Krem nawilżający do rąk Flower Time — SpiriTime

wtorek, 9 czerwca 2020

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji dłoni bez dobrego kremu. Jakiś czas temu w moje łapki... dosłownie i w przenośni wpadł kosmetyk nieznanej mi dotąd marki SpiriTime i dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją. Jeżeli jesteście ciekawi, czy go polubiłam, to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu.



Od producenta: Krem SpiriTime Flower Time doskonale nawilża skórę rąk i zapewnia im potrzebne odżywienie. Właściwości: nawilża i odżywia skórę,  pozostawia skórę delikatną i miękką, regeneruje, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu.


Opakowanie: Krem jest zamknięty w poręcznym opakowaniu o pojemności 30 ml.
Konsystencja: Jest lekka i ma jasny kolor.
Zapach: Jeżeli lubicie kwiatowe aromaty, to ten krem na pewno Wam się spodoba. Pachnie cudnie.
Cena/dostępność: Za opakowanie musimy zapłacić około 20 zł. Swój krem możecie upolować na moim ulubionym Notino.pl... teraz akurat jest w promocji. :)


Moja opinia: Krem SpiriTime jest zamknięty w poręcznym i bardzo wygodnym opakowaniu o pojemności 30 ml. Nie miałam nigdy problemów z tym, żeby wydobyć kosmetyk z tej tubki. Na odwrocie są zapisane wszystkie podstawowe informacje, takie jak sposób użycia, czy skład. Ogólnie to opakowanie podoba mi się również z tego względu, że jest takie bardzo wiosenne, a mała pojemność sprawia, że towarzyszy mi w torebce. :) Konsystencja jest bardzo lekka, ma jasny kolor i wchłania się w tempie ekspresowym. Dzięki temu mogę sięgać po ten krem bez obaw o to, że będę musiała długo czekać na to, aż się wchłonie. Bardzo podoba mi się również zapach, który jest lekko perfumowany i kwiatowy. Wyczuwam go jeszcze kilkanaście minut po tym, jak zaaplikuję ten krem na dłonie. Nie wiem jak Wy, ale ja od zawsze jestem fanką takich przyjemnych woni. Na koniec recenzji zostawiłam oczywiście działanie, z którego jestem zadowolona na tyle, że chętnie sięgnę po ten krem ponownie. Moje dłonie po użyciu są jedwabiście gładkie, bardzo przyjemne w dotyku i mięciutkie. Nie ukrywam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo zazwyczaj takie bardzo lekkie kremy nie nawilżają na zbyt długo, a tutaj jest zupełnie inaczej. Nie muszę sięgać po ten krem co chwilę, a jedynie jakieś 2 razy dziennie i moje ręce są cały czas bardzo przyjemne w dotyku. Miałam też trochę suchych skórek w okolicach palców, ale bardzo szybko udało mi się ich pozbyć. 


Miałyście okazję wypróbować ten krem do rąk? Jak się u Was spisał? A może znacie inne kosmetyki tej marki, które są godne polecenia?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

6 komentarzy:

  1. Dobrze ze szybko się wchłania, bo nie lubię czekać :p

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie kremy do rąk idą jak woda, tej marki jeszcze nie znam :) Bardzo ładne ma opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zupełnie nie znam marki. Fajnie, że jesteś zadowolona. Dłonie przyjemne w dotyku po zastosowaniu to świetny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę, ale w działaniu fajny, a i nie bazuje na parafinie i silikonach, a tego w kremach do rąk bardzo nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz go widzę. Zapach i działanie zachęcają do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie kosmetyki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.