poniedziałek, 31 lipca 2017

Ubrania szyte na miarę - wady i zalety

Cześć,
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym postem z kategorii INNE. Zastanawiałyście się kiedyś jakie są wady i zalety ubrań szytych na miarę? Jeśli nie to dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokrótce opiszę Wam jak to wygląda z mojej perspektywy.  Jeżeli przychodzą Wam do głowy inne propozycje to koniecznie dajcie znać w komentarzach :D

Zacznę od wad bo tych wydaje mi się, że wpada mi do głowy o wiele mniej. Przede wszystkim podczas szycia na miarę... ubranie może nam nie wyjść. Kilka razy zamawiałam jakieś bluzki czy tam eleganckie spodnie i zdarzało się, że pomimo wielu pomiarów były za małe, albo za krótkie... no, albo nie do końca takie jak sobie wymarzyłam. Czasami ciężko porozumieć się z krawcową i w efekcie końcowym okazuje się, że nasze wizje były różne... Znacie to? Do wad zaliczyłabym też czas wykonania - decydując się na ubranie szyte na miarę musimy liczyć się z tym, że jego uszycie nie będzie trwało 15 minut. Przejdźmy jednak do zalet, których wydaje mi się, że jest więcej. Przede wszystkim zamawiając ubrania na miarę - możemy sobie dokładnie zaplanować jak nasz ciuch będzie wyglądał. Niejednokrotnie wymarzyłam sobie jakiś model sukienki, ale w sklepach ciężko było coś takiego dostać. Uszycie czegoś na miarę daje nam możliwość wyboru materiału/fasonu - po prostu możemy wizualizować sobie coś co chcemy ubrać. Dodatkowo bardzo często zakup materiału i samo wykonanie jest o wiele tańsze. Mój chłopak szukał garnituru i jak się okazało - taniej coś uszyć niż kupić gotowe. Bardzo ciekawe modele znaleźliśmy na www.ramallo.pl :) Oprócz garniturów na stronie znajdziemy też koszule czy bardzo ładne marynarki. Co do ceny - jest ona zawsze ustalana indywidualnie na podstawie naszych preferencji.


A jakie są Wasze odczucia? Wolicie kupować ubrania, które są szyte masowo czy stawiacie na oryginalność?
---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

6 komentarzy

  1. Ja szyłam na miarę swoją suknię ślubną i mimo subtelnych różnic wynikających z porozumienia z krawcową byłam bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze niczego nie miałam szytego na miarę. może kiedyś, na razie jestem wymiarowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś nie wyobrażałam sobie szycia na miarę, wolałam widzieć za co płacę. Ale w tym roku musiałam się przełamać, bo jestem świadkową na ślubie koleżanki i chciałam mieć ładną sukienkę. Niestety, znaleźć kieckę, która mi się spodoba, w moim rozmiarze to Mission Impossible :D Jeszcze jest w trakcie szycia, ale mam nadzieję, że będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myślałam o szyciu sukienki na studniówkę, ale nie znalazłam dobrej krawcowej w okolicy i kupiłam ją w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zamawiałam niczego na miarę ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.