czwartek, 20 lipca 2017

Jak pachnie Delicious Guava?

Cześć,
Dzisiaj przychodzę do Was z drugą woskową recenzją kolekcji Viva Havana. Od dobrych kilku godzin w moim kominku pali się drugi z zapachów, którego byłam bardzo ciekawa. Mowa o Delicious Guavie, która w internecie zbiera bardzo skrajne opinie... Ciekawi jak spodobał mi się ten zapach? No to zapraszam do dalszej części wpisu.

Delicious Guava - Yankee Candle

Czytaj dalej

środa, 19 lipca 2017

Jak pachnie Cuban Mojito?

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja latem zdecydowanie częściej sięgam po woski niż po świece. Dlaczego? Powód jest prosty :) Woski można palić krócej niż duże egzemplarze a gdy temperatura na zewnątrz sięga 30 stopni nie zawsze mam ochotę czekać aż świeca rozpali się do ścianek. Wczoraj na instagramie i facebooku pokazywałam Wam kilka nowych tart na które ostatnio się skusiłam a dzisiaj przychodzę do Was już z pierwszą recenzją.

Cuban Mojito - Yankee Candle 
Czytaj dalej

poniedziałek, 17 lipca 2017

Oh Lola! Marc Jacobs ❤

Cześć,
Na swojej chciejliście zawsze miałam kilka butelek perfum od Marc'a Jacobsa. Jednym z największych chciejstw były bez wątpienia kultowe już perfumy Oh Lola! Z tego co pamiętam kupiłam je na jakiejś całkiem fajnej promocji i za 100ml zapłaciłam około 200zł. Perfumy są ze mną od końca 2015 i dzisiaj przychodzę do Was z ich recenzją.

Oh Lola! Marc Jacobs
Czytaj dalej

czwartek, 13 lipca 2017

Dlaczego facetom łatwiej wybrać się na wesele? ;)

Cześć,
Lubicie chodzić na wesela? Ja tak średnio a wszystko to przez to, że... nigdy nie wiem co mam ubrać. Znacie to? Skąd? Czyżby z autopsji? :) Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokrótce napiszę Wam dlaczego faceci mają łatwiej. Chociaż... to chyba też jest logiczne... :) Gdy ostatni raz miałam wybrać się na wesele nie byłam przekonana bo najzwyczajniej w świecie nie miałam co na siebie włożyć. Mój W był jednak bardzo nakręcony, no ale przecież on praktycznie zawsze wie...
Czytaj dalej

środa, 12 lipca 2017

Olejek termoochrony - Gliss Kur

Cześć,
W miarę możliwości staram się nie prostować włosów, ale wiecie jak to jest... czasami po prostu trzeba. Zwłaszcza gdy w planach mamy jakieś bardzo ważne spotkanie, albo co lepsza randkę. Zawsze w takich sytuacjach staram się wcześniej używać jakiegoś olejku termoochronnego, żeby chociaż w jakimś tam procencie zapobiec uszkodzeniom, które wywołuje wysoka temperatura. No i dzisiaj przychodzę do Was właśnie z recenzją produktu, który mi w tym procederze towarzyszy. :) Bardzo lubię produkty do włosów z Gliss Kura.

Olejek termoochrony - Gliss Kur

Od producenta: Niezwykły olejek termoochronny bez spłukiwania zapewnia optymalną ochronę przed wysoką temperaturą i luksusową miękkość podatnym na uszkodzenia włosom bez pozostawiania na nich śladów. Nietłusta formuła zawiera 8 cennych olejków upiększających. Intensywnie regeneruje włosy i chroni je przed zniszczeniami podczas suszenia - dla zdrowego połysku włosów i luksusowej miękkości.

Opakowanie: Plastikowa, nietrwała butelka o pojemności 150ml.
Konsystencja: Tłustego olejku.
Zapach: Cudowny! Mocno perfumeryjny, taki wręcz elegancki. 
Cena/dostępność: Za opakowanie musimy zapłacić około 25zł - olejek jest dostępny w większości drogerii, ostatnio widziałam go na pewno w Rossmanie. 
Moja opinia: Olejek jest zamknięty w plastikową butelkę o pojemności 150ml. Chociaż butelka jest zaopatrzona w wygodny atomizer dozowanie tego olejku to prawdziwa udręka. Tylko podczas pierwszego używania nie miałam żadnego problemu z aplikacją - później kosmetyk ciągle wylewał się ze środka w efekcie czego tłuścił butelkę i wszystko w koło... No i tak było cały czas dopóki nie przelałam go do innego wygodniejszego opakowania.

Konsystencja ma jasny kolor i przypomina taki tłusty olejek. Sam kosmetyk jest całkiem wydajny bo przy jednorazowym użyciu nigdy nie używałam go zbyt wiele. Zapach to zdecydowanie jedna z największych zalet ♥ Olejek pachnie jakimiś bardzo ładnymi, mocnymi i eleganckimi perfumami. Na włosach zawsze utrzymuje się całkiem długo więc byłam zadowolona podczas używania. Przejdźmy jednak do meritum czyli działania. Najważniejsze jest to, żeby... nie aplikować olejku za dużo! Niestety na początku użytkowania zdarzyło mi się kilka razy nałożyć zbyt dużo kosmetyku w efekcie czego moje włosy były potem tłuste, brzydko wyglądały i konieczne było ich ponowne umycie. Po zaaplikowaniu na włosy i użyciu prostownicy efekt jest bardzo fajny. Włosy są ładnie wyprostowane, gładkie i takie lejące. Wcześniej miałam spore problemy z puszeniem się włosów gdy było wilgotno, ale gdy używam tego olejku nic takiego nie ma już miejsca. Dodatkowo mam wrażenie, że sprawia iż włosy są tak ładnie odbite od nasady - wcześniej miałam z tym małe problemy ale przy regularnym stosowaniu naprawdę zauważyłam różnice. Ten olejek jest też fajną alternatywą dla osób, które niekoniecznie lubują się w dłuższej aplikacji olejów na włosy. Ja czasami psikam nim wilgotne włosy nawet wtedy gdy później nie planuję ich prostować. Ogólnie pod względem działania i zapachu polubiłam ten kosmetyk, ale jego butelka i cena nie zachęcają. Nie wiem czy skusiłabym się na niego w cenie regularnej, ale nawet teraz jest w promocji w Rossmanie i kosztuje około 18zł - taka cena jest już o wiele bardziej ok niż 25zł. ;) 

A tak totalnie nawiasem to kończę pisać ten post, biegnę do łazienki i idę spać. Jutro drugi dzień pracy a zaraz po niej jadę z moim kuzynem na poszukiwania kół pasowych. Jeszcze do dzisiaj nie wiedziałam co to jest, ale zostałam oświecona iż koła pasowe to podstawowy element przekładni pasowej. Kamil (kuzyn;)) szukał też oferty w internecie i tym oto sposobem trafiliśmy na: kolapasowe24.pl czyli jak nie trudno się domyślić firmę specjalizującą się w sprzedaży takich produktów. Czasami się cieszę, że w internecie można teraz kupić wszystko.

Wracając jednak do tematu przewodniego - olejek chętnie zużyję do końca i być może skuszę się na niego znowu w jakiejś fajnej promocji. Ciekawa jestem tylko czy Wasze opakowania też były tak uciążliwe czy tylko może ja trafiłam na jakiś felerny model.

Ruda
Czytaj dalej

wtorek, 11 lipca 2017

Chciejlista nr 3 - kolorówka

Cześć,
Dzisiaj przychodzę do Was z trzecią i zarazem ostatnią odsłoną chciejlistowego postu. Na koniec zostawiłam kolorówkę ponieważ jest jej najmniej. Na mojej kolorówkowo-akcesoriowej chciejliście znalazły się tylko trzy produkty i chciałabym Wam je dzisiaj pokazać. Jeżeli jesteście ciekawe co znalazło się w poście z pielęgnacją i świecami to polecam Wam zaglądnąć do poprzednich wpisów. Powiem Wam, że powoli zaczynam realizować moje plany zakupowe :D


Czytaj dalej

poniedziałek, 10 lipca 2017

Chciejlista nr 2 - świece zapachowe ♥

Cześć,
Przychodzę do Was z drugą częścią obiecanej chciejlisty. Dzisiaj przygotowałam dla Was prezentację świec zapachowych na które od dłuższego czasu mam ochotę. :) Gust co do świec co prawda lubi mi się zmieniać w związku z różną pogodą dlatego do dzisiejszego postu wybrałam tylko świece, które chcę bez względu na pogodę i porę roku. :)

Czytaj dalej

niedziela, 9 lipca 2017

Chciejlista nr 1 - pielęgnacja

Cześć,
Już dawno nie pokazywałam Wam na blogu żadnej chciejlisty. Staram się w miarę możliwości uzupełniać tę zakładkę, ale wiem, że bardzo lubicie posty, które są stricte poświęcone temu tematowi dlatego z takim właśnie dzisiaj do Was przychodzę. Postanowiłam podzielić chciejlistę na trzy części: pielęgnację, kolorówkę i świece więc dzisiaj zapraszam Was na pierwszą odsłonę. Tak w sumie to nie mam jakiś wygórowanych list życzeń, ale trochę mi się tego nazbierało. :D


Czytaj dalej

czwartek, 6 lipca 2017

Kolejne świecowe nowości w mojej kolekcji. ❤

Cześć,
Już całkiem dawno nie pokazywałam Wam moich świecowych nowości. Ostatnio przybyło do mnie kilka nowych koleżanek, które chciałabym Wam dzisiaj pokazać. Nowych świeczek mam aż cztery a w drodze jest jeszcze cała trójka także pewnie na początku sierpnia przygotuję dla Was kolejny taki wpis. :) Miesiąc temu martwiłam się, że nie zawsze będę mieć co pokazywać, ale jak widać zwariowałam na punkcie świec i... nie chcę tego przerywać. :) Miłego oglądania.

Czytaj dalej

Płukanka octowa z malin do włosów - Yves Rocher

Cześć,
Chociaż staram się bardzo dbać o swoje włosy - w całym swoim życiu miałam do czynienia tylko z jedną płukanką do włosów. Skusiłam się dosyć pozytywnymi opiniami na jeden z produktów oferowanych przez Yves Rocher. Jak zapewne wiecie bardzo lubię tę markę za ich wspaniale owocowe zapachy. ♥ W zapasach mam sporo żeli tej firmy.

Malinowa płukanka do włosów - Yves Rocher  
Czytaj dalej

środa, 5 lipca 2017

Odżywcza sól do kąpieli mango&makadamia - Cien

Cześć,
Gdybym miała wskazać kosmetyki, których zużywanie idzie mi bardzo opornie to bez wątpienia byłyby to sole do kąpieli. Mam ich w swojej kolekcji całkiem sporo a używam raz na dwa tygodnie, albo rzadziej... aktualnie w użyciu mam między innymi Lidlową sól, o której Wam dzisiaj napiszę. :) Ciekawi jak się sprawdza? No to zapraszam do dalszej części wpisu.

Odżywcza sól do kąpieli mango&makadamia - Cien

Czytaj dalej

wtorek, 4 lipca 2017

Dieta pudełkowa a mieszkanie w Krakowie

Cześć,
odkąd przez studia mieszkam w Krakowie - jak nie trudno się domyślić, muszę sama martwić się o śniadanie, obiad czy tam kolację. Nie ma już, że przychodzę do domu i czeka na mnie ugotowany posiłek - szkoda, no ale cóż... kiedyś trzeba było się usamodzielnić. ;) Zainteresowałam się oczywiście dietą pudełkową, która sprawia, że nie musimy martwić się o żaden z posiłków. Wystarczy, że wybierzemy menu, zapłacimy i mamy zapewnione wszystkie pięć posiłków.

Czytaj dalej

INSTA mix part XIV

Cześć,
O rany - nie chcę nawet pisać jak długo nie było tutaj przeglądu zdjęciowego, ale kiedyś pisałam Wam, że nie jestem zbyt wielką fanką tego typu wpisów. Wy jednak je bardzo lubicie więc dzisiaj po X czasie przychodzę do Was z kolejnym instagramowym miksem. Z moich obliczeń wynika, że to odsłona XIV - mam szczerą nadzieję, że się nie mylę, a jeśli się mylę to mnie poprawcie! Miłego oglądania. ♥
Czytaj dalej

poniedziałek, 3 lipca 2017

Konkurs - Bentley Organic, Santaverde, Orientana | EkoDrogeria.pl |

Cześć,
Jakiś czas temu pokazywałam Wam na instagramie świetną paczkę, którą otrzymałam od EkoDrogerii ♥ Mogliście ją też widzieć w dzisiejszym przeglądzie nowości. Nie jestem jednak samolubna, dlatego mam też coś dla Was. Przychodzę do Was z konkursem, w którym wygrają aż trzy osoby! Jeżeli jesteście ciekawi co dla Was przygotowałam to zapraszam do dalszej części wpisu :) 

Czytaj dalej

Całkiem spore czerwcowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Miesiąc truskawek już za nami dlatego dzisiaj przychodzę do Was z nowościami, które dotarły do mnie w czerwcu. Trochę tego jest więc czytając ten post - zapewne w poniedziałkowy poranek polecam przygotowanie kubka kawy i oddanie się lekturze. :) Nie przedłużając - zapraszam Was na przedstawienie wszystkich czerwcowych nowości, które kupiłam czy tam dostałam w ubiegłym miesiącu. ❤ Dzisiaj przychodzę do Was tylko z prezentacją nowych kosmetyków a za jakiś czas pokażę Wam też nowe świece zapachowe, których znowu uzbierało mi się całkiem sporo...

Czytaj dalej

niedziela, 2 lipca 2017

Biżuteria, która mnie mocno kusi

Cześć,
O tym, że uwielbiam kosmetyki, książki i świece już na pewno wiecie, ale nie wiem czy wiecie, że jak większość kobiet uwielbiam też... błyskotki :) Najbardziej lubię subtelne naszyjniki i kolczyki typu wkrętki. Kiedyś bardzo podobały mi się takie wiszące, ale jakoś nie pasują za bardzo do mojego kształtu twarzy dlatego zostaję przy tych krótkich. W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać trochę biżuterii, która bardzo mnie kusi. Ciekawi? No to zapraszam do dalszej części wpisu. :)
Czytaj dalej

sobota, 1 lipca 2017

Woda toaletowa dla kobiet Life is Now - Mexx

Cześć,
Muszę nadrobić swoje zaległości w zapachowych recenzjach. Mam całą masę perfum/wód toaletowych/mgiełek, które czekają na swoją recenzją so dzisiaj przychodzę do Was z jednym postem. :) Zapach Mexx - Life is Now był na mojej chciejliście bardzo długo, w końcu się na niego skusiłam i dzisiaj przychodzę do Was z recenzją.

Woda toaletowa dla kobiet Life is Now - Mexx
Czytaj dalej