Mandarynkowe masło do ciała- BingoSpa

środa, 10 lipca 2013

47
Cześć,
Pogoda jest piękna, humor dopisuje i wszystko byłoby idealnie gdyby nie stan moich nóg. Pogryzł mnie jakieś wstrętne owady, znając życie KOMARY i na obu nogach mam dokładnie 49 bąblów, ukąszeń, zaczerwień. Nazywajcie to jak chcecie, w każdym razie niemiłosiernie to swędzi i wygląda masakrycznie. Macie jakieś sprawdzone sposoby,żeby jak najszybciej to znikło? Smarowałam nogi entilem, i wypiłam wapno, bardzo mi zależy,żeby do niedzieli te okropne ślady choć trochę się zmniejszyły...


Mam dla Was recenzje mandarynkowego masła do ciała od BingoSpa,
Od producenta: Lekkie masło BingoSpa do ciała o urzekającym zapachu soczystych, sycylijskich mandarynek.Masło BingoSpa doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Jego delikatna konsystencja pieści skórę, nasycając ją odżywczymi składnikami. Odżywiona i zregenerowana skóra staje się miękka, nawilżone i pełna młodzieńczego blasku. Zapach brzoskwiń długo pozostaje na skórze napełniając optymizmem i radością.
Opakowanie: To 250g przeźroczysty słoiczek.
Konsystencja: Pianka.
Zapach:Mandarynka!
Cena: 24zł za opakowanie, do kupienia tutaj.

Moja opinia: Masełko od Bingo mieści się w 250g słoiczku, zamykanym czarną zakrętką. Niestety w środku nie ma żadnego dodatkowego zabezpieczenia. Słoiczek jest duży, na etykietkach znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Konsystencja przypomina piankę, jest kremowa a przy tym bardzo lekka, szybko się wchłania i nie pozostawia na ciele tłustego filmu. Masełko jest naprawdę wydajne i to z pewnością zasługa tej pianki, niewielka ilość wystarcza na dokładne posmarowanie całego ciała. Zapach jest naprawdę rewelacyjny, świeży, delikatny czyli pachnie tak jak każda dojrzała mandarynka :) Przy tym utrzymuje się na ciele jeszcze po aplikacji produktu. Masło pozostawia na skórze uczucie nawilżenia, ale niestety jest ono bardzo krótkotrwałe. Podobnie jeśli mowa o gładkiej skórze, naprawdę przyjemnej w dotyku. Nasza skóra po użyciu tego preparatu owszem takowa się staje, jednak trwa to bardzo króciutko. Szkoda...
+3/6

Lubicie to masełko? :)

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Lakier do paznokci Holiday 65- Golden Rose

poniedziałek, 8 lipca 2013

52
Heeej :)
Dziś przygotowałam dla Was recenzję kolejnego lakieru do paznokci tym razem coś od Golden Rose, a konkretnie lakier Holiday, który ma numerek 65. Odkąd moje pazury odżyły częściej goszczą na nich jakieś wesołe kolory.  Już nie ograniczam się do bezbarwnego.

Mój kolejny cudny piasek jest zamknięty w dosyć ładnej buteleczce o pojemności 11,3ml.
Pędzelek jest raczej cienki, ale i tak bezproblemowo aplikuje się nim lakier.
Jedna warstwa zdecydowanie wystarczy na dokładne pomalowanie całych paznokci.
Zawsze można jednak kombinować i nałożyć więcej wtedy kolor będzie bardziej wyrazisty.
Zdjęcie powyżej pokazuje moje paznokcie dawno,dawno :D Pokazywałam Wam ja też na FB.
Konsystencja nie jest specjalnie gęsta- bez problemu się ją rozprowadza.

Producent pisze,że lakier zapewnia efekt cukrowej posypki o matowym wykończeniu... fakt :)
Lakier dodatkowo schnie w tempie ekspresowym, wystarczy naprawdę kilka sekund i można brać się za inne obowiązki. Bez problemu się zmywa.
Jest rewelacyjny! Szkoda,że paznokcie nie są tak pomalowane:P Pokochałam go od pierwszego użycia. Warto jednak pamiętać,żeby nie dotykać nim... piasku, ziemi?:D Bo on szybko później widać to na paznokciach. 



Kosztuje około 13zł za buteleczkę a do wyboru jest całe 17 odcieni. Trzyma się na paznokciach około trzech dni potem wystarczy go trochę poprawić i znowu wygląda super.


Macie któryś lakier z tej serii?
Jak się Wam podoba moja 65? :)

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Lip balm- H&M

niedziela, 7 lipca 2013

42
Hej,
Wczorajszy wieczór zdecydowanie się udał.. ;)

Dziś na temat świetnego gadżetu do ust od H&M o wdzięcznej nazwie DREAMY VANILLIA.

Od producenta: Brak informacji w internecie.
Opakowanie: To 16g kwadratowe pudełeczko.
Konsystencja: Gęsta,kremowa.
Zapach: Waniliowy.
Cena: Około 14zł za opakowanie.

Moja opinia: Produkt otrzymujemy w kwadratowym pudełeczku, jest zamykane na zatrzask i ciężko je otworzyć sam zatrzask jednak bardzo łatwo popsuć.Nie ma problemu z wydobyciem mazidła do końca z opakowania. Balsam jest bardzo gęsty, kremowy. Niestety przy wyższych temperaturach bardzo szybko się topi i wręcz pływa w pudełku. Zapach jest waniliowy, bardzo słodki i utrzymuje się jeszcze po użyciu. Jest wydajny bo już niewielka ilość nałożona na palec wystarcza na dokładne posmarowanie całych ust. A on je super nawilża, wygładza i pozostawia miękkie w dotyku. Nie ma mowy o suchych skórkach, o podkreśleniu niedoskonałości. Używam go od grudnia, a zużycie jest widoczne na zdjęciu.

+5/6

Posiadacie?:) 

Addicted to cosmetics

Czytaj dalej »

Szampon na łopianowym propolisie- Agafii

sobota, 6 lipca 2013

24
Hej,
Pogoda niestety się popsuła a wieczorem miałam iść na koncert Braci, mam nadzieję,że przestanie padać i,że wypad jednak się uda. No a jak nie przestanie to cóż... i tak będzie ciekawie ;)

Dziś chciałam Wam powiedzieć parę słów na temat szamponu na łopianowym propolisie Agafii.
Od producenta: Tradycyjny syberyjski szampon na łopianowym propolisie został stworzony według recepty Babci Agafii. Został wzbogacony o żywicę sosny długoigielnej, wosk pszczeli, ekstrakt z łopianu, miód wielokwiatowy oraz olej szałwii . Szampon na  łopianowym propolisie  przeciwdziała wypadaniu włosów , chroniąc je przed uszkodzeniami. Włosy stają się gęste i zdrowe.  
Opakowanie:  To butelka o pojemności 600ml.

Konsystencja: Gęsta, zielona maź.
Zapach: Nieprzyjemny.
Cena: Około 25zł za opakowanie. Do kupienia tutaj.

Moja opinia: Szampon otrzymujemy w dużej bo aż 600ml czarnej butelce, przez którą niestety nie widać ile produktu zostało. Ułatwieniem jest dozownik, który pozwala na to,aby opróżnić całe opakowanie. Konsystencja jest bardzo gęsta, koloru zielono-brązowego, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie całych włosów.Bardzo dobrze się pieni. Zapach szamponu niestety jest bardzo nieprzyjemny. Szczerze powiedziawszy to nie wiem co przypomina pewnie swoje główne składniki ;) Na szczęście wyczuwam go tylko podczas mycia. Jeżeli chodzi o działanie to bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem wszelkiego rodzaju olei, kremów z włosów. Niestety jego ogromną wadą jest fakt iż bardzo plącze włosy. Myślę,że bez sporej dawki odżywki nie byłabym w stanie ich rozczesać. Ogólnie jednak włosy wyglądają po nim dobrze, bez problemu się później układają, nie puszą się. Nie jestem w stanie stwierdzić czy moje włosy są po nim gęstsze, bo nigdy na brak gęstości nie narzekałam. Podobnie jeśli mowa o przeciwdziałaniu wypadaniu. Reasumując jestem z niego nawet zadowolona. Jest wydajny, i w połączeniu z odżywką sprawia,że włosy wyglądają bardzo dobrze.

+4/6

Miałyście z nim styczność? Jak Wasze odczucia?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Żel pod prysznic- Balea

piątek, 5 lipca 2013

48
Hej,hej,hej!

Żeli pod prysznic mam tyle,że może lepiej nie będę tego komentować, a zwłaszcza tego,że ciągle przybywają nowe... no więc od razu przejdźmy do tematu przewodniego dzisiejszego postu czyli do żelu pod prysznic od Balei, z edycji limitowanej Fiji Passionfruit.


Od producenta:

Opakowanie: Plastikowa butelka o pojemności 300ml.
Konsystencja: Przeciętnie gęsta.
Zapach: Fenomenalny!
Cena: Około 4zł w DM.
Moja opinia:  Żel jest zamknięty w 300ml plastikowej tubce, która oczywiście w jasnych, rzucających się w oczy barwach,aż chce się używać :) Konsystencja nie jest jakoś specjalnie gęsta, spada z ręki, rozlewa się i trzeba jej dosyć sporo,żeby dokładnie się "napienić", trochę mnie to rozczarowało. Jego poprzednicy w tej kwestii lepiej się spisali. Jeżeli jednak chodzi o zapach jest taki jak sobie wyobrażałam po zerknięciu na etykietkę- owocowy, świeży, wręcz soczysty. Coś w deseń soku multiwitaminy. Czuję go jeszcze po wyjściu z wanny. Żel fajnie myje skórę, nie wysusza, nie uczula. Tylko ta jego konsystencja, no mogłaby trochę bardziej zadowalać.

 -5/6

 Miałyście?:)


Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »
denko (112) nowości (151)