piątek, 24 maja 2013

Zmiękczająca kąpiel do skórek i paznokci- BingoSpa

Hej ;)
24 maja a ja dopiero sobie uświadomiłam,że jeszcze teoretycznie niecały miesiąc i będę wolna :D To ostatni czas na poprawianie wszystkich zaległych ocen...na wypełnianianie formularzy,zgłoszeń do szkół... Chciałabym,żeby już był 4 lipca godzina 12:00 wtedy będę wiedzieć do jakiej klasy zostałam przyjęta i oficjalnie zaczną się moje wakacje. Teraz to jeszcze nic,ale za miesiąc o takiej porze to będę się stresować :D Mam nadzieję,że potraktują mnie łaskawie i trafię na wymarzony oddział.


Dziś opowiem Wam o zmiękczającej kąpieli do skórek i paznokci z guaraną od BingoSpa.



Kąpiel BingoSpa dogłębnie zmiękcza zrogowaciałą skórę wokół paznokci ułatwiając przeprowadzenie kolejnych etapów manicure.
Ekstrakt z guarany  rewitalizuje zniszczoną  skórę i zmniejsza obrzęki, ponieważ redukuje transfer płynów do przestrzeni międzykomórkowych przyczyniających się do powstawania obrzęków. Ekstrakt wykazuje również silne działanie antyoksydacyjne i antybakteryjne.

Coś na kształt pojemniczka, mieści się w nim 300g produktu.

To pomarańczowy proszek.



Orzeźwiająca pomarańcza.



14 zł za opakowanie. Kąpiel możecie kupić min. w Lidlu, albo tutaj z dostawą do domu.

Ten produkt od samego początku wydawał mi się bardzo ciekawy,i to właśnie jego testowanie rozpoczęłam w pierwszej kolejności. Opakowanie na kształt słoiczka o pojemności 300g niestety niezabezpieczone niczym dodatkowym w środku. Produkt w pierwotnej wersji jest sproszkowany, trzeba go wymieszać z gorącą wodą. Zapach już na samym początku jest bardzo orzeźwiający i przyjemny, a po wymieszaniu proszku z wodą staje się jeszcze lepszy, bardziej intensywny. I utrzymuje się długo. Moje palce spędzają około 5 min w takiej mieszance, po upływie tego czasu skórki są bardziej podatne na wszelkiego rodzaju zabiegi, prościej się ich pozbyć. Sama płytka paznokcie wydaje się być bardziej nawilżona i łatwiej rozprowadza się po niej lakier. Nie mniej jednak uważam,że to produkt bez, którego dałoby się żyć. Jest fajny,ale na pewno niekonieczny.
-5/6


Używałyście?

30 komentarzy

  1. Fajny produkt, ale to chyba bardziej taki gadżet jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm ciekawe, słyszałam o nim ale nie znam produktu osobiście, mnie nie jara takie cuś :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym go wypróbowała. Osobiście polecam złuszczający preparat do stóp z 50% kwasami. Dla mnie cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam mandarynkową kąpiel też z bingo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam, może spróbuje choć nie przepadam za zapachem pomarańczy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie nie przekonał do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze nie moja forma pielęgnacji :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba się wybrać do lidla. :)
    http://patitaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. na jaki kierunek się wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam Cię do Akcji Maliny - Kolorowe lato na paznokciach!
    Szczegóły u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam tą kąpiel w wersji mandarynkowej. uważam, że to fajny gadżet :) świetnie przygotowuje paznokcie do manicuru :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam czegoś podobnego... Ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam z mandarynką chyba i tamten był zabezpieczony takim wieczkiem plastikowym, ciekawe czemu w tej wersji nie dali.. No ale za to nic a nic nie robił tyle, że taki bajerek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Ci Kochana ;*
    Też zastanawiałam się nad tą wersją kąpieli do skórek, jednakże wybrałam tą z żeń-szeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. o, dość ciekawy. w sam raz na ciepłe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. raz na jakiś czas takiego kosmetyku bym użyła:) ukochane wakacje nadejdą szybko:)))zleci

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak tylko gdzieś go stacjonarnie znajdę to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na razie zajmuję się testowanie produktów bingo do włosów...
    ale do tej kąpieli pewnie też dojdę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiałam się nad wyborem tego produktu do testów i trochę żałuję, że go nie wzięłam... bardzo zachęcająco sie prezentuje! Z pewnością go niebawem kupię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Skusił mnie zapach pomarańczy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze nie mialam przyjemności wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  22. No to musze wybrac sie do Lidla hehe :) a za Ciebie Kochana trzymama mocno kciuki zebys dostala sie tam gdzie chcesz :***

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mialam nic z Bingo Spa niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny produkt ciekawa jestem jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio mam chęć na coś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Początkowo chciałam to właśnie wybrać do testów, ale ostatecznie zrezygnowałam.
    Na skórki i radzenie sobie z nimi polecam masło shea :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o zachęciłaś mnie- muszę sobie zakupić przy następnej wizycie w lidlu :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.