Rozświetlający balsam do ciała Glow Body Balm — Clochee

sobota, 6 sierpnia 2022

5
Cześć,
nie chce mi się nawet komentować, ile razy starałam się polubić balsamowanie i kremowanie ciała. Zawsze jednak jest coś ważniejszego, no i tym oto efektem, idzie... tak sobie. :D W lipcu w moje łapki wpadł jednak rozświetlający balsam marki Clochee, który bardzo, bardzo chciałam wypróbować. Pomyślcie, jak bardzo mi się spodobał, bo najlepszym dowodem na to jest fakt, że postanowiłam go ze sobą zabrać na wakacje! :D A dzisiaj zapraszam Was na recenzję.

 Rozświetlający balsam do ciała Glow Body Balm — Clochee
 

Czytaj dalej »

Lipcowe nowości — ile wydałam na kosmetyki w ubiegłym miesiącu?

piątek, 5 sierpnia 2022

13
Cześć,
nowy miesiąc zobowiązuje nie do czego innego, a oczywiście do pochwalenia się nowościami z miesiąca ubiegłego. Nie ma ich jakoś bardzo wiele, ale są na tyle ciekawe, że zapraszam Was go oglądania. :)

Lipcowe nowości
 

Czytaj dalej »

Czy warto zdecydować się na kurs projektowania wnętrz?

czwartek, 4 sierpnia 2022

2
Cześć,
dzisiejszy temat z całą pewnością spodoba się wszystkim osobom, które interesują się szeroką pojętym projektowaniem wnętrz. Ja sama nie mam zbyt wiele doświadczenia w tej dziedzinie, ale chętnie śledzę na facebooku różne grupy z tym związane. Mam nadzieję, że kiedyś i ja będą mogła urządzić, swoje wymarzone lokum. Tymczasem chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o ciekawym kursie projektowania wnętrz, który wpadł mi w oko.

Kurs projektowania wnętrz i jego zalety
 
 
Czytaj dalej »

Mgiełka unosząca włosy u nasady Pump It Up + Morelowa odżywka bez spłukiwania — Anwen

środa, 3 sierpnia 2022

7
Cześć,
dziś mam dla Was kolejną recenzję kosmetyków marki Anwen. Nie ukrywam, że baaardzo je polubiłam i mam ochotę wypróbować jeszcze sporo. :) Mam nadzieję, że z czasem się uda. :D Oczywiście zakładając, że powoli ogarnę wszelkie nadprogramowe produkty włosowe, które mam w zapasach, a tych... jest sporo. Dzisiaj chciałabym Wam konkretnie opowiedzieć co nieco o sprayu unoszącym włosy u nasady oraz o morelowej odżywce bs, które od dawna miałam na chciejliście. Teraz już dobijają dna, dlatego zapraszam do poczytania. :)

Mgiełka unosząca włosy u nasady Pump It Up + Morelowa odżywka bez spłukiwania — Anwen
 

Od producenta: Walczysz z oklapniętymi, pozbawionymi objętości włosami? Mgiełka Pump It Up uniesie je u nasady i sprawi, że nabiorą objętości dzięki naturalnym ekstraktom z nasion lnu oraz korzenia prawoślazu. Pomaga optycznie zagęścić włosy, nie sklejając ich i nie tworząc sztywnego hełmu. Wyciąg z owoców słodkiego migdałowca oraz pantenol pielęgnują skalp, a witamina B3 zmniejsza produkcję obciążającego włosy sebum. Mgiełka nadaje się do każdego rodzaju włosów, bez względu na porowatość.
 

Chcesz wygładzić włosy i dodać im blasku? Emolientowa Morela to odżywka, która w tym pomoże! Nadaje się do stylizacji fal i loków, na prostych włosach pomaga osiągnąć efekt tafli. Rekomendowana do włosów o wysokiej porowatości. 

Opakowania: Mgiełka jest zamknięta w butelce z atomizerem o pojemności 100 ml. Morelka z kolei ma 150 ml i również jest zaopatrzona w wygodny dozownik.
Konsystencje: Mgiełka jak to mgiełka :) Morelka z kolei ma jasny kolor, a sama konsystencja jest kremowa.
Zapachy: Oba te produkty pachną przepięknie! Mgiełka ma taki delikatnie owocowy aromat, a odżywka pachnie 100% morelą. Zapach jest przepiękny.
Ceny/dostępność: Mgiełka w cenie regularnej kosztuje około 25 zł, a morela koło 40 zł. Oczywiście ja ten duet kupiłam w o wiele tańszych cenach. Kosmetyki od Anwen zaczynają być już ogólnodostępne, ja swój duet zamówiłam na Hebe.


Moja opinia: Zacznijmy od mgiełki, bo ciężko byłoby pisać równocześnie o dwóch, zupełnie różnych produktach. Jak widzicie, mgiełka jest zamknięta w ładnym i bardzo poręcznym opakowaniu o pojemności 100 ml. Dzięki temu, że mamy tutaj atomizer, to jej używanie jest bezproblemowe. Konsystencja jest typowa jak dla takich kosmetyków, to po prostu mgiełka. :) Warto jednak zwrócić uwagę na sam zapach, który jest słodki i taki lekko owocowy. Baaaardzo przyjemny, ale utrzymuje się właściwie tylko podczas aplikacji. Moje włosy są nisko/średnioporowate i ta mgiełka sprawdza się na nich świetnie. Używam jej w momencie, gdy dokładnie umyję włosy, no i zakończę całą pielęgnację. Przed użyciem też odsączam nadmiar wody ręcznikiem. Psikam mgiełkę, a później, albo czekam, aż włosy wyschną samodzielnie, albo stylizuję je z wykorzystaniem suszarki i szczotki. No i tak — i w jednej i w drugiej formie włosy są ładnie odbite od nasady i dobrze się prezentują. Zwrócę też uwagę na to, że nawet w momencie, gdy nałożyłam tej mgiełki zbyt dużo, to moje włosy nie były ani posklejane, ani jakoś nieprzyjemne w dotyku. Nie ma więc obaw o to, że nałożenie zbyt dużej ilości doprowadzi do nadmiernego przetłuszczenia włosów. :) Jedyne, co tak naprawdę nie podoba mi się w tym kosmetyku, to jest to, e za szybko się kończy. :D Polecam kupować na promocji, no i najlepiej od razu nie tylko jedno opakowanie. :D

No a teraz czas nie na co innego, a na morelkę bez spłukiwania. Miałam na nią ochotę od bardzo dawna i już wiem, że to było dobre 'chciejstwo' :D Morela ma 150 ml i jest zamknięta w wygodnym opakowaniu z dozownikiem. Nie muszę zresztą zwracać uwagi na butelkę, bo wiecie — fioletowy kolor to moje wielkie love. :D Co prawda przy końcu opakowania musiałam już wydobywać odżywkę z odkręconego opakowania, ale i tak jej zużycie do końca nie stanowiło większego problemu. Konsystencja ma jasny kolor, jest kremowa i taka całkiem gęsta. To oczywiście sprawiło, że mogłam używać tej odżywki naprawdę długo. Chociaż mam długie i gęste włosy to 1, max. 2 pompki wystarczały do ich całkowitego pokrycia. A efekty po użyciu były dla mnie zawsze tak samo zadowalające. Ja tę odżywkę używałam albo na umyte, odciśnięte z nadmiaru wody włosy lub na takie już osuszone ręcznikiem. Taka niewielka ilość wystarcza, aby włosy nie tylko pięknie pachniały, ale i były zdyscyplinowane i wygładzone. No i do tego naprawdę ładnie lśniły. :) Nie polecam nakładać jej zbyt dużo, bo może obciążać! Ilość ma tutaj ogromne znaczenie.


Miałyście okazję poznać te dwa świetne kosmetyki od Anwen? Jak się u Was sprawdziły?
 
--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
Czytaj dalej »

Olejowe serum 5% Tetra-Vit C Energy Boost, Supremelab — Bielenda Professional

poniedziałek, 1 sierpnia 2022

2
Cześć,
dziś w końcu pora na recenzję bardzo fajnego serum z witaminą C z Bielendy Professional. W końcu, bo już je zużyłam, a właściwie... zużywam teraz już zupełnie inny produkt. Kolejka do opisania robi się coraz dłuższa. :D Jeżeli jesteście ciekawi, co sprawiło, że to olejowe serum z dzisiejszego wpisu mnie w sobie rozkochało, to zapraszam do lektury! :)

Olejowe serum 5% Tetra-Vit C Energy Boost, Supremelab — Bielenda Professional

Czytaj dalej »
denko (112) nowości (151)