Cześć, dzień dobry,
box Green Glow od Pure Beauty, skrywał w sobie również regeneracyjne serum do stóp od marki Regenerum. Nie wiem jak Wy, ale ja wiosną i latem oczywiście najmocniej dbam o stopy, dlatego już kilka dni po otrzymaniu pudełka, zaczęłam stosować ten kosmetyk. Jeśli jesteście ciekawi, jak to serum się u mnie sprawdziło, to zapraszam do przeczytania całej recenzji. :)
Regeneracyjne serum do stóp — Regenerum
Od producenta: Regenerum regeneracyjne serum do stóp to intensywnie działający kosmetyk przeznaczony do skóry suchej, zrogowaciałej i podrażnionej. Nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek, jednocześnie wspierając jego regenerację i odbudowę bariery ochronnej. Zawiera m.in. mocznik, pantenol, masło shea, witaminę E oraz oleje roślinne (kokosowy, arganowy, migdałowy), które odżywiają i łagodzą podrażnienia. Lekka formuła szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, zapewniając komfort i gładkie stopy.
Opakowanie: To serum jest zamknięte w klasycznym, większym słoiczku o pojemności 125 ml.
Konsystencja: Ma jasny kolor, jest taka bardzo bogata, ale przy tym nietłusta.
Zapach: Delikatny, świeży i przyjemny.
Cena/dostępność: W cenie regularnej serum kosztuje około 24 zł, ale oczywiście w promocji, można je upolować znacznie taniej. Ja nie widziałam go jeszcze stacjonarnie, ale z dostępnością na stronie producenta nie ma żadnego problemu. Ja swój egzemplarz testuję dzięki Pure Beauty.
Moja opinia: Przyznam Wam, że jeszcze przed użyciem tego serum, czytałam na jego temat sporo pozytywnych opinii i byłam niesamowicie ciekawa tego, jak się u mnie sprawdzi. Achh! Żałuję, że poznaliśmy się tak późno. :) Kosmetyk jest zamknięty w wygodnym opakowaniu, które pozwala z łatwością i wydobyć pożądaną ilość ze środka i zużyć całość bez najmniejszego problemu. Bardzo zaskoczyła mnie konsystencja — ma jasny kolor, jest taka gęsta i treściwa, ale nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, za którą zdecydowanie nie przepadam. Muszę też tutaj dodać, że bardzo szybko się wchłania! Mija chwila i można już bez problemu założyć kapcie, bez obaw o to, że cokolwiek będzie się ślizgać.
W składzie tego serum można znaleźć między innymi mocznik, prowitaminę B5, allantoinę i przeróżne oleje. Jest olej arganowy, ze słodkich migdałów, a nawet kokosowy. Do tego jeszcze masło shea i witamina E. Takie połączenie i złuszcza i regeneruje skórę, dzięki czemu stopy staja się przyjemne w dotyku i są takie mięciutkie. A odświeżający zapach jeszcze umila stosowanie i sprawa, że skóra robi się odświeżona.
Miałyście okazję poznać to serum? Myślę, że widzicie, że ja zdecydowanie je polubiłam. :)
---------------------------------------------------------------------------
Ruda




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.