Oh Lola! Marc Jacobs ❤

poniedziałek, 17 lipca 2017

Cześć,
Na swojej chciejliście zawsze miałam kilka butelek perfum od Marc'a Jacobsa. Jednym z największych chciejstw były bez wątpienia kultowe już perfumy Oh Lola! Z tego co pamiętam kupiłam je na jakiejś całkiem fajnej promocji i za 100ml zapłaciłam około 200zł. Perfumy są ze mną od końca 2015 i dzisiaj przychodzę do Was z ich recenzją.

Oh Lola! Marc Jacobs

Od producenta: Soczyste i młodzieńcza Oh Lola! Wprowadzona została na rynek latem 2011 roku. Oh Lola! to zapach opisany jako żywy, zabawny, delikatny, elegancki i wesoły. W kompozycji mieszają się świeże i słodkie nuty owocowe, wraz z kwiatami piwonii na aksamitnym tle wanilii. 
Nuty zapachowe:

nuta głowy: poziomka, malina, gruszka
nuta serca: magnolia, piwonia, cyklamen
nuta bazy: drzewo sandałowe, bób tonka, wanilia

Opakowanie: Szklana butelka o pojemności 100ml z ozdobą w postaci plastikowego kwiatka.
Zapach: Jest mocny a w aromacie dominuje jakaś słodycz i kwiaty.
Cena/dostępność: Tak jak pisałam na początku postu - ja swoją butelkę upolowałam za około 200zł, ale cena regularna tych perfum to około 254zł. Mój egzemplarz pochodzi z iperfum bo jak już Wam kilkakrotnie pisałam - najczęściej tam zaopatruję się w nowe flakoniki.
Moja opinia: Perfumy są zamknięte w szklanej buteleczce o pojemności 100ml. Opakowanie jest przeźroczyste więc bez problemu możemy śledzić ich zużycie. Do flakonika dołączony jest ogromny (na zdjęciach tego nie widać;)), plastikowy kwiatek, który na zdjęciach w internecie spodobał mi się zdecydowanie bardziej niż na żywo. Pierwotnie flakonik dostałam jeszcze oczywiście w tekturze. Ja mam w swojej kolekcji tę większą pojemność, ale miałam okazję oglądać 50ml i ta mniejsza butelka wygląda zdecydowanie ładniej. Jest smukła i ta ozdoba w postaci kwiatka tak bardzo nie przytłacza. Opakowanie właśnie przez ten kwiatek nie jest zbyt wygodne - kilka razy mi się przewróciło bo zatyczka jest po prostu zbyt ciężka.

Chociaż zakup tej butelki męczył mnie przez około rok - zdecydowanie nie jest to do końca mój zapach. Aromat jest taki mocno kwiatowy i przeplatany równie mocną słodyczą. W tle przebija się też poziomka. Zapach jest kobiecy, ciepły, ale taki hm.. ulotny. Mam w swojej kolekcji naprawdę sporo flakoników i Oh Lolę zdecydowanie zaliczyłabym do jednych z najsłabszych. Dla mnie ten zapach bardziej nadaje się na wiosnę/lato niż jesień i zimę.  Jak widzicie buteleczka mimo wszystko praktycznie dobija już dna - wszystko to przez to, że oddałam ją Mamie. Ja używam ich naprawdę sporadycznie, żeby nie pokusić się o napisanie, że prawie wcale. ;)

A jak już jesteśmy w temacie sklepów z perfumami i kosmetykami to ostatnio razem z bratem szukamy czegoś co będzie drukarką/kopiarką/skanerem i fax-em w jednym. Oferta w internecie jest bardzo zróżnicowana, ale najciekawsze modele znaleźliśmy na: ksero-contakt.pl więc jeśli również szukacie czegoś podobnego i akurat mieszkacie w zachodniopomorskim czy lubuskim to polecam Wam zaglądnąć.

A wracając - jeśli znacie te perfumy to koniecznie dajcie znać czy je lubicie i czy u Was sprawdziły się trochę lepiej niż u mnie. Obiecałam Wam nadrobić zapachowe recenzje i cieszę się, że całkiem mi to wychodzi. :)

Ruda

8 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam tych perfum, ale opakowanie bardzo oryginalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie do połowy, do tego kwiatka, bardzo ładne. Ten 'kapelusz' trochę tandetny;) Szczerze mówiąc nie widziałam ich w żadnej drogerii, ale skoro słabe to nawet nie będę się rozglądała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pamiętam gdy te perfumy wchodziły na rynek, nigdy jednak ich nie wąchałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te mi się tak średnio podobają, miała je moja koleżanka :) Za to Daisy kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się zupełnie nie podobają markowe zapachy... Za to flakon jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko próbkę,dawno temu :) Przy zakupie jakichś innych perfum pani sprzedawczyni powiedziała że da mi próbkę jakiegoś zapachu i tak mi się przyglądała co do mnie będzie pasować i wybrała Oh Lolę,ciekawe czemu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nie kusza perfumy MJ, jakos mam wrazenie, ze co jeden zapach to slabiej sie utrzymuje :(

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

antyperspirant (4) balsam (46) balsam brązujący (2) balsam do ciała (3) balsam do ust (8) balsam pod prysznic (1) balsam w spreyu (2) baza pod cienie (2) baza pod makijaż (6) bibułki matujące (1) błyszczyk (9) bronzer (2) chusteczki (2) cienie (20) czarne mydło (2) denko (91) dezodorant (12) domowe sposoby (7) elldżikowy mix (16) emulsja (1) emulsja do higieny intymnej (2) emulsja kojąca po opalaniu (1) emulsja matująca (1) eyeliner (8) farba do włosów (2) HITY (91) korektor (8) krem (77) krem cc (2) krem do depilacji (3) krem do rąk (32) krem do stóp (7) krem do stylizacji włosów (1) krem do twarzy (20) krem pod oczy (4) krople do oczu (1) lakier do paznokci (98) lakier do włosów (2) mascara (11) maseczka (42) maska (62) masło do ciała (23) mgiełka (7) mgiełka utrwalająca (2) mus do ciała (1) mydło (20) nowości (127) odżywka (79) olej (9) olejek (10) pasta do mycia twarzy (2) pasta do zębów (2) paznokcie (104) peeling (124) peeling cukrowy (32) peeling enzymatyczny (3) perfumy (16) pianka do golenia (3) pianka do higieny intymnej (2) pianka do mycia twarzy (6) pianka pod prysznic (2) płyn do demakijażu oczu (4) płyn do higieny intymnej (3) płyn do kąpieli (8) płyn do płukania jamy ustnej (3) płyn micelarny (24) podkład (14) pomadka (29) przeżyć za 50zł (74) puder (10) rozświetlacz (4) róż do policzków (7) skarpetki złuszczające (1) sól do kąpieli (9) sól do stóp (2) spray (6) suchy szampon (5) szampon (92) szminka (15) świece (41) tusz (13) tusz do rzęs (11) wizaż24 (3) włosy (185) woda perfumowana (11) woda termalna (2) woda toaletowa (6) woski (132) zestaw do stylizacji brwi (1) żel (20) żel do higieny intymnej (12) żel do mycia twarzy (27) żel pod prysznic (101)