Wodna mgiełka do twarzy i ciała- kwiat pomarańczy- Pat&Rub

piątek, 13 grudnia 2013

14
Cześć,
Udało mi się odzyskać aparat, dobrego słońca do zdjęć brakuje, ale i tak bardzo się cieszę. Dziś wita Was stricte zimowa sceneria. Śniegu u mnie co nie miara :)

Chciałabym Wam powiedzieć parę słów na temat mojej ulubienicy od Pat&Rub, mowa o wodnej mgiełce do twarzy i ciała.


Od producenta:

Aromatyczna woda z kwiatu gorzkiej pomarańczy (neroli). 100% NATURY.

Do odświeżania skóry twarzy  i ciała w czasie letnich, gorących dni i innych wymagających momentach.
Woda z kwiatu gorzkiej pomarańczy to bogata w substancje odżywcze woda destylacyjna, pozostała po procesie otrzymywania olejku z kwiatów gorzkiej pomarańczy - neroli. Znakomita dla skóry twarzy i ciała ze względu na właściwości antyseptyczne, nawilżające, zmiękczające, regenerujące i wzmacniające. Lekko słodki, kwiatowy zapach relaksuje, uspokaja i uwalnia od napięcia. Jest naturalnym afrodyzjakiem.Odpowiednia dla cery przetłuszczającej się i zanieczyszczonej, także dojrzałej i naczyniowej.Mgiełka może być rozpylana na twarz przed wykonaniem makijażu oraz na makijaż. Przyjemna również do odświeżania innych części ciała.



Opakowanie: W formie sprayu z atomizerem.
Konsystencja: Ciecz.
Zapach: Wyrazisty.
Cena/dostępność: 29zł do kupienia TUTAJ.
Moja opinia: Mgiełka od Pat&Rub mieści się w bardzo prostym i wygodnym w użyciu opakowaniu. 100ml butelka wraz z atomizerem, sprawia,że aplikacja produktu w formie sprayu nie sprawia mi żadnych problemów. Atomizer jest dodatkowo zabezpieczony,aby wydobyć pożądaną ilość produktu musimy nieco mocniej przycisnąć ;) dzięki temu jest pewne,że mgiełka nawet po przewróceniu nie wyleje się. Ma więc dodatkowy plus za to,że możemy ją zabrać w podróż. Zapach jak to w przypadku kosmetyków od Pat&Rub jest wyrazisty i bardzo charakterystyczny. Jest to lekko słodkawa woń, nie męczy mojego nosa i utrzymuje się na skórze. Używam więc tej mgiełki z wielką przyjemnością, zwłaszcza,że i działanie oceniam na bardzo dobre. Mgiełka bardzo szybko wnika w skórę, dlatego już po kilku minutach jak to wspomina sam producent, możemy nakładać makijaż. Bardzo dobrze odświeża, tonizuje i jestem nawet w stanie powiedzieć,że delikatnie nawilża skórę.



Co o niej myślicie?  Jaki produkt od P&R lubicie najbardziej?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

A co ja chciałabym otrzymać? ;)

środa, 11 grudnia 2013

41
Cześć,
Pozostając w temacie świąt, prezentów- postanowiłam stworzyć post, w którym pokażę co ja chciałabym znaleźć pod choinką, ewent. otrzymać na urodziny, które obchodzę 12 lutego. Będzie tego tylko trochę. Właściwie prócz tych produktów, marzę jeszcze o zegarku,ale ten prezent pewnie sprawię sobie sama.

Będą to produkty i tańsze i droższe, reasumując takie, które koniecznie chce u siebie zobaczyć.

1. Balsam marokański do wszystkich rodzajów włosów- jeden taki już mam i właśnie go kończę. Bardzo,ale to bardzo go polubiłam. Na moje włosy działa po prostu rewelacyjnie- wygładza je, zmniejsza puszenie i zostawia na nich bardzo przyjemny zapach, jeszcze w grudniu postaram się poświęcić mu osobny post. Około 19zł/280ml.



2. Paletka Sleek- Storm.  Marzę o niej odkąd po raz pierwszy zobaczyłam paletki Sleeka. To ona i Au Naturel najbardziej skradła moje serce. Jestem już w posiadaniu tej drugiej, a Storm ciągle mnie kusi.♥ Mam nadzieję,że w końcu uda mi się zrealizować tą ogromną zachciankę i również ona pojawi się w mojej kolekcji. 38zł/szt.




3. Lakiery piaskowe od Golden Rose- najbardziej zależy mi na 61, 57, 63 i 58. Z wszystkich dostępnych emalii to właśnie te piaskowe stały się moimi ulubionymi. Mam w swojej kolekcji jeden z tych lakierów, i jestem nim zachwycona, a wiadomo- apetyt rośnie w miarę jedzenia. 13.90/szt

4. Żelowy eyeliner od MUA- czytałam na jego temat masę zachwytów. Czarna kreska na powiece to mój "must have" w makijażu, więc z ogromną radością wypróbowałabym tego kolegę. 14.90zł/szt


5.Szminka Barry M Shher Pink 113- uwielbiam takie kolorki na ustach, ta wpadła mi w oko odkąd miałam możliwość zobaczenia jej u jednej z Was, jest naprawdę rewelacyjna. 22.90zł/szt.



6. Beauties Factory Liquid Eyeliner- z tych sześciu najbardziej podobają mi się dwa ostatnie na samym dole. Lekko wojskowa zieleń wymieszana z szarością, i fioletowo-różowy, lekko wpadający w burgund- myślę,że z moją tęczówką te kolory współgrałyby idealnie. 12.90/szt.

7. Pianka do mycia twarzy- Baikal Herbals. O fali zachwytów nad kosmetykami rosyjskimi chyba nie muszę wspominać, mnie ten szał szczerze ominął, nie mniej jednak jest kilka produktów, które bardzo mnie kuszą. Jednym z nich jest właśnie ta pianka, lubię ciekawe rozwiązania w kwestii twarzy i ten preparat właśnie taki się zdaje być. 29.90/szt.

8. Żurawinowy peeling do ciała na bazie brązowego cukru. Czytałam o nim u Anii, i zdecydowanie poczułam się zachęcona, bardzo lubię peelingi i chętnie przygarnęłabym i ten. 72zł/szt.

9. Perfumy OH LOLA!  Gdy tylko rozpoczęłam przeglądanie stron z prawdziwymi perfumami- ten zapach od razu mnie zaintrygował. Na razie mogę pomarzyć,ale może kiedyś...325zł/100ml.


10. Paletka od MUA- tylko ta jedna, konkretna. Całe opakowanie wspaniałych brązów, a to w nich czuje się najlepiej. 20.90zł/szt


I to by w sumie było na tyle. Jak widzicie moje zachcianki nie są jakieś ogromne, bo staram się je realizować na bieżąco. Kilka innych produktów, które również by mnie satysfakcjonowały możecie zobaczyć w zakładce "CHCE KUPIĆ." Ogólnie jednak, nie jestem wymagająca i cieszę się z większości otrzymanych prezentów.

A wiecie czego tak najbardziej życzę i sobie i Wam?




Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Kolejne spotkanie blogerek!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

46
Cześć,

W ramach kontynuowania tradycji mam dla Was dobre wieści. Otóż 8 lutego w Suchej Beskidzkiej, odbędzie się już nasze drugie spotkanie. 


Tak wspaniale bawiłyśmy się 26 stycznia, trudno uwierzyć,że od tego wydarzenia minął prawie rok! 

Z tej okazji zapraszam WSZYSTKIE dziewczyny, które miałam okazję poznać w styczniu, ponownie do Suchej.
Miło będzie znów usiąść, przy soku, pizzy i znów się wygadać :)

Zapraszam również INNE blogerki, które mają okazję do nas dołączyć do nas i spędzić w naszym gronie czas.
Wszystkie zgłoszenia są mile widziane :)
Jeśli masz tylko ochotę na dobre jedzenie, super towarzystwo i mile spędzony czas- zgłoś się :)

Początkiem lutego mam nadzieję,że śnieg nie będzie już tak obfity, więc wszystkie dacie radę z dojazdem.
Wysyłajcie swoje zgłoszenia na mojego e-maila : kornelia.wlosiak@gmail.com



No i wklejajcie banner u siebie na blogach :) Liczba miejsc jest ograniczona tylko ze względu na metraż lokalu, ale myślę,że większa większość jednak się załapie :)


Buziaki!

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Żel do higieny intymnej- Flos-Lek

14
Cześć,
Ten żel wczoraj został wrzucony do reklamówki z pustymi opakowaniami, postanowiłam więc szybko coś o nim napisać,żeby niczego nie zapomnieć ;)

Łagodny żel do higieny intymnej- Flos-lek.



Od producenta: Delikatny żel do higieny intymnej. Zawiera ekstrakt z mydlnicy o własnościach myjących oraz ekstrakt z prawoślazu o działaniu przeciwzapalnym, powlekającym i zmiękczającym. Wzbogacony o prebiotyk, który odnawia naturalną florę bakteryjną, stymuluje rozwój bakterii przyjaznych skórze, a hamuje rozwój bakterii i grzybów chorobotwórczych. Stosowany regularnie zapewnia komfort i wspomaga leczenie infekcji, przyspiesza regenerację drobnych uszkodzeń, otarć i odparzeń. Dzięki zachowaniu lekko kwaśnego odczynu pH zapewnia fizjologicznie prawidłowy stan skóry i śluzówki miejsc intymnych.

Łagodnie myje, neutralizuje przykry zapach, zapewnia wielogodzinne uczucie czystości i świeżości, nie wysusza śluzówki i skóry w obrębie miejsc intymnych (100% testujących).



Opakowanie: 200ml butelka.
Konsystencja: Żelu.
Zapach: Delikatny.
Cena/dostępność: Około 14 zł do kupienia TUTAJ.


Moja opinia: Żel mieści się w 200ml plastikowej butelce, jej zamknięcie jest bardzo szczelne, aby wydobyć produkt musimy je przekręcić, po przyciśnięciu na ręce pojawia się pożądana ilość preparatu. Problem pojawia się gdy chcemy wydobyć produkt do końca, ja wtedy wyciągłam pompkę i nalewałam żel prosto na rękę,ale nie jest to jakieś straszne utrudnienie. Konsystencja jak już sama nazwa wskazuje to żel- przeźroczysty, gęsty, treściwy żel. Zapach jest bardzo delikatny. Produkt dobrze spełnia swoje zadanie. Po pierwsze- bardzo dobrze się pieni, idealnie oczyszcza i odświeża. Przy tym też mnie nie uczulił, nie wysuszył ani nie wywołał alergii. Polubiliśmy się i żałuje,że się skończył. Mam jeszcze chrapkę na wersję kojącą i pewnie niedługo się spotkamy.

Który żel od Flos-leku miałyście okazję wypróbować? ;)

Addicted to cosmetics


Czytaj dalej »

Żel 2 w 1 z peelingiem- Soraya

niedziela, 8 grudnia 2013

17
Cześć,
Ehh, zepsuł mi się aparat, mam szczerą nadzieję,że uda mi się go szybko odzyskać. Przepraszam za jakość dzisiejszych zdjęć.

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego ulubieńca listopada-
Żel 2 w 1 z peelingiem- Soraya.

Od producenta: Żel z peelingiem odblokowuje pory, usuwa z nich wszelkie zanieczyszczenia i przywraca skórze zdrowy wygląd. Dzięki zaawansowanej recepturze wzbogaconej o Witaminę B3, wyciąg z Trawy Cytrynowej oraz Acnacidol działa silnie antybakteryjnie i reguluje wydzielanie sebum.

- głęboko oczyszcza,
- usuwa martwe komórki naskórka,
- redukuje zmiany trądzikowe i zapobiega powstawaniu nowych,
- wygładza i odświeża skórę, przywracając jej zdrowy koloryt,
- koi i łagodzi podrażnienia,
- optymalnie nawilża,
- likwiduje świecenie skóry i delikatnie ściąga pory


Opakowanie: 180ml tubka.
Konsystencja: Bardzo gęsta.
Zapach: Mocny.
Cena/dostępność: Około 14 zł do kupienia np. w Rossmanie.


Moja opinia:  Żel, a właściwie żel z peelingiem mieści się w 180ml tubce, jest poręczna, idealnie dopasowuje się do dłoni, nie mam problemów z otwieraniem jej nawet mokrymi dłońmi. Konsystencja jest bardzo gęsta, są w niej zatopione małe ścierające drobinki. Zapach jest mocny, lekko chemiczny. Nie wiem do czego mogłabym go porównać. W każdym razie wyczuwam go tylko podczas mycia twarzy. Polubiliśmy się. Ten produkt bardzo dobrze oczyszcza twarz, usuwa z niej resztki makijażu. Świetnie odświeża cerę, bardzo dobrze się pieni i pozostawia skórę bardzo gładką. Zrobił też to czego się w życiu po nim nie spodziewałam- zmniejszył ilość wyprysków.
Zdecydowanie więc go polecam. Jest tani, łatwo na niego trafić a działanie jest zachwycające.


Miałyście? 

Addicted to cosmetics

Czytaj dalej »
denko (112) nowości (151)