Cześć, dzień dobry,
bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Odkąd jakiś czas temu odkryłam kwasy, to nie da się ukryć, że moje dbanie o cerę, wjechało na zupełnie nowy... i jeszcze lepszy poziom. Pure Beauty w pudełko by HUSHAAABYE#9 zamknęło ampułki z kwasem glikolowym od marki Yasumi, o których chcę Wam dzisiaj trochę napisać. Szczególnie że szybko zabrałam je ze sobą do łazienki. :)
Ampułki z kwasem glikolowym — Yasumi
Od producenta: Szukasz skondensowanego preparatu, który poprawi stan Twojej skóry? Chcesz wyrównać koloryt cery, zmniejszyć jej przetłuszczanie i zredukować trądzik? Wypróbuj ampułki złuszczającej z kwasem glikolowym. Główny składnik preparatu, kwas AHA, usuwa martwe komórki naskórka, przez co reguluje pracę gruczołów łojowych, poprawia absorpcję składników aktywnych, pomaga zwalczyć problem zapalenia okołomieszkowego, poprawia nawilżenie skóry oraz minimalizuje przebarwienia. Dodatek glikolu kaprylowego działa renatłuszczająco, zapobiegając nadmiernej ucieczce wody z naskórka. Regularne stosowanie ampułki YASUMI Peeling AHA przeciwdziała powstawaniu trądziku, blizn i przebarwień pozapalnych, wyrównuje koloryt skóry oraz przywraca jej prawidłowy poziom nawilżenia.
Moja opinia: W pudełku czekały na mnie AŻ trzy ampułki po 3 ml każda. Od razu Wam tutaj napiszę, że w internecie można kupić taki komplet albo zdecydować się na pojedynczą buteleczkę, w zależności od tego, czego aktualnie potrzebujemy. Dla mnie super opcja. :) Docelowa ampułka ma plastikowe opakowanie i można z niej bardzo łatwo wydobyć produkt, który jest oczywiście w formie płynnej.
Kwas glikolowy jest polecany przede wszystkim dla cery tłustej i trądzikowej, ale tak naprawdę może być z powodzeniem stosowany na każdej skórze. Ja mam mieszaną, na której od czasu do czasu, pojawiają się różne niedoskonałości. Ten kwas już znam i bardzo lubię, dzięki jego regularnemu używaniu, moja cera jest całkiem niezłej kondycji. Producent zaleca stosowanie tego kwasu na oczyszczoną skórę twarzy i zmycie go po około 3-5 minuach. Ampułkę można z powodzeniem połączyć z różnymi maseczkami. Ja przetestowałam ją i sięgając później po maskę i robiąc klasyczną, wieczorną, ukierunkowaną na nawilżenie rutynę.
Kwas AHA, jakim jest właśnie kwas glikolowy, bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem martwych komórek naskórka. W efekcie skóra jest ładnie złuszczona, zenergetyzowana i promienna. Stosowanie tego kwasu sprawia, że inne produkty pielęgnacyjne, mogą i mają szansę jeszcze korzystniej zadziałać. W tym miejscu dodam też, że kwas glikolowy w pielęgnacji nastawionej na rogowacenie okołomieszkowe. Niestety, sama miałam z tym swego czasu, spore problemy na ramionach, ale na szczęście udało mi się praktycznie wyeliminować ten problem.
Kwas glikolowy wyrównuje koloryt cery i pomaga zatrzymywać wodę w skórze. Cieszy się dużym zainteresowaniem również ze względu na swoje silne właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.
Taka niewielka ampułka od Yasumi może okazać się strzałem w dziesiątkę, jeśli chcecie dosłownie — na własnej skórze, przetestować jak ten kwas działa. Ja ostatnio w swojej pielęgnacji, skupiłam się jakoś na innych składnikach i (PRAWIE) zapomniałam, jak fajnie działa ten kwas! Dzięki Pure Beauty, mogłam to sobie teraz przypomnieć. A czy Wy lubicie jego działanie? I czy znacie te ampułki z Yasumi?
---------------------------------------------------------------------------
Ruda




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.