czwartek, 10 grudnia 2015

Jak pachnie Icicles?

Cześć,
Dzisiaj na tapecie kolejny zapach, który pojawił się w mojej kolekcji stosunkowo niedawno. Mowa o wytworze Yankee Candle- mianowicie Icicles. 



Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat szeleszczący sosnowych gałęzi pokrytych lodem z nutami cynamonu.

Icicles skusił mnie swoim pięknym opakowaniem. Nie wiedziałam wcześniej, jak pachnie ten wosk, nigdy wcześniej też o nim nie czytałam. Na sucho ten wosk pachniał bardzo ostro, niezbyt przyjemnie. Miałam nadzieję, że po rozpaleniu będzie lepiej i... tak było! Rozpalony wosk stał się o wiele łagodniejszy. To taki typowo świąteczny zapach, jak dla mnie w aromacie dominuje zapach drzew, lasu.... woń jest dosyć charakterystyczna, przełamana lekką nutą kwasowości. Nie polecam wrzucać do kominka, zbyt dużej ilości wosku bo jego aromat jest naprawdę charakterystyczny i może wywołać ból głowy. Palony kilka minut, świetnie rozprzestrzenia się po pomieszczeniu.


Ten wosk i całą masę innych znajdziecie na Goodies.pl :-)

------------------------------------------------------------------------------
Ruda

15 komentarzy

  1. Czeka w kolejce :) już jestem ciekawa czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ten wosk, rzeczywiście warto zacząć od małych okruszków w kominku

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta etykietka z ptaszkiem też mnie kusi :) Może kiedyś wypróbuję ten wosk, a póki co korzystam z tego co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi on nie przypadł do gustu, był zbyt nachalny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na sucho mnie nie powala, pachnie łazienkowo i zimno, ale czeka w kolejce bo jakiś czas temu zamówiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ta tarta nie przypadła mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kupiłam go ze względu na etykietkę :D Rok temu paliłam go po raz pierwszy i wtedy mnie zachwycił: las, cynamon, mróz... Takie nuty w nim wyczuwałam. Poleżał rok w pudełku i woreczku i parę dni temu rozpaliłam go ponownie. Niestety z wcześniejszego wrażenia nie zostało nic - wyczułam tylko żurawinę. Nie wiem, co się z nim stało ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go i chyba był dla mnie za "mroźny" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go ale jeszcze nie paliłam :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.