czwartek, 2 maja 2013

Domowe sposoby na piękne włosy part3: Maseczka na żółtku.

Hej ;)
Ostatnio od naszej najpopularniejszej włosomaniaczki usłyszałam o super sobie na domowe wykonanie maseczki na włosy. Ilość produktów jaką trzeba do niej posiadać- bardzo mała, a co więcej to takie rzeczy,która każda z nas ma w domu. Poziom trudności wykonania: mini :D Efekty: maxi!

Potrzebne nam będzie...
  • Żółtko.
  • Oliwa z oliwek/olej rycynowy 
  • Odżywka do włosów.
Sposób przygotowania...

Surowe żółtko wlewamy do miseczki, następnie dodajemy np.oliwę z oliwek potem troszkę jakiejkolwiek odżywki do włosów,żeby cała mieszanka lepiej nakładała się na włosy. A mówiła też,że możemy dodać np. witaminę C,albo skrobie ziemniaczaną,która super działa na nasze kudły. Do wyboru, do koloru ;)

Ja do owego żółtka dolałam specjalny olej firmy Kymona, a następnie dodałam odżywkę Biosilk. Całą mieszankę trzymałam około 15 min na włosach, później je umyłam szamponem z SLS(coby się lepiej zmyło) i spsikałam je na całej długości odżywką z Marion(żeby łatwo je rozczesać) efekt na włosach piorunujący- większy błysk, niesamowita miękkość. Cudo!


Samo przygotowanie nie trwa długo, bo niecałe 5 minut. Myślę,że nie musimy jej tak długo trzymać na włosach, ja miałabym ją krócej,ale zaczęłam trochę sprzątać i chciałam zwyczajnie dokończyć.

Moje włosy zdecydowanie  maseczkę polubiły i będę do niej wracać.
A jak te kłaki teraz wyglądają zobaczycie już niedługo w aktualizacji włosowej.

Próbowałyście?

56 komentarzy

  1. Robiłam sobie ostatnio taką maseczkę,szczerze mówiąc dziwnie się czułam z jajkiem na głowie ale włosy były mega mięciutkie po niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja do takiej maseczki zazwyczaj pakowalam jeszcze drozdze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam i efekt faktycznie był maxi, bo nawet koleżanki zwróciły uwagę, że pięknie mi się włosy błyszczą. Robiłabym częściej, gdyby nie to, że nie wiem co potem zrobić z białkiem, a nie lubię marnować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można dać kotu, moje strasznie lubią :)

      Usuń
    2. białko możesz ubić z galaretką i zrobić deser:)

      Usuń
  4. nigdy nie próbowałam takiej maseczki, ale z chęcią przy najbliższej okazji ją wykonam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, że tak. Jest to świetna domowa maska. Efekty tak jak piszesz rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  6. często taką robię. dobrze wpływa na moje włosy, ktore po niej super błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też sobie robię taką maseczkę. :D
    Świetna jest, włosy są po niej błyszczące i porządnie odżywione. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś robiłam domowe maseczki , ale teraz mi sie nie chce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Skusiłaś!Dziękuję za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. moje przy pierwszym razie tez, ale pozniej stwierdzilam ze sie nie nadaja dla tej maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba sobie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. próbowałam ale nie polubiłam się z tą maseczką

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nigdy nie próbowałam tej odżywki .. ale skoro Twoje włosy ją polubiły, to moim może również by się spodobała .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jutro rano zabieram się za przygotowanie i robię! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też robię podobną tylko u mnie skład to: żółtko, łyżka miodu, sok z cytryny i oliwa z oliwek :) w ubiegłe wakacje stosowałam ją raz na tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba wyprobuje skoro daje takie fajne efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  17. MUsze ja wypróbować na swoich wlosach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba jutro wypróbuję ten przepis (dopóki mam jajka w lodówce, bo jak jutro zacznę piec ciasta to ich już nie będzie) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak wrócę do domu to na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna ta maska! Zacznę stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Robiłam raz i na pewno jeszcze zrobie :-) Super regeneracja i polysk:)

    OdpowiedzUsuń
  22. no nieźle :D chyba muszę kupić więcej jajek :D haha ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś średnio palę się do robienia maseczek z jajkiem w roli głównej, nie wiem czemu... ale w sumie, może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja siostra często ją robi ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. gdyby nie to,ze jajka strasznie mnie brzydzą to bym ja zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
  26. próbowałam i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie stosuję jak na razie takich maseczek:) ale kto wie? może się kiedyś skuszę

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem czemu, ale boję się takich samoróbek :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiem dlaczego, ale zgłodniałam... :D

    Fajne są takie domowe kosmetyki, wiem, że dają świetny efekt prawie zawsze, jednak jestem leniem i wolę kupić gotowca, bo nawet mi się 3 składników nie chce zmieszać. :p

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam jeszcze o tym, muszę niedługo wypróbować ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze jajka nie próbowałam. Stosowałam papkę z siemienia lnianego i też był efekt niesamowity.

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie próbowałam, ale na pewno wypróbuję :) Myślałam ,że olejek rycynowy jest tylko dobry na rzęsy :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć, bardzo tu miło :) Z okazji pierwszej rocznicy blogowania zorganizowałam loterię. Zgłoszenie zajmuje kilkanaście sekund, a daje szanse na otrzymanie zestawu słodkiej ciasteczkowej biżuterii :) Oto link: http://mood-book.blogspot.com/2013/03/26-marca-czyli-truje-was-juz-okragy-rok.html Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O widzę że ktos tu opisał moją ukochana maskę z żółtka <3 Nie dodawalam tylko nigdy rycynowego ale może się kiedyś na to skuszę

    OdpowiedzUsuń
  35. Stosowałam podobną maseczkę, ale niestety nie przypomnę sobie w tej chwili jej składników, ale zdziałała cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedyś podobna maseczkę na włosy również robiłam i muszę przyznać że włosy były bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubię domowe kosmetyki i często takie stosuję, podobną maskę też często sobie aplikuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zapraszam na rozdanie u mnie:
    http://daquerreblog.blogspot.com/2013/04/pierwsze-rozdanie.html
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja jestem wielką fanką takich maseczek i teraz od poniedziałku znów ruszam z nimi:D

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba także muszę sięgnąć po domowe sposoby, których dawno temu używałam, czyli właśnie odżywką z żółtka i oleju...:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Znane, sprawdzone sposoby:))
    Lubię domowe kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Robiłam czasem maseczki z żółtkiem, całkiem dobrze działają na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Już wieki nie robiłam maseczki z żółtkiem :)
    Muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie robiłam takiej maseczki. Musze koniecznie spróbować:-)

    OdpowiedzUsuń
  45. wole sie nie narażać rodzicom ;) ale może małymi kroczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakoś się boję nakładać jajko na włosy. Nie wiem czemu :/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja słyszałam kiedyś o tej maseczce.

    OdpowiedzUsuń
  48. tyle razy słyszałam o tym sposobie ale nigdy jeszcze go nie wypróbowałam !

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo lubię domowe maseczki, mimo zazwyczaj specyficznego smrodku :P Żółtko używam, żeby nadać lekkiej sztywności włosom i żeby były podatne na stylizację. Bardzo lubię też maseczkę z drożdży, które rozpuszczam w mleku (nawet zimnym, żywe drożdże nie zainfekowały mi nigdy skóry ;P). Zmniejszają przetłuszczanie, możliwe, że przyspieszają porost. Do każdego z tych składników dodaję olej i odżywkę do włosów do nadania konsystencji. Jak wyjdzie za rzadka to warto dodać skrobi ziemniaczanej (zmiękcza włosy) lub glinki czy sypkich ziół indyjskich (amla itp). Trzeba uważać z czasem trzymania. Mimo że olej często trzymam kilka godzin na włosach i zmywa się ok, to w połączeniu z żółtkiem czy drożdżami i trzymany godzinę zdarza się, że pozostaje na włosach (mimo dwukrotnego mycia szamponem). Czas 30 minut jest optymalny, a dla zachowania lekkości włosów nawet 15-20 minut wystarczy ;)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.