niedziela, 27 września 2015

Paletka Vintage Romance- Sleek

Cześć,
Które paletki ze Sleeka, posiadacie w swojej kolekcji? Ja mam tę podstawową czyli Au Naturel i drugą, o której Wam dzisiaj napiszę- Vintage Romance. Miałam też kilka razy przyjemność używać Oh So Special i właśnie jej recenzję znajdziecie w archiwum. Na VR miałam ochotę odkąd pojawiły się jej zapowiedzi, wpadła w moje łapki jednak dopiero w czerwcu tego roku. Po jej zobaczeniu, od razu wiedziałam, że się pokochamy- ma same "moje" kolory:-)



Od producenta: Vintage Romance Palette marki SLEEK - angielskiego producenta kosmetyków kolorowych dla różnych typów i kolorów skóry. Cienie w paletce mają dużą zawartość pigmentów, każdy z nich jest wyrazisty i indywidualny. W paletce znajdują się odcienie perłowe, z drobinkami oraz 1 matowy. Cienie są łatwe w aplikacji, bardzo wydajne, a w dotyku aksamitne. Długotrwale utrzymują się na powiekach. Ich różnorodność pozwala na stworzenie pięknych makijaży na każdą okazję. Do każdego zestawu dołączony jest dwustronny aplikator do nakładania cieni oraz duże, wygodne lusterko.

W dzisiejszym poście znajdziecie o wiele więcej zdjęć, niżeli treści :-) Ta paletka ze Sleeka, zresztą jak i wszystkie inne jest zamknięta w wygodnym opakowaniu, zaopatrzonym w lusterko. Do kompletu jest też dołączony aplikator, którego użyłam kilka razy, ale na dłuższą metę nie nadaję się do aplikowania cieni. Po otwarciu kasetki, znajdziemy folijkę, na której napisane są nazwy posiadanych przez nas kolorów.

Jak bez problemu zauważycie na powyższym zdjęciu, ta wspomniana wcześniej folijka nie jest zbyt trwała i bardzo szybko się brudzi. Ja trzymałam ją do momentu zrobienia zdjęć, później wyrzuciłam bo szczerze powiedziawszy- na co mi to? ;-) 

Te oraz inne paletki, w cenie 39.99zł możecie zakupić w sklepie Ladymakeup, tutaj klik.Uważam, że ta cena nie jest zbyt wysoka, w porównaniu do jakości  i ilości cieni, jakie otrzymujemy za to niespełna 40złotych. 

W opakowaniu czeka na nas dwanaście cieni. Znajdziemy zarówno te perłowe, z drobinkami i jeden matowy. Te pierwsze, jak widać przeważają. Są piękne, ale co też widać po zdjęciach- lubią się obsypywać. Nie tylko w opakowaniu, podobnie na powiece.

Te pierwsze sześć cieni, to zdecydowanie moi ulubieńce. Same ciepłe, brązowo- fioletowe barwy no i jedna srebrna, która również znalazła uznanie w moich makijażach. Mam zielone oczy, więc zarówno brązy jak i fiolety prezentują się na nich nieskromnie mówiąc- nieziemsko ;-) Fiolety są na tyle wyraziste, że idealnie sprawdzają się nałożone na linię wodną.

Ta szóstka nie porwała już mnie tak bardzo, ale za to spodobała się mojej Mamie. Zwłaszcza ten po prawej stronie, od góry- widać zresztą jego spore zużycie. Ja ucieszyłam się, że w paletce znalazł się czarny cień. Chciałam kiedyś spróbować namalować kreski czarnym cieniem i okazało się, że prócz tego, który mam w Au Naturel- nie mam żadnego innego. Zdziwiłam się nieźle;-)

Powiem Wam szczerze, że ta paletka jest dokładnie taka jaką ją sobie wyobrażałam. Jej nazwa, wskazywała, że znajdziemy w niej sporo ciepłych, fioletowych barw i tak też jest. Mnie podoba się bardzo, ale obawiam się, że tego typu kolory nie spiszą się u wszystkich. Jeżeli chodzi o kupowanie paletek, staram się wybierać te, w których jest jak najwięcej odcieni, które mogę używać więc jeżeli nie jesteście fankami fioletu, to uważam, że nie ma sensu w nią inwestować a rozejrzeć się za innymi wersjami. 




Tak jak pisałam Wam wcześniej- fiolety z tej palety to moi ulubieńcy na linii wodnej. Muszę też nadmienić, że nie miałam większych problemów z aplikacją cieni. Używam pędzelka z hakuro;-) Ładnie i łatwo nakłada się je na powieki, na których wytrzymują prawie cały dzień. Z czasem, kolory po prostu bledną. Jeżeli, zależy Wam na większej intensywności danej barwy, zawsze można wcześniej nałożyć na powiekę bazę pod cienie. Wtedy mamy pewność, że makijaż wytrzyma w każdych warunkach. 



Ja jestem tą paletą oczarowana i mam jeszcze ochotę na parę innych. Mam nadzieję, że wcześniej czy później Wam je pokażę. A Ty, jaką paletkę ze Sleeka posiadasz? :-) Jeżeli jeszcze nie posiadasz żadnej, zerknij na stronę Ladymakeup, tutaj klik- prócz kosmetyków ze Sleeka, znajdziesz tam sporo innych, ciekawych kosmetyków.

 ------------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK
*INSTAGRAM-KLIK   
Ruda

44 komentarze

  1. mam dwie paletki Sleeka, ale po twoich zdjęciach widzę, że mogłabym mieć i trzecią:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją i lubię, choć rzadko korzystam z fioletów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolorki, aczkolwiek ostatnio częściej sięgam po matowe cienie :) Ze Sleeka mam Oh So Special oraz Au Naturel i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna paletka ;-) Ja mam dwie inne ;-) Tylko opakowanie beznadziejne, mi się one połamały!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne kolorki aczkolwiek nie wszystkie "moje" Ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładne cienie są w tej palecie, też lubię fiolety a ze sleeka mam cudną paletę do konturowania,której jestem wierna już ponad rok

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne cienie, dla mnie prezentują się typowo jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się gama kolorystyczna w paletce, można wyczarować bajeczne makijaże:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super odcienie, lubię takie barwy

    OdpowiedzUsuń
  10. Paleta piękma, ale ochota na sleeka mi już przeszła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedyną paletę ze Sleeka jaką aktualnie posiadam to Oh So Special. Kiedyś zauroczona ceną kupowałam je namiętnie a wykorzystywałam tylko neutralne odcienie. Dlatego zostawiałam sobie jedną a resztę posłałam w świat:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam 2 paletki Sleeka, au naturel oraz Storm. Obie są super :) http://cherryskyblogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzy mi się ta paleta już od dłuższego czasu... ech...

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne kolorki w tej palecie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha już po wstępie się zaśmiałam bo mamy dokładnie dwie te same paletki ze Sleeka, co prawda miałam jeszcze Arabian Nights, ale oddałam bo jak dla mnie miała za dużo świecidełek w sobie. :) Co do Vintage Romance to zawsze będzie jedna z moich ulubionych paletek, którą w obrotach mam właśnie głównie jesienią. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tę paletkę i bardzo lubię :) Nie wiem czemu tak rzadko jej używam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam kilka paletek Sleek, a moją ulubioną jest Ultra Mattes V2 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam sleek:) Mam au naturel, aicd, celestial, VR, Arabian Nights i del mar:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam... ale nie polubiłam się z nią...

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawie połączyłaś kolory, muzę przyznać, że podoba mi się ta paleta, do zielonych oczu pasuje

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja posiadam Au Naturel :) Raczej nie polubiłabym się z Twoją bo nie preferuję w takich kolorkach na powiekach, lubię właśnie te naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo fioletu... ale i tak mi się podoba :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie cienie Sleeka, ale ostatnio wydaje mi sie, ze jakosc nieco spadla, a moze to ja trafiam po prostu na lepsze jakosciowo cienie, sama nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolory bardzo mi się podobają ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kolory, paletki sleek'a od dawna mi się podobają, ale jeszcze żadnej nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przepadam za kolorami fioletu i różu w cieniach, ale reszta kolorków jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Swego czasu bardzo chciałam ją kupić, ale jakoś mi przeszło :)
    P.S. u mnie dalej nie ma, a u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna paletka i makijaż :) Chociaż mnie nie kuszą produkty sleeka ze wzgl na to, że rzadko sięgam po cienie, a jeśli już to w 'bezpiecznych' kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mi się podobaj Twój makijaż i te kolory.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ruda ta paletka jest stworzona dla naszych tęczówek!!:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo jesienna paletka. W fioletach się nie czuję, chociaż teoretycznie powinny mi pasować. Ale te złote odcienie są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  32. ładne kolorki ale ja zdecydowanie lubię siebie w beżach, brązach i delikatnych różach i przede wszytskim w matach ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. To chyba jedna z najładniejszych paletek Sleek`a :) Kiedyś miałam na nią ochotę, ale mi przeszło, choć nadal mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bardzo lubię róże i fiolety, więc ta paletka mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.