piątek, 6 stycznia 2017

Spray lift-up do włosów cienkich i pozbawionych objętości- Gliss Kur Ultimate Volume

Cześć,
Lubię swoje włosy- są grube, mocne i przede wszystkim baaaardzo długie. Jak wyglądają- możecie zobaczyć we włosowej zakładce, albo na moim instagramie, bo od czasu do czasu staram się wrzucić tam ich jakieś zdjęcie. Najczęściej robię to po wyjściu od fryzjera.

Chociaż nie mam problemów z objętością włosów, byłam bardzo ciekawa jak na moich pasmach wypadnie spray, którego działanie jest stricte poświęcone właśnie wspomaganiu objętości. Lubię kosmetyki w takiej formie więc gdy już "odstał swoje"- zabrałam go do łazienki. No a dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją. :-)

Spray lift-up do włosów cienkich i pozbawionych objętości- Gliss Kur Ultimate Volume

 Od producenta: Spray Lift Up do włosów cienkich, pozbawionych objętości. Zaawansowana technologicznie, lekka formuła, z kompleksem lipidowo- kolagenowym i dodającymi objętości molekułami unosi włosy od nasady. Dla naturalnej sprężystości i zauważalnej objętości włosów. Podwójna Objętość* i Sprężystość Efekt Lift Up dla natychmiastowej objętości.

*przy użyciu suszarki do włosów, w porównaniu do włosów przed stylizacją.

Opakowanie: Spray jest zamknięty w plastikową butelkę o pojemności 150ml.
Konsystencja: Tutaj nie ma co się rozwodzić- jest jak woda, w końcu to spray. ;)
Zapach: Taki trochę chemiczny, ale jednak przyjemny. Nie przeszkadza w używaniu.
Cena/dostępność: Za spray musimy zapłacić około 20-24zł, można go na pewno upolować w Rossmanie i Kosmyku. 
Moja opinia: Spray jest zamknięty w wygodnej butelce o pojemności 150ml. Opakowanie jest przeźroczyste więc możemy śledzić zużycie kosmetyku. Dozownik jest łatwy w obsłudze, nie zacina się i pozwala na aplikacje pożądanej ilości produktu.

Nad konsystencją tak jak już wspominałam- nie będę się rozwodzić :) Zapach jak to zwykle bywa w przypadku kosmetyków Schwarzkopf jest przyjemny, ale czuć w nim wyraźną, chemiczną nutę. Czuć go jeszcze długo po użyciu, ale nie przeszkadza mi w żaden sposób podczas stosowania. Sprayu używam po umyciu włosów- przed wysuszeniem ich suszarką. Nie zawsze jednak tak suszę włosy więc używam tego produktu od czasu do czasu. Niemniej jednak efekty po- są praktycznie zawsze takie same. Włosy po dokładnym wysuszeniu są bardzo ładnie odbite od nasady, a do tego pięknie błyszczą. To błyszczenie mnie trochę zdziwiło, bo producent nic o nim nie wspomina, ale nie mam nic przeciwko. ;) Jeżeli suszę włosy mechanicznie- to tylko w ciągu dnia. Zakładając, że robię to o godzinie 8:00, to po powrocie do domu o godzinie 16:00, włosy nadal są ładnie wystylizowane i w dużej mierze jest to zasługa właśnie tego sprayu. Lubię ten produkt, chociaż nasze początki były dosyć dramatyczne- podczas pierwszego użycia zaaplikowałam zdecydowanie za dużo kosmetyku, w efekcie czego, moje włosy zamiast ładnie odbijać się od nasady były oklapnięte i jakby tłuste. Trzeba więc uważać, żeby nie nałożyć go zbyt dużo.

Lubię ten spray, swoją drogą przypomniał mi, że muszę w końcu kupić jakąś odżywkę z Gliss Kura, bo dawno ich nie miałam a bardzo fajnie wygładzały moje włosy :) A Wy, znacie ten spray? Jak się u Was sprawdza?

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

16 komentarzy

  1. fajny, kosmetyki gliss kur pachną zawsze taką chemiczną nutą, skąd masz tyle śniegu? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam jeszcze tego sparyu, ale odżywki gliss kur uwielbiam i zawsze mam w łazience

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego kosmetyku. Mam póki co spory zapas produktów do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie sięgnę. A zapowiadał się ciekawie :D Mam szampon z tej serii i też raczej nie powrócę jak skończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się prezentuje ten spray :o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe jakby wypadł na faktycznie cienkich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odżywki w spreyu nie miałam ale kiedyś z tej linii miałam szampon i był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty fajne, jeśli przypilnuje się ilości :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy produkt lubie takie eliksiry ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tego sprayu nie znam, ale produkty gliss kur bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego sprayu ale w sumie już od bardzo dawna nie kupowałam nic z Gliss Kura :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, jeśli odbija włosy od nasady :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie jeszcze żaden kosmetyki gliss kur się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubimy klasyczne odżywki Gliss Kur, a naszym faworytem jest czarna do włosów bardzo zniszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej nie do moich włosów. Używam preparatów, które raczej je ujarzmią ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy konieczne jest suszenie suszarka? Zawsze chodzę spać w mokrych a produkt mnie zaciekawil i chciałabym go kupić :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.