catrice,

Kremowy korektor kryjący- 025 Rosy Sand- Catrice Camouflage

lipca 26, 2016 Ruda 26 Komentarzy

Cześć,
O korektorze z Catrice w zeszłym roku było w blogosferze bardzo głośno. Nie wydając więcej niż dwadzieścia złotych, można było kupić korektor wprost idealny. Nikogo chyba nie dziwi fakt, że ja też się na niego skusiłam. Towarzyszy mi od kwietnia ubiegłego roku, widzę już denko, ale korektor wystarczy mi jeszcze spokojnie na dwa miesiące. Później mam zamiar zdecydować się na wersję w płynie, jestem ciekawa, czy jest równie dobra, jak ta standardowa.

Kremowy korektor kryjący- 025 Rosy Sand- Catrice Camouflage



Od producenta: Kremowy podkład korygujący o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. Tekstura o wysokim stopniu krycia idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Poręczne opakowanie sprawia, że korektor jest łatwy w użytkowaniu. Doskonale sprawdza się w szybkiej poprawie makijaż.
Opakowanie: Korektor jest zamknięty w słoiczku o pojemności 3g.
Konsystencja: Kremowa, delikatna.
Zapach: Słabo wyczuwalny.
Cena/dostępność: Cena tego korektora oscyluje w granicach piętnastu złotych, można go dostać w drogeriach, czy to stacjonarnych, czy online.

Moja opinia: Korektor jest zamknięty w plastikowym słoiczku, o pojemności 3g. Bardzo łatwo wydobyć kosmetyk z opakowania, ale nie do końca odpowiada mi taka forma aplikacji. O wiele bardziej higieniczne wydaje mi się nakładanie korektora jakimś pędzelkiem, niż palcem, a w przypadku tego kosmetyku nakładam go na twarz właśnie palcem. Wklepuję/rozsmarowuję. Konsystencja jest kremowa, świetnie stapia się ze skórą. Oprócz mojej wersji są dostępne jeszcze dwie jaśniejsze. Do mojej skóry bardziej pasowałby właśnie jaśniejszy odcień, ale z tym współpracuje mi się równie dobrze.

Po nałożeniu na skórę przykrywam go pudrem i efekt jest zadowalający. Korektor świetnie pokrywa wszelkiego rodzaju niespodzianki na mojej twarzy, przebarwienia. Nie widać go spod pudru i się nie rozmazuje. Chodzę do pracy na 8h, albo na 12h. Używam go zawsze jakieś dwie godziny przed pracą, później utrwalam i utrzymuje się cały dzień. 



No i tak jak pisałam wcześniej- używam go już ponad rok! Bardzo lubię ten korektor, gdy się skończy wypróbuję wersję w płynie.

Znacie ten produkt? Lubicie go? :)

----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

Wpisy, które mogą cię zainteresować

26 komentarzy:

  1. mam wrażenie, że trochę zbyt pomarańczowy jak dla mnie, ale może tak tlyko wyszedł na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wersję płynną mogę szczerze polecić, mam już drugie opakowanie :) A co do tego korektora w słoiczku, miałam go kiedyś, ale po czasie stał się mega suchy i pomarańczowy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go w odcieniu Ivory, ale jakoś szczególnie nie przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście jest świetny! Też go teraz mam i nie zamieniłabym na inny ;) Chociaż może też rozejrzę się za płynną wersją ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję najjaśniejszą (od Cb zresztą :D) i lubię, chociaż u mnie jest to korektor chyba nie do zużycia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo go lubię :) nakładam małym pędzelkiem i daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nigdy tego korektora w słoiczku. Może dlatego że rzadko miewam wypryski. Ale bardzo lubię ten płynny pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie go kupić. Ostatnio dowiedziałam się że szafa Catrice jest w małej drogerii w moim mieście, ale jeszcze nie miałam okazji tam iść.

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam w najjaśniejszym kolorku, ale używam sporadycznie na większe wyjścia bo potrafi nieźle zapchać i wtedy jest problem. Dobrze kryje, oczywiście jeżeli nie jest to forma strupka a jedynie przebarwienie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i używam, ale ponownie chyba nie kupię, bo trochę ciemny jest... Chyba skuszę się na płynny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj było o nim głośno a ja jeszcze nie testowalam :D ale oczywiście wszystko przede mną, mam nadzieje ze też sie tak fajnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam, gdzieś jeszcze mam, ale nie używam od dawna :)
    Wolę korektor z Loreal w pędzelku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam go! :D
    Śpiesz się z kupnem płynnej wersji, bo będzie wycofywana o ile się nie mylę :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie ten odcień z pewnością nie byłby odpowiedni.

    OdpowiedzUsuń
  16. ulubieniec! Miałam w jaśniejszym kolorze i już go wykończyłam, ale na pewno znów do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne są te korektory używam je tylko na niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wersję płynną i nie bardzo go lubię obecnie jestem z nim w sepAracji :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten korektor tylko w najjaśniejszym odcieniu ;D


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/07/sammydress-recenzja-i-lookbok.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kupić najjaśniejszy odcień:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolejna pozytywna opinia o tym korektorze. Coś w tym musi być.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś długo zastanawiałam się nad jego zakupem, a teraz jest to mój ulubiony korektor do zakrywania wszelkich niespodzianek ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię zarówno ten, jak i wariant w płynie, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam na niego ochotę :) ale ten kolorek wydaje mi się za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.