środa, 7 marca 2018

Czy lepiej kupić nowe auto, czy takie z komisu?

Cześć,
Macie prawo jazdy?  Ja zrobiłam je praktycznie zaraz po osiemnastce. Nie do końca ciągnęło mnie za kółko, ale stwierdziłam, że jeśli nie zrobię go od razu, to pewnie nie zrobię już nigdy. Zastanawialiście się kiedyś czy lepiej kupić nowe auto, czy takie z komisu? Mam tutaj na myśli zarówno samochody osobowe, jak i chociażby dostawcze, które robią się w ostatnim czasie coraz popularniejsze.

Komis, na który natknęłam się razem z kolegą oferuje między innymi samochody poleasingowe dostawcze w bardzo atrakcyjnych cenach. Jak nie trudno się domyślić - zaletą takich aut, jest właśnie to, że są o wiele tańsze od tych, które są sprzedawane jako nowe. Każdy dostępny samochód jest objęty pisemną gwarancją techniczną bez limitu kilometrów, co budzi w sumie spore zaufanie. Firma działa od 2002 roku a jej siedziba jest zlokalizowana w Łodzi, więc całkiem niedaleko ode mnie. Uważam, że samochód poleasingowy może być tak samą fajną opcją, jak i nowy. Wybierając taki oszczędzamy naprawdę dużo pieniędzy, a wiadomo, że cena jest czasem najważniejszym aspektem podczas wyboru samochodu.

Jakie macie samochody? Nowe? Używane?

Ruda

5 komentarzy

  1. moim marzeniem jest nowy luksusowy samochód jednak jak na razie zawsze mam auto z komisu.

    OdpowiedzUsuń
  2. My mamy uzywane z roku 2000, za to jest zadbany, bez rdzy, nie jednokrotnie w lepszym stanie niz młodsiaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakbym miała kupować nowe auto to wolałabym kupić roczne, każde nowe po wyjechaniu z salonu traci na wartości kilka tysięcy D:

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.