niedziela, 28 grudnia 2014

Opalizujący olejek do kąpieli Jeżyna&Malina- Farmona

Cześć,
Uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki do mycia ciała. Moje serce najbardziej porywają aromaty leśne... jagody, jeżyny, maliny. Bardzo lubię żele pod prysznic, płyny do kąpieli, które kuszą mnie taką wonią. Mycie od razu staję się przyjemniejsze, nawet jeśli zapach jest wyczuwalny tylko podczas kąpieli. Na szczęście z bohaterem dzisiejszego postu, tak nie jest. Zapach zostaje na skórze bardzo długo... między innymi ta zaleta sprawiła, że już zdążyłam się w nim zakochać

  Opalizujący olejek do kąpieli Jeżyna&Malina- Farmona


Od producenta: Opalizujący olejek do kąpieli o rześkim zapachu jeżyny i słodyczą maliny.

ODZYSKAJ SIŁY WITALNE I ROZKOSZUJ SIĘ SŁONECZNĄ RADOŚCIĄ!
Już starożytni Grecy wierzyli w uzdrawiającą moc jeżyny, która natychmiast wzmacnia osłabione ciało i przywraca siły witalne. Orzeźwiająca jeżyna i słodka, soczysta malina wraz z zawartymi  w olejku fitoendorfinami – cząsteczkami szczęścia, szybko przywracają siły, doskonały nastrój i chęć do działania. Soczysty i aromatyczny zapach dojrzewających w słońcu owoców przywraca słoneczną radość i odprężenie. Wyjątkowo lekka i puszysta piana z opalizującymi drobinkami  zmysłowo otula ciało zostawiając je skąpane  słoneczną poświatą. Owocowa kąpiel oczyszcza i regeneruje ciało, a zawarty w olejku kompleks nawilżający pozostawia skórę nawilżoną i wygładzoną.


Opakowanie: Plastikowa, 500ml butelka.
Konsystencja: Całkiem gęsta.
Zapach: Intensywny, owocowy.
Cena/dostępność: Około 14zł, drogerie, sklepy internetowe.


Moja opinia: Ten olejek mieści się w dosyć dużej butelce. Ma ona 500ml pojemności, jest przeźroczysta. Spodobała mi się bo możemy śledzić nasze zużycie kosmetyku. Etykietki są utrzymane w lekko niebieskiej tonacji, z tyłu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje, takie jak skład, sposób użycia. Po prostu- wszystko co może nas zainteresować :) Konsystencja jest całkiem gęsta, nie przelewa się przez palce. Dodatkowo jej kolor- zdecydowanie przykuwa wzrok. Jest ciemno-granatowy jednak już na pierwszy rzut oka, można w nim dostrzec lekko błyszczące drobinki. Teraz pora na opisanie największego atutu tego produktu czyli zapachu... jest fenomenalny! Nie sądziłam, że ten olejek będzie tak pięknie pachniał. Woń jest świeża, owocowa...zdecydowanie pierwsze skrzypce grają tutaj smakowite jeżyny. Maliny schodzą na drugi plan, jednak to połączenie jest wprost idealne. Jakby tego było mało...ten cudowny aromat, utrzymuję się na skórze jeszcze kilka godzin po wyjściu z kąpieli...z czasem po prostu staję się lżejszy, mniej intensywny. Polubiłam też ten kosmetyk za jego wszechstronne zastosowanie. Używam go czasem jako żelu pod prysznic- wtedy dobrze oczyszcza i dokładnie myje moją skórę. Przy tym jej nie wysusza... nie podrażnia. No i otula ją pięknym zapachem. Bardzo często jednak, po prostu- wlewam go do wanny. Zwłaszcza wtedy, gdy mam ochotę na aromatyczną kąpiel. Tworzy wtedy całkiem dużo piany, delikatnie barwi wodę na niebiesko i roznosi po mojej łazience cudowną woń... ♥ 


Zakochałam się! A Wy, zdążyłyście już go pokochać? :)

Addicted to cosmetics

31 komentarzy

  1. Mam go, choć jeszcze nie używałam, ale zapach faktycznie jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ich peeling, cudny był, teraz chce przez Ciebie olejek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam, seria Tutti Frutti ma cudowny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że zapach też przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam masło do ciała o tym zapachu i również go ubóstwiam ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż żałuje że nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te produkty za ich zapach :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ten olejek. A ta malina z fotki wygląda bardzo kusząco. Zjadłabym :))

    OdpowiedzUsuń
  9. mam peeling o tym zapachu właśnie i jest on rzeczywiście cudowny! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Opalizującego olejku jeszcze nie miałam a zapach jeżyna i maliny to na pewno dodatkowy jego plus :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś miałam peeling z tej serii i zapach był śliczny, ten olejek myśle że podobnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. moja koleżanka ma czerwoną wersję i strasznie wannę jej brudzi ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie zapachy, wiec olejek chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w takim zapachu mogłabym się kąpać codziennie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie pewnie by sie sprawdził jako żel,lubie slodkie nuty owocowe

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam wanny, pewnie dlatego go jeszcze nie miałam :P. Ale może skuszę się na niego i zacznę używać jako żel pod prysznic :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Extra jest ta seria z frutti;). Dostałam od siostry pod choinkę;).

    OdpowiedzUsuń
  18. tego nie miałam, ale uwielbiam Tutti Frutti ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam inną wersję zapachową :) Faktycznie zapach roznosi się po całej łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam go, ale mam ochotę poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam niestety wanny, więc i płynów do kąpieli nie używam. Z resztą od lat wolę szybki prysznic niż długa, gorącą kąpiel. Ale uwielbiam pięknie pachnące żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do tej firmy podchodzę ostrożnie, bo 2 mazidła do ciała, jakie miałam, to były niewypały:/ Z tego względu jeszcze nie skusiłam się na nic pod prysznic, ale całkiem możliwe, że jednak czegoś spróbuję po Twojej recenzji;) W sumie myślałam, że ten olejek okaże się zwyklakiem...

    OdpowiedzUsuń
  23. Musi mieć naprawdę piękny zapach. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dopiero niedawno kupiłam pierwszy ich produkt i od razu przypadł mi do gustu. Tę wersjęteż wąchałam i pachniała cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.