Wielozadaniowy spray do stylizacji włosów Miracle Creator — Matrix

środa, 24 stycznia 2024

Cześć, dzień dobry!
Markę Matrix poznałam głównie dzięki blogowaniu (hehe tak jak i wiele innych :D). Słyszałam wcześniej na ich temat sporo dobrego, ale sama w sumie nie miałam okazji używać zbyt wielu produktów. Od czasu do czasu ich kosmetyki można znaleźć w pudełkach Pure Beauty — tak jak przy zimowej edycji, w której zagościł wielozadaniowy spray do włosów, o którym chciałabym Wam dzisiaj napisać. Bardzo mnie zaciekawił i nie czekałam zbyt długo na pierwsze użycie! :) 

Wielozadaniowy spray do stylizacji włosów Miracle Creator — Matrix #MatrixPolska
#MiracleCreator 


Od producenta: Wielozadaniowy spray Matrix Total Results Miracle Creator 20w1, to kuracja, która przyniesie doskonałe rezultaty i do tego bardzo szybko. Kosmetyk ułatwia rozczesywanie, a dodatkowo odżywia włosy, wzmacnia je, nawilża, zapewnia im ochronę przed temperaturą i miękkość.
 

Opakowanie: Jak widzicie, ja mam tutaj miniaturkę, która ma 30 ml. Pełnowymiarowe opakowanie ma 190 ml, jest po prostu większe, ale też zakończone wygodnym atomizerem.
Konsystencja: Ma jasny kolor, jest lekka i łatwo się aplikuje.
Zapach: Trudno mi powiedzieć czym pachnie ten spray, ma takie charakterystyczne nuty dla profesjonalnych kosmetyków do włosów. Na pewno wiecie, o co chodzi. :) Utrzymuje się na pasmach głównie podczas aplikacji, ale i chwilę później.
Cena/dostępność: W cenie regularnej pełnowymiarowe opakowanie kosztuje około 54 zł. Spray można upolować w różnych sklepach z kosmetykami do pielęgnacji włosów, więc z dostępnością nie powinno być większego problemu. Ja tak jak wspominałam — testuję ten produkt dzięki współpracy z Pure Beauty.
 

Moja opinia: Spray od Matrix w mojej wersji jest zamknięty w niewielkim opakowaniu o pojemności 30 ml. Butelka jest zakończona wygodnym atomizerem, dzięki czemu nie ma żadnego problemu z tym, aby łatwo zaaplikować produkt. A już, szczególnie że konsystencja jest dosyć lekka, dobrze widać to na zdjęciu. Ma jasny kolor i przyjemnie pachnie. A co do samej aplikacji to od razu napiszę, że spray można aplikować bezpośrednio na włosy lub po prostu najpierw na dłoń, a później na pasma. Ja akurat z reguły wolę rozprowadzać produkt dłońmi, bo wtedy mam pewność, że nie nakładam go zbyt dużo. No właśnie — bo tego kosmetyku naprawdę nie trzeba nakładać dużo. Wręcz przeciwnie — wystarczy dosłownie odrobina zaaplikowana na umyte wcześniej i osuszone ręcznikiem włosy. Jakie efekty zauważyłam po wysuszeniu? Właściwie bez względu na to, jakiego szamponu i odżywki, czy maski wcześniej użyłam, to po dodaniu sprayu z Matrix pasma przede wszystkim super się rozczesują. Ja robię to na mokro — staram się być bardzo delikatna, ale jednak nie wyobrażam sobie nie rozczesać mokrych włosów. Później oprócz łatwego rozczesywania, kosmyki też są ładnie zdyscyplinowane i się nie puszą więc dla mnie to świetny efekt. Ja akurat mam włosy niskoporowate, zdarza im się puszyć, dlatego wygładzenie to efekt, który bardzo lubię. Nie mogę też nie dodać, że używałam go i wtedy gdy suszyłam później włosy suszarką i wtedy, gdy czekałam, aż same wyschną. Przy używaniu tego sprayu w zestawie z suszarką mam wrażenie, że pasma stają się jeszcze bardziej sypkie, ładnie błyszczą i naprawdę fajnie wyglądają.

 
Lubię takie kosmetyki i cieszę się, że ten spray znalazł się w ostatniej wersji pudełka Pure Beauty. Pojemność jest niewielka, ale biorąc pod uwagę wydajność, to jest naprawdę fajnie. A czy Wy już miałyście okazję go wypróbować? 

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

2 komentarze:

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.

denko (105) nowości (146)