czwartek, 28 sierpnia 2014

Tonik z kwasami owocowymi- Balea

Cześć,
Ten post powinien pojawić się już bardzo dawno temu! Zdjęcia do niego obrabiałam bardzo dawno... temu widnieje na nich jeszcze mój stary podpis. Cóż... lepiej późno niż wcale.

Na Balei zawiodłam się raz, TUTAJ.
Inne produkty spisywały się zazwyczaj doskonale, jak będzie z ...

Tonikiem z kwasami owocowymi do cery mieszanej- Balea


Od producenta:


Opakowanie: 200ml butelczyna.
Konsystencja: Wodnista.
Zapach: Cytrusowy.
Cena/dostępność: Około 1,5E, czyli jakieś 6zł, DM.
Moja opinia: Tonik mieści się w plastikowej, 200ml butelce. Opakowanie nie jest zbyt wygodne w użyciu bo ciężko dostać się do produktu i bardzo łatwo oderwać zatyczkę. Z uwagi na moje "szczęście" oczywiście mi się to zdarzyło :)  Konsystencja nie wyróżnia się niczym od przeciętnego toniku. Jest po prostu wodnista. Zapach jest cytrusowy, konkretnie przypomina woń kwasku cytrynowego... nie jest to miłe uczucie. Ten produkt bardzo dobrze spisuje się w kwestii oczyszczania twarzy, radzi sobie ze zmywaniem resztek makijażu. Niestety po użyciu moja twarz się lepi i jest nieprzyjemna w dotyku... to go skreśla!


A jednak i Balea zawodzi... pozostanę przy ich żelach i szamponach- bo te bardzo lubię.

Miałyście z nim styczność?


Addicted to cosmetics

24 komentarze

  1. szkoda, że taka lipa, bo tak się zapowiadał : c

    OdpowiedzUsuń
  2. Typowe uczucie po zastosowaniu toniku z kwasami :) nie wiedziałam, że Balea ma takie cuda, jednak mimo wszytsko chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię i cenię sobie produkty marki Balea

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nienawidzę toników, które się kleją, dla mnie również byłby skręślony ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, bo szukam jakies kwasu w toniku na buzie

    OdpowiedzUsuń
  6. toniku z balea jeszcze nie miałam, w poznawaniu marki ograniczyłam się do produktów do pielęgnacji ciała i włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam okazję wypróbować kilka różnych produktów Balei i uważam, że pielęgnacja włosów wychodzi im najlepiej ;) Z resztą bywa różnie, a ja wolę na swojej twarzy nie eksperymentować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam go w DM, ale jak skóra się lepi to odpada! Za to żele pod prysznic uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż, nawet Balea ma buble w swojej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam dostępu do kosmetyków Balea ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, jak ja nie cierpię gdy moja skóra się lepi :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spodziewałam się w asortymencie Balea takiego kosmetyku, a chętnie bym go wypróbowała. Jeśli widziałabym efekty działania, to prawdopodobnie nie przeszkadzałby mi zapach i lepki film ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, ze cie zawiódł. ja nie mialam nic do twarzy z Balei. glownie zele pod prysznic i pianki do golenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielka szkoda że pachnie kwaskiem i klei skórę, myślałam, że warty uwagi... Ech!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cytrusy bardzo lubię;) szkoda, że tutaj się nie sprawdzają ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Z balei tylko żele mnie cieszą :) jak żyłam w De małam ich niezłą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda,że tak źle się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię jak twarz po jakimś kosmetyku się lepi.. brr :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda że się nie sprawdził. Mam kilka produktów marki Balea i u mnie niestety nie sprawdzają się pomadki :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Łeeee już miałam nadzieję, że to będzie spoko tonik owocowy za niewielkie pieniądze, ale nie znoszę jak mi się skóra lepi;/

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.