Cześć, dzień dobry w październiku!
Wrzesień nie był łaskawy dla mojego bloga i instagrama, ale mam nadzieję, że w październiku się to zmieni. Ostatnio sporo u mnie zmian, ale teraz powinno być już spokojniej... A biorąc pod uwagę, ile mam blogowych ( i nie tylko) zaległości, zdecydowanie mnie to cieszy!
Bardzo lubię 'ciekawe' kosmetyki, dlatego, gdy zobaczyłam w pudełku Vibrant Charm Pure Beauty, płatki na niedoskonałości od FaceBoom, bardzo mnie zainteresowały! Zabrałam je do łazienki przy najbliższej możliwej okazji, a dzisiaj przychodzę do Was z ich recenzją. Zobaczcie, jak się u mnie sprawdziły! No i jakie są urocze. ;)
Oczyszczające plastry-kwiatki na niedoskonałości i wypryski — FaceBoom