poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Gumki do włosów Invisibobble. Jak się u mnie spisały?

Cześć,
W sieci od dawna huczy o gumkach Invisibobble, niektórzy bardzo je chwalą, inni wręcz przeciwnie- nie są z nich zadowoleni. Nie ukrywam, że ja również miałam ochotę je wypróbować. W maju w moje ręce wpadły dwa opakowania tych gumek. Jedne brązowo-bordowe, które wybierałam sama a drugie niebieskie, które dostałam w prezencie.

Gumki do włosów Invisibobble


Od producenta: Invisibobble rewolucyjna gumka do włosów, która nie ciągnie i nie wyrywa ich. Jest bardzo trwała i estetyczna dostępna w wielu kolorach, idealna do każdego rodzaju włosów. Nie ściska włosów ciasno, dzięki czemu nie powoduje bólu tuż przy skórze głowy, co jest częste podczas używania tradycyjnych gumek. Może być noszona również jako bransoletka, estetycznie okalając nadgarstek.
Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o konstrukcję zwykłego przewodu od tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje ona włosy, ale nie powoduje ściskania ich i nie tworzy widocznych śladów, tak jak to jest w przypadku tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej właściwości gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich.
Wykonane z delikatnego tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych spojeń, które często bywają przyczyną wyrywania i ciągnięcia kosmyków podczas zdejmowania i noszenia tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej łagodności, noszenie końskiego ogona przez cały dzień nie powoduje dyskomfortu dla skóry i bólu w okolicy skalpu.


Może na początku napiszę Wam dlaczego się na nie zdecydowałam. Bardzo lubię i korzystnie wyglądam w kucyku, który jest związany na czubku głowy. Niestety przez to, że moje włosy są wręcz bardzo grube po kilku godzinach noszenia takiego kucyka okropnie bolała mnie głowa. O tyle, o ile w zimie mogę chodzić ciągle w rozpuszczonych włosach, tak latem- zwłaszcza podczas upałów wolę je spinać.


Gdy dowiedziałam się, że dzięki tym gumkom mój problem bolącej głowy zniknie, było jasne, że muszę je mieć. Kwestią czasu było tylko ich zdobycie.

Za trzy gumki w opakowaniu trzeba zapłacić około 13 złotych. Zdaję sobie sprawę, że to dużo jak za przedmiot, który bardzo często się gubi... przynajmniej w moim przypadku :D Te gumeczki nie wyglądają ładnie, szczerze to przypominają mi kabel od starych telefonów, także wyglądem na pewno nie plusują.


Zyskują jednak dużo przy bliższym poznaniu. Używam ich zawsze gdy nakładam na włosy maskę/odżywkę a nie chce jej od razu płukać. Te gumki nie są wykonane z materiału więc nie pochłaniają żadnych specyfików. Po użyciu wystarczy je wypłukać i wytrzeć.

Używam ich też do wiązania warkoczy, do wiązania kucyków- spisują się bardzo dobrze. Nie ciągną włosów a sprawiają, że nic nie wypada. Wszystko trzyma się na swoim miejscu. Nie sprawdziły się u mnie do wiązania koków/ślimaczków- mam na głowie dużo, grubych włosów i po prostu te gumki nie wytrzymywały takiego ciężaru. Podczas ściągania ich z włosów, (odbywa się to bardziej opornie niż w przypadku tradycyjnych gumek)  nie wyrywały moich pasm ani też ich nie plątały. Po pewnym czasie rozciągają się, ale nie mam wtedy żadnych trudności, żeby związać włosy. Zresztą jeśli komuś bardzo zależy to można je wrzucić do wrzątku a wtedy wracają do swojej pierwotnej formy.


Reasumując jestem zadowolona z tych gumek, mimo tego, że nie mogą podtrzymać ślimaka... szczerze to po mału wątpię w to,że kiedyś znajdę coś co podtrzyma w ten sposób moje włosy:)

Napiszcie w komentarzach jak spisują się te gumki u Was.


------------------------------------------------------------------------------

Ruda

77 komentarzy

  1. Kupuje te gumki od dawna sa super, nie zsuwaja sie z wlosow a zawsze tak mam przy innych. Juz ich mase kupilam bo tez czesto gubie gumki :D mam tez niebieskie wlasnie. Mam pytanie odnośnie kosmetykow z Isany kiedys pokazywalas ze kupilas taki zolty zestaw szampon i odzywka do wlosow suchych. Bedziesz pisala jakas recenzje ich? Bo chcialam kupic a chcę sie dowiedziec czy warto czy sb odpuscic :P Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jak narazie te dwa zestawy, ale planuję powiększyć kolekcje bo dałam trochę koleżankom :-) Tak, recenzja jest już napisana i pojawi się pewnie jeszcze w tym tygodniu. Zestaw spisał się super więc śmiało mogę Ci te dwa kosmetyki polecić. Niedługo przeczytasz więcej o nich :-) Również pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, jutro w takim razie je kupie :D mam nadzieję że u mnie też się sprawdza

      Usuń
  2. Lubię te gumki i na moich włosach trzymają się bezproblemowo przez większość dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam, to całkiem sporo Dziewczyn je lubi :-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja też uwielbiam te gumki! Świetnie trzymają cienkie i śliskie włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moje koleżanki, które też mają takie włosy mówią tak samo i chwalą sobie te gumki :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Lubie je bardzo, ale niestety przy uprawianiu sportu średnio się sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również się wtedy nie sprawdzają, jedynie jak mam warkocza to są na swoim miejscu, ale tak na codzeiń- jak najbardziej :-) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam i szczerze mówiąc jakoś szczególnie mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusiły bo od dawna szukałam czegoś, co podtrzyma fryzurę :-) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Mi te gumki raz tak splątały się, że nie mogłam ściągnąć z włosów ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no to faktycznie średnio, ja nigdy nie miałam problemów z tym, żeby ściągnąć je z włosów. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kuszą mnie, ale chyba najpierw skusiłabym się na te z Rossmanna, bo widziałam sporo rodzai.. spróbowałabym je i wtedy może zdecydowałabym się na invisibobble. Boję się jednak, że będą mi plątać włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja z kolei, tych z Rossmana nie widziałam w ogóle, ale faktycznie może lepiej zrobić tak jak piszesz, jeśli nie jesteś jeszcze przekonana do Invisi :-) Pozdrawiam

      Usuń
  8. miałam ochote je kupić, ale na razie szkoda mi kasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochota pewnie kiedyś wróci:-D Pozdrawiam

      Usuń
  9. ja używam o wiele tańszych, chińskich podróbek i w przypadku moich cienkich włosów świetnie spisują się do koczka-ślimaczka :) z kolei ja nie próbowałam do kucyka - latem wszystkie włosy muszę mieć jak najdalej od szyi, bo mi od nich gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jeszcze z takimi tańszymi nie spotkałam, wszędzie tylko trafiam na Invisi :-) ja również wolałabym mieć włosy daleko od szyi, ale nie mogę ich unieść.. ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Hm własnie zastanawiałam się czy spróbować, ale mam dość cienkie włosy i nie wiem czy jest sens je kupować. Ale teżod wielu osób słyszałam przychylne komentarze:)
    Pozdrawiam,
    Em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz tak jak kilka osób pisze- zacząć od podróbek, a jak się sprawdzą to zainwestować w te "lepsze" :-) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ja nie wyobrażam sobie życia bez tych gumek, bo to jedyne, które nie wyrywają mi włosów z głowy, ale do wiązania warkoczyków u mnie się nie nadają, bo szybko mi się zsuwają z włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje warkocze na szczęście trzymają :-) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Mam ich kilka, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych gumek, więc się nie wypowiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować :-) Pozdrawiam

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Te niebieskie ślicznie wyglądają faktycznie takie sprężynki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kabel od telefonu :-D Pozdrawiam

      Usuń
  16. Mam i znam! Uwielbiam je na żadne inne ich niech nie zamienię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, od maja używam tylko ich :-) Pozdrawiam

      Usuń
  17. Kuszą trochę, ale nie za taką cenę :D Chyba na razie kupię jakieś podróby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest jakaś strasznie duża :-) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jak na taki przedmiot, bez którego można się obyć dla mnie jest. Jak sama napisałaś --> 'Za trzy gumki w opakowaniu trzeba zapłacić około 13 złotych. Zdaję sobie sprawę, że to dużo jak za przedmiot, który bardzo często się gubi.' :)

      Usuń
  18. te gumki królują na blogach od dłuższego czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również to zauważyłam :-) Pozdrawiam

      Usuń
  19. I to jest właśnie moment kiedy jestem przekonana do zakupu w 100%! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) jaki kolor wybierzesz? Pozdrawiam

      Usuń
  20. Mam je od roku i nie zamienie na zadne inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zamiar zostać im wierna ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  21. Ja jeszcze do nich nie dorosłam ;-) Moje włosy są tak liche, że wszystko je utrzymuje haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj Asiu :-) Pozdrawiam

      Usuń
  22. To prawda, mi się dokładnie kojarzą tak samo jak Tobie czyli z kablem od telefonu :) Mi w sumie wystarczają normalne gumki, także na razie się raczej nie skuszę, ale może kiedyś, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kable na włosy :-D Jeśli jednak zacznie Cię kusić to polecam wydać, tę parę złotówek :-) Pozdrawiam

      Usuń
  23. U mnie na czubku głowy też się nie sprawdziły, za to do zwykłych kucyków i warkoczy TAK.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię te gumki bo nie czuć ich na włosach i nie odgniatają ich :) Szkoda tylko, że szybko się rozciągają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można je wrzucić do wrzątku, ja tego nie robię tylko z czystego lenistwa :-) Pozdrawiam

      Usuń
  25. Ja kupiłam po 1,5 u chińczyka i są nawet, nawet.

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym miała długie włosy to z chęcią bym używała :D Są przeurocze

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja je lubie ale bez szalu :P Nie potrafia do konca przytrzymac moich wlosow, ale do luznego kucyka sa w sam raz :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Używam od jakiegoś czasu, ale mam mieszane uczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna recenzja, akurat ostatnio zastanawiałam się, czy warto kupić :)
    Zapraszam do mnie: http://monik-wszystko-o-wszystkim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupiłam takie z Rossmanna są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też jestem z nich zadowolona , spinam nimi włosy głównie do snu. mam wersję przezroczystą.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam te gumki, moja jest w wersji przezroczystej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie rozstaję się z tymi gumkami! Świetnie trzymają włosy. Będę tu częściej wpadać, również obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam dość krótkie włosy aby móc je zebrać, ale jak tylko będą dłuższe to wyposażę się w te gumki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam jedną, bo kupiłam na próbę na sztuki w ezebrze. Mam ją już z pół roku i na szczęście mi nie zginęła. Na moich cienkich włosach trochę się zeslizguje ale rzeczywiście skóra głowy po niej nie boli.
    Miałabym ją pewnie jeszcze długo, gdyby któregoś dnia mama nie oznajmiła mi, że pożyczyła ją sobie na noc pod moją nieobecność o już mi nie odda a ja mam kupić sobie drugą xD
    Teraz przy najbliższej wizycie w hebe muszę wziąć opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystko byłoby dobrze, gdyby się aż tak nie rozciągały ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam podróbki tych gumek i sprawdzają się całkiem nieźle, dlatego mimo że szkoda mi pieniędzy na oryginał, to może kiedyś się skuszę. :) Pozdrawiam i również dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam wersję oryginalną i Ebelin. Na razie zdążyłam ponosić Ebelin, zobaczę teraz jak sprawują się oryginalne Invisibobble :) Zawsze wydawało mi się, że nie są w stanie dobrze utrzymać włosów, ale powoli się przekonuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo je lubię :) pozdrawiam.
    PS. Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. są ok, ale na siłownie są za słabe i zsuwają mi się z włosów.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja ich nie miałam i kusilo mnie żeby je nabyć ale zrezygnowałam. Dostałam wczoraj od znajomej sprezynkowa z pewno i zobaczymy jak się sprawdzi ;) świetna metoda z tym wrzątkiem!

    OdpowiedzUsuń
  42. Zamierzałam je kiedyś kupić, a teraz może się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam, ale używam ich tylko po domu albo np. na noc, niestety u mnie nie utrzymują zbyt dobrze wysokiego kucyka :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam ich kilka, ale nie te firmowe tylko podróby kupione po 50gr, myślę że się wiele nie różnią, bo czym? :D Faktycznie czasem są problematyczne przy zdejmowaniu, zwłaszcza gdy są rozciągnięte i oplatam nimi włosy 3 razy. Ale ogólnie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.