farmona,

Lato zamknięte w małych butelkach, czyli parę słów o peelingach z serii Let's Celebrate od Farmony ♥

listopada 26, 2015 Ruda 38 Komentarzy

Cześć,
Już jakiś czas nie pisałam Wam o peelingu, który jest przeznaczony strikte do pielęgnacji ciała. Ostatnimi czasy używałam produktów, o takich pojemnościach, które zużywałam dosyć długo. Udało mi się jednak wykończyć prawie wszystkie większe peelingi i w końcu ku swojej uciesze mogłam wypróbować coś nowego. Z zapasów przywędrowały dwa peelingi z stosunkowo nowej linii Farmony. Jak się sprawdziły?

Kremowy peeling myjący SUNRISE- grenadina&pomarańcza
Peeling myjący COSMO- żurawina&cytryna

Od producenta: Ekskluzywny kremowy peeling o oszałamiająco romantycznym zapachu koktajlu Sunrise dokładnie oczyszcza skórę i usuwa martwy naskórek, pozostawiając idealnie gładkie ciało. Błyskawicznie odświeża i pobudza do działania, oraz rozpieszcza zmysły, wyraźnie poprawiając nastrój.


Ekskluzywny peeling do mycia ciała o apetycznie słodkim zapachu koktajlu Cosmopolitan, dzięki bogactwu składników odżywczych doskonale pielęgnuje skórę oraz pobudza i zachwyca zmysły, zapewniając doskonały nastrój. Łagodne substancje myjące i peelingujące drobinki zanurzone w cudownie lekkim żelu dokładnie oczyszczają skórę i usuwają martwy naskórek, pozostawiając idealnie gładkie ciało. Dodatkowo aksamitna piana błyskawicznie odświeża i zmysłowo pieści skórę, a soczysty, cudownie słodki zapach stymuluje pozytywną energię, radość i chęć do działania, zapewniając chwile prawdziwie zmysłowej przyjemności.

Opakowanie: Oba peelingi mieszczą się w małych plastikowych butelkach o pojemności 100ml.
Konsystencja: Oba peelingi należą raczej do tych rzadszych produktów, powiedziałabym, że to takie żele peelingujące. Są bardziej wodniste, od tych standardowych wersji.
Zapach: CUDOWNY!!!!!!! Oba kosmetyki, sprawiają, że mam wrażenie iż lato wcale się nie skończyło. Sunrise pachnie kwaskowato- pomarańczą, z kolei Cosmo to zapach żurawin wymieszany z cytryną. MMM...
Cena/dostępność: Cena za jedną sztukę mieści się w 6zł. Te peelingi są dostępne w większości drogerii.

Moja opinia: Peelingi z serii Let's Celebrate są zamknięte w małych buteleczkach. Lubię te pojemności od Farmony, bo są idealne na wyjazd i w razie gdyby zapach nie przypadł mi do gustu wiem, że takie opakowanie zużyję szybko. Z tyłu opakowania standardowe info- sposób użycia, skład tych maluszków. Konsystencja SUNRISE jest troszkę kremowa, ale czuć w niej wyraźnie drobinki peelingujące, ma jasny, pomarańczowy kolor. COSMO jest ostrzejszy a jego kolor jest troszkę malinowy.

Na temat zapachu rozwodziłam się już wyżej, ale powtórzę. Uwielbiam te aromaty. Wszystkie fanki owocowych woni będą bez dwóch zdań zadowolone. Ja jestem zwolenniczką takich "pyszności" nie tylko latem. Zimą nie wybieram mocniejszych, bardziej słodkich aromatów- nie przepadam za słodyczą w kosmetykach. Dzięki takim produktom w łazience mogę poczuć lato... w listopadzie ;-) Działanie- jeżeli szukacie bardzo mocnego peelingu odradzam Wam kupno tych maluszków. Drobinki zawarte w tych dwóch wersjach- owszem są nawet bardzo ostre, ale pod wpływem wody szybko tracą na intensywności. Ja traktuję te dwa kosmetyki, jako swojego rodzaju żele peelingujące- wystarczają mi na około 4/5 użyć. Podobno w dzisiejszych czasach... każdy jest od czegoś uzależniony. Ja przyznaję się bez bicia, że jestem uzależniona od pięknych, iście letnich zapachów (btw. jeśli jednak ktoś z Was myśli teraz o poważniejszym uzależnieniu to warto zerknąć na http://www.mandalawroc.pl/) Nie wyobrażam sobie bez nich zarówno lata, jak i zimy.


Dajcie koniecznie znać w komentarzach, czy używałyście już tej serii z Farmony. Ciekawa jestem, czy zapachy przypadły Wam do gustu :-)

Ruda

Wpisy, które mogą cię zainteresować

38 komentarzy:

  1. Bardzo mnie ciekawią, ale jeszcze ich nie miałam ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zapachy Farmony, miałam super

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam jeszcze inne wersje i wszystkie są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jeden z tych peelingów o zapachu Pina Colada, rzeczywiście, to bardziej żele peelingujące niż typowe peelingi. Zapach ładny, ale trochę sztuczny, może te Twoje pachną lepiej? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten Cosmo - bardzo mi przypomina ich jagodową serię ;) Generalnie wolę ich peelingi cukrowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie znam tych produktów :) ale wydają się być fajne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem farmono maniaczką i dużej większości ich produkty mi zwykle pasują, a niejeden właśnie w sobie rozkochał. Nie miałam tych peelingów, ale zapachy kojarzę z masełek, muszą być identyczne lub bardzo podobne. Pamiętam, że wersja z żurawiną była boska. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie poznałam. Ale już samo opakowanie jest zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam. Żurawina z cytryną mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U ciebie już śnieg? ;-)
    Jak niestety nie używałam jeszcze tych produktów, ale może się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam kosmetyków z tej serii, ale mają ładne opakowania i na pewno świetne zapachy! Zresztą Farmona zawsze wypuszcza tak pięknie pachnące kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hihi kocham letnie zapachy, nie miałam ich jeszcze ale muszę skorzystać:P ile śniegu ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. jeeeju śnieeg! :D
    uwielbiam masła z tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ich jeszcze stacjonarnie nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak na "ekskluzywne" powinny kosztowac wiecej, ale powachac, bym powachala :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie kupowałam tych cudnych buteleczek, ale muszę je mieć ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej się nie skuszę. Mam jeden żel peelingujący w swoich zapasach, a poza tym wolę mocniejsze zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Farmona słynie z pięknych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam u siebie nigdzie tych peelingów :(

    OdpowiedzUsuń
  20. jeśli pachną aż tak obłędnie jak reszta kosmetyków Farmony to z pewnością się na nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie się zdjęcia na śniegu bardzo podobają

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają bardzo ciekawie. Oba zapachy pewnie przypadły by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jescze ich nie miałam, więc muszę to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie ciekawią mnie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oja ! Lubie farmone! A te produkty widzę pierwszy raz na oczy

    _________________
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Tych nie miałam, ale zapewne fajnie pachną :))

    OdpowiedzUsuń
  27. nie uzywalam,ale podobala mi sie seria mojito :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne opakowania i jeszcze te urocze zdjęcia na śniegu... Super!

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię peelingi z serii Tutti Frutti, tych jeszcze nie miałam, ale zapachy znam i są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fajne zdjęcia na śniegu... ja chce śnieg.
    Nie znam tych produktów ale jak spotkam zakupie uwielbiam każdego rodzaju peelingi

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie używałam, ale chyba przy najbliższych zakupach się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. JA je uwielbiam i namiętnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie widziałam tych peelingów, ale wyglądają cudnie. Piękne kolory, a zapach mnie strasznie ciekawi ;d

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.