Cześć,
Chyba nie będzie dla Was wielkim zdziwieniem kiedy napiszę,że kocham FIOLETOWE lakiery, kocham! Jest to jeden z moich ulubionych odcieni jakie można nosić na pazurkach :)
Dzięki mojej kochanej Kasi ♥,na spotkaniu w Wadowicach wzbogaciłam się o kilka sztuk pięknie fioletowych emalii. Kolejne lakiery w tym kolorze podarowała mi Madzia:*.
Tym o to sposobem powstał mani, który chce Wam dziś zaprezentować.
O serii Rich Color nie muszę się już chyba rozwodzić. W końcu prezentowałam już parę sztuk właśnie z tej kolekcji. Świetny, gruby pędzelek, dobre krycie.
Ten Rich ma numerek 31, z kolei Lemax, który był u mnie pierwszym z tej kolekcji to numerek 02.
Ciemna baza i jasny topper wydawał mi się najlepszym połączeniem.
Lemax i jego efekt galaxy zafundowała nam pięknie mieniącą się emalię. Jest w niej zatopiona masa małych błyszczących drobinek wymieszana z zjawiskowo mieniącymi się kuleczkami.
Wysychanie Richa jest w normie, z kolei Lemax schnie w tempie ekspresowym. Jest plus!
Efekt na paznokciach jak dla mnie jest nieziemski... po pomalowaniu ciągle oglądałam moje pazurki, tak ślicznie się mienią :D
Im więcej słońca tym lepiej się prezentuję. Choć jak światła brakuje to też jest zachwycający ;) Niedługo czas na ....zmywanie :D
Chyba nie będzie dla Was wielkim zdziwieniem kiedy napiszę,że kocham FIOLETOWE lakiery, kocham! Jest to jeden z moich ulubionych odcieni jakie można nosić na pazurkach :)
Dzięki mojej kochanej Kasi ♥,na spotkaniu w Wadowicach wzbogaciłam się o kilka sztuk pięknie fioletowych emalii. Kolejne lakiery w tym kolorze podarowała mi Madzia:*.
Tym o to sposobem powstał mani, który chce Wam dziś zaprezentować.
O serii Rich Color nie muszę się już chyba rozwodzić. W końcu prezentowałam już parę sztuk właśnie z tej kolekcji. Świetny, gruby pędzelek, dobre krycie.
Ten Rich ma numerek 31, z kolei Lemax, który był u mnie pierwszym z tej kolekcji to numerek 02.
Ciemna baza i jasny topper wydawał mi się najlepszym połączeniem.
Lemax i jego efekt galaxy zafundowała nam pięknie mieniącą się emalię. Jest w niej zatopiona masa małych błyszczących drobinek wymieszana z zjawiskowo mieniącymi się kuleczkami.
Wysychanie Richa jest w normie, z kolei Lemax schnie w tempie ekspresowym. Jest plus!
Efekt na paznokciach jak dla mnie jest nieziemski... po pomalowaniu ciągle oglądałam moje pazurki, tak ślicznie się mienią :D
Im więcej słońca tym lepiej się prezentuję. Choć jak światła brakuje to też jest zachwycający ;) Niedługo czas na ....zmywanie :D
Jak Wam się podoba połączenie moich dwóch kolegów? :D
Ja ich kocham!
Addicted to cosmetics











