Paleta do makijażu- In The Balm Of Your Hand ♥

sobota, 16 lipca 2016

Cześć,
W końcu mam chwilkę czasu na dłuższy post, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z recenzją niesamowitej palety. Jest to wytwór lubianej przeze mnie marki The Balm. Dlaczego ta paletka jest niesamowita? A no dlatego, że zawiera w sobie bestsellery tejże marki. Kosmetyki są w wersjach miniaturowych, ale są to takie pojemności, że jestem pewna, że starczą mi jeszcze na długo. In The Balm Of Your Hand, od połowy listopada jest dostępna min. w Douglasie. :-)



Od producenta: Limitowana paleta do makijażu zawierająca bestsellery marki theBalm.
Kto powiedział, ze nie można mieć wszystkiego? Ta poręczna paleta to prawdziwy niezbędnik dziewczyny theBalm, zawiera 4 doskonale dopasowane do siebie cienie do powiek, 3 uniwersalne róże do policzków, matowy bronzer, rozświetlacz, klasyczną czerwoną pomadkę i róż w kremie.

Paletka jest sporych rozmiarów, a konkretnie zawiera 12g różu i bronzera, oraz po 7g cieni, rozświetlacza, różu w kremie i pomadki. Opakowanie jak to zwykle bywa w przypadku marki The Balm jest przepiękne. Paletka jest solidnie wykonana, chociaż mój egzemplarz niestety ma uszkodzone lusterko, ale szczerze mówiąc w niczym to nie przeszkadza, ponieważ ja nie korzystam z dołączonego do zestawu lusterka.

 Na górze paletki znajdziemy:

Róż Hot Mama- to kolor ciepłej brzoskwini, który trochę mieni się na złoty kolor. Odcień jest bardzo oryginalny i mocno napigmentowany, dlatego podczas aplikacji trzeba uważać, aby przypadkiem nie nałożyć go zbyt dużo.

Róż Instain- ten kolor jest o wiele jaśniejszy i jest trochę taki cukierkowy. Odcień bardziej mi się podoba i zdecydowanie bardziej pasuje do mojej jasnej cery. Nawet po nałożeniu zbyt dużej ilości, łatwo go rozetrzeć do pożądanego efektu.

Róż CabanaBoy- kolejny, zupełnie różniący się odcień. CabanaBoy to mocno napigmentowany ciemny róż, który przepięknie się mieni. Niesamowicie pasuje też do ciemniejszych pomadek.

Bronzer Bahama Mama- czyli kolejny kultowy już kosmetyk tejże marki. Pomimo tego, że wydaje się ciemny, bardzo łatwo rozetrzeć go na skórze i pasuje do większości cer. Ja na chwilę obecną bronzerów jeszcze nie używam, ale zaczynam z nim współpracować. :)

Od dołu w paletce znajdziemy:

Cień Insane Jane- taki brązowo- stalowy kolor. Nie do końca mój, ponieważ ja uderzam stricte w brązy.

Cień Mischevious Marissa- czyli jeden z moich ulubieńców. Ten złoto-beżowy kolor świetnie współgra z moja zieloną tęczówką i nie ma opcji, żebyśmy zrobiły sobie tym kolorem krzywdę.

Cień Sexy- czyli fiolet wymieszany z brązem, który pochodzi z paletki Nude Tude.

Cień Lead Zeppelin- który swoim kolorem przypomina mi brudną zieleń.

Rozświetlacz Maty-Lou- czyli dobrze znany mi kosmetyk, po który sięgam praktycznie codziennie. Mam go jeszcze w trzech siostrach, także na szczęście starczy mi na długo. :-)


Oprócz tego w paletce znajdziemy:

Róż w kremie/pomadkę Carmel- czyli kosmetyk, który fantastycznie wygląda wklepany w usta. Nie jestem zwolenniczką róży w kremie, dlatego nie używam go w ten sposób.

Pomadka Mia Moore- czyli zdecydowanie coś dla fanów klasycznej czerwieni. Szminka jest kremowa i niesamowicie mocno napigmentowana.


W paletce znajdziemy tyle kosmetyków, że bez problemu możemy nią wykonać praktycznie cały makijaż. Mnie najbardziej w paletce urzekły róże. Bardzo lubię te kosmetyki, bez różu wyglądam blado i bezsensownie:D Niektóre z cieni np. Sexy, tracą na swojej intensywności podczas aplikacji, ale wystarczy nałożyć trochę więcej produktu, aby uzyskać taki intensywny kolor jak w opakowaniu. Taki świetny zestaw do makijażu możemy dopaść w Douglasie za 189zł. Dużo? No jak dla mnie to dużo jak na jednorazowy wydatek, ale biorąc pod uwagę zawartość tej paletki, jej wykonanie i jakość poszczególnych kosmetyków, to to niecałe 200zł nie jest już takim wielkim wydatkiem. In The Balm Of Your Hand to świetna opcja na prezent i też dla osób, które chcą wypróbować kosmetyki tej marki.


 Podoba Wam się ta paletka? Jakie kosmetyki The Balm macie w swoich kolekcjach? :-)

----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda





50 komentarzy:

  1. Nie kosmetyków The Balm, ale tapaletka jest świetna na wyjazd czy dla osoby początkującej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie sprawdzi się u takich osób. :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna jest i praktyczna :) z the balm mialam tylko bronzer Bahama Mama :) uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta paletka niestety nie zachwyciła :( Jednak fajny pomysł na połączenie wiele produktów, które można użyć w uniwersalny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre Paletki The Balm mi się podobają, ale dla mnie na tę chwilę to zbyt wysoka cena jak na jedną paletkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i już wiadomo co bym chciała na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna, uniwersalna paletka, ale chyba się na nią nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te dwa cienie od lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka uniwersalna paletka to świetna sprawa. W moim makijażu jak na razie nie używam różu, brązera i rozświetlacza ale chciałabym to zmienić, jednak dla osoby początkującej wydatek prawie 200 zł to jednak sporo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam róże do policzków. Nie wyobrażam sobie bez nich makijażu :)

      Usuń
  9. wow, cudowne, w tej palecie jest wszystko, nie miałam jeszcze niczego z the balm

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi sie ta paletka, chciałabym mieć ją kiedyś w swoich zbiorach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją chciałam odkąd tylko się pokazała :D

      Usuń
  11. Ta wersja akurat mnie nie kusi. W planach mam zakup inną paletkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszcze - idealna paletka wszystkich oryginalnych kolorów *-*

    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna i wydaje się praktyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest przepiękna. Mam Mary Lou ale reszta bardzo kusi, szczególnie róże <3

    OdpowiedzUsuń
  15. jakos tak średnio do mnie przemawia ta paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Paleta rzeczywiście wygląda zachęcająco, ale to niestety nie moje odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się większość ich kosmetyków, ta paleta również :D Choć ceny troszkę wysokie, ale może kiedyś... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. pewnie kuście mnie dalej.... w koncu się szkuszę i znów wpadne...

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa paletka, aż zdziwiłam się że tyle kosmetyków można tam znaleźć.

    emiliamccurdy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Odcienie pomadek nie za bardzo odpowiednie dla mnie, ale pozostałe produkty interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie pomadki też się tak średnio podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Paletka wygląda interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna jest <3 zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  24. Taka paletka to must have na wyjazdy, na bank znalazlaby u mnie zastosowanie, ale palet mam od groma! :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam jedna paletkę The Balm; kolory ma piękne, ale niestety osypuje mi się. Po pomalowaniu się mam uczucie ze polowe cieni mam w oku.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.