niedziela, 5 maja 2013

Eliksir prostujący włosy- Marion

Cześć dziewczyny (i chłopcy;))
Na samym początku zapraszam Was na mój profil na FB, gdzie począwszy od dnia dzisiejszego prawie co tydzień będą pojawiać się małe rozdania ;) Dzięki temu ogrom nieużywanych kosmetyków będzie miał możliwość zaistnieć... Mam nadzieję,że nagrody Wam się spodobają i chętnie weźmiecie udział.
W drugiej części podstawowe pytanie: Jak Wam minęła majówka? U mnie całkiem nieźle, pogoda co prawda nie była idealna i sobie nie pogrilowałam,ale cóż.. niedługo wakacje i myślę/wiem,że to nadrobię ;)
We wtorek mamy jeden dzień wolnego z racji tego,że licealiści zaczynają matury, jutro robię sobie sama wolne i tym sposobem mój weekend majowy ma aż 8 dni. Nie mniej jednak na środę trzeba się przygotować i iść!

Przygotowałam dla Was recenzję eliksiru prostującego włosy od Marion. 

Eliksir łączy w sobie podstawy pielęgnacji i stylizacji. Zapewnia nawet wyjątkowo opornym włosom eleganckie wykończenie, długotrwałe wygładzenie oraz ochronę przed wilgocią, bez ich obciążenia. Formuła KERATIN MIX zawiera wyjątkową kombinację keratyny, Keratrix™ i creatine, która wykazuje niezwykłe działanie regenerująco-ochronne włosów:
  • uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa,
  • poprawia kondycję zniszczonym włosom
  • zwiększa wytrzymałość, elastyczność i odporność włosów na zerwanie
  • chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, wysoką temperaturą i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi.


Eliksir znajduje się w małej, prześwitującej buteleczce o pojemności 50ml.


Wydaje się być bardzo gęsta, jednak już na zdjęciu widać,że szybko spływa ;-)


Wydaje się być troszkę słodki.


Około 8-9zł za opakowanie.

Jak zawsze, pewnie jesteście przyzwyczajone zacznę od opakowania, w tym produkcie jest małe, przeźroczyste, i widać przez nie fioletowy kolor! Wiecie,że kocham fioletowy kolor :D A tak serio to mamy na nim wszystkie, podstawowe i potrzebne informacje. Producent małą buteleczkę zaopatrzył też w prosty i przyjemny w użyciu aplikator, dzięki czemu nakładanie produktów na włosy jest banalnie łatwe. Opakowanie niestety ma też swoje minusy.. aż dwa razy produkt mi się trochę rozlał, sprawdzałam, dokręcałam... a i tak za każdym razem gdy z nie wiadomo jakich przyczyn mi się przewrócił część produktu lądowała w tej białej zatyczce, którą widzicie. Konsystencja- wydaje się być naprawdę gęsta,ale nie dajcie się zwieść! Wcale taka nie jest. Na 6 możliwych punktów dostała by tylko 3. Na pewno jednak jest strasznie lepiąca i trzeba później dokładnie umyć ręce. Zapach jest naprawdę słodki, kojarzy mi się z wizytą u fryzjera. Meritum sprawy, czyli działanie. Na początek zacznijmy od wpasowania moich włosów w obietnice producenta. Produkt dla kłaków zniszczonych? To raczej nie moje. Kręcone? Również nie moje(no może troszkę) Niezdyscyplinowane? O tak, o tak! Tu się wywija, tam się wywija. Dawniej nie wyobrażałam sobie wyjść na ulicę bez użycia prostownicy(potem założyłam bloga...;)) Co eliksir zdziałał? Do największych plusów na pewno zaliczam to,że moje włosy o wiele mniej się puszą. Niestety na wyprostowane to one nie wyglądają, więc tak czy siak od czasu do czasu prostownicy używam i muszę zaznaczyć,że ten produkt na pewno na to wpłynął. O tyle, o ile sam włosów nie prostuję to dzięki użyciu diabelskiego sprzętu moje kudły są idealnie proste i ten efekt utrzymuje się długo(bez użycia lakieru i innych wspomagaczy). 
Wychodzi na to,że preparat sprawdził się na 3, bo podstawowa funkcja niespełniona, ale jak same widzicie wystarczy mu troszkę pomóc i działa genialnie ;)
Więc dostaję -4/6. 

39 komentarzy

  1. mam, średniaczek z niego
    do prostowania się nie nadaje, za to fajnie fale podkręca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przekonana do takich specyfikow... Poza tym moje włosy są proste jak druty więc nie potrzebne im takie produkty:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi dobrze, ale cudów nie czyni ^^
    pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałby się taki :) A nie skleja włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zapomniałam o tym napisać, dobrze,że przypomniałaś :)
      Nie, na szczęście nie :)

      Usuń
  5. Całkiem przyjemny :)
    Jak znajdę to kupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam już o tym specyfiku, ale nie wiem gdzie go dostać

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego produktu, ale jak widzę aż tak bardzo nie przypadł ci do gustu...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli pół na pół :D Ja z diabelskiego urządzenia też nie potrafię zrezygnować :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja grillowałąm :D i wolne mam do piątku więc wszystko może się zdarzyć :D
    a eliksiru nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie prostuję włosów, ale przydałby mi się taki eliksir, dzięki któremu moje włosy przestałyby się puszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja niestety prostownicy odstawic nie umiem, a takie specyfiki sie nie sprawdzaja:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam :) ale Marion zbiera dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używam kosmetyków prostujących włosy. niestety dla moich włosów wybieram prostownicę ;/.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam odstawiłam prostownicę w kąt już dawno ;p Mam do niej awersję po tym co mi zrobiła z włosami, do tej pory staram się odzyskać dobry stan moich włosów. Yhhh no cóż "błędy młodości" xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy ten kosmetyk,Nie lubię moich kręconych kudłów i ciągle szukam dobrego kosmetyku do prostowania

    OdpowiedzUsuń
  16. szału nie ma to chyba odpuszcze go z listy zakupów i znajde cos adekwatnego na niesforne włosiska ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mówiąc szczerze, odkąd przeczytałam na jednym z blogów co się stało z włosami po użyciu jednego z produktów do prostowania włosów (choć tamten był chemiczny i mocny), obawiam się wszelkich tego typu zabiegów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. przydałby mi się do grzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przydałby mi się bo moje włosy często są niesforne i lubią się brzydko falować ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. O, to coś dla mnie :). Zastanawiałam się nad nim kilka razy. Co prawda nie prostuję włosów codziennie, ale jak już wyprostuję, to łatwo się puszczą i tracą efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  21. kupiłam coś podobnego, też mariona, a zastanawiałam się poważnie nad tym eliksirem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przydałby mi się taki cudak dyscyplinujący, ostatnio natchnęło mnie na proste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używam raczej tego typu kosmetyków, ale produkt wydaje się warty uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem fajny :D Ale mimow syztsko nie kuś bo nie prostuje włosów :D Przynajmniej się staram :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo, lubię go! Włosy po wyprostowaniu (no nie mogę się bez niego obejść ;)) są miękkie, gładkie i przede wszystkim nie puszą się i nie plączą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego nie miałam, ale bardzo lubię kosmetyki do prostowania włosów z Marionu. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciągle szukam idealnego produktu do prostowania włosów, tego jeszcze nie miałam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  28. ja chce cos na próbe tej marki sobie kupic ale poki co nie ma tego nigdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam go ale bardzo lubię kosmetyki z Marion i z chęcią sięgam po nowośći

    OdpowiedzUsuń
  30. nie używam bo mam włosy proste jak drut ;/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jakoś nie wierze w tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę go wypróbować jeśli chociaż trochę pomaga. Niestety używam prostownicy codziennie ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawił mnie ten produkt, zwłaszcza, że bardzo lubię produkty Marion - używałam jedwabiu Naturasilk, Serum 7 efektów z olejkiem arganowym - i oba produkty sprawdzały się świetnie do zabezpieczenia końców i nadawania połysku. Nie dążę do gładkiej tafli, prędzej do puszystości :P, więc efekt wygładzenia mnie nie interesuje ;) Kolejny na liście będzie eliksir prostujący - dlaczego? Bo zawiera keratynę, która ułatwia mi układanie włosów w fale ;) Taki paradoks ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.