sobota, 20 stycznia 2018

Jak pachnie Pomegranate Cider?

Cześć,
Weekend zdecydowanie sprzyja paleniu świec więc czas na... kolejną zapachową recenzję. Dzisiaj w naszym mieszkaniu króluje bardzo nieoczywisty zapach, mianowicie...

Pomegranate Cider - Yankee Candle
Czytaj dalej

piątek, 19 stycznia 2018

Regenerujące trio kosmetyków od L'biotica Biovax złote algi & kawior - szampon, odżywka w piance, maseczka

Cześć,
O tym, że bardzo lubię kosmetyki do włosów wie chyba każdy, kto tutaj zagląda. Co miesiąc zużywam ich całkiem sporo - najszybciej idzie z odżywkami i maskami. Z szamponami trochę gorzej bo staram się zużyć np. jeden do połowy i sięgnąć po drugi - zależy mi na tym, aby moje pasma nie przyzwyczaiły się do jednego kosmetyku bo to zazwyczaj im nie służy. Jakiś czas temu w mojej łazience wylądowały trzy kosmetyki z L'biotica Biovax z serii złote algi i kawior i chciałabym Wam dzisiaj co nieco o nich opowiedzieć. 

Intensywnie regenerujący szampon, regenerująca odżywka w piance, intensywnie regenerująca maseczka do włosów złote algi & kawior - L'Biotica Biovax  
Czytaj dalej

czwartek, 18 stycznia 2018

Jak pachnie Vanilla Lime? (w dużej świecy)

Cześć,
Jakie to świecowe życie bywa przewrotne... :D Pamiętam, że paląc wosk Vanilla Lime - nie miałam ochoty na ten zapach w dużym egzemplarzu. Ba! Napisałam to tutaj 6 września 2016 roku. ;) Dzisiaj mamy styczeń 2018 i wiecie co? Pierwsze palenia dużego egzemplarza już za nami. :D
Vanilla Lime - Yankee Candle
Czytaj dalej

Pianki peelingująco-myjące Biolove: smoczy owoc i borówka

Cześć,
Czy ktoś z Was w ostatnim czasie nie słyszał o kosmetykach marki Biolove? Tak, w promocyjnym szaleństwie ja też pokusiłam się o złożenie kilku zamówień w Kontigo. Skusiłam się między innymi na pianki peelingująco-myjące, o których chcę Wam dzisiaj co nieco napisać.

Pianki peelingująco-myjące Biolove - smoczy owoc i borówka 

Czytaj dalej

środa, 17 stycznia 2018

Jak pachnie Candy Cane Meringue? (w dużej świecy)

Cześć,
Są takie zapachy z YC, które bardzo, bardzo chciałam mieć a po ich zakupie miałam ochotę się ich pozbyć w tempie ekspresowym. No i o takiej właśnie świecy chcę Wam dzisiaj napisać.

Candy Cane Meringue - Yankee Candle

Czytaj dalej

wtorek, 16 stycznia 2018

Jak pachnie Rainbow Cookie? (w dużej świecy)

Cześć,
Czas na recenzję kolejnej dużej świecy z kolekcji Q1. Jako pierwsze wpadła do mnie róża i tęczowe ciastka. O róży pisałam Wam już jakiś czas temu a dzisiaj czas na recenzję drugiego zapachu. 

Rainbow Cookie - Yankee Candle

Czytaj dalej

Za co uwielbiam wiosnę i wczesne lato?

Cześć,
Jakie są Wasze ulubione pory roku? Ja w sumie w każdej widzę coś intrygującego, ale dzisiaj pokrótce skupię się na tym dlaczego uwielbiam wiosnę i wczesne lato, a konkretnie na tym jak spędzam wtedy czas. Jesteście ciekawi takiego innego wpisu? No to wiecie co - zapraszam do dalszej części. :)
Czytaj dalej

Baterie kuchenne. Co i jak? Jakie wybrać?

Cześć,
Kuchnia to zdecydowanie miejsce, w którym spędzamy dużo czasu. Gdzie powstają te wszystkie pyszne posiłki? Z racji tego, że jestem straszną perfekcjonistką - zawsze zależy mi na tym, aby wszystkie elementy wyposażenia i wystroju mojego mieszkania ze sobą współgrały. Ostatnio w oko wpadły mi baterie kuchenne, o których wcześniej w sumie nie miałam pojęcia i dzisiaj pokrótce Wam o nich opowiem.
Czytaj dalej

Arganowy płyn micelarny - Equilibra

Cześć,
Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją płynu micelarnego, którego butelka powoli, ale systematycznie sięga dna. Jest to kosmetyk z Equilibry - wcześniej kojarzyłam tę firmę głównie z genialnego, aloesowego szamponu, ale jak się okazało ma w asortymencie też produkty przeznaczone np. do pielęgnacji twarzy. Jesteście ciekawi jak spisał się u mnie ten płyn? No to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Arganowy płyn micelarny - Equilibra


Od producenta: Equilibra Arganowy Płyn Micelarny oczyszcza skórę twarzy, usuwa z niej wszelkie ślady makijażu, odświeża i łagodzi podrażnienia. Odpowiedni również do demakijażu oczu.

Opakowanie: Plastikowa butelka z wygodnym atomizerem o pojemności 200ml.
Konsystencja: Ot zwykły płyn - niczym szczególnie się nie wyróżnia. ;)
Zapach: Całkiem przyjemny. Jest słodki i kojarzy się właśnie z arganem.
Cena/dostępność: Za butelkę musimy zapłacić około 16zł - płyn jest dostępny w wielu sklepach, widziałam go np. w Pigmencie, ale też na allegro czy na stronie producenta.
Moja opinia: Płyn jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 200ml. Opakowanie ma wygodny dozownik dzięki któremu bez problemu możemy zaaplikować odpowiednią ilość produktu na wacik. Konsystencja niczym specjalnym się nie wyróżnia - jest to najzwyklejszy płyn micelarny. Nie za gęsty, nie za rzadki. Bardzo przyjemny jest za to zapach - tym na pewno wyróżnia się na tle innych płynów. Jest słodki i przyjemny, czuć go podczas całego stosowania.A jak radzi sobie z demakijażem? Całkiem fajnie - dobrze zmywa podkłady, pudry, kolorowe cienie i radzi sobie nawet z wodoodpornym tuszem. No, ale niestety... od czasu do czasu lubi podrażniać moje oczy. Nie wiem od czego to zależy, ale czasem gdy go używam wszystko jest ok, a innym razem strasznie mnie szczypie. :/ Robiłam sobie od niego przerwy, wracałam i ciągle jest to samo. Głównie więc używam go do demakijażu całej twarzy a oczy zmywam czym innym. Skórę zostawia miłą w dotyku, oczyszczoną a przede wszystkim nieklejącą - obawiałam się tego ze względu na słodki zapach, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje.

Zostało mi go w opakowaniu jeszcze jakaś 1/4 - mam w planach zabrać go na weekendowy wyjazd w ferie w celu zużycia resztki opakowania. Przeleję go do mniejszej pojemności i będzie git. :) Swoją drogą to jeśli szukacie ciekawych ofert wyjazdów rodzinnych to zerknijcie na: naferie.pl można tam znaleźć całą masę ofert - od wyjazdów rodzinnych po zimowiska dla dzieci a nawet narciarskie przedszkola. Macie już jakieś plany jak spędzicie wolne w tym roku?

Wracając do głównego tematu - miałyście okazję poznać już ten płyn? Jak się u Was sprawdził?


Ruda
Czytaj dalej

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Grudniowe denko - co udało mi się zużyć w ostatnim miesiącu 2017 roku?

Cześć,
Przychodzę do Was z zaległym grudniowym denkiem. Połowę miesiąca byłam wtedy w Krakowie, a drugą spędziłam w domu więc tak się składa, że dzisiejsze denko jest tylko z mojego domu rodzinnego. Postanowiłam, że kilka pustaków, które udało mi się zużyć w mieszkaniu dorzucę już do styczniowej reklamówki.
Czytaj dalej

niedziela, 14 stycznia 2018

Peeling do stóp z zieloną herbatą - Biolove

Cześć,
Pora na recenzję mojego ulubionego ostatnio kosmetyku do pielęgnacji stóp.  Mowa oczywiście o peelingu, który powoli dobija dna. Ubolewam nad tym bo bardzo się polubiliśmy i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego tak bardzo polubiłam ten kosmetyk to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Peeling do stóp z zieloną herbatą - Biolove
Czytaj dalej

Jak pachnie Sun-Drenched Apricot Rose?

Cześć,
Czas na ostatnią woskową recenzję zapachu z kolekcji Q1. Mowa o morelowej róży, którą recenzowałam Wam już w dużym rozmiarze. Po przetestowaniu wszystkich zapachów z nowej kolekcji jednogłośnie stwierdzam, że jest to najbardziej udana kolekcja od nie pamiętam kiedy. Wszystkie zapachy są przepiękne i wszystkie chcę mieć w dużej świecy. Jeżeli jeszcze się zastanawiacie, na który się zdecydować to zapraszam do dalszej części wpisu.

Sun-Drenched Apricot Rose - Yankee Candle
Czytaj dalej

Jak pachnie Rainbow Cookie?

Cześć,
Czas na kolejną recenzję wosku z kolekcji Q1 - tym razem przychodzę do Was z tęczowymi ciasteczkami, czyli Rainbow Cookie. Tak się składa, że tan zapach mam już w formie dużej świecy, ale jak wiecie lubię sprawdzać zapach i wosku i świecy. :) 

Rainbow Cookie - Yankee Candle
Od producenta: Ciasteczka nadziewane musem cytrusowo- brzoskwiniowym z chrupką "skórką" z waniliowego lukru, tak lekkie i delikatne, że natychmiast roztapiają się w ustach.

Wizualnie wosk wygląda niezwykle dziewczęco i uroczo - różowy kolor wosku i apetyczna etykietka ze słodkimi ciasteczkami sprawiły, że chociaż nie jestem jakąś wielką fanką jedzeniowych zapachów - musiałam się skusić na ten. 

Czytaj dalej

sobota, 13 stycznia 2018

Depilacja laserowa - dlaczego się na nią zdecydowałam?

Cześć,
Kiedy napisałam Wam post o depilacji laserowej - kilka osób w wiadomości prywatnej pytało mnie dlaczego się na ten zabieg zdecydowałam. W sumie pokrótce opowiedziałam Wam już o tym w poście, ale dzisiaj uzupełnię moją wypowiedź sprzed około miesiąca. Jeżeli jesteście ciekawi co dzisiaj dla Was przygotowałam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej

Jak pachnie A Calm & Quiet Palace?

Cześć,
Przychodzę do Was z kolejną recenzję wosku z kolekcji Q1 - tym razem wybór padł na A Calm & Quiet Palce. Jesteście ciekawi czy druga tarta z tej kolekcji mnie zauroczyła? Jeśli tak to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu. 

A Calm & Quiet Palace - Yankee Candle
Czytaj dalej

piątek, 12 stycznia 2018

Jak pachnie Sweet Nothings?

Cześć,
Pisałam Wam jakiś czas temu, że Yankee wypuściło nową naprawdę fajną kolekcję q1 - Enjoy The Simple Things. Dorobiłam się już dwóch zapachów w dużych słojach i oczywiście wszystkich w woskach więc... muszę Wam o nich napisać. A zdecydowanie jest o czym!

Sweet Nothings - Yankee Candle
Czytaj dalej

Płynny podkład HD Liquid Coverage Foundation 010 Light Beige - Catrice

Cześć,
Chociaż na co dzień wybieram lżejsze podkłady typu Fit Me, w okresie gdy moja twarz jest w gorszej kondycji, albo wtedy gdy mam ochotę na coś mocniejszego sięgam po kultowy już płynny podkład od Catrice. Mam go już całkiem długo, a od niedawna z racji tego, że moja buzia trochę cierpi - używam codziennie. Butelka jednak ani myśli sięgać dna, a ja dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją. 

Płynny podkład HD Liquid Coverage Foundation 010 Light Beige - Catrice

Czytaj dalej

Jak pachnie Pink Grapefruit? (w dużej świecy)

Cześć,
Chociaż wiem, że grejpfruty są mega zdrowe i mają bardzo mało kalorii - jakoś nie mogę się do nich przekonać. Ta nutka goryczy w ich smaku ciągle sprawia, że nie mogę namówić się do ich jedzenia... Ba, ta nuta przeszkadza mi też w odbiorze jakże realistycznego zapachu stworzonego przez YC, ale o tym w dalszej części wpisu...

Pink Grapefruit - Yankee Candle
Czytaj dalej

czwartek, 11 stycznia 2018

Jak pachnie Berrylicious?

Cześć,
Korzystając z wolnego popołudnia wrzuciłam właśnie do kominka kolejny wosk od Yankee Candle. Mam w planach zmniejszyć kolekcję wosków praktycznie do zera, ponieważ zdecydowanie bardziej lubię palić świece, ale zanim uda mi się to zrobić to minie jeszcze trochę czasu... Dzisiaj w moim mieszkaniu roznosi się zapach tarty Berrylicious, która jest już niedostępna w regularnej sprzedaży.
Berrylicious - Yankee Candle
Czytaj dalej

Trzy fotele, które będą wyglądać pięknie w sypialni

Cześć,
Wiem, że zabrzmi to banalnie, ale... uwielbiam fotele. Pisałam Wam już x razy, że bardzo lubię spędzać czas z kubkiem kawy i dobrą książką, a jak do tego dołożę odpoczynek w wygodnym fotelu - nic więcej mi już nie brakuje. Przygotowałam dzisiaj dla Was post, w którym pokaże trzy ciekawe, właśnie fotelowe propozycje.
Czytaj dalej

Jak pachnie Sun-Drenched Apricot Rose? (w dużej świecy)

Cześć,
Ach uwielbiam kwiatowo-owocowe połączenia w świecach zapachowych i woskach. Kiedy więc na rynku pojawiła się nowa kolekcja od Yankee - Q1, nie mogłam nie skusić się na wypróbowanie zapachu, o którym wszyscy pisali, że jest połączeniem pięknie pachnącej róży ze słodką morelą... Udało mi się trafić na fajną promocję i jako pierwszy, tym razem zamiast wosku przywędrował do mnie duży słój. Kilka paleń już za nami. Jeżeli jesteście ciekawi jak wypadło to połączenie i czy zapach mi się spodobał to zapraszam dalej...

Sun-Drenched Apricot Rose - Yankee Candle
Czytaj dalej

środa, 10 stycznia 2018

Trzy propozycje urodzinowego prezentu

Cześć,
Przychodzę dzisiaj do Was z postem, w którym przedstawię moje trzy propozycje na ciekawy prezent dla osoby, która lubi kawę, ładne motywy w sypialni i sprzęty kuchenne. Wiem, że jest w tym trochę rozbieżności, ale tak naprawdę propozycję na dzisiaj mam trzy. Jesteście ciekawi jakie? No to standardowo zapraszam Was do dalszej części wpisu. 

Czytaj dalej

Grudniowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Grudzień to miesiąc, który zawsze obfituje w nowości... w sklepach jest pełno promocji, do tego dochodzą prezenty na Mikołaja i pod choinkę. Ja w tym roku wyjątkowo zażyczyłam sobie od moich Mikołajów niekosmetycznych prezentów więc wśród moich nowości znalazł się chociażby cieplutki szlafrok, ulubiona świeca i bony zakupowe do C&A. W styczniu planuję odświeżyć garderobę. :) No, ale nie obyło się też bez nowych kosmetyków. Jeżeli jesteście ciekawi na co się skusiłam i co dostałam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej

niedziela, 7 stycznia 2018

Jak pachnie Coastal Living?

Cześć,
W ten weekend towarzyszy mi świeca, którą powinnam wypalić już dawno. Mam ją bodajże od maja, a dopiero doczekała się swojego debiutu. Zastanawiam się w sumie jak to możliwe, bo pamiętam, że mocno na nią polowałam. Wosk mnie w sobie totalnie zauroczył. Jesteście ciekawi jak jest w przypadku dużego egzemplarza?

Coastal Living - Yankee Candle 

Czytaj dalej

sobota, 6 stycznia 2018

Jak pachnie Christmas Cookie? (w średniej świecy)

Cześć,
Tak sobie przeglądam moje świecowo-woskowe zapasy i z uśmiechem stwierdzam, że udało mi się nadrobić sporo zaległości w recenzjach. Zostało mi już tylko kilka zapachów, o których chce Wam napisać bo np. już je wypaliłam, a potem będę dodawać recenzje na bieżąco. :) Cieszę się, że chociaż w tej blogowej kwestii udało mi się nadgonić. Jak sobie pomyślę o tym ile mam zaległych szamponów, albo odżywek, o których chciałabym jeszcze napisać... No nic, wygrzebię się :D Dzisiaj zapraszam Was na opis świecy, która wydaje się być idealna dla fanów słodkich aromatów.

Christmas Cookie - Yankee Candle 

Czytaj dalej

czwartek, 4 stycznia 2018

Jak pachnie Baby Powder? (w średniej świecy)

Cześć,
Są takie zapachy od YC, które totalnie mnie nie kuszą... Należy do nich chociażby Baby Powder, który z  przypadku znalazł się u mnie w średniej świecy. Jak zwykle postanowiłam mimo niechęci dać mu szansę... Ciekawi jaki efekt? No to standardowo zapraszam Was do dalszej części wpisu.

Baby Powder - Yankee Candle

Czytaj dalej

Moje pierwsze hybrydy - Classic Wine 028 Semilac

Cześć,
Tak, tak - przełamałam się. Dorobiłam się lampy hybrydowej, kilku kolorów i dzisiaj przychodzę dzisiaj do Was z prezentacją moich pierwszych, samodzielnie wykonanych hybryd. Z racji tego, że manicure wykonywałam bezpośrednio przed Świętami - na pierwszy rzut wybrałam iście czerwony kolor od Semilaca. Jesteście ciekawi efektu? To zapraszam do dalszej części wpisu.
Lakier hybrydowy Classic Wine 028 - Semilac

Czytaj dalej

Jak pachnie Dreamy Summer Nights?

Cześć,
Bardzo lubię klimatyczne świece, które odpalone późnym wieczorem tworzą w pomieszczeniu fajny klimat. Jednym z takich egzemplarzy jest właśnie Dreamy Summer Nights. Moja Dreamy już prawie sięga dna, więc to najwyższa pora na jej recenzję, zwłaszcza, że wypaliłam też kilka wosków tego zapachu.

Dreamy Summer Nights - Yankee Candle
Czytaj dalej

środa, 3 stycznia 2018

Świąteczne spotkanie blogerek w Krakowie ★

Cześć,
Już jakiś czas temu bo 17 grudnia miałam przyjemność uczestniczyć, a w sumie i trochę współorganizować świąteczne spotkanie blogerek w Krakowie. Jak już zapewne przeczytałyście na innych blogach - event miał odbyć się w Castorze, ale ze względu na kontuzję jednej z głównych uczestniczek całe wydarzenie zostało przeniesione do niej do domu. :) I w sumie wyszło to na dobre - czas spędzony w salonie przy kawie i przekąskach upłynął w świetnej atmosferze. 
Czytaj dalej

Listopadowe denko - czyli co udalo mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

Cześć,
O ja, ale mam denkowe zaległości. W październiku denka nie było bo nie uzbierało się praktycznie nic... W listopadzie za to poszło mi trochę lepiej więc przychodzę do Was w końcu z przeglądem pustych opakowań. Grudniowe czekają na fotki. Mam nadzieję, że do połowy stycznia się wyrobię. Na pewno się postaram!
Czytaj dalej

wtorek, 2 stycznia 2018

Jak pachnie Kiwi Berries?

Cześć,
Chociaż skrupulatnie staram się poznawać wszystkie regularne zapachy oferowane nam przez Yankee... od czasu do czasu wydaję pieniądze i na takie, które już dostępnymi nie są :D Ale oczywiście kiedyś były. Właśnie jednym z takich zapachów jest Kiwi Berries. Kusiła mnie ta świeca bardzo długo, ale zawsze kupowałam w końcu coś innego. We wakacje postanowiłam to zmienić i w końcu upolowałam tę ślicznotkę. ღ

Kiwi Berries - Yankee Candle
Czytaj dalej

Najciekawsze zakłady na świecie

Cześć,
Ostatnio pokazywałam Wam na instagramie zdjęcie zdrapki... wiele osób napisało, że również są uzależnieni od tej jakże popularnej gry :D Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokrótce opiszę najciekawsze zakłady bukmacherskie na świecie.


Kiedyś myślałam, że popularne są tylko zakłady sportowe, ale nic bardziej mylnego. Teraz można obstawiać praktycznie wszystko. W grę (dosłownie) wchodzi także: polityka, kultura, rozrywka a ku mojemu zdziwieniu nawet prywatne życie sławnych ludzi.. Bardzo popularne staje się obstawienie wyników gali Oscarów - ale w sumie wcale mnie to nie dziwi. Jest to wydarzenie międzynarodowe i nie wiem czy jest osoba, która by o nim nie słyszała. Co ciekawe takie nietypowe zakłady bukmacherskie to raczej domena kobiet, o takich preferencjach czytałam tutaj: https://www.legalsport.pl/newsy/gra-u-bukmachera-stawia-zaklady-najczesciej/ :) Chociaż w Polsce oferta obstawiania niesportowych wydarzeń jest trochę uboższa niż za granicą, ciągle się rozwija. Z ciekawostek wyczytałam, że obstawianie właśnie Oscarów staje się tak popularne jak np. finał Ligi Mistrzów. Nieżle, co? Ja się nie spodziewałam. Podam Wam kilka przykładów - ktoś stawia na wygraną Dunkierki, kurs wynosi 11:4 a więc... osoba, która obstawi ten film kwotą 4 zł - wygra 15zł więc jej zysk netto będzie wynosił 11. Z kolei np. film Lady Bird ma kurs 10:3. Płacimy 3zł, w wypadku wygranej po odliczeniu wkładu mamy 10zł. W kategorii najlepsza aktorka stawiając na Margot Robbie kurs wynosi 13:2, a np. na Judi Dench aż 1:25. U Panów stawiajac na Javier'a Bardem kurs to 40:1 a Garego Oldmana 4:9. Co jeszcze było dla mnie hitem... obstawiać można było nie tylko to, który aktor otrzyma nagrodę, ale chociażby kolor sukienki zdobywczyni Oscara. Największe szanso dawano złotej lub żółtej. Kurczę, ja chyba postawiłabym na czarną, albo czerwoną. ;) Warto wspomnieć o Brytyjczykach, którzy chętnie obsrawiają płeć każdego dziecka księcia Williama i księżnej Kate. No nie powiem - ja też się sama nad tym zastanawiałam, ale żeby od razu inwestować pieniądze? :D Niektóre firmy bukmacherskie proponują obstawianie, która z gwiazd show-biznesu w danym roku zostanie mamą. W 2017 faworytką była Jennifer Aniston ;) W Polsce można było obstawiać chociażby wynik kolejnych wyborów, czy zwycięzców popularnych talent-shows. Jestem strasznie ciekawa czy w przyszłości i u nas będzie można obstawiać płeć dziecka, czy imię nowego potomka sławnych osób... Swoją drogą to zastanawiam się jak odbierają to osoby, które są właśnie "częścią zakładów" - nie wiem czy czułabym się dobrze z takim czymś. Z takich jeszcze fajniejszych kąsków to w internecie znalazłam zakład o to czy w wigilijny wieczór w Manchestrze będzie padał śnieg, albo kto zostanie papieżem :D Spodobał mi się też zakład o to co zrobi Tony Blair po ustąpieniu z funkcji premiera i czy prezes PZPN zostanie w danym roku aresztowany.  Kurczę - zanim przygotowywałam ten post, to naprawdę nie spodziewałam się, że na świecie jest tyle niesportowych zakładów. Poczytałam sobie więcej i wychodzi na to, że moda na obstawianie nie tylko wyników meczy jest coraz bardziej popularna... Nieźle, co nie?


Dajcie znać, czy zdawaliście sobie sprawę, ze można zakładać się o kolor sukienki... i co o tym myślicie. :) 

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda


Czytaj dalej

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Liposukcja - o co chodzi?

Cześć,
Jest jeszcze wiele tematów kosmetycznych, o których nie mam praktycznie zielonego pojęcia... jednym z nich jest chociażby liposukcja, którą się ostatnio zainteresowałam. Nie, że chce się na nią decydować - po prostu chciałam dowiedzieć się o niej więcej i przychodzę dzisiaj do Was z informacjami, do których dotarłam :)
Czytaj dalej