Krystaliczny peeling do ciała z marokańską pomarańczą - Charmine Rose

wtorek, 5 listopada 2019

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam peelingi - chętnie używam zarówno te do pielęgnacji ciała, jak i do twarzy. Często sięgam również po scrubu do dłoni, stóp, skóry głowy. No po prostu - bardzo je lubię i nie wyobrażam sobie bez nich pielęgnacji. :) Dziś opowiem Wam o kosmetyku, który sięgnął dna jeszcze w październiku. Miałam go w zapasach bardzo długo i szczerze mówiąc to żałuję, że tak późno zabrałam się za jego używanie... ale o tym w dalszej części dzisiejszego wpisu. 

Krystaliczny peeling do ciała z marokańską pomarańczą - Charmine Rose


Od producenta: MAROKAŃSKA POMARAŃCZA KRYSTALICZNY PEELING DO CIAŁA
energetyzuje, poprawia mikrokrążenie i wygładza ciało. Przyspiesza regenerację oraz odbudowę naskórka. Przeznaczenie: do ciała, dłoni i stóp,  dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Opis działania: 

• wygładza i oczyszcza skórę
• złuszcza zrogowaciały naskórek
• ujędrnia skórę
• wzmacnia naskórek
• pobudza mikrokrążenie
• stymuluje odnowę komórkową
• delikatnie natłuszcza i odbudowuje płaszcz lipidowy
• dodaje skórze świeżości i pobudza zmysły


Opakowanie: Scrub jest zamknięty w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml.
Konsystencja: Ma pomarańczowy kolor, jest cukrowa i przyjemna w dotyku.
Zapach: Jest przecudowny. Pomarańczowy, słodki, a zarazem bardzo energetyzujący.
Cena/dostępność: Za opakowanie musimy zapłacić około 40 zł. Peeling można upolować na stronie producenta i w niektórych sklepach internetowych, stacjonarnie nigdy go nie widziałam, ale to kosmetyk, który jest używany w salonach spa.
Moja opinia: Ten peeling jest  zamknięty w całkiem wygodnym opakowaniu o pojemności 200 ml. Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby wydobyć scrub ze środka, a jak widzicie - udało mi się go zużyć do dna. ;) Konsystencja jest bardzo przyjemna i miękka w dotyku, jest w niej zatopione sporo drobinek cukru. Ma lekko pomarańczowy kolor i cudownie sunie po skórze.



Oprócz przyjemnej konsystencji, nie mogę również nie wspomnieć o bardzo fajnym zapachu. Scrub pachnie pomarańczą - aromat z jednej strony jest słodki, ale z drugiej iście energetyzujący i naprawdę bardzo fajny. Na skórze utrzymuje się jeszcze całkiem długo po wyjściu z łazienki, dzięki czemu mogę się relaksować jeszcze po skończonej kąpieli. ;) Doceniam również działanie tego kosmetyku. Używałam go na całe ciało i naprawdę świetnie zdziera martwy naskórek. Skóra po użyciu jest mięciutka, jedwabiście gładka i bardzo przyjemna w dotyku. Nie mam wrażenia, że moje ciało jest oblepione czymś nieprzyjemnym, a wręcz przeciwnie - jest nawilżone i odżywione. Wydajność nie była zbyt spektakularna, bo produkt wystarczył mi na kilka razy, ale jeśli udałoby mi się go kiedyś dorwać w jakiejś promocji, to chętnie sięgnę po niego ponownie.


Moim zdaniem to bardzo dobry scrub do ciała, który nie tylko wygładza naszą skórę, ale i pomaga przyjemnie się zrelaksować. Miałyście okazję poznać jakieś kosmetyki z tej firmy?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

13 komentarzy:

  1. pomaranczowy zapach to cos dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
  2. konsystencja jego jest genialna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wygląda :) Myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pomarańczowy zapach na te porę roku jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię peelingi o takiej konsystencji. Zapach też na pewno uprzyjemniłby mi stosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 9ooo musi być fajny. Jak tylko gdzieś go dorwe to wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już po konsystencji widzę,że by mi się spodobał. Ja teraz zachwycam się peelingiem od Full Mellow.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor jego jest genialny, piękny pomarańcz! Produkt jest świetny, czuje że to coś dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musi mieć przepiękny zapach, uwielbiam takie aromaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, bardzo lubię kosmetyki o cytrusowych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że z wydajnością tak słabiutko :( Ogólnie widzę ten peeling pierwszy raz na oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam peelingi do ciała. Ten produkt i markę widzę pierwszy raz. Moim ulubionym jest z Lirene "Beauty Collection peeling antycellulitowy Grejpfrutowy", pięknie pachnie, skóra po nim jest gładka i nawilżona, w dodatku jest dość wydajny, a cena bardzooo atrakcyjna.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.