Zapachy do domu i świece, które tworzą miłą i przytulną atmosferę

poniedziałek, 23 listopada 2020

Cześć,
Nie wiem jak Wy, ale ja po prostu uwielbiam otaczać się ładnymi zapachami. Mowa tutaj nie tylko o perfumach, czy aromatycznych kosmetykach, ale i oczywiście o różnego rodzaju woskach i świecach, które wprowadzają do naszych wnętrz wyjątkową atmosferę. Z tego też względu — to właśnie im dedykuję dzisiejszy wpis, w którym opowiem trochę o tym, w jaki sposób możemy sprawić, że w naszym domu lub mieszkaniu będzie unosił się wspaniały zapach, który oczywiście przedłoży się na przytulną atmosferę. :)

Zapachy do domu i świece, które tworzą miłą i przytulną atmosferę

Pierwszym fantastycznym rozwiązaniem, dzięki któremu nasze wnętrza mogą całkowicie się odmienić... są oczywiście dobrze znane wszystkim woski Yankee Candle. Ja poznałam je już dobrych kilka lat temu i nadal chętnie po nie sięgam. W sprzedaży jest dostępnych tyle różnych wersji, że każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie. Ja zdecydowanie najchętniej sięgam po słodkie i otulające aromty z wanilią w tle, ale bardzo lubię również woski o tropikalnych i owocowych zapachach. Do ich palenia konieczny jest oczywiście kominek, których również... mamy do wyboru multum. ;) Możemy wybrać proste, albo fikuśne warianty, np. w formie kwiatka. Mam i taki i taki, ale to właśnie po ten drugi znacznie chętniej sięgam. :D Woski możemy kupować pojedynczo, ale w okolicach świąt fajnym rozwiązaniem są specjalne zestawy świec, które mogą składać się właśnie ze świeczek, albo z wosków, czy samplerów. To też całkiem dobre rozwiązanie na prezent. Któż z nas nie lubi otaczać się pięknymi aromatami? ;) Ostatnio zwróciłam też uwagę na dosyć nowoczesne rozwiązanie, jakim jest dyfuzor ultradźwiękowy. Takie rozwiązanie pozwala nam wprowadzić do wnętrz przepiękny aromat, a przy tym sam dyfuzor jest niezwykle nowoczesnym elementem dekoracyjnym. Dyfuzor oczyszcza i odświeża powietrze, a olejki zapachowe lub eteryczne są z kolei odpowiedzialne za unoszący się w domu zapach. Oczywiście nie jest to sprzęt jednorazowy, ponieważ możemy do niego zawsze wlać nowy olejek. Egzemplarz, który Wam zaprezentowałam jest charakterystyczny ze względu na swoje 3 tryby uwalniania zapachu. Możemy ustawić taki, który będzie nam najbardziej odpowiadał.

Jestem bardzo ciekawa, jak często sięgacie po różnego rodzaju umilacze zapachowe? U mnie zdecydowane najczęściej goszczą jesienią i zimą, ale zdarza się to również i podczas trwania tych cieplejszych miesięcy. Wtedy z reguły wybieram lżejsze aromaty. :)

--------------------------------------------------------------------------- 
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK  
  *INSTAGRAM-KLIK    
Ruda

2 komentarze:

  1. Jeżeli chodzi o zapachy, świece, woski to zawsze jestem na TAK.

    OdpowiedzUsuń
  2. na poprawienie nastroju zwłaszcza jesienią woski i świeczki to super sprawa:D

    OdpowiedzUsuń

To miło, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią.