Mgiełka do ciała Water Flowers — Jacques Battini

piątek, 21 sierpnia 2026

Cześć, dzień dobry,
w czerwcu pokazywałam przepięknie błyszczącą i jeszcze ładniej pachnącą mgiełkę Stardust od marki Jacques Battini, a dzisiaj przychodzę do Was z bardziej... kwiatową odsłoną tego producenta. W ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam mgiełkę o wdzięcznej nazwie Water Flowers, którą chcę Wam dzisiaj pokazać.

Mgiełka do ciała Water Flowers — Jacques Battini Cosmetics
 
 
Od producenta: Odkryj mgiełkę do ciała Water Flowers, która przeniesie Cię w odświeżającą podróż przez naturę. W otwarciu, cytryna i czarna porzeczka tworzą energetyczny, owocowy akord, który budzi zmysły. W sercu kompozycji wodne kwiaty oraz jaśmin dodają delikatnej świeżości i natury. Na samym dnie, nuty słoneczne i piżmo łączą się, tworząc ciepłą i zmysłową bazę, która pozostawia subtelny, niezapomniany ślad. Mgiełka Water Flowers to doskonały sposób na odświeżenie i ożywienie każdego dnia, przenosząc Cię w letnią atmosferę kwitnących kwiatów.
 

Piramida zapachowa:

Nuty głowy: bergamotka, cytryna, zielone jabłko, czarna porzeczka

Nuty serca: wodne kwiaty, róża, jaśmin

Nuty bazy: nuty słoneczne, ambra, białe piżmo

Moja opinia: Ta mgiełka jest zamknięta w wygodnej butelce o pojemności 200 ml. Można spokojnie śledzić sobie zużycie produktu, a sama aplikacja, nie stanowi żadnego problemu. I w tym miejscu od razu dodam, że opakowanie jest bardzo wydajne! Zapach jest wyrazisty, intensywny, długo utrzymuje się zarówno na samych ubraniach, jak i na ciele. A jak pachnie? Ciekawie i niejednorodnie… z jednej strony jest wyraźna kwiatowa, z drugiej czuć też owoce, a w tle jeszcze cytrusy. Całość jest świeża, lekka i bardzo przyjemna, wprost idealna na słoneczną pogodę. Ja zazwyczaj psikam się z samego rana, a później ewentualnie jeszcze „dokładam” trochę po południu.  
 

Późną wiosną, latem i wczesną jesienią, praktycznie rezygnuję z noszenia perfum, na rzecz właśnie, takich mgiełek. Lubię kwiatowe aromaty, które jednocześnie nie są nudne, a mgiełka Water Flowers wpisuje się tutaj idealnie. :) Chciałabym też wypróbować inne opcje z ich oferty, niezwykle zainteresowały mnie warianty z owocami!
 

Jestem bardzo ciekawa, czy miałyście okazję już ją wypróbować?
 
--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda
 

4 komentarze:

  1. Ja uwielbiam ich melonową mgiełkę i taką też dostałam, więc super. Ale myślę, że inne warianty w tym Twój też by mi się spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę bardziej orientalne zapachy, ale kwiatowy czasami też stosuję, więc kosmetyk na pewno by mnie zadowolił

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę oblukać ten zapach na żywo :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

denko (112) nowości (151)