czwartek, 15 września 2016

Kremowa emulsja do higieny intymnej- AA

Cześć,
Kiedy czytacie ten post (o ile się w ogóle opublikuje:)) ja jestem w szpitalu. Nie wiem kiedy z niego wyjdę, a zaplanowałam dla Was tylko ten post, dlatego obiecuję, że po powrocie nadrobię zaległości. Mam do napisania sporo kosmetycznych i zapachowych recenzji więc proszę o chwilę cierpliwości. No a dzisiaj zostawiam Was z postem na temat aktualnie używanej przeze mnie emulsji do higieny intymnej z AA. 


Od producenta: NAWILŻENIE I REGENERACJA – Dzięki specjalnie opracowanej delikatnej formulacji emulsja zapewnia długotrwałe uczucie komfortu, a ekstrakt z aloesu nawilża i zapobiega wysychaniu śluzówki miejsc intymnych. Emulsja polecana jest szczególnie dla kobiet mających skłonność do przesuszenia okolic intymnych oraz do podrażnień, np. w okresie okołomenopauzalnym. Produkt został opracowany przy współpracy lekarzy specjalistów z dziedziny  ginekologii, dermatologii i alergologii.
Opakowanie: Plastikowa butelka o pojemności 300ml z wygodnym dozownikiem.
Konsystencja: Kremowa, przyjemna.
Zapach: Delikatny, przyjemnie kwiatowa.
Cena/dostępność: Około 15zł za butelkę, do kupienia w drogeriach, aptekach i online.
Moja opinia: Emulsja jest zamknięta w plastikowej, przeźroczystej butelce o pojemności 300ml. Opakowanie jest zaopatrzone w wygodny dozownik, bardzo łatwo zaaplikować pożądaną ilość produktu. Z tyłu opakowania czekają na nas podstawowe informacje- skład i sposób użycia, no i jeszcze uroczy, różowy motylek. ;) Konsystencja jest gęsta, kremowa, ma jasny kolor, a co za tym idzie jest wydajna. Otwarłam ten kosmetyk już jakiś czas temu, a butelka pomimo codziennego używania nadal jest w prawie połowie pełna. Zapach jest całkiem przyjemny, taki kwiatowy i delikatny. Czuć go podczas aplikacji, ale nie męczy mojego nosa. Kosmetyk dobrze oczyszcza i odświeża skórę. Tworzy dużą ilość piany, ale nie powoduje podrażnień. Ta emulsja jest bardo delikatna i łagodna dla skóry i właśnie za to ją lubię.
Lubicie kosmetyki marki AA? Jak się u Was sprawdziła ta emulsja? Do zobaczenia za jakiś czas. ;-)

---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:

*FACEBOOK- KLIK  
*INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

15 komentarzy

  1. Zwykle sięgam po różową emulsję z Biedronki i ona wystarcza mi do szczęścia, tym bardziej że kosztuje parę groszy, a jest naprawdę delikatna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ją używałam i również ją lubiłam. :)

      Usuń
  2. Wieki nie miałam już nic AA. Ale nie wiem czy na emulsję sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w zapasach sporo ich kosmetyków. :)

      Usuń
  3. Tej emulsji nie miałam :) ale ja często zmieniam takie produkty, jeszcze używam perfecty o której już pisałam :) a kosmettyki z AA bardzo lubię więc może wypróbuję ta emulsja będzie kolejna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że jest delikatna, dawno nie miałam kosmetyków z AA teraz zrobił mi się zapas produktów do higieny intymnej

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest to jeden z płynów do higieny intymnej, który nie wysusza i jest naprawdę delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hym jakoś firma AA mnie nie przekonuje ale polecam też emulsje z ziaja! :)

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/09/cudowna-trojca.html

    OdpowiedzUsuń
  7. z aa nie miałam za dużó rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powrotu do zdrowia źyczę! Ja tą emulsję chętnie wypróbuję :) zależy mi na delikatnej pielęgnacji okolic intymnych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka lat temu emulsje do higieny intymnej były dla mnie zbędnymi produktami... W dużej mierze chwytem reklamowym. Dziś wiem, jak bardzo się myliłam.
    PS Szybciutko wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.