sobota, 7 marca 2015

Denko lutowe :)

Cześć,
Dziś w końcu czas na post, w którym zaprezentuję Wam kosmetyki, które sięgnęły dna w lutym. Jako ciekawostkę napiszę Wam, że zdjęcia do tego postu robiłam bodajże 17 lutego... reklamówka denkowa była już wtedy wypchana po brzegi, a ja byłam pewna, że w ubiegłym miesiącu nic więcej się nie zużyję. 

Po raz kolejny stwierdzam, że denka to zarówno posty, które najbardziej lubię pisać jak i oglądać u Was. Zużyte kosmetyki w końcu robią miejsce nowym... marzec dopiero się zaczął a mam już ich całkiem sporo :(


Tak się prezentuje cała lutowa gromadka. Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć kosmetyki, które sięgnęły dna w ostatnim czasie :) W przeciągu miesiąca staram się zamieszczać recenzje tych produktów, które zasilą moją reklamówkę z pustakami- ale nie zawsze udaje mi się opublikować czy napisać wszystkie recenzje.


1. Odżywka do włosów normalnych i uszkodzonych Gliss Kur Schwarzkopf. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

2. Farba do włosów Złocisty Brąz Garnier Olia. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

3. Kuracja do włosów BingoSpa.
Świetna maska! Ładny zapach, dobre działanie, niska cena- niedługo postaram się opublikować jej recenzję. 
Kupię ponownie: TAK

4. Szampon Argan Oil Joanna.  Recenzja już napisana, będzie na dniach.
Kupię ponownie: TAK

5. Szampon pszeniczno-owsiany Sylveco. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

6/7. Szampony Sesy. RECENZJA (dodam tylko, że bardzo długo się z nimi męczyłam;))
Kupię ponownie: NIE


8. Żel pod prysznic Black Secret Balea. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK, ale inną wersję.

9. Żel pod prysznic Melone&Birne Isana. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

10. Żel do rąk Ewe Skin. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE


11. Mydło do rąk Mango&Pomarańcza Isana.
Ładnie pachnie, jest całkiem wydajne i tanie. 
Kupię ponownie: TAK, ale inną wersję

12. Czarne mydło z ekstraktem z pomarańczy. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

13. Czarne mydło Babuszki Agafii. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK


14. Malinowy peeling do ciała Balneokosmetyki. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

15. Kokosowy peeling do ciała Organique. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

16. Peeling do ciała figi&daktyle Farmona. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK


17. Masło do ciała odżywczo-ochronne Bania Agafii. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE (znudziło mi się)

18. Balsam do ciała Moonligt Path. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK, ale inną wersję

19. Nawilżający krem do stóp Balea. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK


20. Płyn micelarny Bioderma. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE 

21. Emulsja matująca Iwostin. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

22. Kuracja matująca Soraya. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK


23. Witaminowy krem do rąk Anatomicals. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE

24. Zmywacz do paznokci w żelu Cztery Pory Roku. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

25. Jeden Golden Rosiak... zaschnął ;)
Kupię ponownie: TAK, ale inną wersję


26. Podkład Rimmel Match Perfection. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

27. Puder BB Quiz. RECENZJA
Kupię ponownie: TAK

28. Błyszczyk FM. RECENZJA
Kupię ponownie: NIE


 Uff.... dobrnęłyście do końca?

W lutowym denku znalazło się jeszcze opakowanie po płatkach kosmetycznych, ale gdzieś się zawieruszyło podczas robienia zdjęć.

Nie będę skromna- jestem z siebie bardzo zadowolona :D Znacie, któryś z zużytych przeze mnie w lutym produktów? 

Podsumowanie Lutego:
Przybyło: 49 kosmetyków...
Ubyło: 28 kosmetyków...

 

Addicted to cosmetics

57 komentarzy

  1. Nic nie miałam, ale te peelingi Farmony muszę wreszcie kupić-może okażą się lepsze od Joanny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i te i te, ale częściej sięgam po Farmonę :)

      Usuń
  2. Znam podkład, ale nie trafiłam z kolorem niestety :c No i uwielbiam ten olejek z Isany, muszę się niedługo po niego wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest olejek, tylko żel :) Ale olejek też jest :)

      Usuń
  3. muszę też kiedyś wrócić do denka, to niesamowicie motywuje do zużywania zapasów :) piękna ilość u Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejku, to podsumowanie ilości kosmetyków które przybyły i ubyły - u mnie wyglądałoby podobnie, tylko pewnie mniej z tych co ubyły. Czas zabrać się za intensywne zużywanie kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście przez ostatnie miesiące pozużywałam prawie wszystko co mi zalegało. Teraz kupuję w miarę na bieżąco :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię to czarne mydło babuszki agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je bardzo lubiłam... rok temu ;) Pod koniec trochę mnie już męczyło, odstawiłam je na długi czas i ostatnio do niego wróciłam, ale pewnie jeszcze kiedyś się na nie skuszę.

      Usuń
  6. i ja wykończyłam ten podkład z Rimmela :P

    OdpowiedzUsuń
  7. 28 dni = 28 kosmetyków ;) niepotrzebnie wspominałaś o tych płatkach, popsuł mi się komentarz ;)
    znam tylko szampon arganowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj płatki to nie jest pełnowymiarowy produkt więc to pomińmy :D

      Usuń
  8. konkretne denko! ale tego śniegu to ja juz nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że już o śniegu można zapomnieć. Przyjemne denko, z ciekawością obejrzałam. Miałam jedną maskę Bingo i nie byłam zadowolona. Iwostin mnie zawiódł - jak wiele aptecznych produktów przestał się u mnie sprawdzać, tak jak np. i płyn Biodermy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nadal jest go całkiem sporo :) Ja tę maskę bardzo lubię, ale teraz mam inną, która już nie jest tak dobra.

      Usuń
  10. Skąd masz śnieg ja się pytam :D
    A denko imponujące, też by mi się takie przydało żeby odgruzować zapasyyy ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile tego :o ja też zdenkowałam podkład Rimmel i zamierzam skusić się na kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarne mydło Agafii zapisuję i muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Denko jak zwykle u Ciebie robi wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Poszalałaś jak zwykle! Ja w tym miesiącu zuzywalam próbki i jestem z siebie bardzo dumna bo zuzylam ich masę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbki oddałam bratowej, ona je lubi :) teraz nie mam prawie żadnej :)

      Usuń
  15. Spory kopie zużytych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporaśne denko. Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Emulsja matująca z Iwostin u mnie sprawdziła się bardzo średnio. Warta uwagi, ale nie za taką cenę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją na początku bardzo lubiłam, ale koniec końców mi się znudziła i więcej po nią nie sięgnę. :)

      Usuń
  18. U mnie wszystko schodzi powoli, bo nie lubię kupować dużej ilości kosmetyków na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. wow ile kosmetyków zużytych ja tyle w 1 miesiąc bym nie zużyła bo często zapominam o nich :P hi hi

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten podkład Rimmela. Całkiem przyjemny. Przegrał co prawda z Healhy Mix Bourjois, ale i tak uważam, że udał się Rimmelowi ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo chciałabym przetestować jakieś produkty Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, napisz do mnie na e-maila :)

      Usuń
  22. Sporo! Miałam (w sumie nadal mam) szampon pszeniczno-owsiany z Sylveco, ale coś nie mogę go zużyć, jest okropny.

    OdpowiedzUsuń
  23. To tym razem zgrałyśmy się z denkiem :D Wiele osób chwali ten płyn Biodermy, a mnie niestety podrażniał i wcale nie chodzi o okolice oczu, tylko o całą twarz :/ Jeśli chodzi o podkład Rimmela, to miałam kilka próbek i był nawet fajny, ale ten odcień nie do końca mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie był spoko, ale jakoś specjalną miłością go nie darzę :) Podkład z Rimmela, bardzo lubię. Warto znaleźć swój kolor :)

      Usuń
  24. Ale dużo udało Ci się zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Duuże to Twoje denko :) Czekam na recenzję tej maski BingoSpa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję tak ogromnego denka. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. A w pudełkach :D zazwyczaj muszę odsiedzieć swoje zanim trafiają do łazienki

      Usuń
  28. Gratuluje zuzyc, niezle Ci poszlo :) Myjadelko Agafii straszliwie przypadlo do gustu mojej siostrze, ja jeszcze nie odwazylam sie uzyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładnie Ci poszło. U mnie denko w lutym dosyć skromne :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Żel pod prysznic gruszkowy Isana miałam i strasznie podobał mi się jego zapach :) Czarne mydło Babci Agafii również posiadałam bardzo długo i byłam zadowolona z jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  31. To naprawdę zużycia tylko lutowe?? Nie wierzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde! sporo mi się skończyło :) staram się być systematyczna :D

      Usuń
  32. spore denko, żele z Balea i Isany bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam peelingi z serii Tutti Frutti! Moimi ulubionymi są właśnie "Figi & Daktyle" oraz "Wiśnia" ;)

    I ostatnio, po raz pierwszy, skusiłam się na jedną z masek z Bingo Spa. Zobaczymy jak spisze się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też najbardziej na blogach lubię posty denkowe :D Sporo udało Ci się zużyć, ale zauważyłam, że u Ciebie to norma :D Znam jedynie mydło z Isany i żel pod prysznic z Balea, który u mnie się nie sprawdził. Szkoda, że Twoje denko nie ma takiej formy jak dawniej, bo jednak lubię sobie co nieco poczytać o pustakach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, nie powiem, że nie :) Sądzę, że taka forma jest wygodniejsza. Staram się pisać o tych kosmetykach, których recenzji jeszcze nie ma. A skoro jest napisane recenzja to po przekierowaniu, można się dowiedzieć wszystkiego szczegółowo. :)

      Usuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.