Cześć,
Rzadko piszę tutaj o solach do kąpieli, powodem nieobecności tych kosmetyków na łamach mojego bloga jest to, że najczęściej sięgam po te z biedronki. Są tanie, ładnie pachną, dobrze działają na moje ciało i stopy. Czasem jednak je zdradzam... dziś będzie właśnie o moim kochanku :P
Od producenta: Borowinowa sól do stóp BingoSpa zawiera ekstrakt borowinowy, związki mineralne oraz ekstrakt z lawendy.
Borowina to inaczej nieodwodniony torf, który powstaje w wyniku rozkładu roślin w środowisku wilgotnym, przy niewielkim dostępnie powietrza. Tak powstały torf jest bogactwem kwasów huminowych, enzymów, estrogenów i mikroelementów.
Borowinowa sól BingoSpa działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie. Łagodzi bóle towarzyszące schorzeniom stawów, kości i mięśni.
Działanie borowiny wspomagają dodane do soli BingoSpa związki magnezu i cynku. Zawarte w soli mikroelementy - żelazo, chrom, molibden, miedź - wzmacniają i odżywiają delikatną skórę stóp.
Opakowanie: Plastikowy słoiczek.
Konsystencja: Sypka, delikatna.
Zapach: Borowinowy.
Cena/dostępność: Opakowanie soli kosztuje troszkę ponad 10zł, możecie je kupić tutaj.
Moja opinia: Sól z borowiną mieści się w plastikowym słoiku o pojemności 550gram. Myślę, że taka pojemność jest idealna... nie jest ani mała, ani strasznie duża. Czytałam, że jest ona też pakowana w opakowanie, które zawiera 150 gram produktu. Pod wieczkiem, nie czeka na nas niestety żadne dodatkowe zabezpieczenie, dlatego trzeba uważać, żeby ów soli nie rozsypać. Konsystencja ma lekko pomarańczowy kolor, ziarenka są malutkie, delikatne... lubią jednak zbijać się w grudki.
Niemniej jednak, aby się ich pozbyć wystarczy energicznie potrząsnąć opakowaniem. Swoją drogą na paznokciach mam lakier z Colour Alike, z kolekcji Tęczaków- 542, niedługo zamieszczę dla Was jego recenzję i dokładniejsze swatche :) ale wracając do soli. Jej zapach jest ziołowy, pierwsze skrzypce odgrywa tutaj właśnie wcześniej wspomniana borowina. Zapach nie jest nachalny i czuć go tylko podczas moczenia stóp, czyli niedługo.
Jak je używam? Do miski wsypuję niewielką ilość tej soli, a później zalewam to wręcz wrząca wodą. Przez to, że drobinki są malutkie, to sól szybko się rozpuszcza. Gdy włożę swoje stopy szybko to wody, to mam jednak możliwość wykonania szybkiego i ostrego masażu stóp za pomocą właśnie granulek tej soli :) Ta sól mnie trochę urzekła. Jej największą zaletą, jaką dostrzegam jest to, że naprawdę w tempie ekspresowym rozgrzewa nogi. Używałam jej już gdy było zimno, po powrocie z podwórka, na którym panował mróz kąpiel stóp z jej udziałem była przyjemnością. Nie mam jednak wrażenia, żeby działała na moje stopy pielęgnacyjno czy też pomagała walczyć z twardym naskórkiem. Producent jednak podkreśla, że jest ona stworzona "do zimnych stóp" i tę obietnicę spełnia w stu procentach.
Rzadko piszę tutaj o solach do kąpieli, powodem nieobecności tych kosmetyków na łamach mojego bloga jest to, że najczęściej sięgam po te z biedronki. Są tanie, ładnie pachną, dobrze działają na moje ciało i stopy. Czasem jednak je zdradzam... dziś będzie właśnie o moim kochanku :P
Borowinowa sól do stóp- BingoSpa
Od producenta: Borowinowa sól do stóp BingoSpa zawiera ekstrakt borowinowy, związki mineralne oraz ekstrakt z lawendy.
Borowina to inaczej nieodwodniony torf, który powstaje w wyniku rozkładu roślin w środowisku wilgotnym, przy niewielkim dostępnie powietrza. Tak powstały torf jest bogactwem kwasów huminowych, enzymów, estrogenów i mikroelementów.
Borowinowa sól BingoSpa działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie. Łagodzi bóle towarzyszące schorzeniom stawów, kości i mięśni.
Działanie borowiny wspomagają dodane do soli BingoSpa związki magnezu i cynku. Zawarte w soli mikroelementy - żelazo, chrom, molibden, miedź - wzmacniają i odżywiają delikatną skórę stóp.
Opakowanie: Plastikowy słoiczek.
Konsystencja: Sypka, delikatna.
Zapach: Borowinowy.
Cena/dostępność: Opakowanie soli kosztuje troszkę ponad 10zł, możecie je kupić tutaj.
Moja opinia: Sól z borowiną mieści się w plastikowym słoiku o pojemności 550gram. Myślę, że taka pojemność jest idealna... nie jest ani mała, ani strasznie duża. Czytałam, że jest ona też pakowana w opakowanie, które zawiera 150 gram produktu. Pod wieczkiem, nie czeka na nas niestety żadne dodatkowe zabezpieczenie, dlatego trzeba uważać, żeby ów soli nie rozsypać. Konsystencja ma lekko pomarańczowy kolor, ziarenka są malutkie, delikatne... lubią jednak zbijać się w grudki.
Niemniej jednak, aby się ich pozbyć wystarczy energicznie potrząsnąć opakowaniem. Swoją drogą na paznokciach mam lakier z Colour Alike, z kolekcji Tęczaków- 542, niedługo zamieszczę dla Was jego recenzję i dokładniejsze swatche :) ale wracając do soli. Jej zapach jest ziołowy, pierwsze skrzypce odgrywa tutaj właśnie wcześniej wspomniana borowina. Zapach nie jest nachalny i czuć go tylko podczas moczenia stóp, czyli niedługo.
Jak je używam? Do miski wsypuję niewielką ilość tej soli, a później zalewam to wręcz wrząca wodą. Przez to, że drobinki są malutkie, to sól szybko się rozpuszcza. Gdy włożę swoje stopy szybko to wody, to mam jednak możliwość wykonania szybkiego i ostrego masażu stóp za pomocą właśnie granulek tej soli :) Ta sól mnie trochę urzekła. Jej największą zaletą, jaką dostrzegam jest to, że naprawdę w tempie ekspresowym rozgrzewa nogi. Używałam jej już gdy było zimno, po powrocie z podwórka, na którym panował mróz kąpiel stóp z jej udziałem była przyjemnością. Nie mam jednak wrażenia, żeby działała na moje stopy pielęgnacyjno czy też pomagała walczyć z twardym naskórkiem. Producent jednak podkreśla, że jest ona stworzona "do zimnych stóp" i tę obietnicę spełnia w stu procentach.
Miałyście styczność z tym produktem? Zadowoliło Was uczucie rozgrzania?
Addicted to cosmetics