Enzymatyczna maseczka peelingująca z glinki - Tołpa

czwartek, 5 marca 2020

Cześć,
Jeżeli jesteście częstymi bywalcami mojego instagrama, to na pewno wiecie, że w ostatnim czasie zużyłam bardzo fajną maseczkę z Tołpy. Z racji tego, że znajdzie się w lutowym denku, stwierdziłam, że fajnie byłoby o niej napisać. Jeżeli jesteście ciekawi, dlaczego uważam, że zdecydowanie warto się na nią skusić... to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu.


 
Od producenta: Maseczka do twarzy Tołpa Dermo Face T-Zone to pielęgnacja, a jednocześnie prawdziwa pieszczota dla Twojej skóry. Właściwości: głęboko nawilża i intensywnie odżywia, zapobiega wydzielaniu nadmiernej ilości sebum, skutecznie oczyszcza pory.  Skład: produkt wegański. 

Skład: Aqua, Kaolin, Lauryl Glucoside, CI 77891, Glycerin, Decyl Glucoside, Montmorillonite, Bentonite, Illite, Peat Extract, Parfum, Citrus Paradisi Fruit Extract, Algin, Papain, Carbomer, 1,2 hexanediol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Disodium EDTA, Sorbitan Isostearate, Polysorbate 60, Citric Acid, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid.


Opakowanie: Maska jest zamknięta w tubce o pojemności 40 ml.
Konsystencja: Jest typowa dla masek z glinkami, całkiem gęsta.
Zapach: Maseczka pachnie soczyście, lekko owocowo i przyjemnie.
Cena/dostępność: Za opakowanie tego kosmetyku musimy zapłacić około 30 zł. Ja swoją maskę kupiłam w moim ulubionym Notino.pl :)


Moja opinia: Pierwotnie ta maseczka była zamknięta w tekturowe pudełko. Tubka ma już 40 ml i jest całkiem wygodna przy używaniu, chociaż przy końcówce opakowania - warto ją rozciąć. Na ściankach zostało jeszcze sporo maski - wystarczyła na 2 kolejne użycia. W sumie użyłam ją około... hm... 10 razy? Konsystencja, jak już zresztą wspomniałam - jest bardzo typowa dla maseczek z glinkami - gęsta i treściwa. Zapach jest bardzo przyjemny i owocowy, fajnie, że umila całą aplikację. :) Maska całkiem szybko zastyga na twarzy, nie miałam większych problemów z jej zmywaniem, ale to też dlatego, że zazwyczaj używałam jej podczas kąpieli w wannie. :) Przy spłukiwaniu maska fajnie się pieni, dzięki czemu czułam, że moja twarz jest bardzo dogłębnie oczyszczona. Ogólnie efekty po użyciu były praktycznie zawsze rewelacyjne. Wspomniane oczyszczenie twarzy odbywa się bez jej nadmiernego przesuszenia wiec super. Moja buzia była za każdym razem bardzo ładnie rozjaśniona i wygładzona. Po maskę sięgał też mój chłopak i znacznie ograniczyła u niego świecenie się skóry, dlatego jeżeli macie problem z nadmierna produkcją sebum, to myślę, że warto po nią sięgnąć. Nie zauważyłam, żeby produkt wpływał jakoś pozytywnie na nawilżenie skóry, ale po jej użyciu zawsze sięgałam po krem więc w tej kwestii też nie jestem jakoś specjalnie rozczarowana. ;) Uważam, że to rewelacyjna maska oczyszczająca. Buzia po niej wręcz skrzypi, pory są bardzo dogłębnie oczyszczone, a jednocześnie twarz nie jest sucha. 


Miałyście okazję wypróbować tę maseczkę? Jak się u Was spisała?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

10 komentarzy:

  1. To chyba coś dla mnie, bo się świecę :) O jest na notino, muszę ją zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki nie miałam, ale jestem wielką fanką peelingu 3 enzymy;) Po maskę chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę musiała się za nią rozejrzeć! 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam saszetkę tej maseczki i niedługo na pewno ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mało fotogeniczna, ale całkiem fajna maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że się sprawdziła, ja dawno nie miałam nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno ją kupiłam, ale póki co tylko raz użyłam, bo chcę zużyć najpierw wcześniej otwartą Babuszkę Agafii :D Nie mniej jednak pierwsze wrażenia bardzo pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą maseczką :)

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.