środa, 28 października 2015

Feromony- The Edge Woman

Cześć,
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję, jakiej jeszcze nie było na mojej stronie. Chciałabym napisać Wam o feromonach. Na początku jednak, zastanówmy się czym są owe FEROMONY?

Feromony mają olbrzymi wpływ na to jak postrzegają Cię osoby, z którymi się spotykasz, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Feromony są dla Ciebie jeżeli zależy Tobie na dobrej komunikacji z innymi, jeżeli chcesz bardziej wpływać na ludzi i mieć to, czego od życia najbardziej pragniesz. Feromony to narzędzie dla tych, którzy wiedzą, co w życiu jest naprawdę ważne - dobra komunikacja.

To nie magia. To niesamowita możliwość, która tkwi w twoim mózgu i którą masz dostępną na wyciągnięcie ręki. Teraz nauczysz się z niej świadomie korzystać, bo dostajesz narzędzie, które pozwoli ci o wiele lepiej wykorzystać potencjał Twojego mózgu i innych ludzi.

Brzmi zachęcająco, prawda? Jeżeli o mnie chodzi, wystarczyło, że przeczytałam tylko kilka zdań i nabrałam ochoty na ich posiadanie. No i mam! :) Feromony.pl oferują nam kilka rodzai, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Zaczynając od fermonów bezwonnych, kończąc na zapachowych. Ja mam właśnie te drugie.
 
Feromony- The Edge Woman


Od producenta:  Idealny dla kobiety pragnącej czuć się piękną i emanować aurą seksapilu.
Piękny kwiatowy zapach, wychwalany przez klientki! The EDGE Woman podkreśli Twoją kobiecość i pozwoli Tobie lśnić jak nigdy dotąd. The EDGE Woman wydobywa Twoje naturalne piękno i podkreśla seksapil, budząc pożądanie otaczających Cię mężczyzn i zazdrość obserwujących Cię kobiet. Zachwyć wszystkich swoją osobą!

Kup The EDGE, aby:
otoczyć się aurą nieodpartego seksapilu
podkreślić swoją osobę (efekt lidera)
zwiększyć pewność siebie, decyzyjność, asertywność
osiągać sukcesy w kontaktach z innymi.

Opakowanie: Szklana 25ml butelka z atomizerem.
Zapach: Kwiatowy, bardzo intensywny.
Cena/dostępność: W cenie 172zł można je upolować TUTAJ, klik. Na tej stronie, można również kupić wersję dla mężczyzn. 
Moja opinia: Feromony The Edge Woman pierwotnie są zapakowane w czarno-różowy kartonik, w którym otrzymujemy w 25ml szklanej butelce zaopatrzonej w atomizer. Dzięki takiemu rozwiązaniu aplikacja tego produktu, jest łatwa i przyjemna. Pojemność może nie należy do największych, ale dzięki bardzo intensywnemu zapachowi produkt staje się wydajny i wg. producenta wystarcza na 160 pełnych użyć. W sposobie użycia, przeczytamy, że feromony należy rozsmarować na szyi i nadgarstkach. 


Sposób użycia więc jest standardowy, jak przy zwykłych perfumach. Co je zatem wyróżnia? Na pewno zapach. Miałam już w swoim życiu wiele perfum, ale tak intensywnych nigdy. Jedno psiknięcie jest naprawdę wystarczające, do otoczenia się piękną, kwiatową wonią. Co lepsze- ten zapach po upływie kilku godzin, jest nadal bardzo intensywny i wyczuwalny. Warto więc pamiętać o tym, że nie jest wskazanym aplikować więcej produktu na skórę. Obawiam się, że wtedy woń stałaby się na tyle intensywna, że mogłaby wywołać ból głowy. Nie polecam.

Jakie jest kluczowe działanie tego kosmetyku? Działanie na podświadomość. Tak, na podświadomość. Macie tak, że po przeczytaniu, że coś ma działać w określony sposób to ciągle doszukujecie się tego działania? Myślę, że jest tak z większością ;) Ze mną też. Skoro wiem, że feromony mają dodawać mi pewności siebie, pomogą być bardziej asertywną i ułatwią kontakty z ludźmi to logicznym jest, że to robią! Jak to się nazywa-efekt placebo? Zresztą to nie jest najistotniejsze, kluczowym jest tutaj fakt, że te feromony naprawdę działają. Spełniają rolę perfum- dzięki nim uwodzimy pięknym, kwiatowym, naturalnym zapachem a do tego działają bardzo pozytywnie na poczucie własnej wartości. 


Dziewczyny, miałyście styczność z takim produktem? Co o nim sądzicie? A może nie miałyście, ale chciałybyście mieć? Koniecznie, dajcie znać w komentarzach.

------------------------------------------------------------------------------
Ruda

19 komentarzy

  1. Ciekawa jestem zapachu nigdy nie miałam takiego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kusząca recenzja :)) Ciekawi mnie jego "moc". Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam z nimi nigdy do czynienia i jakoś nie ciągnie mnie do nich :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i miał bardzo ciekawy zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To nie dla mnie, mi sie feromony kojarza po prostu ze zwyklym 'smrodem' ( bo te prawdziwe, o ktorych mowia naukowcy takie niby sa)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam, można się od nich wręcz uzależnić!!! Zapach jest magiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach, zapachem, podświadomość podświadomością ale u mojej koleżanki feromony sprawdziły się, a była nieświadoma czym psika się. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam mieszane odczucia co do feromonów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam takich produktów. Myślę, że są to zwyczajne perfumy, ale skoro działają pozytywnie na Twoją podświadomość, to czemu by ich nie stosować? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś jakies feromony, ale jak sama wspomniałaś ich działanie polega na efekcie placebo. Wydaje nam się, że powinny działać, więc jesteśmy bardziej pewne siebie, kokietujemy i dlatego jesteśmy atrakcyjniejsze dla pci przeciwnej. Jednak skuteczność perfum samych w sobie jest absolutnie zerowa.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.