Tusz do rzęs wydłużająco-pogrubiający ReveLashes - Eveline Cosmetics

czwartek, 12 marca 2020

Cześć,
Ciągle sobie obiecuję, że będę tutaj częściej pisać o kolorówce... no i ciągle wychodzi mocno średnio. :D Nie przedłużając jednak, zapraszam Was dzisiaj na recenzję tuszu do rzęs z Eveline, który sięgnął dna jeszcze w styczniu. To najwyższa pora, aby co nieco o nim opowiedzieć!

Tusz do rzęs wydłużająco-pogrubiający ReveLashes - Eveline Cosmetics 


Od producenta: Nowa maskara łączy w sobie specjalistyczną formułę z rewolucyjną konstrukcją silikonowej szczoteczki, o udowodnionej skuteczności, gwarantując prawdziwy: efekt sztucznych rzęs! Kremowa konsystencja wzbogacona Proteiną B5, oraz naturalnymi woskami Carnauba pogrubia rzęsy od nasady aż po same końce, pozwalając na indywidualne kreowanie objętości. Nowa formuła tuszu pozwala wykreować zaskakującą objętość rzęs dzień po dniu. Długotrwała formuła gwarantuje całodzienny makijaż bez rozmazywania i osypywania. Produkt jest testowany oftalmologicznie, jest polecany do wrażliwych oczu oraz dla osób noszących soczewki kontaktowe. Rewolucyjna, silikonowa szczoteczka zapewnia super łatwą aplikację. Sięga wprost od nasady i pokrywa tuszem nawet najmniejsze rzęsy. Nadaje rzęsom więcej objętości i długości już od nasady aż po same końce.



Opakowanie: Tusz jest zamknięty w standardowym opakowaniu o pojemności 10 ml.
Konsystencja: Jest całkiem gęsta i kruczoczarna.
Zapach: W przypadku tego tuszu jest praktycznie niewyczuwalny i bardzo delikatny, nie uprzykrza stosowania.
Cena/dostępność: Za jedną sztukę musimy zapłacić ok. 16 zł. Tusz można upolować na stronie producenta i wielu drogeriach stacjonarnych, np. w Rossmannie, czy w Hebe.
Moja opinia: Ten tusz otrzymujemy w standardowym dla tego typu kosmetyków opakowaniu. Pojemność wynosi 10 ml więc tutaj też niczym się nie wyróżnia. Wyróżnia się za to i to bardzo pozytywnie szczoteczka.  Jest świetnie wyprofilowana, igiełki docierają idealnie nawet do najkrótszych rzęs. Szczoteczka nie zbiera nadmiaru tuszu i bardzo przyjemnie się jej używa. Konsystencja ma przepiękny, iście kruczoczarny kolor, czyli taki, który najbardziej lubię. Moje rzęsy są z natury bardzo jasne, dlatego najchętniej wybieram takie mascary, które mogą mi zapewnić wyjątkowy odcień. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny, dlatego ani nie utrudnia, ani jakoś specjalnie nie umila stosowania. A jak ten tusz zachowuje się na rzęsach? Ekstra! Przepięknie je rozdziela, wydłuża i wygrubia.


Na plus również fakt, że tusz praktycznie od razu nadawał się do użycia. Nie musiałam czekać, aż stanie się bardziej suchy. Na zdjęciu powyżej mam nałożone dwie, naprawdę cieniutkie warstwy i efekt jest bardzo zadowalający. Tusz ładnie sprawdza się na moich krótkich i lichych rzęsach więc zużyłam go z przyjemnością. Jeżeli szukacie tuszu, który ma piękny i głęboki kolor, a przy tym po prostu odmienia spojrzenie... zdecydowanie polecam wypróbować. ;)

Miałyście okazję poznać już tusz ReveLashes od Eveline? Jak się u Was sprawdził?

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

9 komentarzy:

  1. opakowanie bardzo przypomina mi tusz Max Factora. Dobrze, że jesteś usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się prezentuje, a też mam podobne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na rzęsach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię tusze tej marki, chociaż konkretnie tego nie znam. Nie mniej jednak z pewnością sie na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że jesteś zadowolona, fajny efekt przy 2 wastwach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dawno nie miałam tuszu tej marki, sama nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się efekt końcowy. Chętnie wypróbuję ten tusz.

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.