Kwietniowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

49
Cześć,
Kwiecień dobiegł końca, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z moimi nowościami kosmetycznymi. Nie będę ukrywać - ubiegły miesiąc obfitował w zakupy i przeróżne przesyłki, które w dużej mierze zdążyłam pokazać Wam już na instagramie. Jeśli jednak nie widziałyście wszystkiego to zapraszam Was do dalszej części dzisiejszego wpisu.
Czytaj dalej »

Kremy do rąk smoczy owoc i liczi Fruity Jungle - Farmapol

sobota, 28 kwietnia 2018

19
Cześć,
Krem do rąk to taki kosmetyk, który towarzysz mi wszędzie. Mam ich otwarte naraz sporo bo po jednej sztuce mam w każdej torebce, na biurku, na półkach ;) Ostatnio jednak postanowiłam powykańczać trochę starych opakowań, zanim skuszę się na otwarcie nowych. Z tego powodu w ostatnim czasie najczęściej sięgam po dwa nowe kremy od Farmapolu z serii Fruity Jungle. Uwielbiam owocowe zapachy więc byłam tych dwóch maluszków niesamowicie ciekawa. Jeżeli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdziły, to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu.

Kremy do rąk smoczy owoc i liczi Tropical Jungle - Farmapol
Czytaj dalej »

Jak pachnie Tropical Jungle? (w dużej świecy)

piątek, 27 kwietnia 2018

19
Cześć,
Niedawno do mojej kolekcji dołączyła kolejna świeca YC - Tropical Jungle pochodzi z najnowszej kolekcji i ciekawiła mnie najbardziej z całej nowej czwórki. Zdążyłyśmy się już trochę poznać, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z recenzją.

Tropical Jungle - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Hydrolat z róży damasceńskiej, lawendy i gorzkiej pomarańczy - Kej

środa, 25 kwietnia 2018

46
Cześć,
Jakoś nigdy wcześniej nie zwracałam zbyt dużej uwagi na hydrolatu. Dzięki spotkaniom blogerskim miałam okazję poznać takie z firmy Kej i stwierdziłam, że na tyle mnie zaskoczyły iż muszę Wam o nich co nieco napisać. W moje łapki wpadły trzy wersje - hydrolat z róży damasceńskiej, lawendy i gorzkiej pomarańczy. Jeden zużyłam już cały, a pozostałych dwa mam po połowie więc spieszę Wam z recenzją!

Hydrolat z róży damasceńskiej, lawendy i gorzkiej pomarańczy - Kej 
Czytaj dalej »

Jak pachnie Cream Colored Ponies? (w dużej świecy)

wtorek, 24 kwietnia 2018

11
Cześć,
Są takie świece, które bardzo, bardzo chcę, a później niestety nie ma miłości... Przyzwyczaiłam się, bo tak to czasem bywa, a że kupuję świece zazwyczaj w ciemno to prawdopodobieństwo tego, że zapach mi się nie spodoba jest całkiem spore. ;) Dziś będzie właśnie o takim zapachu.

Cream Colored Ponies - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Rexona – obudź się jak nigdy dotąd. Nowe żele pod prysznic dla kobiet i mężczyzn

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

28
Cześć,
Jakiś czas temu Rexona wypuściła na rynek nowe żele pod prysznic. Ich zadaniem jest pobudzenie nas podczas porannego prysznicu. W skład nowej żelowej linii wchodzą trzy wersje zapachowe dla mężczyzn oraz trzy wersje dla kobiet. Ja miałam okazję testować dwie z nich, a dwie trafiły w łapki mojego brata. Jeżeli jesteście ciekawi jak się u nas spisały to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Żele pod prysznic - Rexona
Czytaj dalej »

Jak pachnie Wild Mint? (w dużej świecy)

niedziela, 22 kwietnia 2018

11
Cześć,
Ostatnio zachciało mi się mięty. Mięty w formie świecy.  Całkiem miło wspominałam zapach Wild Mint z wosku więc kliknęłam duży egzemplarz. Pierwsze palenia mamy już za sobą, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z recenzją. Jeżeli jesteście ciekawi czy polubiłam ten zapach to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu.

Wild Mint - Yankee Candle

Od producenta: Duży słój z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o chłodnym i ostrym zapachu świeżej dzikiej mięty.

Wizualnie zarówno wosk, jak i świeca przypadły mi do gustu. Przyjemnie zielony kolor wosku i nieprzekombinowana etykieta sprawiły, że bardzo lubię oglądać u siebie ten duży słój :) Na sucho moc była całkiem intensywna, po rozpaleniu zapach praktycznie od razu roznosi się po całym pomieszczeniu. Aromat jest rześki, świeży i faktycznie przypomina najprawdziwszą miętę. Co więcej po zgaszeniu świecy przyjemne miętowe nuty są wyczuwalne jeszcze całkiem długo. W wosku zapach mi się spodobał, ale wielkiej miłości nie było, w świecy za to jest duże love :) Cieszę się, że się na nią zdecydowałam i odpalam ją zawsze w ciepłe dni - fajnie orzeźwia i odświeża. Jeśli jeszcze nie znacie tego zapachu to zerknijcie na Goodies.pl :) Znajdziecie tam zarówno wosk, sampler, jak i wszystkie rozmiary świecy.

Znacie Wild Mint? Lubicie ten zapach?

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
Czytaj dalej »

Marcowe denko - co udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu?

sobota, 21 kwietnia 2018

21
Cześć,
Z małą zwłoką przychodzę dzisiaj do Was w końcu z denkiem marcowym. Jeżeli chodzi o ilość zużytych kosmetyków to jest ona taka standardowa, ale jakoś nie mogłam się zabrać do stworzenia tego wpisu. Sama nie wiem dlaczego :) No nic, jak to mówią - lepiej późno niż wcale, dlatego zapraszam Was do dalszej części wpisu.
Czytaj dalej »

Jak pachnie Black Cherry? (w dużej świecy)

piątek, 20 kwietnia 2018

10
Cześć,
Wiosną i latem palę woski oraz świece rzadziej, ale całkowicie z tego nie rezygnuję. :) Ostatnio towarzyszyła mi świeca Black Cherry, o której chcę Wam dzisiaj co nieco napisać. Znałam wcześniej ten zapach z wosku, wspominałam go miło więc gdy miałam okazję kupić nowy egzemplarz w atrakcyjnej cenie - bez chwili zastanowienia wrzuciłam go do koszyka.

Black Cherry - Yankee Candle
Czytaj dalej »

Zestaw do masażu olejek antycellulitowy + bańka chińska Lirene

środa, 18 kwietnia 2018

18
Cześć,
Wracam po małej nieobecności i obiecuję poprawę apropo dodawania regularnie wpisów. :) Dzisiaj przychodzę dzisiaj do Was z recenzją bardzo przyjemnego zestawu z Lirene. Jeżeli śledzicie mnie na instagramie to na pewno wiecie, że postanowiłam trochę się ogarnąć - poprawiłam dietę i zaczęłam ćwiczyć. Prawie w tym samym czasie dołączyłam do tego masaż bańką chińską, którą kupiłam właśnie w fajnym zestawie od Lirene. Jeżeli jesteście ciekawi efektów, to zapraszam do dalszej części wpisu. :) 

Zestaw do masażu olejek antycellulitowy + bańka chińska Lirene
Czytaj dalej »

Serum wygładzające na noc - peeling - LIQ CG

piątek, 6 kwietnia 2018

13
Cześć,
Jeżeli chodzi o taki kosmetyk jak serum do twarz to nigdy nie byłam zbyt systematyczna w ich używaniu. Niemniej jednak na jednym ze spotkań blogerskich dostałam serum, które zainteresowało mnie na tyle iż praktycznie od razu poszło w ruch. Mowa o wytworze marki Liqpharm - firma ma w swojej ofercie pięć serum do twarzy, a o jednym z nich dowiecie się trochę więcej czytając dalszą część dzisiejszego wpisu.

Serum wygładzające na noc - peeling - LIQ CG
Czytaj dalej »

Trzy maski do włosów, które chcę wypróbować

czwartek, 5 kwietnia 2018

11
Cześć,
Wczoraj była perfumowa chciejlista, a dzisiaj skupię się trochę bardziej na włosach. Mam na swojej liście trzy maski do włosów, które bardzo chciałabym wypróbować. Dlaczego mnie zaciekawiły? Dlaczego chcę je wypróbować? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie oczywiście w dalszej części dzisiejszego wpisu. :) 

Czytaj dalej »

Zapachowa wishlista na wiosnę

środa, 4 kwietnia 2018

16
Cześć,
Zapewne u większości z Was wiosna w pełni :) U mnie też, dlatego pomyślałam, że to najwyższa pora pokazać Wam moją zapachową wishlistę na wiosnę. Wyjątkowo znalazły się na niej perfumy, które już znam i lubię, ale jest też coś co będzie dla mnie zupełną nowością. Jeżeli jesteście ciekawi w jakie zapachy chcę się zaopatrzyć w najbliższej przyszłości to zapraszam do dalszej części wpisu.

Czytaj dalej »

Maski do włosów Organic Shop - grecka figa i olej migdałowy, organiczne awokado i miód, organiczny jaśmin i olejek jojoba

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

19
Cześć,
Jeżeli nie jesteście ze mną od dzisiaj, to na pewno wiecie jak ważna jest dla mnie pielęgnacja włosów. Ba, może nawet najważniejsza :) Kosmetyki do włosów zużywam na potęgę, ale też bardzo lubię je kupować. Dzisiaj chcę Wam co nieco napisać o maskach do włosów Organic Shop. Na początku skusiłam się na jedną, a później dokupiłam pozostałe dwie. Jeżeli jesteście ciekawi, która spisała się u mnie najlepiej to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Maski do włosów Organic Shop - grecka figa i olej migdałowy, organiczne awokado i miód, organiczny jaśmin i olejek jojoba 
Czytaj dalej »

Jak pachnie Dreamsicle Daydream?

niedziela, 1 kwietnia 2018

8
Cześć,
Czy na Waszych wielkanocnych stołach da się znaleźć jakieś świece czy woski zapachowe? U mnie dzisiaj w całym domu czuć sojowy wosk z WoodWicka o wdzięcznej nazwie Dreamsicle Daydream. Jeżeli jesteście ciekawi, czy jest to zapach, który przypadł mi do gustu to zapraszam Was do dalszej części dzisiejszego wpisu. 

Dreamsicle Daydream - WoodWick

Czytaj dalej »