Cześć,
ostatnio poznaję coraz więcej kosmetyków z Ziaji i jestem pod wrażeniem tego, w jaką fajną stronę idzie ta marka. Ich produkty i formuły są coraz ciekawsze, a co za tym idzie... testuję je z wielką chęcią. I tak w boxie Rose Stories od Pure Beauty, znalazło się mleczko Satin Glow tej firmy, o którym chcę Wam dzisiaj trochę opowiedzieć. A wiecie, co? Zdecydowanie jest o czym!
Mleczko pod prysznic Sating Glow — Ziaja
Od producenta: Mleczko pod prysznic Ziaja Satin Glow delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką, gładką i przyjemną w dotyku. Dzięki subtelnym drobinkom rozświetlającym nadaje skórze efekt satynowego blasku, który podkreśla jej naturalne piękno. Formuła wzbogacona o składniki pielęgnujące pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i chroni przed przesuszeniem. Produkt otula ciało eleganckim, kobiecym zapachem, który długo utrzymuje się na skórze. Idealny do codziennego stosowania, sprawdzi się w pielęgnacji każdego typu skóry, zapewniając komfort i uczucie świeżości przez cały dzień.
Opakowanie: Mleczko jest zamknięte w plastikowej butelce o pojemności 390 ml.
Konsystencja: Ma jasny kolor, jest gęsta i przyjemnie mleczna.
Zapach: Jest taki kremowy z wyraźną, różaną nutą.
Cena/dostępność: W cenie regularnej to mleczko kosztuje około 19 zł. Co prawda nie widziałam go stacjonarnie, ale jest bez problemu dostępne na stronie Ziaji. Ja swój egzemplarz testuję dzięki Pure Beauty.
Moja opinia: To mleczko jest zamknięte w dużej butelce z pompką, która bardzo ułatwia codzienne korzystanie z kosmetyku. Wystarczy jedno lub dwa naciśnięcia, aby uzyskać odpowiednią ilość produktu do umycia całego ciała. Samo opakowanie prezentuje się bardzo estetycznie, jest proste i eleganckie.
Konsystencja jest gęsta, kremowa i naprawdę przyjemna w użyciu. Mleczko łatwo rozprowadza się po wilgotnej skórze, a w kontakcie z wodą tworzy delikatną, otulającą pianę. Nie ma problemu z jego spłukaniem, nie pozostawia tłustego filmu i sprawia, że skóra od razu wydaje się odświeżona. Ogromnym atutem jest dla mnie zapach, bo mamy tutaj kobiecą kompozycję z wyraźnie wyczuwalną pudrowo-różaną nutą. Jest subtelna, ale jednocześnie charakterystyczna i długo pozostaje wyczuwalna na skórze. Podczas wieczornego prysznica tworzy naprawdę przyjemny, relaksujący klimat.
Po kilku użyciach mogę powiedzieć, że to kosmetyk, który przede wszystkim zapewnia komfort podczas mycia. Dobrze oczyszcza, nie podrażnia mojej skóry i nie powoduje jej przesuszenia. Po kąpieli jest mięciutka, gładka i przyjemna w dotyku. Zdecydowanie jest to produkt, do którego będę wracać z przyjemnością.
Na uwagę zasługuje również skład tego mleczka. Formuła opiera się na łagodnych substancjach myjących, dzięki czemu mleczko delikatnie oczyszcza skórę, nie pozostawiając po kąpieli nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. :)
Znacie już to mleczko? Jak się u Was sprawdziło? :)
---------------------------------------------------------------------------
Ruda




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.