wtorek, 26 listopada 2013

Balsam do ust- Himalaya Herbals.

Cześć,
Dziś przyszła w końcu pora na recenzję produktu, który został HITEM października.

Mowa o odżywczym balsamie do ust Himalaya Herbals od L'Biotica.


Od producenta: Unikalna kompozycja składników pomadki ochronnej do ust Himalaya Herbals zapewnia intensywną pielęgnację i ochronę w ciągu dnia. Balsam Himalaya głęboko nawilża i koi usta. Jeśli są one spierzchnięte i popękane, to ten balsam do ust przywróci im zdrowie i uczyni je miękkimi i elastycznymi. Zawiera olejek z kiełków pszenicy, bogate źródło witaminy E, która odżywia i wygładza skórę, oraz olejek z nasion marchewki – naturalny filtr przeciwsłoneczny. Nie zawiera konserwantów, nafty ani sztucznych barwników.

Opakowanie: 4,5g sztyft.
Konystencja: Zbita.
Zapach: Specyficzny.
Cena/dostępność: Około 12zł, do kupienia w aptekach czy Super-Pharm.
Moja opinia: Pomadkę otrzymujemy w sztyfcie, bardzo lubię ten sposób aplikacji. Jest ona bardzo twarda, w kontakcie z ustami jednak staję się o wiele miększa i idealnie po nich sunie. Zapach jest bardzo specyficzny, to chyba najlepsze słowo. Ciężko mi powiedzieć co mi przypomina, są to chyba jakieś egzotyczne owoce połączone z delikatną wonią kwiatów. Dużą zaletą jest fakt, iż pozostaje długo na ustach i nie trzeba co kilka minut znów ich smarować. Po użyciu usta są bardzo miękkie, odżywione i przyjemne w dotyku. Latem sprawdziła się u mnie idealnie, moim usteczkom nie straszne było gorące słońce, myślę,że zimą będzie równie dobrze.


Miałyście? Jak Wasze odczucia?

Addicted to cosmetics

17 komentarzy

  1. Uwielbiam pomadki Nivea ;) ale może na tą się skuszę jak spotkam.

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz widze, ale wygląda kusząco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale myślę, że to może być dobry produkt na te zimowe miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej firmy widziałam tylko pasty do zębów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze nawilża usta czy raczej pozostawia taką tłustą powłokę jak masełka od Nivea?

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam, ale jakoś mnie nie przekonuje....

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej pomadce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się to, że długo utrzymuje się na ustach, bo właśnie to sobie cenię w tego typu pomadkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, mam wrażenia po recenzji pozytywne, nie mam jeszcze problemow z ustami, ale na zimę jak najbardziej za, a o do lata, pewnie i na słoneczku tez by się przydała jak sama tedy ją testowałaś.

    Akutalnie mam pomadki/ i błyszczyki nude. żadnych nawilżaczy i żadnych regenerujących. będe o niej pamietac ;*

    Zapraszam do mnie na recenzję olejka MYTHIC do włosów - polecany ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt ale nie wiem czy bym się na niego skusiła;/

    OdpowiedzUsuń
  11. tej nie miałam, ale ostatnimi czasy nie rozstaję się z pomadkami:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki nie znam, ale kiedyś wpadłam na maseczkę do twarzy tej firmy, co prawda w końcu jej nie kupiłam, ale ciekawe czy sprawdziłaby się równie dobrze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko potrzeba mi czegoś ochronnego do ust, mam balsam Carmex i jestem mu wierna, bo w awaryjnych sytuacjach działa cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam :) ostatnio używam masełka z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ten balsam do ust i stosuję go naprzemiennie z balsamem Medic L'biotica. Oba produkty rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.