miałam pojęcia i dzisiaj pokrótce Wam o nich opowiem.
Czytaj dalej »

Arganowy płyn micelarny - Equilibra

10
Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją płynu micelarnego, którego butelka powoli, ale systematycznie sięga dna. Jest to kosmetyk z Equilibry - wcześniej kojarzyłam tę firmę głównie z genialnego, aloesowego szamponu, ale jak się okazało ma w asortymencie też produkty przeznaczone np. do pielęgnacji twarzy. Jesteście ciekawi jak spisał się u mnie ten płyn? No to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Arganowy płyn micelarny - Equilibra


Od producenta: Equilibra Arganowy Płyn Micelarny oczyszcza skórę twarzy, usuwa z niej wszelkie ślady makijażu, odświeża i łagodzi podrażnienia. Odpowiedni również do demakijażu oczu.

Opakowanie: Plastikowa butelka z wygodnym atomizerem o pojemności 200ml.
Konsystencja: Ot zwykły płyn - niczym szczególnie się nie wyróżnia. ;)
Zapach: Całkiem przyjemny. Jest słodki i kojarzy się właśnie z arganem.
Cena/dostępność: Za butelkę musimy zapłacić około 16zł - płyn jest dostępny w wielu sklepach, widziałam go np. w Pigmencie, ale też na allegro czy na stronie producenta.
Moja opinia: Płyn jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 200ml. Opakowanie ma wygodny dozownik dzięki któremu bez problemu możemy zaaplikować odpowiednią ilość produktu na wacik. Konsystencja niczym specjalnym się nie wyróżnia - jest to najzwyklejszy płyn micelarny. Nie za gęsty, nie za rzadki. Bardzo przyjemny jest za to zapach - tym na pewno wyróżnia się na tle innych płynów. Jest słodki i przyjemny, czuć go podczas całego stosowania.A jak radzi sobie z demakijażem? Całkiem fajnie - dobrze zmywa podkłady, pudry, kolorowe cienie i radzi sobie nawet z wodoodpornym tuszem. No, ale niestety... od czasu do czasu lubi podrażniać moje oczy. Nie wiem od czego to zależy, ale czasem gdy go używam wszystko jest ok, a innym razem strasznie mnie szczypie. :/ Robiłam sobie od niego przerwy, wracałam i ciągle jest to samo. Głównie więc używam go do demakijażu całej twarzy a oczy zmywam czym innym. Skórę zostawia miłą w dotyku, oczyszczoną a przede wszystkim nieklejącą - obawiałam się tego ze względu na słodki zapach, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje.

Zostało mi go w opakowaniu jeszcze jakaś 1/4 - mam w planach zabrać go na weekendowy wyjazd w ferie w celu zużycia resztki opakowania. Przeleję go do mniejszej pojemności i będzie git. :) Swoją drogą to jeśli szukacie ciekawych ofert wyjazdów rodzinnych to zerknijcie na: naferie.pl można tam znaleźć całą masę ofert - od wyjazdów rodzinnych po zimowiska dla dzieci a nawet narciarskie przedszkola. Macie już jakieś plany jak spędzicie wolne w tym roku?

Wracając do głównego tematu - miałyście okazję poznać już ten płyn? Jak się u Was sprawdził?


Ruda
Czytaj dalej »

Grudniowe denko - co udało mi się zużyć w ostatnim miesiącu 2017 roku?

poniedziałek, 15 stycznia 2018

14
Cześć,
Przychodzę do Was z zaległym grudniowym denkiem. Połowę miesiąca byłam wtedy w Krakowie, a drugą spędziłam w domu więc tak się składa, że dzisiejsze denko jest tylko z mojego domu rodzinnego. Postanowiłam, że kilka pustaków, które udało mi się zużyć w mieszkaniu dorzucę już do styczniowej reklamówki.
Czytaj dalej »

Peeling do stóp z zieloną herbatą - Biolove

niedziela, 14 stycznia 2018

13
Cześć,
Pora na recenzję mojego ulubionego ostatnio kosmetyku do pielęgnacji stóp.  Mowa oczywiście o peelingu, który powoli dobija dna. Ubolewam nad tym bo bardzo się polubiliśmy i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego tak bardzo polubiłam ten kosmetyk to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Peeling do stóp z zieloną herbatą - Biolove
Czytaj dalej »

Jak pachnie Sun-Drenched Apricot Rose?

5
Cześć,
Czas na ostatnią woskową recenzję zapachu z kolekcji Q1. Mowa o morelowej róży, którą recenzowałam Wam już w dużym rozmiarze. Po przetestowaniu wszystkich zapachów z nowej kolekcji jednogłośnie stwierdzam, że jest to najbardziej udana kolekcja od nie pamiętam kiedy. Wszystkie zapachy są przepiękne i wszystkie chcę mieć w dużej świecy. Jeżeli jeszcze się zastanawiacie, na który się zdecydować to zapraszam do dalszej części wpisu.

Sun-Drenched Apricot Rose - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Jak pachnie Rainbow Cookie?

4
Cześć,
Czas na kolejną recenzję wosku z kolekcji Q1 - tym razem przychodzę do Was z tęczowymi ciasteczkami, czyli Rainbow Cookie. Tak się składa, że tan zapach mam już w formie dużej świecy, ale jak wiecie lubię sprawdzać zapach i wosku i świecy. :) 

Rainbow Cookie - Yankee Candle
Od producenta: Ciasteczka nadziewane musem cytrusowo- brzoskwiniowym z chrupką "skórką" z waniliowego lukru, tak lekkie i delikatne, że natychmiast roztapiają się w ustach.

Wizualnie wosk wygląda niezwykle dziewczęco i uroczo - różowy kolor wosku i apetyczna etykietka ze słodkimi ciasteczkami sprawiły, że chociaż nie jestem jakąś wielką fanką jedzeniowych zapachów - musiałam się skusić na ten. 

Czytaj dalej »

Depilacja laserowa - dlaczego się na nią zdecydowałam?

sobota, 13 stycznia 2018

9
Cześć,
Kiedy napisałam Wam post o depilacji laserowej - kilka osób w wiadomości prywatnej pytało mnie dlaczego się na ten zabieg zdecydowałam. W sumie pokrótce opowiedziałam Wam już o tym w poście, ale dzisiaj uzupełnię moją wypowiedź sprzed około miesiąca. Jeżeli jesteście ciekawi co dzisiaj dla Was przygotowałam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej »

Jak pachnie A Calm & Quiet Palace?

4
Cześć,
Przychodzę do Was z kolejną recenzję wosku z kolekcji Q1 - tym razem wybór padł na A Calm & Quiet Palce. Jesteście ciekawi czy druga tarta z tej kolekcji mnie zauroczyła? Jeśli tak to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu. 

A Calm & Quiet Palace - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Jak pachnie Sweet Nothings?

piątek, 12 stycznia 2018

6
Cześć,
Pisałam Wam jakiś czas temu, że Yankee wypuściło nową naprawdę fajną kolekcję q1 - Enjoy The Simple Things. Dorobiłam się już dwóch zapachów w dużych słojach i oczywiście wszystkich w woskach więc... muszę Wam o nich napisać. A zdecydowanie jest o czym!

Sweet Nothings - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Płynny podkład HD Liquid Coverage Foundation 010 Light Beige - Catrice

23
Cześć,
Chociaż na co dzień wybieram lżejsze podkłady typu Fit Me, w okresie gdy moja twarz jest w gorszej kondycji, albo wtedy gdy mam ochotę na coś mocniejszego sięgam po kultowy już płynny podkład od Catrice. Mam go już całkiem długo, a od niedawna z racji tego, że moja buzia trochę cierpi - używam codziennie. Butelka jednak ani myśli sięgać dna, a ja dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją. 

Płynny podkład HD Liquid Coverage Foundation 010 Light Beige - Catrice

Czytaj dalej »

Jak pachnie Berrylicious?

czwartek, 11 stycznia 2018

11
Cześć,
Korzystając z wolnego popołudnia wrzuciłam właśnie do kominka kolejny wosk od Yankee Candle. Mam w planach zmniejszyć kolekcję wosków praktycznie do zera, ponieważ zdecydowanie bardziej lubię palić świece, ale zanim uda mi się to zrobić to minie jeszcze trochę czasu... Dzisiaj w moim mieszkaniu roznosi się zapach tarty Berrylicious, która jest już niedostępna w regularnej sprzedaży.
Berrylicious - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Trzy fotele, które będą wyglądać pięknie w sypialni

8
Cześć,
Wiem, że zabrzmi to banalnie, ale... uwielbiam fotele. Pisałam Wam już x razy, że bardzo lubię spędzać czas z kubkiem kawy i dobrą książką, a jak do tego dołożę odpoczynek w wygodnym fotelu - nic więcej mi już nie brakuje. Przygotowałam dzisiaj dla Was post, w którym pokaże trzy ciekawe, właśnie fotelowe propozycje.
Czytaj dalej »

Jak pachnie Sun-Drenched Apricot Rose? (w dużej świecy)

6
Cześć,
Ach uwielbiam kwiatowo-owocowe połączenia w świecach zapachowych i woskach. Kiedy więc na rynku pojawiła się nowa kolekcja od Yankee - Q1, nie mogłam nie skusić się na wypróbowanie zapachu, o którym wszyscy pisali, że jest połączeniem pięknie pachnącej róży ze słodką morelą... Udało mi się trafić na fajną promocję i jako pierwszy, tym razem zamiast wosku przywędrował do mnie duży słój. Kilka paleń już za nami. Jeżeli jesteście ciekawi jak wypadło to połączenie i czy zapach mi się spodobał to zapraszam dalej...

Sun-Drenched Apricot Rose - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Trzy propozycje urodzinowego prezentu

środa, 10 stycznia 2018

4
Cześć,
Przychodzę dzisiaj do Was z postem, w którym przedstawię moje trzy propozycje na ciekawy prezent dla osoby, która lubi kawę, ładne motywy w sypialni i sprzęty kuchenne. Wiem, że jest w tym trochę rozbieżności, ale tak naprawdę propozycję na dzisiaj mam trzy. Jesteście ciekawi jakie? No to standardowo zapraszam Was do dalszej części wpisu. 

Czytaj dalej »

Grudniowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

22
Cześć,
Grudzień to miesiąc, który zawsze obfituje w nowości... w sklepach jest pełno promocji, do tego dochodzą prezenty na Mikołaja i pod choinkę. Ja w tym roku wyjątkowo zażyczyłam sobie od moich Mikołajów niekosmetycznych prezentów więc wśród moich nowości znalazł się chociażby cieplutki szlafrok, ulubiona świeca i bony zakupowe do C&A. W styczniu planuję odświeżyć garderobę. :) No, ale nie obyło się też bez nowych kosmetyków. Jeżeli jesteście ciekawi na co się skusiłam i co dostałam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej »

Jak pachnie Coastal Living?

niedziela, 7 stycznia 2018

13
Cześć,
W ten weekend towarzyszy mi świeca, którą powinnam wypalić już dawno. Mam ją bodajże od maja, a dopiero doczekała się swojego debiutu. Zastanawiam się w sumie jak to możliwe, bo pamiętam, że mocno na nią polowałam. Wosk mnie w sobie totalnie zauroczył. Jesteście ciekawi jak jest w przypadku dużego egzemplarza?

Coastal Living - Yankee Candle 

Czytaj dalej »

Błędy, błędy... jak sobie z niektórymi radzić?

piątek, 5 stycznia 2018

0
Cześć,
Są takie błędy, które mam nadzieję, że nigdy nie dotkną ani Was, ani mnie, ani nikogo z naszych rodzin. Błędy medyczne bo to właśnie je mam na myśli niestety zdarzają się bardzo często... Warto wiedzieć w jaki sposób się przed nimi chronić. 

Jak zapewne wiecie każdy błąd medyczny nie dość, że może doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu, to w skrajnych przypadkach nawet do śmierci pacjenta. Jako błąd lekarski rozumiane jest postępowanie sprzeczne z zasadami nauki i wiedzy medycznej w zakresie, jaki jest dostępny lekarzowi. Jedyną szansą na rekompensatę dla pacjenta są odszkodowania. Sprawy te jednak są niezwykle skomplikowane i wymagają posiadania rozbudowanej wiedzy zarówno prawnej, ale i medycznej. Na szczęście istnieje Ośrodek Pomocy Poszkodowanym, który jest zespołem specjalistów i radców prawnych z wieloletnim doświadczeniem. Misją tych osób jest niesienie pomocy osobom, które zgłoszą się z taką prośbą. Firma zapewnia pełne zaangażowanie w każdą sprawę związaną z zaniedbaniami lekarskimi. Pomagają zarówno w dochodzeniach bez sądu, jak i w przypadku pozwu i reprezentacji sądowej. Warto wspomnieć, że porada jest bezpłatna - dzięki niej możemy się dowiedzieć czy mamy prawo do odszkodowania i ile konkretnie powinno ono wynosić. Na stronie znajdziemy też zakładkę z najczęściej zadawanymi pytaniami, która jest zdecydowanie warta odwiedzenia - być może na pytanie, które nas nurtuje... ktoś już odpowiedział? Zakładka, która chyba dosłownie może dodać otuchy to WYGRANE SPRAWY - znajdziemy w niej historię osób, którym udało wygrać się ze Służba Zdrowia. Wiele osób opowiedziało jak przebiegało to w ich przypadku i jakie odszkodowanie udało się w efekcie uzyskać. Takie słowa pokazują, że mimo wszystko warto walczyć!

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
Czytaj dalej »

Moje pierwsze hybrydy - Classic Wine 028 Semilac

czwartek, 4 stycznia 2018

30
Cześć,
Tak, tak - przełamałam się. Dorobiłam się lampy hybrydowej, kilku kolorów i dzisiaj przychodzę dzisiaj do Was z prezentacją moich pierwszych, samodzielnie wykonanych hybryd. Z racji tego, że manicure wykonywałam bezpośrednio przed Świętami - na pierwszy rzut wybrałam iście czerwony kolor od Semilaca. Jesteście ciekawi efektu? To zapraszam do dalszej części wpisu.
Lakier hybrydowy Classic Wine 028 - Semilac

Czytaj dalej »

Jak pachnie Dreamy Summer Nights?

14
Cześć,
Bardzo lubię klimatyczne świece, które odpalone późnym wieczorem tworzą w pomieszczeniu fajny klimat. Jednym z takich egzemplarzy jest właśnie Dreamy Summer Nights. Moja Dreamy już prawie sięga dna, więc to najwyższa pora na jej recenzję, zwłaszcza, że wypaliłam też kilka wosków tego zapachu.

Dreamy Summer Nights - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Świąteczne spotkanie blogerek w Krakowie ★

środa, 3 stycznia 2018

34
Cześć,
Już jakiś czas temu bo 17 grudnia miałam przyjemność uczestniczyć, a w sumie i trochę współorganizować świąteczne spotkanie blogerek w Krakowie. Jak już zapewne przeczytałyście na innych blogach - event miał odbyć się w Castorze, ale ze względu na kontuzję jednej z głównych uczestniczek całe wydarzenie zostało przeniesione do niej do domu. :) I w sumie wyszło to na dobre - czas spędzony w salonie przy kawie i przekąskach upłynął w świetnej atmosferze. 
Czytaj dalej »

Listopadowe denko - czyli co udalo mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

36
Cześć,
O ja, ale mam denkowe zaległości. W październiku denka nie było bo nie uzbierało się praktycznie nic... W listopadzie za to poszło mi trochę lepiej więc przychodzę do Was w końcu z przeglądem pustych opakowań. Grudniowe czekają na fotki. Mam nadzieję, że do połowy stycznia się wyrobię. Na pewno się postaram!
Czytaj dalej »

Jak pachnie Kiwi Berries?

wtorek, 2 stycznia 2018

12
Cześć,
Chociaż skrupulatnie staram się poznawać wszystkie regularne zapachy oferowane nam przez Yankee... od czasu do czasu wydaję pieniądze i na takie, które już dostępnymi nie są :D Ale oczywiście kiedyś były. Właśnie jednym z takich zapachów jest Kiwi Berries. Kusiła mnie ta świeca bardzo długo, ale zawsze kupowałam w końcu coś innego. We wakacje postanowiłam to zmienić i w końcu upolowałam tę ślicznotkę. ღ

Kiwi Berries - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Najciekawsze zakłady na świecie

18
Cześć,
Ostatnio pokazywałam Wam na instagramie zdjęcie zdrapki... wiele osób napisało, że również są uzależnieni od tej jakże popularnej gry :D Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokrótce opiszę najciekawsze zakłady bukmacherskie na świecie.


Kiedyś myślałam, że popularne są tylko zakłady sportowe, ale nic bardziej mylnego. Teraz można obstawiać praktycznie wszystko. W grę (dosłownie) wchodzi także: polityka, kultura, rozrywka a ku mojemu zdziwieniu nawet prywatne życie sławnych ludzi.. Bardzo popularne staje się obstawienie wyników gali Oscarów - ale w sumie wcale mnie to nie dziwi. Jest to wydarzenie międzynarodowe i nie wiem czy jest osoba, która by o nim nie słyszała. Co ciekawe takie nietypowe zakłady bukmacherskie to raczej domena kobiet, o takich preferencjach czytałam tutaj: https://www.legalsport.pl/newsy/gra-u-bukmachera-stawia-zaklady-najczesciej/ :) Chociaż w Polsce oferta obstawiania niesportowych wydarzeń jest trochę uboższa niż za granicą, ciągle się rozwija. Z ciekawostek wyczytałam, że obstawianie właśnie Oscarów staje się tak popularne jak np. finał Ligi Mistrzów. Nieżle, co? Ja się nie spodziewałam. Podam Wam kilka przykładów - ktoś stawia na wygraną Dunkierki, kurs wynosi 11:4 a więc... osoba, która obstawi ten film kwotą 4 zł - wygra 15zł więc jej zysk netto będzie wynosił 11. Z kolei np. film Lady Bird ma kurs 10:3. Płacimy 3zł, w wypadku wygranej po odliczeniu wkładu mamy 10zł. W kategorii najlepsza aktorka stawiając na Margot Robbie kurs wynosi 13:2, a np. na Judi Dench aż 1:25. U Panów stawiajac na Javier'a Bardem kurs to 40:1 a Garego Oldmana 4:9. Co jeszcze było dla mnie hitem... obstawiać można było nie tylko to, który aktor otrzyma nagrodę, ale chociażby kolor sukienki zdobywczyni Oscara. Największe szanso dawano złotej lub żółtej. Kurczę, ja chyba postawiłabym na czarną, albo czerwoną. ;) Warto wspomnieć o Brytyjczykach, którzy chętnie obsrawiają płeć każdego dziecka księcia Williama i księżnej Kate. No nie powiem - ja też się sama nad tym zastanawiałam, ale żeby od razu inwestować pieniądze? :D Niektóre firmy bukmacherskie proponują obstawianie, która z gwiazd show-biznesu w danym roku zostanie mamą. W 2017 faworytką była Jennifer Aniston ;) W Polsce można było obstawiać chociażby wynik kolejnych wyborów, czy zwycięzców popularnych talent-shows. Jestem strasznie ciekawa czy w przyszłości i u nas będzie można obstawiać płeć dziecka, czy imię nowego potomka sławnych osób... Swoją drogą to zastanawiam się jak odbierają to osoby, które są właśnie "częścią zakładów" - nie wiem czy czułabym się dobrze z takim czymś. Z takich jeszcze fajniejszych kąsków to w internecie znalazłam zakład o to czy w wigilijny wieczór w Manchestrze będzie padał śnieg, albo kto zostanie papieżem :D Spodobał mi się też zakład o to co zrobi Tony Blair po ustąpieniu z funkcji premiera i czy prezes PZPN zostanie w danym roku aresztowany.  Kurczę - zanim przygotowywałam ten post, to naprawdę nie spodziewałam się, że na świecie jest tyle niesportowych zakładów. Poczytałam sobie więcej i wychodzi na to, że moda na obstawianie nie tylko wyników meczy jest coraz bardziej popularna... Nieźle, co nie?


Dajcie znać, czy zdawaliście sobie sprawę, ze można zakładać się o kolor sukienki... i co o tym myślicie. :) 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda


Czytaj dalej »

Liposukcja - o co chodzi?

poniedziałek, 1 stycznia 2018

4
Cześć,
Jest jeszcze wiele tematów kosmetycznych, o których nie mam praktycznie zielonego pojęcia... jednym z nich jest chociażby liposukcja, którą się ostatnio zainteresowałam. Nie, że chce się na nią decydować - po prostu chciałam dowiedzieć się o niej więcej i przychodzę dzisiaj do Was z informacjami, do których dotarłam :)
Czytaj dalej »