wtorek, 21 lutego 2017

Ochronny balsam do ust- La Chinata

Cześć,
Usta to taka część ciała, o którą szczególnie dbam nie tylko zimą. ;) Uwielbiam matowe pomadki do ust, dlatego przez cały rok pilnuję, aby na moich ustach nie było żadnych suchych skórek. Do pielęgnacji ust używam peelingów, ale jednak taką podstawą jest balsam, czy pomadka ochronna. Dziś opowiem Wam, o jednym produkcie, który towarzyszy mi podczas pielęgnacji tej delikatnej części ciała.

Ochronny balsam do ust- La Chinata

Od producenta: Balsam ochronny do ust na bazie ekologicznej oliwy z oliwek virgen extra koi i odżywia skórę ust oraz chroni przed niekorzystnymi czynnikami. Błyskawicznie przywraca miękkość i zdrowy wygląd. Chroni przed fotostarzeniem. Zawiera filtr SPF8. Wiatr, chłód, suchość oraz słońce szkodzą delikatnej skórze naszych ust. Stosując balsam ochronny do ust, tworzymy barierę ochronną przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznym. Balsam zapobiega utracie wilgotności, przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym wargom i regeneruje, a dzięki filtrowi SPF8 chroni skórę przed fotostarzeniem.

Opakowanie: Plastikowa tubka o pojemności 10ml.
Konsystencja: Żelowa, tłusta.
Zapach: Podobno do wazeliny, w miarę neutralny.
Cena/dostępność: Za opakowanie zapłacimy około 14zł, stacjonarnie nigdy nie widziałam tego balsamu, ale na pewno można go upolować na stronie producenta.
Moja opinia: Balsam jest zamknięty w plastikowej tubce o pojemności 10ml. Opakowanie jest wygodne, bez problemu można z niego wydobyć kosmetyk. Konsystencja jest żelowa, ma jasny kolor i jest taka jakby tłusta "w dotyku." W zapachu przypomina typową wazelinę- ani nie umila, ani nie uprzykrza stosowania. ;) Chociaż tubka balsamu nie wywołuje jakiegoś wielkiego wow, a i konsystencja nie należy do moich ulubionych- jestem w stanie mu to wybaczyć, ponieważ odpowiada mi działanie. Balsam długotrwale nawilża usta. Nawet teraz zimą, nie mam żadnych problemów ze suchymi skórkami, czy popękanymi wargami.

Swoją drogą to już nie mogę doczekać się lata,  wtedy zawsze przerzucam się na lżejszą pielęgnacje. Do tego słońce, wolne no i w końcu będzie można posiedzieć w altanie w ogrodzie. ;) My już co prawda od lat mamy swoją w ogródku, ale widziałam przepiękne modele na drewnolandia.pl ♥ Można tam znaleźć zarówno standardowe sześciokątne, ale są też bardzo ładne kwadratowe. Latem oprócz tego, że odpoczywam w altanie, to bardzo często robię w niej zdjęcia na bloga. :)

Wracając- usta to taka nasza mała wizytówka więc zdecydowanie warto o nie dbać. Nie wyobrażam sobie ładnego makijażu, bez podkreślenia ust. Obecność tego balsamu w mojej kosmetyczce pomaga utrzymać zdrowe, ładnie wyglądające usta.

Znacie ten kosmetyk? Jak się u Was sprawdził? :)

Ruda

10 komentarzy

  1. Pierwszy raz widzę, ale skoro działa to super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam go wcześniej, z ustami nie mam problemu :) natomiast mogłabym go używać na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo myślę, że to całkiem dobry pomysł :)

      Usuń
  3. Nie lubmy takiej formy aplikacji, bo w połowie opakowania zaczynają się kłopoty z wydobyciem produktu z tubki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja w sumie też wolę sztyft :D

      Usuń
  4. Pierwsze widzę ten balsamik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go wcześniej nie znałam :)

      Usuń
  5. Ciekawe czy u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.