piątek, 21 kwietnia 2017

Marcowe nowości - czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł?

Cześć,
Kwiecień prawie dobiega końca, a ja dopiero przychodzę do Was z marcowymi nowościami. Z małym poślizgiem - spowodowanym uczelnią, niezbyt ciekawą pogodą i ogólnie panującym zmęczeniem. :) Jeżeli jesteście ciekawi - co przybyło do mnie w marcu i czy udało mi się przeżyć miesiąc za 50zł pod względem kosmetycznym to zapraszam do dalszej części wpisu!

W marcu wszystkie nowości zmieściły się na jednym zdjęciu! :) Sama skusiłam się na balsam myjący do włosów z betuliną od Sylveco - słynny szampon tej marki niestety mocno mnie rozczarował więc byłam ciekawa jak wypadnie inny produkt przeznaczony do mycia włosów. Narazie czeka na swoje pięć minut, ale mam nadzieję, że będzie ok. :) Balsam kosztował 27,99zł. Do koszyka wpadł też nowy płyn micelarny-tonik z Vianka, którego byłam bardzo ciekawa. Na początku  zakochałam się w szacie graficznej, później w działaniu - ale o tym już niedługo. :) Zapłaciłam za niego 18,99zł. Krem pod oczy z Sylveco czyli kolejny punkt z mojej chciejlisty, przepiękny fioletowy lakier i mój ulubiony eyeliner to jeszcze prezenty urodzinowe od kochanej Zaczarowanej - której raz jeszcze dziękuję! <3 Żel do mycia twarzy z Vianka dostałam gratis - jest już w użyciu i na pewno doczeka się na blogu osobnej recenzji.

Nowości nadrobione, jupi :) Jutro na pewno przyjdę do Was jeszcze z denkiem, bo uzbierało mi się kilka pustych opakowań, o których chciałabym Wam napisać. Mam nadzieję, że wyrobię się ze wszystkim na uczelnię. ;) Swoją drogą - właśnie pisze krótki artykuł o domach opieki dla starszych osób i chciałam Was zapytać - jaki macie stosunek do takich miejsc? Mi z reguły kojarzyły się negatywnie, ale po obejrzeniu oferty domyopiekiolimp.pl stwierdzam, że to naprawdę może być przyjemne miejsce, w którym starsza osoba będzie miło spędzać czas. Byłabym wdzięczna gdybyście napisały w komentarzu co Wy o tym sądzicie - pomożecie mojej edukacji. :-)

Wracając jednak do kosmetyków - w marcu wydałam w sumie 46,98zł więc udało mi się nie przekroczyć limitu. W kwietniu poczyniłam już małe zakupy - byłyby większe, ale strona internetowa Rossmana szaleje i to niestety w złym tego słowa znaczeniu. ;)

Ruda

13 komentarzy

  1. Brawo,
    Ja jestem zawiedziona promocje w Rossmanie i problemami ze stroną

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak sprawdzi się balsam myjący od Sylveco :) Kilkukrotnie przymierzałam się do jego zakupu, ale wciąż zwlekam, bo nie jestem pewna czy będzie wystarczająco dobry dla moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten balsam myjący do włosów i super się u mnie sprawdził!

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty Vianek zrobiły się całkiem "popularne " . Coraz bardziej jestem ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnego produktu nie znam. U mnie wyszło "troszkę" więcej niż 50 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super nowości :) mi ledwo udało się zrobić zakupy w rossmannie przez neta... stacjonarnie wolałam nie próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :) Krem pod oczy z Sylveco bardzo polubiłam. Ten eyeliner też lubię, ale wolę wersję Celebrities :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne nowości :) Lubię ten eyeliner, jedyny którym umiem narysować ładną kreskę.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam ten balsam myjący i strasznie przetłuszczał mi włosy :-/

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.