niedziela, 21 sierpnia 2016

Makijaż z marką Freedom- paletka cieni i utrwalacz makijażu.

Cześć,
Marka Freedom była mi jeszcze niedawno obca. Dzięki spotkaniu blogerek w Krakowie i obecności wśród sponsorów Oladi.pl mogłam poznać ich paletkę z cieniami do makijażu, a dzięki spotkaniu w Suchej przywędrował do mnie utrwalacz makijażu, na który miałam ochotę. Postanowiłam, że napiszę Wam o obu produktach w jednym poście i właśnie dzisiaj Was na niego zapraszam.

Od producenta: PRO 12 STUNNING SMOKES marki FREEDOM. Paleta 12 cieni do powiek. Doskonałe zestawienie kolorystyczne sprawdzi się na co dzień, jak i na wieczór. W skład zestawu wchodzą odcienie matowe (5), metaliczno-perłowe (6) i z drobinami (1). Produkt sprawdzi się w zawodzie wizażysty. Wysoka jakość pozwoli na stworzenie perfekcyjnych makijaży. Nie tworzy smug i łatwo się rozprowadza. Kosmetyk jest bardzo wydajny, przez co wystarczy na długi czas. Plastikową kasetkę wyposażono w dwustronny aplikator.

PROFESSIONAL MAKEUP FIXING SPRAY marki FREEDOM. Płyn przeznaczony do utrwalania makijażu. Sprawia, że podkład i cienie utrzymają się przez wiele godzin w nienaruszonym stanie. Doskonałe rozwiązanie na większe wyjścia, bądź na co dzień, jeżeli zależy nam na nienagannym wyglądzie przez cały dzień. Efekt utrzymuje się do 12 godzin. Nie obciąża skóry i jest wygodny w zastosowaniu. Plastikowa butelka posiada atomizer, co ułatwia aplikacje. Doskonały dla uzyskania długotrwałych efektów.

Opakowania: Paletka jest zamknięta w plastikowym opakowaniu, które jest wyposażone w pędzelek, nigdy go jednak nie używałam bo nie jest zbyt dobrej jakości. Do aplikacji cieni używam dwóch pędzli z Hakuro i jednego z Sigmy. Utrwalacz mieści się w 50ml butelce. Jej opakowanie jest wygodne, bo łatwo wydobyć produkt na zewnątrz. Nawet gdy już kończyłam butelkę, nie miałam żadnych problemów z aplikacją mgiełki na twarz.
Konsystencja: Utrwalacz jest właśnie w formie mgiełki, którą rozpyla się na twarzy.
Zapach: Jest praktycznie niewyczuwalny. Podczas aplikacji utrwalacza czuć jakieś delikatne nuty, które bardzo szybko znikają.

Cena/dostępność: Cena paletki oscyluje w granicach 20zł, z kolei utrwalacz można dorwać nawet za 17zł. Ceny więc są śmiesznie niskie, a same kosmetyki są dostępne zarówno stacjonarnie jak i online.
Moja opinia: Zacznę od paletki, która od razu mi się spodobała. Jest zamknięta w niezbyt urodziwym opakowaniu i zaopatrzona w bezsensowny pędzelek, ale i tak mnie urzekła. Cienie są duże i znajdują się na nich ciekawe wzorki, które przykuwają wzrok. Dzięki temu, że "kwadraciki" z cieniami są duże, bez problemu aplikuje się je na powieki. Opakowanie jest słabe, ale zawartość na szczęście to wynagradza. W palecie znajdziemy 12 cieni. 5 z nich to kolory matowe, 6 jest metaliczno-perłowa i w zestawieniu znajduje się też 1 cień z drobinkami.

W paletce znalazłam kilku ulubieńców. Przede wszystkim ten pierwszy cień... w mojej kolekcji brakowało takiego bezpiecznego odcienia. Kolory w tej paletce są bardzo uniwersalne. Możemy nimi wykonać zarówno delikatny, dzienny makijaż, jak i ten mocniejszy- wieczorowy. Dużym plusem jest obecność praktycznie czarnego cienia. Ja używałam go kilkakrotnie do podkreślenia linii wodnej i spisuje się całkiem znośnie. Co jeszcze mogę powiedzieć o tych cieniach? Ano, że oprócz tego, że podobają mi się pod względem kolorystycznym, całkiem dobrze aplikuje się je na powiekę. Zawsze przed ich nałożeniem używam korektora z Catrice, dzięki czemu utrzymują się na powiekach te 8h, które spędzam w pracy. Pigmentacja niestety nie powala na kolana, żeby kolory były jako tako nasycone to zawsze muszę nałożyć ich sporo na powiekę. Dodatkowym minusem jest też fakt, że cienie, zwłaszcza te perłowe, czasami niemiłosiernie się osypują, dlatego ostatnio zazwyczaj pierwsze maluje oczy, a potem kończę makijaż. Podsumowując- paletka zawiera bardzo ładne kolory, ale jest przeciętna. Jakość cieni pozostawia wiele do życzenia, ale sprawdzi się u osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem. Tak jak ja. ;)


Utrwalacz makijażu to za to kosmetyk, który zdecydowanie zaliczam do swoich niekwestionowanych hitów. Nigdy wcześniej nie miałam takiego produktu, ale planowałam jego zakup w okresie wakacyjnym. Teraz mam już ulubieńca, do którego będę wracać. Aplikacja jest bajecznie prosta, dozownik się nie zacina i bardzo łatwo rozpylić utrwalająca mgiełkę na twarzy. Zawsze po pomalowaniu nakładam na twarz jakieś dwie, maks trzy "porcje" tego utrwalacza. Efekt? Makijaż wygląda nienagannie nawet przez 12h. Do pracy zazwyczaj używam podkładu, korektora, pudru, cieni, różu i cieni do brwi. Pracuję w ciepłym pomieszczeniu i bez tego utrwalacza po jakieś 4-5h moja skóra niemiłosiernie się świeciła. Po jego użyciu ten efekt nie ma miejsca. Makijaż jest taki sam o 18, jak o 6 rano. Nie wywołał na mojej skórze żadnych podrażnień, ani nieprzyjemnych efektów. Jedyne co mogłabym mu zarzucić to słaba wydajność, bo 50ml butelka wystarczyła mi na jakieś 3 tygodnie codziennego używania. Kilka razy psikałam się nim też w ciągu dnia, bo oprócz tego, że utrzymuje makijaż to odświeża skórę.
To moje pierwsze spotkanie z marką Freedom, ale mam ochotę jeszcze na inne produkty. Paletka cieni sprawdzi się u osób początkujących, a sam utrwalacz polecam każdemu. Ceny kosmetyków nie są wysokie więc nawet w razie ewentualnego rozczarowania, nie doświadczycie wielkiej straty. Marka Freedom oferuje różne kolorystycznie paletki, dlatego, jeżeli zamiast bezpiecznych brązów, wolicie bardziej odważne kolory, to w ich ofercie, na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Znacie te kosmetyki? Macie na nie ochotę? 

----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda




34 komentarze

  1. Utrwalacz makijażu chętnie bym wypróbowała, ale paletki z sypiącymi się cieniami - nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrwalacz jest zdecydowanie warty zakupu, ja żałuję, że już go skończyłam. :)

      Usuń
  2. Widziałam ostatnio Freedom w Pepco ale nie miałam czasu przyglądać się uważniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja dawno nie byłam w Pepco. :)

      Usuń
  3. Cieni do powiek niestety nie używam ale zaciekawił mnie ten utrwalacz :) podczas imprez tańców itd może być bardzo przydatny! +Bardzo fajny nowy design bloga :) uroczy kociak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio bardzo polubiłam cienie do powiek. :) Dziękuję :))

      Usuń
  4. Zainteresował mnie utrwalacz bo niedługo jadę na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że w sumie nie kuszą mnie kosmetyki tej firmy :) Cieni mam kilka i nie czuje potrzeby kupowania kolejnych, bo i tak rzadko w sumie z nich korzystam.. Ale utrwalaczem mnie skusiłaś, chociaż bardziej kusi mnie ten z bielendy. Fajnie, że się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie fakt, że je dostałam, to nawet nie wiedziałabym o istnieniu takiej firmy. :) Utrwalacz jest świetny.

      Usuń
  6. O pomadkach tej firmy słyszałam, ale cieni nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Utrwalacz musze sobie kupic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne cienie, sama mam jedną paletkę tej firmy, ale tak jak piszesz- cienie niemiłosiernie się osypują :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, obsypywanie to jej duża wada. :)

      Usuń
  9. Jak skończę swoje utrwalacze, to chętnie sięgnę po ten, który zaprezentowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic z marki jeszcze nie używałam. Paletka bardzo ładna. Dobrze kojarzę, że marka jest dostępna w Pepco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już całe wieki nie byłam w Pepco, ale Kamila pisze, że widziała tam ich kosmetyki :)

      Usuń
  11. Cienie mnie zainteresowały, ale skoro się osypują to chyba sobię daruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie lepiej zainwestować w coś porządniejszego. :)

      Usuń
  12. Paletka ma śliczne kolory. Nie skusiłabym się jednak, bo mam sporo innych w takiej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam sporo takich kolorów. To moje ulubione. :)

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam utrwalacza do makijażu a faktycznie czasami by się przydał bo makijaż w pracy nawet nie ma czasu by poprawic. Na paletkę cieni ma chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Bardzo przydatny kosmetyk :)

      Usuń
  14. nie miałam jeszcze nic z tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletka ma w 100% moje kolorki jakie używam na codziennie w makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chyba zamówie sobie ten utrwalacz tylko waham się między tym fixerem z KOBO :>


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne kolorki ma ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.