Piątki z Yankee Candle #5 czyli Sicilian Lemon!

piątek, 19 grudnia 2014

21
Cześć,
Dziś pora na kolejną odsłonę piątków z Yankee Candle. Swoją drogą to już piąty post z tej serii na moim blogu :) Zapachy, które prezentowałam Wam w dwóch ostatnich postach- niestety nie przypadły mi do gustu. Jeśli jesteście ciekawe jak to jest z dzisiejszym bohaterem, zapraszam do lektury :)

 Sicilian Lemon!


Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: sycylijska cytryna. 


Uwielbiam owocowe kosmetyki!
Nie trudno więc się domyślić, że i woski o takiej woni bardzo mi się podobają. Sicilian Lemon pachnie wspaniale- zapach jest bardzo intensywny, oczywiście cytrynowy. Dzięki temu, pomieszczenie, w którym się go rozpala nabiera ogromnej świeżości. Woń podczas palenia nie traci na intensywności. Jest rewelacyjna, świeża, orzeźwiająca, iście letnia.


Bardzo polubiłam ten zapach, dlatego wosk... już mi się kończy :(
Do nabycia za 7zł TUTAJ.

Inne recenzje:

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Masło do ciała odżywczo&ochronne- Bania Agafii

wtorek, 16 grudnia 2014

17
Cześć,
Tak sobie myślę, że dawno nie było tutaj recenzji masła do ciała. Czas więc na nadrobienie zaległości i przedstawienie Wam kosmetyku, który aktualnie pielęgnuje moje ciało.

Masło do ciała odżywczo&ochronne- Bania Agafii


Od producenta: MASŁO DO CIAŁA ZAWIERA 100% NATURALNYCH SKŁADNIKÓW
masło do ciała gęste pomarańczowe zapewnia skórze intensywne odżywienie i chroni przed przedwczesnym starzeniem się. Zmiękcza, wygładza, przywraca skórze elastyczność i napięcie.

składniki aktywne:

    Olej pomarańczowy –  źródło witamin, usuwa toksyny  i napina skórę.
    Wosk kwiatowy  - chroni i podtrzymuje nawilżenie skóry.
    Organiczny olej z nasion rokitnika - kopalnia witamin, wielonienasyconych kwasów i karotenoidów, aktywizuje procesy regeneracji  i gojenia się skóry.
    Korkowiec amurski  - nawilża i tonizuje.


Opakowanie: 300ml plastikowy słoik.
Konsystencja: Gęsta.
Zapach: Lekko ziołowy.
Cena/dostępność: Za 16zł, do kupienia TUTAJ.
Moja opinia: Masło mieści się w plastikowym słoiku, ma 300 ml pojemności a w środku czeka na nas dodatkowe zabezpieczenie. Opakowanie jest dobrze dopasowane do kosmetyku, nie ma żadnych problemów z wydobyciem go do końca. Konsystencja ma lekko pomarańczowy kolor, jest gęsta, ale w kontakcie z ciałem staje się lżejsze, idealnie po nim sunie. Mogę nawet powiedzieć, że jest trochę kremowe. Jeśli chodzi o wydajność- używam go i używam a końca nie widać ;) Swoją drogą nie doszłam nawet do dna w słoiczku a używam masła średnio 3/4 razy w tygodniu od października.



Ciężko mi opisać zapach... woń jest bardzo delikatna, są w niej zawarte ziołowe nuty. Ogólnie nie przeszkadza w korzystaniu z masła, nie utrzymuje się długo na skórze. Masełko bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia przy tym na skórze żadnej nieprzyjemnej, tłustej warstwy. Dobrze radzi sobie z nawilżeniem skóry, choć mam wrażenie, że ten efekt jest krótkotrwały. Zazwyczaj smaruję się wieczorem, tuż przed pójściem spać... po kilkunastu minutach skóra jest miła w dotyku, ale na następny dzień nie czuję już tego efektu. Na szczęście świetnie radzi sobie z odżywianiem- przy regularnym używaniu zauważyłam, że skóra faktycznie stała się taka miększa, bardziej wygładzona. Stosowałam je też kilka razy jako balsam łagodzący po goleniu ;) w tej roli sprawuje się idealnie- łagodzi wszystkie podrażnienia spowodowane depilacją. 


Reasumując- masło na dłuższa metę spisuję się dobrze, polecam je osobom, którym zależy na specjalnym odżywieniu swojej skóry. Jeśli jednak miałabym je porównać z MAKSYMALNIE NAWILŻAJĄCYM MASŁEM DO CIAŁA od LOVE 2MIX ORGANIC- to zdecydowałabym się na zakup tego drugiego.

Znacie ten produkt? Jak się u Was sprawdził?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Hibiskusowy tonik do twarzy- Sylveco

niedziela, 14 grudnia 2014

16
Cześć,
Dziś mam dla Was recenzję toniku, który jest wytworem firmy Sylveco. Zaintrygowały mnie kosmetyki tej firmy i postanowiłam w końcu dać sobie możliwość je poznać. Ostatnio---> TUTAJ, mogłyście czytać o pomadce, dziś z kolei czas na kosmetyk, który wspomaga pielęgnacje buzi.

Hibiskusowy tonik do twarzy- Sylveco


Od producenta: Hibiskusowy tonik do twarzy jest hypoalergiczny, delikatny. Ekstrakty z hibiskusa i aloesu mają działanie ochronne, rewitalizujące i wzmacniające, jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających, skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Hibiskusowy tonik do twarzy Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.


Opakowanie: 150ml ciemna, plastikowa butelka.
Konsystencja: Lekko żelowa.
Zapach: Raczej bezzapachowy.
Cena/dostępność: Za 13,20zł do nabycia TUTAJ.
Moja opinia: Ten tonik mieści się w 150 ml butelce. Jest wykonana z ciemnego plastiku, jednak kiedy skierujemy butelkę pod światło możemy zobaczyć ile produktu ubyło. Konsystencja toniku ma lekko czerwone zabarwienie i żelową konsystencję. Po raz pierwszy spotkałam się z taką konsystencją w przypadku toniku więc byłam jeszcze bardziej ciekawa tego jak produkt się u mnie spisze. Do wydobycia produktu konieczne jest trochę mocniejsze ściśnięcie butelki, zużyłam już jakieś 3/4 opakowania i nie mam problemu z wydobyciem go ze środka. Taka konsystencja wpływa też na dużą wydajność toniku.


Jeśli chodzi o zapach- nie wyczuwam tutaj nic konkretnego... tonik jest raczej bezzapachowy. Jego działanie jest całkiem pozytywne- rzadko kiedy sięgam po toniki choć już naczytałam się wiele dobrego na ich temat. Ten z Sylveco jest niesamowicie delikatny, świetnie radzi sobie z usuwaniem resztek makijażu. Próbowałam również kiedyś usunąć nim cały makijaż- choć nie jest do tego przeznaczony, poradził sobie z tym doskonale. Po użyciu pozostawia na twarzy lekką warstwę ochronną, wchłania się trochę dłużej niż typowe toniki. Jedna z jego największych zalet- świetnie sprawdza się w roli eliminacji pozostałości po kosmetykach ściągających :)


Reasumując- uważam, że warto zainwestować w ten kosmetyk. Ma piękny skład, przyzwoite działanie i jest bardzo wydajny.

Znacie? Lubicie?

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Piątki z Yankee Candle #4 czyli Under The Palms!

piątek, 12 grudnia 2014

13
Cześć,
Dziś mam dla Was kolejny, choć dopiero czwarty post z serii: PIĄTKI Z YANKEE CANDLE. Na przekór całemu światu nienawidzę piątków. Zapach, o którym chce dzisiaj napisać pochodzi z serii Classic. Już sama jego nazwa kojarzy się z wakacjami, czasem letnim... ahh w tym roku wakacje miałam wyjątkowo udane, ale wiadomo- co dobre, szybko się kończy. Niestety.

Under The Palms! 


Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: trawa morska, liście palmowe, kokos.

No niestety, pora na kolejny zapach, który mnie rozczarował. Jakiej woni najbardziej na świecie nienawidzę? Tak... kokosu. W tym wosku jego nutka jest bardzo mocno wyczuwalna. Nie mogę tego znieść, zawsze byłam bardzo negatywnie nastawiona do tego owocu.

Na samym początku zapach jest dosyć intensywny, jego dominującą nutą jest jednak zapach świeżo skoszonej trawy. Co kto lubi... ja nie przepadam. Z czasem woń staje się lżejsza i dominuje w niej właśnie posmak tak bardzo znienawidzonego przeze mnie owocu.


Jeśli lubicie kosmetyki o zapachu kokosu- wypróbujcie ten wosk :) 7zł- TUTAJ.

Addicted to cosmetics
Czytaj dalej »

Szampon + maska do włosów suchych i zniszczonych- Alterra

czwartek, 11 grudnia 2014

19
Cześć,
Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że w dzisiejszym poście po raz pierwszy poświęcę uwagę kosmetykom z Alterry. Choć są strasznie popularne, ogólnodostępne... rzadko po nie sięgałam. Kiedyś chciałam kupić szampon w miniaturowej wersji i wybór padł właśnie na A. Polubiłam go tak bardzo, że zdecydowałam się na standardową butelkę, później dokupiłam jeszcze maskę. I to właśnie o tych dwóch produktach chce Wam dzisiaj napisać.

Szampon + maska do włosów suchych i zniszczonych- Alterra


Od producenta: Do produkcji szamponu nawilżającego zastosowano specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości: wartościowa kompozycja pielęgnacyjna z wyciągami z aloesu, granatu i kwiatów akacji pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii. 

Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości:
wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągami z aloesu*, granatu* i kwiatów akacji* dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
*z kontrolowanej biologicznej uprawy.



Opakowanie: Plastikowe butelki.
Konsystencja: Gęsta galaretka- szampon, gęsta maska.
Zapach: Słodki.
Cena/dostępność: Szampon- 9,49zł a maska 9,69zł (często są na promocji), Rossman.
Moja opinia: Oba kosmetyki mieszczą się w plastikowych biało-czerwonych tubkach. Szampon ma 200ml z kolei maska 150ml pojemności. Oba produkty są zamknięte w takich opakowaniach, z których bez problemu możemy wydobyć kosmetyk do końca. Z tyłu czekają na nas wszystkie potrzebne informacje- sposób użycia, skład. Szampon ma lekko galaretowatą konsystencję, jest bezbarwny, gęsty- niestety nie pieni się zbyt obficie, dlatego trzeba go całkiem sporo zużyć przy jednym myciu. Maska ma mleczny kolor, również zachwyca gęstością. Zapach w obu produktach jest identyczny niby słodki, ale ma w sobie lekko kwaśną nutę. Podoba mi się a co więcej utrzymuje się całkiem długo na włosach. Bardzo polubiłam oba produkty- szampon świetnie oczyszcza włosy, dobrze zmywa cały brud jak i oleje i inne specyfiki do pielęgnacji włosów. Sięgam po niego zawsze wtedy gdy nie mam ochoty nakładać już żadnych innych odżywek... on sam radzi sobie doskonale. Włosy po użyciu są miękkie w dotyku, łatwo się rozczesują. A z maską... to już- poezja :) Choć i jej muszę nałożyć na włosy całkiem sporo, żeby zobaczyć zadowalający efekt. Nakładam ją na jakieś 5-10minut, gdy włosy wyschną- rozczesywanie jest jeszcze prostsze niż po użyciu samego szamponu. Niesamowicie zmiękcza i wygładza moje pasma.


Jedno jest pewne... wrócę do tego duetu. Działa na moje włosy bardzo dobrze a i cena jest zadowalająca :)

Znacie te produkty?

Addicted to cosmetics

Czytaj dalej »
denko (112) nowości (151)