wtorek, 20 października 2015

Bananowa maska- Kallos

Cześć,
Wszelkiego rodzaju kosmetyki do włosów schodzą u mnie w sporych ilościach. Przez to też mam sporo zaległości w tego typu recenzjach. Najwięcej chyba w maskach i odżywkach właśnie. Dlaczego? Bo te kosmetyki schodzą o wiele szybciej niż szampony. No nic, może kiedyś się odgruzuję :D Kallosów miałam już kilka, prędzej czy później pewnie przetestuję wszystkie. A co!

Bananowa maska- Kallos

Od producenta: Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banan - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom.

Sposób użycia: stosuj po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut spłucz.

Opakowanie: Plastikowy słoiczek o pojemności 1l.
Konsystencja: Kremowa, mleczna.
Zapach: BANANOWY, boski!
Cena/dostępność: Około 10zł za opakowanie, maski są dostępne w większości drogeri online jak i stacjonarnie np. w Kosmyku czy Kolibrze.
Moja opinia: Ta maska w kwestii opakowanie nie różni się niczym od innych Kallosów. Opakowanie ma litr pojemności, z tyłu znajdziemy skład czy sposób użycia i bez problemu możemy wydobyć maskę do końca. Kolor opakowania jest żółty, bananowy;)

Konsystencja ma jasny kolor, jest taka mleczno-kremowa. Bez problemu rozprowadza się ją na włosach, moje pasma bardzo szybko ją wchłaniają. Główną zaletą jest oczywiście zapach- jeżeli lubicie woń banana to na pewno będziecie zadowolone. Aromat jest boski i utrzymuje się długo na włosach. Używałam tej maski na dwa sposoby- nakładałam ją, potem zawijałam reklamówkę, albo po prostu nakładałam ją na kilka minut i szybko płukałam. W obu przypadkach efekt był zadowalający. Włosy po użyciu są zmiękczone, łatwo się je rozczesuje. Włosy są po niej takie mięsiste i przyjemne w dotyku. Nie polecam jej jednak dla osób, których włosy są bardziej wymagające. Maska jest w porządku, ale nie sądzę, żeby sprawdziła się na bardziej problematycznych włosach. 

Tak nawiasem Dziewczyny, mój Brat szukał ostatnio programów umożliwiających łatwiejszą organizację pracy w firmie. Sporo ciekawych, znaleźliśmy na http://finka.pl/ znacie może jeszcze jakieś inne? 

Ruda

44 komentarze

  1. Tej jeszcze nie miałam, ale jak zużyje te co mam w domu to na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam tych słynnych masek ;)
    Niestety nie znam programów, które by Wam pomogły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana masz błąd przy opakowaniu - nie 500 g, a 1 l czyli 1000 g jak coś :)
    A maskę znam i chyba najbardziej lubię z wszystkich kallosów. Teraz mam wiśniową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię szampon Kallosa bananowy :) Zapach na pewno ten sam co maski - uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pojemność 500g? A nie 1l? Kiedyś ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie chyba wszystkie Kallosy są za lekkie-miałam Blueberry i Keratin i obydwa nie zachwyciły:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli aromat utrzymuje się długo na włosach to z chęcią się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kallos miałam maskę mleczną która sprawdzała się bardzo dobrze. Tej bananowej jeszcze nie miałam ale z chęcią kupiłabym ja i podzieliła się z kimś innym:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi właśnie kosmetyki do włosów schodzą baaardzo wolno :(

    OdpowiedzUsuń
  10. jest na mojej liście zakupowej, keratynową mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tej, ale u mnie szał Kallosowy minął :) Teraz staram się je wykańczać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie ta bananowa bomba :)) Tulę :***

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam CHERRY KALLOS i j ą uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ją i lubiłam, dość fajnie działała na moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak swoje wykończę to może ją kupę.

    OdpowiedzUsuń
  16. bananowej jeszcze nie miałam, ale zaliczyłam już Keratynową i Czekoladową, z obu jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiś czas temu ją wykończyłam, była w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam szampon z tej serii zapach był boski niestety o działaniu nie mogę powiedzieć tego samego. Maska mnie bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja za to ostatnio zawiodłam się na waniliowym...

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ją, stosowana przed myciem daje lepszy efekt, bynajmniej u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejuuu, od pół roku je kupuję no...i zakupić nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Boję się wypróbowania kolejnych wersji tych masek, bo dwie się u mnie nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  23. tej jeszcze nie używałam :) znam jedynie mleczną, ale sporadycznie po nią sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam i uwielbiam :-) A zapach naprawdę jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię maski do włosów tej marki są tanie i dobre, choć bananowej jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  26. zamierzam nie długo wypróbować tą maskę. kończę właśnie kallosa botox

    OdpowiedzUsuń
  27. trzeba wypróbować :P lubię banany ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam tą maskę, dla mnie najlepszy Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta maska jest świetna i uwielbiam jej zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja lubię Kallosy - miałam wersję klasyczną Latte, teraz mam Algae. Z obu jestem bardzi zadowolona i na pewno w przyszłości pokuszę się o kolejny zakup

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo dobrego czytałam o tej masce. Ale skoro mówisz, że może się nie spisać na problematycznych włosach to chyba nie ma sensu go kupować.

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam tą maskę i baaaardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Naczytałam się o niej wiele złego, a sama mam i naprawdę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Planuję zakup tej maski, ale głównie dla zapachu, bo wszelkiego rodzaju kosmetyków do włosów mi nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam ją i moje włosy praktycznie wogóle nie zmieniają się pod jej wpływm, chyba, że trzymam ją godzinę. Także na pewno ponownie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam keratynową i latte, tej drugiej praktycznie nie używam, wole keratynową, ale dla moich włosów trzymacie jej przez 5 min to troche za mało :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.